7 grzechów Windows 7

26 sierpnia 2009 14:29 Ludwik Krakowiak
Organizacja Free Software Foundation uruchomiła stronę internetową Windows7Sins.org, rozpoczynając tym samym kampanię przeciw Microsoftowi i produkowanemu przez tę firmę systemowi operacyjnemu. FSF sporządziła listę siedmiu "grzechów", jakich dopuszcza się koncern wobec użytkowników komputerów.
Oprogramowanie zastrzeżone, stanowiące czyjąś własność - FSF przywołuje tu przykład Windows - godzi w prawa użytkowników w takich obszarach jak edukacja, bezpieczeństwo, prywatność czy standardy. Oto jak Free Software Foundation tłumaczy "grzechy" Windows 7:

Polecamy
Microsoft obiecuje, że zapewni użytkownikom Windows 7 dostęp do alternatywnych przeglądarek internetowych w postaci ekranu wyboru aplikacji. Przedstawiciele Mozilli twierdzą, że to za mało i apelują do Komisji Europejskiej o postawienie Microsoftowi wyższych wymagań.

Mitchell Baker, była dyrektor i obecna prezes Mozilli, podobnie jak główny doradca Fundacji, Harvey Anderson, uznali jednak, że działania Microsoftu w zakresie zapewnienia równego dostępu użytkowników Windows do przeglądarek innych producentów są niewystarczające.

Czytaj więcej: Mozilla do UE: żądajcie więcej od Microsoftu!

Zobacz także:
1. Komputer staje się coraz częstszym narzędziem edukacji, korzystają z niego najmłodsi użytkownicy. Niestety, dzieci rozpoczynają przygodę z informatyką od poznania produktów jednego dostawcy - Microsoftu.

2. Zastosowane w systemie Windows 7 mechanizmy DRM (cyfrowa ochrona praw autorskich) ograniczają swobodne wykorzystywanie sprzętu - użytkownik oddaje kontrolę nad podstawowymi aspektami używania PC w ręce przemysłu rozrywkowego.

3. Microsoft bardziej dba o własne bezpieczeństwo, niż bezpieczeństwo użytkowników. Windows jest podatne na wszelkiego typu cyber-zagrożenia, a użytkownicy są całkowicie zależni od producenta oraz jego polityki przygotowywania łat i aktualizacji.

4. Firma z Redmond dała się poznać na całym świecie jako bezwzględny monopolista. Przed premierą systemu Vista współpracowała z producentami komputerów nad znacznym zwiększeniem sprzętowych wymagań systemu, by użytkownicy byli zmuszeni do kupna silniejszych maszyn. Ponadto większość pecetów sprzedawana jest z preinstalowanym Windows, jednak nie dzieje się tak z wyboru użytkowników.

5. Microsoft próbował zablokować standaryzację formatów dokumentów (posuwając się nawet do łapówek) gdyż formaty takie jak ODF (OpenDocument Format) zagroziłyby kontroli, jaką posiada firma nad użytkownikami jej pakietów biurowych.

6. Koncern regularnie próbuje wymuszać na użytkownikach aktualizacje oprogramowania, np. kończąc wsparcie starszych wersji Windows i Office.

7. Przy użyciu mechanizmów takich jak Windows Genuine Advantage Microsoft dokonuje inspekcji komputerów użytkowniów.

Zdaniem dyrektora wykonawczego FSF, Petera Browna, wszystko to sprawia, że polityka Microsoftu zasługuje na miano "zdradzieckiej informatyki".

Grupa w ramach kampanii "Windows 7 Sins" planuje m.in. rozsyłanie listów do władz spółek z listy magazynu Fortune - skupiającej 500 największych światowych koncernów - w których będzie namawiać do przejścia z oprogramowania Microsoftu (Windows, Office) na bezpłatne alternatywy (Linux. OpenOffice.org). FSF argumentuje, że migracja ta przyniesie korzyści z etycznego, technicznego, a w dłuższej perspektywie także finansowego, punktu widzenia.

