Chiny przygotowują się do wojny w Sieci
Polecamy:
- Brytyjczycy oskarżają chiński rząd i armię o cyberterroryzm
- USA podatne na cyberataki ze strony Chin
- Ukryty microchip do szpiegowania w każdym komputerze?
- USA: "Nie jesteśmy przygotowani na cyberterroryzm"
- FBI: cyberataki groźne prawie jak broń masowego rażenia
- Sieci energetyczne Stanów Zjednoczonych szpiegowane przez Chiny i Rosję. Na pewno?
- GhostNet - armia chińskich cyberszpiegów?
Zobacz także:
- pełna treść raportu Northrop Grumman (PDF, j. angielski)
Analiza zawiera m.in. szczegółowy opis cyber-ataku wymierzonego w pewną nie wymienioną z nazwy amerykańską firmę, a przeprowadzonego kilka lat temu. Źródło ataku najprawdopodobniej ulokowane było w Chinach (wskazuje na to adres IP komputera, wykorzystywany w czasie włamania) a jego przebieg przypominał inne tego typu incydenty.
Pracownicy spółki zauważyli, że dane z firmowej sieci przez kilka dni były przesyłane do licznych komputerów, zarówno w Ameryce jak i poza nią. Hakerów interesowały konkretne informacje. Akcja była dobrze skoordynowana, a zastosowane techniki włamania na tyle zaawansowane, że należy sądzić, iż stali za nim "wykwalifikowani" włamywacze, z dużym doświadczeniem i o znacznej wiedzy.
Haker - żołnierz XXI w.
Wśród potencjalnych celów, które mogłyby zostać zaatakowane w wypadku wybuchu cyber-konfliktu, znajduje się Pentagon. Atak na sieci i bazy danych siedziby amerykańskiego Departamentu Obrony miałby za zadanie przerwanie łańcucha dowodzenia i utrudnienie komunikacji, jak również uszkodzenie zaszyfrowanych danych. Strategia armii polegać ma na "konsolidacji ataków komputerowych, wojny elektronicznej i uderzeń kinetycznych" celem osłabienia systemów obronnych przeciwnika. Owe martwe punkty mogłyby zostać wykorzystane w zależności od rozwoju sytuacji taktycznej.
Autorzy dokumentu sugerują, że elitarni chińscy hakerzy mają powiązania z organami władzy, chociaż brak na to twardych dowodów. Podkreślają, że zakrojone na dużą skalę operacje w Sieci, w których używane są wyrafinowane techniki informatyczne, trudno przeprowadzić bez wsparcia rządu. Ponadto chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza rekrutuje personel wśród komercyjnych przedsiębiorstw i jednostek akademickich, co zapewnia jej dopływ utalentowanych informatyków.
Amerykańsko-chińska komisja już rok temu uznała, że w informatycznym wyścigu zbrojeń Chiny prześcignęły Stany Zjednoczone i dysponują już na tyle rozwiniętą technologią internetową, że mogą prowadzić skuteczną wojnę elektroniczną z dowolnym państwem świata. Tylko w tym roku ujawniono dowody istnienia rozległej sieci cyberszpiegowskiej GhostNet. Aktywność hakerów na usługach azjatyckiego mocarstwa łączono też z cyberatakami na administrację Niemiec i oficjeli Korei Południowej.
- mic
- 2009-10-23 11:45:58
Nie sądzę, żeby Chińczycy chcieli w jakikolwiek sposób atakować USA. Przecież to jest ich największy odbiorca towarów i zarazem dłużnik (Chiny masowo kupują obligacje skarbu amerykańskiego). Każdy konflikt między tymi państwami może spowodować nałożenie embarga na Chiny i jednocześnie zawieszeniem spłat długu, co nawet takie bogate państwo jak Chiny boleśnie by odczuło. Więc pewnie będą tylko "prężyć muskuły" i tyle...
- sebekd
- 2009-10-23 13:01:35
bardzo mądrze. Wyprzedzą resztę świata na tym polu i będą mieć przewagę...
- Jay
- 2009-10-23 15:17:38
Mic: chiny nie wyrabiają z utrzymaniem własnych obywateli chociażby pod wzgl. wyżywienia. O rynki zbytu Chiny nie muszą się martwić, jakiekolwiek embargo to samobójstwo państwa które by je nałożyło. Ekspansja terytorialna Chin to tylko kwestia czasu.
- armageddon
- 2009-10-24 11:56:10
Żółta Rasa zaleje świat i to będzie jego koniec ;p
- ~gość
- 2009-10-24 18:33:20
zaden muslim nie podskoczy :D
- Kudłaty
- 2009-10-25 10:30:40
No tak ... wyprowadzajcie więcej technologii do Chin, róbcie tam fabryki a później dziwcie się, że w kraju bezrobocie. Produkujecie układy scalone, mikroprocesory i elektronikę użytkową w Chinach a oni nie muszą nic wymyślać tylko kopiują i uczą się 1000 razy szybciej na tym, co zachodnia cywilizacja zdobywała setki lat. Europa i Ameryka włożyły biliony dolarów w badania i wynalazki które Chińczycy mają dziś podane na złotej tacy. W dodatku zalewają świat tysiącami ton bezużytecznego złomu i tandety, śmieciami które trudno nawet zutylizować.
- filip
- 2009-11-05 12:08:12
U nas w kraju równiez zaczeto bardziej przygladac sie temu tematowi i z tego co wiem to w Trójmieście sprawdza sie legalność oprogramowania.
- ~Marcin
- 2009-11-24 09:12:37
@Kudłaty - zgadzam się w 100%. W sklepach coraz trudniej jest mi znaleźć rzeczy, których nie zrobiły "małe chińskie rączki". Na razie jakoś się udaje, ale kto wie jak długo...
Depilator PHILIPS HP 6570/00
Pobierz bezpłatnego e-booka 


