Pirat - portret psychologiczny

29 września 2009 10:04 Ludwik Krakowiak
Firma Mediarecovery pokusiła się o przygotowanie psychologicznych charakterystyk użytkowników - piratów komputerowych. "Antysystemowy anarchista", " Cichociemny guerilla", " Operator szalonej matrycy" - to tylko niektóre z portretów sporządzonych przez ekspertów ds. informatyki śledczej.
Mediarecovery trudni się tzw. informatyką śledczą - świadczy usługi w zakresie wyszukiwania i zwalczania przestępczości komputerowej. Pracownicy spółki wykonali do tej pory ok. 3 tys. różnego rodzaju ekspertyz, z czego ok. 10 procent dotyczyło piractwa komputerowego. W oparciu o zebrany materiał firma postanowiła przygotować portrety psychologiczne piratów, chociaż zastrzega, że przedstawione wnioski należy traktować "z przymrużeniem oka".

Sporządzone przez Mediarecovery charakterystyki (w kolejności alfabetycznej) przedstawiamy poniżej.

Aktualizator - posiada różne wersje tego samego programu (np. kolejne aktualizacje), kolekcjonuje też kopie tego samego filmu, różniące się pochodzeniem i jakością.

Antysystemowy anarchista - jednostka aspołeczna, fan muzyki punk, amator włamań na strony internetowe dużych firm; kopiuje z sieci aplikacje do tworzenia stron "o wydźwięku anarchistycznym", zbiera przepisy na bomby domowej roboty.

Cichociemny guerilla - jak podaje Mediarecovery "sprawia wrażenie bycia świadomym tego że to co robi jest nielegalne mimo to dalej kontynuuje ten przestępczy proceder w sposób ukryty do granic możliwości." Dba o ukrywanie cracków i kluczy do programów w różnych tajnych miejscach na dysku.

Kompresor - osoba ceniąca przestrzeń dyskową peceta: wszystkie programy i media skopiowane z Sieci natychmiast archiwizuje na nośnikach optycznych.

Maniakalny powielacz - "kopiuje wszystko co mu tylko wpadnie w ręce bez względu na to co i jakiej jakości"

No-life - amator gier komputerowych, których (oczywiście ściągniętych z Sieci) ma pokaźny zasób.

Operator szalonej matrycy - trudni się powielaniem pobranych z Internetu plików na skalę masową; w komputerze najczęściej ma więcej niż jedną nagrywarkę płyt.

Pedant - użytkownik ze skłonnością do precyzyjnego katalogowania posiadanych zasobów. Wszystkie jego płyty z "piratami" są nie tylko dokładnie opisane, ale często opatrzone są wydrukowanymi nalepkami, by mogły imitować oryginały.

Wesołek - miłośnik filmów komediowych, zdjęć, komiksów i dowcipów.



Więcej informacji: Mediarecovery


Komentarze (18)

  • Pawel M.
  • 2009-09-29 11:04:06

Czy ankieta też jest moderowana? Właśnie zaznaczyłem "no-life" (mam pokaźny zbiór gier, choć to oryginały, ale ten wybór najbardziej mi pasował), a na liście wyników nadal 0.

  • lol
  • 2009-09-29 11:16:04

Pawel nie wiesz? to nowy sposob na tropienie piratow.. teraz spodziewaj sie wizyty niebieskich panow ;]

  • Prawnik
  • 2009-09-29 12:16:34

Pobieranie z internetu już rozpowszechnionych utworów audiowizualnych mieści się w ramach dozwolonego użytku w rozumieniu polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i jako takie nie nosi znamion czynu zabronionego... Hawgh!

  • Artur
  • 2009-09-29 12:21:26

Moim zdaniem pominęli jeszcze 3 podstawowe kategorie. Leń - Nie chce mu się chodzić po sklepach i wypożyczalniach i szukać interesujących go materiałów. Skąpiec - szkoda mu wydać nawet najmniejszej kwoty na legalne materiały. Niecierpliwy - nie chce mu się czekać nawet kilka lat na oficjalne wydania w w jego kraju chce mieć wszystko w dniu premiery. :)