Ciekawe, czy list taki otrzyma także Steve Ballmer - Microsoft, którego jest prezesem, na ostatniej liście Fortune 500 zajmuje 44. miejsce.

Free Software Foundation została założona w 1985 r. przez Richarda Stallmana, guru wolnego oprogramowania. Organizacja nie chce, by identyfikowano ją z ruchem open source, którego przedstawiciele promują udostępnianie kodów źródłowych aplikacji, ale dopuszczają pobieranie opłat za korzystanie z programów.

Więcej informacji: Windows 7 Sins


Komentarze (42)

  • WellKnown
  • 2009-08-26 15:22:21

No tak szczególnie punkt 5 tyczy się Windowsa 7 :). Pozatym co to za argumenty? Mieć pretensje do MS, że ludzie uczą się obsługi komputera ne ich systemie operacyjnym? Jak jest prosty w obsłudze to chyba normalne że zaczyna się od rzeczy najłatwiejszych. To nie MS jest winny temu że ludzie niechętnie podchodzą do innych OS''ów. Winne jest lenistwo i pazerność producentów całej reszty programów a także administratorzy stron z oprogramowaniem/grami itd. Początkujący użytkownik komputera używający Windows''a wchodzi na stronę internetową ściąga program i instaluje. Użytkownik np. Linuxa musi coś tam wklepywać w systemie, albo chcąc ściągnąć program z netu, najpierw znaleźć odpowiednią wersje dla swojego systemu. Wersje dla Windowsa są zawsze na wierzchu, są zawsze pod ręką, są domyślne. i dziwicie się, że początkującemu łatwiej korzystać z windowsa? Zresztą skoro przy zakupie kompa dostaje na płytach mnustwo programów pod Winde (np. nero przy zakupie nagrywarki, aplikacje razem z płytą główną, większość sterowników dostarczanych na płytach ze sprzętem jest pod Windowsa) To początkujący użytkownik będzie się bawił w Linux''y? A jak już się przyzwyczai to zostanie przy Windzie.

  • szefo
  • 2009-08-26 15:48:19

No nieźle, ja tam zawsze używam windows (obecnie vista) i pewno 7 mnie też nie zawiedzie mimo swoich "grzechów", ogólnie nie będę bronił windowsa bo to kogoś sprawa czy mu pasuje to czy tamto, powiem tylko tyle że szykuje się niezła wtopa bo jak m$ się zdenerwuje to właściciele tej strony będą mieli niezłą jazdę w sądzie no i m$ też.

  • qaov
  • 2009-08-26 15:50:27

moim zdaniem te wypunktowanie jest jak najbardziej trafne. WellKnown, widać że nie wiesz jak się cokolwiek robi na linuxie, a szkoda... nie jest to takie straszne ja jakie wygląda. W repozytorium debiana (i inncyh dystrybucji) jest bardzo dużo aplikacji, które można zainstalować jednym poleceniem albo kilkoma kliknięciami w menedżerze pakietów ;) Co do lenistwa i pazerności producentów się zgodzę. PS. m$ nie był pierwszy z okienkami, mac osx był szybciej ale się nie przebił odrazu. Teraz m$ zrzyna wszystko z mac`a. Z biegiem czasu coraz bardziej negatywnie nastawiam się na monopol m$. Kiedyś systemy m$ były lepsze, mniej zasyfione.

  • ~gość
  • 2009-08-26 15:51:02

@WellKnows powtarzasz jakieś brednie o Linuksie, albo inforamcje z przezd 10 lat. Wierz mi użytkuje ten system od paru lat, i programy instaluje się Synapticem, zaznaczając co chcesz zainstalować, na dodatek masz opis każdego programu, do czego służy, wyszukanie czegoś potrzebnego to chwilka, google w ogóle do tego celu nie używam. Jesteś typową ofiarą marketingu Microsoftu i ludzi którzy sprzedają jego soft i z nim powiązany, totalnie nic nie wiesz o komputerach.

