Odcinanie piratów - francuska ustawa coraz bliżej wejścia w życie
- Francja proponuje nowe prawo antypirackie
- Parlament Europejski: stanowcze "nie" dla odcinania piratów od Sieci
- Francja: policja odetnie piratów od Internetu
- Zamieszanie z francuską ustawą antypiracką - przepisy przepadły w kolejnym głosowaniu
- Ustawa antypiracka wraca do francuskiego parlamentu
- Odcinanie piratów od Sieci sprzeczne z konstytucją
Nowe prawo zakłada utworzenie specjalnego urzędu, HADOPI (Haute Autorité pour la Diffusion des &338;uvres et la Protection des Droits sur Internet), działającego w oparciu o zgłoszenia właścicieli praw autorskich do utworów, które trafiły do nielegalnego internetowego obiegu (np. wytwórni fonograficznych i filmowych). Przed odcięciem Internetu użytkownik byłby dwukrotnie ostrzegany, za pierwszym razem w formie elektronicznej, za drugim - listownej - co grozi mu za dalsze pobieranie plików z Sieci. W skrajnych wypadkach, jeśli piractwo ma charakter masowy, ustawa przewiduje też kary grzywny (do 300 tysięcy euro) i więzienia.
Ustawa została przyjęta po modyfikacjach - niektóre zapisy umieszczone w starszej wersji aktu zostały uznane za niekonstytucyjne. Mowa m.in. o przepisie, wyposażającym urząd do walki z piractwem w uprawnienie do wnioskowania u dostawców usług internetowych o odcinanie internautów od Sieci. Francuska Rada Konstytucyjna orzekła jednak, że z uwagi na zasadę domniemania niewinności takie kompetencje muszą pozostać w gestii sądów.
Do ostatecznego przyjęcia ustawy brakuje już tylko zgody 14-osobowej komisji złożonej z francuskich posłów i senatorów (komisja opracuje uzgodniony tekst ustawy).
Warto zwrócić uwagę na fakt, że wprowadzenia podobnych przepisów domagają się także organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi w innych krajach. Ich postulaty szczególnie słyszalne są w Wielkiej Brytanii. Tyle tylko, że koncerny rozrywkowe - nie licząc przychylności niektórych polityków - są w swych działaniach osamotnione. Gwiazdy brytyjskiej sceny muzycznej, należącej przecież do najprężniejszych na świecie, otwarcie sprzeciwiają się prawu "trzech ostrzeżeń"#. "Nie chcemy robić sobie wrogów wśród fanów. Sensownie jest podjąć próbę finansowego wykorzystania internetowej wymiany plików, która jest dowodem znacznego zainteresowania muzyką" - przekonywał niedawno na łamach serwisu BBC News perkusista grupy Blur, Dave Rowntree.
- qwerty
- 2009-09-16 12:03:38
Do czego ten swiat zmierza?? Teraz sie rozpocznie totalna inwigilacja i najlepsze jest to ze beda nam wmawiac ze to dla naszego dobra...
- intervojager
- 2009-09-16 14:42:27
Zrezygnujemy w imię obrony własnej prywatności z używania internetu i komórek, a kaptur na głowie i czarne okulary bedąchronić nas przed obiektywami kamer.Pomoże do czasu, gdy będą naw wszczepiać chipy pod skórę. No i wzrośnie agresja.
- Freenet
- 2009-09-16 18:20:47
zapraszam na Freenet
- wlann
- 2009-09-17 09:18:29
Wszystko pojdzie na Rapid i Francuziki moga pocalowac nas w d**$ .
- max
- 2009-09-17 09:50:02
Trzeba skończyć z rządami pieniądza, to się skończą takie durne pomysły.
- igor
- 2009-10-29 13:22:13
Ja sie obawiam po tym co moj kumpel przezyl w Sopocie,kiedy o 6 rano wpadli mu na chate i przetrzepali jego komputer.Wole stawiac na legalne, bez dwóch zdań.A tam niech sie dzieje co chce.
- ~IRSEPuQOqvQhP
- 2011-12-15 14:35:45
AFAICT you''ve covered all the bases with this aswner!
Jak pisać CV i list motywacyjny
Pobierz bezpłatnego e-booka 