  • Uleja
  • 2009-09-29 13:02:10

Arturze: bo ja wiem? To chyba nie nasza wina, ze premiery w tym kraju sa czesto gesto kilka lat za swiatem. Smiac sie chce az widzac film: Data premiery (swiat): 2003, Data premiery(Polska): 2009. Toc to godne pozalowania ;) Co do skapca. Gdybym mogl to bym kupil. 1gr za 1 sciagnieta mp3 i wykupie nawet abonament roczny. Natomiast nie mam zamiaru kupowac oryginalnej kopi plyty, na ktorej 1 piosenka ma jakakolwiek wartosc, a reszte mozna smialo porownac do jezdzeniu paznokciami po tablicy zmieszanego z tluczaca sie zastawa i waleniem w metalowe wiadro. Z filmami jest jeszcze gorzej bo ponad 90% jest beznadziejna. Ale.. dowiadywac sie mamy tego dopiero po kupieniu biletu :) Stracone pieniadze. Ile przepusciliscie na hollywodzki chlam, a ile na naprawde porzadne kino? Przy tej pensji polakow zwyczajie nie stac na 2zl/mp3. Taka cena moze jest atrakcyjna ale dla niemca. Koncerny chca na sile wydusic horrendalne kwoty za wszystko. W efekcie zamiast zarobic troche mniej niz chca nie zarabiaja nic i ratuja sie pozwami.

  • ~gość
  • 2009-09-29 13:02:56

wszechobecne piractwo.... tylko dlaczego ceny niemal kazdego produktu wydawanego na cd/dvd/blu-ray są nieadekwatne do zarobków polskiego społeczeństwa... no sorry, nie bedę wydawal 1/20 swojej wypłaty na to żeby kupić oryginalny film na BD czy gry. Nie bedę karmił leni w SONY BGM, którzy nic nie robiąc zarabiają na samych licencjach. Nie bedę płacił 60zł za premierowy album, tylko po to żeby go raz przesłuchać i rzucić na półkę, zapominając o nim na 3-5 lat (kiedy to album taki mozna kupić w saturnie za 10zł), podczas gdy sony bgm zarabia na tym ponad 50% wartości albumu kupionego w sklepie. póki nie grożą za ściąganie paragrafy wynikające z kodeksu cywilnego, bedę pobieral wszelkie treści na własny uzytek z internetu. żadne gledzenie o moralności mnie nie zbędzie, bo jakoś brak moralności wytykają tylko ci co zarabiają 10000 zł na rekę miesięcznie.

  • ~gość
  • 2009-09-29 14:13:51

i co ma na celu pisanie tekstow jezykiem komendy powiatowej? wdrazanie ludzi w system sledzenia i przypominanie o tym gdzie zyja?

  • jan
  • 2009-09-29 14:24:49

dobre , proba osmieszenia ludzi co z sieci pobieraja , heheh a ci co kupuja to pozer- czlowiek za wszelka cene chcacy sie pokazac lamus- nie potrafi ustawic torrenta mamisynek- matka na wszytko mu daje przychlast- parcauje w MXDonaldzie na zmywku zeby kupic gre itd .. na seri 10/10 za pomysl hehehheheh

  • szefo
  • 2009-09-29 14:37:16

Co za EPIC FAIL te typy piratów, czy oni nie rozumieją że pirat to zawyły człowiek który po prostu ściąga i nie płaci i jakoś się tym nie przejmuje, wystarczy spojrzeć na chomikuj.pl - tam każdy się chwali co on ma na chomiku 99% nielegalna... nawet nie zdają sobie sprawy ile by ich to kosztowało jak ktoś by się przyczepił.

  • piracik
  • 2009-09-29 14:56:39

no wiec.... hmmm ...firma jak jej tam aaa Mediarecovery zaistniala dzisiaj w swiadomosci internautow. Koniec komentarza.

  • ~gość
  • 2009-09-29 15:36:07

Oj tam, nie wiem jak muzyka ale na gry już znaleźli sposób. Zobaczcie co robi BioWare. Graliście w Baldurs Gate ? Neverwinter Nights ? SW: Knights of the Old Republic ? Mass Effect ? Fajne gierki prawda ? Ilu z was je piraciło z tych co je znają ? Pewnie sporo. No to teraz zobaczcie na The Old Republic. Najnowszy produkt od BioWare który wejdzie gdzieś w 2010. Koniec z singlem. Gra jest MMO ale... głosy Twojej postaci jak i NPC w grze są nagrane czyli przeprowadzamy dialogi jak w Mass Effect. Mamy rozbudowaną fabułę. Możemy wchodzić w party z innymi graczami lub korzystać z pomocy wynajętych NPC. Normalna mieszanka gry single player z mmo. No i gdzie tu miejsce na piraty ? Tylko czekać aż większość aplikacji przeniesie się na stronę serwera i mało z czego będzie można korzystać bez dostępu do internetu. Nie zdziwcie się jak za parę lat nie kupicie sobie pakietu biurowego czy gry. Będziecie opłacać abonament jak to ma się np w przypadku telewizji satelitarnej za dostęp do aplikacji firmy. Czy to całościowo czy oddzielnie.