  • aaa
  • 2009-08-26 15:51:20

100% racji

  • szefo
  • 2009-08-26 15:52:36

P.S. WellKnown -> gdzie nie gdzie masz rację, ale jednak m$ nie jest w pełni bez winy, choć winić kogoś za to że jego system jest przyjaźniejszy i to że ludzie go wybrali to jest trochę idiotyczne, ale tak jak napisałem powyżej - jeśli ktoś ma windowsa i zna jego plusy to zna i minusy a decyzja co z tym zrobi należy do niego, a nie ktoś wystawi stronę że "windows jest be"

  • fr33sh1
  • 2009-08-26 15:58:00

@WellKnown: ok, 1. MS jest winny temu, że jest popularny, o to chodzi w jego modelu biznesowym. Ma być popularny i zarabiać pieniądze. 2. Prostsze względne słowo, prostsze jest ze względu na kontakt z nim od dzieciństwa, dla mnie przez wiele lat (do czsu win98) "prostszy" był DOS, bo wychowałem się na nim i wcześniej na Atari. 3. O dziwo obecnie z linuksem nie jest tak źle, też wchodzisz ściągasz, instalujesz czy co tam. Generalnie jest łatwo. Serio! Natomiast zastanów się w jakim świecie żyjemy. Cała administracja państwowa polega na jednym dostawcy oprogramowania. Gdy ten mówi, koniec wspierania tej wersji, potulnie miliony wydawane są na kolejne wersje nie wnoszące dużo nowego. A z pewnością nie w sytuacji wykorzystywania komputera do celów administracyjnych np. odpalania dosowego programu do księgowości lub magazynu. A najgorsze jest, że tak naprawdę nie możesz być pewien czy ten system jest naprawdę dobrze połatany, stabilny etc. Nie możesz tego wiedzieć ponieważ jest zamknięty.

  • moriq
  • 2009-08-26 16:14:11

"1. Komputer staje się coraz częstszym narzędziem edukacji, korzystają z niego najmłodsi użytkownicy. Niestety, dzieci rozpoczynają przygodę z informatyką od poznania produktów jednego dostawcy - Microsoftu." Jak już się czepiać - to nie jest "grzech Windows 7" tylko jak już wszystkich Windowsów. Co do samego argumentu to jest on śmieszny. Nikt nie zmusza dyrektorów do instalowania Windowsa zamiast Linuxa. Ale instaluja go bo jest lepszy niż Linux i łatwiejszy dla dzieciaków. Dzieci już w przedszkolu mają Windowsa obcykanego, i niby Linux będzie dla nich lepszy? "3. Microsoft bardziej dba o własne bezpieczeństwo, niż bezpieczeństwo użytkowników. Windows jest podatne na wszelkiego typu cyber-zagrożenia, a użytkownicy są całkowicie zależni od producenta oraz jego polityki przygotowywania łat i aktualizacji." No proszę was...A linux to jest system-idealny, nie działają na nim żadne wirusy i jest wogóle najbezpieczniejszy. Co do "polityki przygotowywania łat..". A użytkownicy Linuxa nie są? " 4. Firma z Redmond dała się poznać na całym świecie jako bezwzględny monopolista. Przed premierą systemu Vista współpracowała z producentami komputerów nad znacznym zwiększeniem sprzętowych wymagań systemu, by użytkownicy byli zmuszeni do kupna silniejszych maszyn. Ponadto większość pecetów sprzedawana jest z preinstalowanym Windows, jednak nie dzieje się tak z wyboru użytkowników. " A nie przyszło wam do głowy, że jest monopolistą bo jest po prostu najlepszy? Gdyby Linux był lepszy to by go preinstalowali na kompach, ale każdy wie, że więcej użytkowników woli Windowsa. " 6. Koncern regularnie próbuje wymuszać na użytkownikach aktualizacje oprogramowania, np. kończąc wsparcie starszych wersji Windows i Office." Wsparcie techniczne jest całkiem długie. A jak ktoś jest zacofany i woli używać Windows 95 przez 20 lat to już jego sprawa. (Trochę zjechałem w tym komentarzu Linuxa. Ale to się tyczy wszystkich systemów operacyjnych...chociaż na dzień dzisiejszy to liczy się tylko windows i linux)

