Google w sądzie za Chrome
Red Bend twierdzi, że złożyła wniosek o uzyskanie patentu Courgette już w 1998 roku, a otrzymała go w 2003. Firma już pół roku temu ostrzegała Google przed naruszaniem praw do technologii w Chrome. Z tego powodu Red Bend domaga się od Google nie tylko odszkodowania za naruszenie patentu, ale również zadośćuczynienia za straty moralne oraz pokrycia kosztów sądowych.
Google w krótkim komunikacie oświadczyło, że firma jeszcze nie zapoznała się z pozwem i jak na razie nie zamierza go komentować.
Courgette to technologia umożliwiająca administratorom szybką aktualizację oprogramowania klienta do najnowszej wersji. Dzięki rozwiązaniu serwer przesyła do klienta jedynie nową część kodu - przy minimalnym zachowaniu podstawy programowej, którą odbiorca już posiada. Na podobnej zasadzie działa rozwiązanie bsdiff, z tym, że Courgette cechuje się nawet do 10 razy większą wydajnością. Szczegóły dotyczące technologii można znaleźć na odpowiedniej stronie projektu Chromium.
- Pająk
- 2009-10-29 15:28:16
Co za idiota wymyślił patentowanie algorytmów? ;/ Wkurza mnie już to amerykańskie prawo... Czy w tym USA żyją sami ślepcy i nie widzą co się dzieje?
- Gość
- 2009-10-29 16:27:41
oająk: w tych czasach głoszenie takich poglądów to nie tylko trąci terroryzmem, anarchizmem ale nawet samym antysemityzmem.
- A
- 2009-10-29 18:19:04
Patentowanie rzeczywistych rzeczy jest ok, ale opatentowanie algorytmu, który jest 10x wydajniejszy od konkurencyjnego jest już be? Śmieszne...
- Leon
- 2009-10-29 20:09:36
Jak tak bardzo chcecie patentować algorytmy, to może ja opatentuję twierdzenie Pitagorasa, albo metodę na znajdowanie minimów lokalnych funkcji kwadratowej. Będę pobierał 1$ za każde użycie moich patentów. Pasuje?
- ~gość
- 2009-10-29 20:18:48
A ja opatentuje wykorzystanie warunku IF z liczbami zmiennoprzecinkowymi i z 2 miejscami po przecinku (stosowanie typu float w warunkach if) co drastycznie zwiększa ilość wyboru opcji (100x lepiej jak u konkurencji) na każdej jedności. Gdzie tu sens ? Patenty nie służą niczemu.
- Piotrek
- 2009-10-29 22:56:33
Patenty są po to, aby zwróciły się z nawiązką koszty wymyślenia czegoś innowacyjnego, tzn czegoś czego wcześniej nikt nie opublikował. Przy braku patentów rozwój cywilizacyjny byłby wolniejszy, gdyż mało kto chciałby wykonywać niewolniczą pracę (bo jak nazwać opracowywanie czegoś za darmo?).
- Leon
- 2009-10-29 23:08:22
@Piotrek Niewolnik dostaje za pracę jedzenie i dach nad głową. Nikt nie mówi, że ktoś, kto wymyśla algorytm, ma robić to za darmo. Chodzi o to, żeby inni mogli z niego skorzystać i na jego podstawie pracować nad kolejnymi. Nawet w Stanach jest zapis w prawie, który nie zezwala na patentowanie matematyki, a algorytmy (i informatyka) są częścią nauki pod tytułem "matematyka". Ja jestem w stanie zrozumieć opatentowanie implementacji algorytmu (kod programu, który realizuje algorytm), ale nie patent na sam algorytm. To na prawdę tak, jakby ktoś opatentował twierdzenie Pitagorasa, albo wzór na pole powierzchni trójkąta.
- asdwad
- 2009-10-29 23:20:44
Przejrzyjcie biuletyny UPRP. To jest masakra. Dziennie składane są dziesiątki najróżniejszych patentów - aż włos jeży się na głowie co oni tam próbują i udaje im się często opatentować.
- max
- 2009-10-30 10:01:32
re Piotrek: rozwój cywilizacyjny byłby wolniejszy? Powiedz to bezimiennemu jaskiniowcowi, który opracował technikę rozpalania ognia. Powiedz starożytnemu, który wymyślił koło. Powiedz dziesiątkom już nie bezimiennych Greków - matematyków. Powiedz tysiącom wynalazców nowożytnych. Z pewnością, gdyby oni wszyscy "opatentowali" swoje wynalazki, już dawno bylibyśmy na krańcach Galatktyki. Prawda, Piotrek, wyrocznio rodem z FAKTU?!
- Paj±k
- 2009-10-30 20:47:37
@A Tak patentowanie algorytmów jest "be"...
Pralka BOSCH WLX 2048 KPL
Smartfon SONY ERICSSON X8 Xperia
Pobierz bezpłatnego e-booka 