  • nini
  • 2009-09-29 16:20:26

Zapomnieli o jeszcze jednym: HIPOKRYTA Wyje i obraża wszystkich co używają p2p i piracą, a sam posiada na dysku piraty w formie oprogramowania, ulubionych filmów, muzyki, ale tłumaczy sobie to tak, że "dwa programy, 10 filmów i 1GB muzyki, to nic w porównaniu z tym, co mają moi koledzy, którzy co dzień coś ściągają".

  • Kierchu
  • 2009-09-29 18:16:22

do IP: 88.199.116.7: A kto powiedział, że tryb multiplayer jest taki super genialny i przyszłościowy? Ja np. wolę grać we wszelkie single player z komputerem albo po prostu z przeciwnikami wirtualnymi. A w ogóle o czym my tu mówimy... o nowoczesnych pseudo-grach, które poza przeciętną grafiką, rzadko są ciekawsze niż Unreal czy Blood - prawdopodobnie najlepsze gry wszechczasów z lat 1998-1999. Wymagania sprzętowe rosną lawinowo, a grafika obecna niewiele się wybiła od 10 lat! Osobiście wolę odpalić emulator Commodore 64 (Vice) albo Amigi (Winuae) i upajać się gierkami sprzed 20 lat - poezja smaku :). Tam, mimo słabszej grafiki, jest wspaniała grywalność - platformówki, brak opcji zapisu stanu gry - to stanowi o tym, że adrenalina i pot leją się strumieniami. A co do tzw. "piratów" to wymysł mafiozów z tych dziwnych firm fonograficznych. Kopia jest tylko kopią i nikt na tym nie traci i to jest wspaniałe, że za darmo, bez ruszania się z kanapy, można pobrać co się chce.

  • ~gość
  • 2009-09-29 19:05:10

uśmiałem się z takimi ''portretami'' to daleko panowie nie zajedziecie. Polak jest baaaardzo wymagający ma być: 1) szybko (w dniu premiery) 2) tanio (najchętniej za darmo) 3) dobrze (bardziej rozpoznawalne marki czy grupy np. dawniej aXXo, na grach pewnie też jest sporo tych grup) Mnie osobiście coś trafia, gdy 1) na siłę stara się mi wmówić, że czegoś nie mogę mieć (bo mogę) 2) aby coś zobaczyć w kinie muszę nieraz czekać do zasmarkanej śmierci (na szczęście coraz rzadziej) 3)wszyscy wmawiają wszystkim, jakie to złe to całe piractwo. Ludzie wiedzą, co robią. Gdyby wytwórnie fonograficzne nie ''zdzierały'' z płyt płacąc artystom głodowe pensje + sławę to by nie było tematu. Popatrzcie na sukces przedsięwzięć "zapłać co łaska lub pobierz za darmo", sklepów z tanią muzyką (u nas jest Muzodajna chyba najtańsza). W każdym razie mnie coś trafia, jak produkuje się prawo specjalnie pod grupy nacisku. Nie chcę tak i czasem się cieszę, że u nas ustawodastwo 100 lat za murzynami.

  • nikt
  • 2009-09-29 20:24:35

Kto wymyslił to nazewnictwo?? Piraci to obecnie w Somalii. Inne określenie - złodziej. A jak to się ma do szerokiej rzeszy użytkowników internetu? Czy wszyscy Ci którzy coś sobie sciągną na swój komputer aby posłuchać obejrzeć to złodzieje??? To wszystko "leży" i czeka. A skad się tam wzięło? Idziesz patrzysz leży, schylasz sie podnosisz oglądasz. Nikogo ani niczegonie porywasz vide piraci. Nikogo nie napadasz i nie okradasz.

  • emzol
  • 2009-09-29 21:48:29

Gdyby nie tacy, jak ja, to An Cafe i podobne zespoły nigdy nie byłyby tak popularne na świecie i dalej graliby dla wąskiego grona na badziewnych imprezach. Teraz grają wszędzie: od Brazylii, przez Hiszpanię, po Rosję. Stracili, czy zyskali dzięki piratom? Oceńcie sami. Warto dodać, że nie znam japońskiego w stopniu umożliwiającym mi zamówienie ich płyt prosto z Japonii. Dzięki temu, że ich płytki były i są piracone, może je sobie pobrać i odsłuchać każdy, co spowodowało ogromną popularność tego zespołu (oczywiście wśród fanów takiej muzyki). Teraz mogę sobie zamówić/kupić ich płyty. Może nie w Polsce, ale np. w Niemczech. Stracili, czy zyskali dzięki piratom? Oceńcie sami.

  • jonny
  • 2009-09-30 04:44:18

@nini słusznie, do polaków pasuje jak ulał: HIPOKRYTA

  • szefo
  • 2009-09-30 12:54:21

@nikt -> piractwo to nie złodziejstwo , idź do szkoły się poducz.

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001