  • ~antiDox
  • 2009-08-26 16:18:09

już mi się nawet nie chce rozpoczynać debaty na temat windows vs linux. napiszę jednak tak: nie mam nic przeciwko traktorowi jeśli używany jest do orania pola, a nie na torze wyścigowym i odwrotnie. ogólnie dla mnie win do codziennej pracy, linux serwery itp. jeśli jednak chodzi o nagonkę na microsoft, to mimo ich grzechów, prób monopolizacji itd wkurza mnie to. przyczyna jest prosta, szlag by mnie trafił gdybym napisał swój system (a jeszcze niech by odniósł sukces) i ktoś by mi mówił co ja mogę do swojego produktu dołączyć a co nie. to tak jakby producenci sprzętu car-audio pozywali producentów samochodów że umieszczają firmowe radia, nie dając wyboru klientowi. klient który bardzo będzie chciał to radio zmieni. to samo w windows, jeśli komuś IE nie będzie pasiło, to na pewno sobie zmieni. zwykłemu użytkownikowi, który chce wejść na wp, włączyć gg jest na rękę że dostaje system, który odpala i pracuje i nie musi nic kombinować. równie dobrze można by się przyczepić, że dystrybucje linux''a mają ff w standardzie - a może ktoś by chciał safari lub inną która jest na tą platformę dostępna. i można by tak wymieniać w nieskończoność. ja osobiście znam bardzo dobrze oba systemy, jeśli miałbym wybierać, wybrałbym win - choćby dlatego, że jest estetyczniejszy, robiony przez ludzi którzy ze sobą współpracują i mamy ostateczny system, którego elementy są ze sobą połączone i wiedzą o swoim istnieniu. linux zawsze będzie dla mnie produktem "poklejonym" z różnych kawałków i robionych przez iluś tam ludzi, którzy ze sobą nie współpracują

  • Mieszko
  • 2009-08-26 16:22:50

Z igły widły.. FSF powinni promować FS a nie walczyć z komercyjnym oprogramowaniem! Mnie też przeraża to że moja matka nie wie że jest coś poza Windows ;/ Nauczycielka informatyki też.. Więc skąd mają wiedzieć dzieci ? A które k***a dziecko dostające pierwszy komputer połapie sie na mechanizmach wolnego oprogramowania?! Paranoja.. Ktoś coś tworzy i ma prawo na tym zarabiać!! Dodam tylko że działam w ruchu Open Source i nie używam komercyjnego oprogramowania.. Ale nie podoba mi się to zagranie Free Software Foundation!!!

  • jfc
  • 2009-08-26 16:24:00

to "Windows7Sins" FSF jest troche na poziomei "Get the Facts" Ms - taka sama propaganda, tyle ze w druga strone. Ms ma byc winny, ze ludzie uzywaja ich systemu. Puntky 1 i 5 maja sie nijak do win7. Pkt 6 - wsparcie winXp wg wiki konczy sie w 2014. 13 lat wsparcia to malo? Pkt 7 - na WGA trzeba sie zgodzic zdaje sie akceptujac licencje.

  • dozorca zoo
  • 2009-08-26 16:56:49

Moje (bez k*) dziecko dostało linuksa. Windows używa moja żona (czasem). Dziecko radzi sobie lepiej z linuksem (bo na windows nic dla niego nie ma). A z mechanizmami wolnego oprogramowania dziecko faktycznie sobie nie radzi. Z polityką promocji oprogramowania zamkniętego też. Z żadną polityką. Estetyczniejszy jest linuks bezwzględnie. Dlatego, że estetyka to subiektywne odczucie, a linuksa znacznie łatwiej dostosować do swoich subiektywnych gustów. Myślę, że FSF ma dużo racji. Ale żeby je pojąć trzeba mieć w głowie więcej, niż przeciętny pożeracz hot-dogów rżnący w Sims 3 godz. dziennie.

  • intervojager
  • 2009-08-26 17:06:55

Jesli w Microsoft zastosuje w wersji finalnej ochronę DRM(będzie problem z wykonaniem jakielkowiek kopii bezpieczeństwa na płycie DVD) to ja dla Windows 7 dziękuję. Pozostanie mi Ubuntu, na czym stracą: Microsoft, producenci gier, kart graficznych i programów zabezpieczających. Jeśli nie potrzebują moich pieniędzy, to po prostu ich nie dostaną i niech podziekują za to dla Microsoftu.

  • ~gość
  • 2009-08-26 17:28:05

"3. O dziwo obecnie z linuksem nie jest tak źle, też wchodzisz ściągasz, instalujesz czy co tam. Generalnie jest łatwo. Serio! " A ŚWISTAK SIEDZI I DALEJ ZAWIJA TE SWOJE SREBERKA...

  • ~gość
  • 2009-08-26 17:54:13

"Pkt 6 - wsparcie winXp wg wiki konczy sie w 2014. 13 lat wsparcia to malo? " To nie mało jak na jedną wersję programu, ale producent powinie

  • ~gość
  • 2009-08-26 17:55:27

"Pkt 6 - wsparcie winXp wg wiki konczy sie w 2014. 13 lat wsparcia to malo? " To nie mało jak na jedną wersję programu, ale producent powinien umożliwić aktualizację do nowszej

  • ~gość
  • 2009-08-26 18:07:05

@moriq, z argumentami się zgadzam. Co do samego kupowania "bo najlepszy" to cóż. GG jest najpopularniejsze u nas a jest najgorsze. Logiczne że sprzedawca odradzi Ci Linuksa, Maca itp (u nas Mac nie taki popularny) a będzie wciskał Windowsa. Jak PC wymieniałem to próbował ze mną idiota dyskutować. Prawda jest taka że wsadzi Ci Windowsa bo na nim zarobi. Na darmowym Linuksie nie zarobi ani grosza. Do Windowsa jeszcze będzie Ci próbował wciskać antywirusa, coś do czyszczenia systemu, pakiet office i bóg wie co. W Linuksie niektóre aplikacje albo nie są potrzebne a pakiet Office jest. Sprzedawca kieruje się własnym interesem a nie interesem klienta. Zapamiętaj sobie. Kolega robi to inaczej. Pyta się do czego ma być komputer. Jeżeli domowy do grania itp to preferowany jest Windows. Jak do pracy biurowej itp to przedstawia Linuksa, pakiet office i mówi o zaletach (cena, standardy, pewność, bezpieczeństwo itp). Co do łat co ktoś tu powiedział to Linuksów nie ma się co czepiać. Łatany jest na bieżąco i raz dwa. Windows może tylko pozazdrościć no ale ten nie może sobie pozwolić na taką armię programistów z całego świata.

  • agh
  • 2009-08-26 18:13:12

@moriq "Ale instaluja go bo jest lepszy niż Linux i łatwiejszy dla dzieciaków" - obie rzeczy są subiektywne. Dlaczego Win ma być lepszy i łatwiejszy dla dzieciaków? Chyba tylko dlatego, że wcześniej się z nim zetknęły (np. w domu) i coś o nim wiedzą. Nikt nie rodzi się z umiejętnością obsługi komputera. A takie rzeczy jak np. defragmentacja HDD, czy alerty firewalla (że nie wspomnę o wyjaśnieniu, po co potrzebny jest antywirus) do rzeczy łatwych według mnie nie należą. "A linux to jest system-idealny, nie działają na nim żadne wirusy i jest wogóle najbezpieczniejszy" - MS przez długi czas nie stawiało na pierwszym miejscu bezpieczeństwa i Win nie jest systemem bezpiecznym. Lin jest pod tym względem lepszy, choćby wymuszając pracę na koncie użytkownika, a nie administratora. O liczbie wirusów nie wspomnę. "Co do "polityki przygotowywania łat..". A użytkownicy Linuxa nie są?" - nie są, bo źródła są otwarte. Więc nie ma firmy, która wszystkim zarządza. "A nie przyszło wam do głowy, że jest monopolistą bo jest po prostu najlepszy" - nie, nie przyszło. Nie wszyscy np. jeżdżą Mercedesami, czy Audi. Mylisz popularność z jakością. BTW - czemu odpowiadasz w stylu "a u was Murzynów biją"? Wymienione przez FSF rzeczy może są dyskusyjne, ale np. bezpieczeństwo nie jest mocną stroną Win. Wystarczy popatrzeć na liczbę wirusów.

  • Gość
  • 2009-08-26 19:18:14

Wygląda jak krytykowanie hipermarketu z poziomu przekupki.

  • NIE LUBIĘ BIGO
  • 2009-08-26 20:28:22

"Organizacja Free Software Foundation uruchomiła stronę internetową Windows7Sins.org, rozpoczynając tym samym kampanię przeciw Microsoftowi i produkowanemu przez tę firmę systemowi operacyjnemu. FSF sporządziła listę siedmiu "grzechów", jakich dopuszcza się koncern wobec użytkowników komputerów." TA "ORGANIZACJA" ZAPOMNIAŁA, BĄDŹ MOŻE RACZEJ NIE RACZYŁA WSPOMNIEĆ O SPAMIE TJ. NIECHCIANYM KODZIE RAZ GRAFICE CELOWO ZAŚMIECAJĄCYM PROGRAMY I BILIOTEKI SYSTEMU WINDOWS.

  • Wiedza
  • 2009-08-26 20:37:15

Ja dwa słowa od siebie, może na początek, używam, OpenSolarisa, FreeBSD, Debiana, desktop Win7, win2k8, testowałem pewnie ze 30 dystrybucji linuxa, odmiany *bsd i 'dystrybucje solarisa', prowadzę zajęcia na uczelni technicznej z systemów operacyjnych w tym wszystkie wyżej wymienione, jeżeli na desktop do domu dla dzieci i nie znającej się na systemach operacyjnych żony ktoś da Ubuntu, jak dziecko wróci i powie że koledzy grają w N4S Carbon albo Fife to co im powiesz ?? ładny zonk co?? pewnie można kupić konsolę no ale trzeba dać 1000PLN i zmieniać co kilka lat,do firmy też nie zawsze linux będzie ok, przykład ?? systemy klasy ERP (przyp. do zarządzania firmą) jednak jako klienta preferują Winde, nie każda firma ma obsługę aplikacji klienta pod Gnome'a czy KDE, no Pani w sekretariacie będzie zadowolona jak dostanie plik *.docx z zagnieżdżonym arkuszem z xls jeżeli ma tylko OpenOffice'a, a Ty co powiesz prezesowi firmy że ma ci wysłać w openoffice?? i ma siedzieć pół dnia i poprawiać ?? śmiech na sali :) a jak prezes lubi sobie pograć w World Of Worcraft w przerwie między naradami :) wybór jakby oczywisty, ale ... jeżeli chodzi o serwery to już inna sprawa też zależy od przeznaczenia, jeżeli sieć jest mała to luz można szaleć linuxy, bsd, windy i co tylko wymyślisz, ale jeżeli masz 1000 klientów to ustaw w linuxie że każdy ma zmienic hasło o określonych wymaganiach, albo zainstaluj na wszystkich nowy soft?? da się, pewnie że się da ale trzeba co nie co wiedzieć, nawet dalej, trzeba wiedzieć sporo a systemy linux ze wsparciem technicznym np. Suse czy inne mają sterowniki dedykowane pod sprzęt ale też trzeba za to zapłacić, widać że większość z wypowiadających się za linuxem święcie nie miała okazji pracować na maszynie za np 200 000 PLN i co będziesz strzelał czy napewno zawansowaną macież obsłuży debian? nikt Ci na to nie odpowie bo osób które mają możliwość pracować na takim sprzęcie nie znajdziesz na ulicy więc wolą dołożyć kilka tysięcy złotych za wsparcie i pewność że wszystko będzie hulać aż miło, stawiając kropkę nad i... trzeba odpowiedzieć na pytanie do czego ma służyć komputer i basta

  • nayem
  • 2009-08-26 20:46:11

Oj ludzie, ludzie. Odwieczna wojna M$ vs Linux. Jeden bezpieczniejszy, drugi przyjaźniejszy, byle tylko bez nazwisk ;) Bzdurnym jest argument, że MS jest wygodniejszy. To jest po prostu kwestia przyzwyczajenia. Gdybyśmy od małego używali linucha, to własnie okienka wydawałyby nam się jakieś ''inne''. Dla przykładu proponuje poznać ludzi na Zachodzie, którzy np od małego korzystają z Macintoshy. Oni po prostu uważają Maca za coś najwygodniejszego na świecie, niewyobrażają sobie bez niego życia, a inne systemy mają w pogardzie. Skąd my to znamy..? ;) Nie rozumiem odniesienia punktu 5 do Windowsa 7. Do Microsoftu ogólnie to jak najbardziej, ale proszę sie odczepić od najnowszej wersji okienek, bardzo przyjemnie sie na nich pracuje ;)

  • ~gość
  • 2009-08-26 21:38:47

wow, jestem pod wrażeniem, poraz pierwszy widzę pod artykułem tyle sensownych komentarzy i żadnej kłótni nie było. Używam na codzień i do pracy Windowsa, ale linux również jest świetnym systemem, tyle że jak ktoś już zauważył nie jest tak elastyczny i kompleksowy, jak Windows. Programy "siebie nie widzą", nie można czesto przerzucic ikonki filmu do odtwarzacza wideo, czy audio. Linux ma wciąż wiele błędów, które często napotykam używając programów z KDE, co rusz wyskakuje jakieś okienko, że coś nie wyszło.

  • ~gość
  • 2009-08-26 21:52:34

@ wiedza, a słyszał ty o Crossower office? to taki programik pod którym można uruchomić MS Office, A słyszał ty że stare wersje MS office nie otwierają nowszych formatów MSOffice a OpenOffice tak np. xdoc Myślenie ze linuks tylko na serwer to moim zdaniem pewne skostnienie mentalne.

  • Gość
  • 2009-08-26 21:56:49

Na uniwerku czy w biznesikach, linux często zdaje egzamin, gdy są chętni poświęcać się mu. W systemach poważniejszych zwykle nie warto, bo wychodzi za drogo i za mało przewidywalnie da się określić terminy, brakuje mu specjalizowanych/dedykowanych serwerów i aplikacji z nich korzystających as well.

  • ~gość
  • 2009-08-26 22:18:06

@ wiedza dodając, windows jeśli chodzi o bezpieczeństwo jest bezbronny jest jak dziecko, a ja już widziałem pana prezesa który, zamiast pogrywać w World Of Worcraft, pogrywał w skaning antywirusowy i czekał całe popołudnie aż mu wiruski wykryje, a potem sie zastanawiał co z nimi zrobić. i tu powiesz że nie miał programu antyrirusowego, a tego to ja już nie wiem czy miał czy nie maiła, jaki miał, czy aktualizował, czy go kupił czy miał wersja trial, a może mu sie abonament skończył, może zapomniał zaktualizować, a może jakiś nowy wirus wyszedł... rzeczywiście Windows jest dobry DO GIER.

  • ~gość
  • 2009-08-26 23:07:26

@tad (85.222), po co Ci dedykowany serwer na system który z myślą o serwerach w pierwszej kolejności został stworzony ? Przykład ? Durny Shrek. Oglądałeś ? Wiesz że stworzono go NA LINUKSIE gdzie korzystano z aplikacji pod Linuksa oraz Windowsa (można odpalić, to nie problem). Dlaczego ? W pierwszej kolejności bardzo przyjemnie robi się farmy. Rendering skomplikowanej sceny to katorga jeżeli chodzi o czas (znajomy który profesjonalnie zajmuje się grafiką 3D 8-minutową scenę renderował 3 tygodnie na zwykłym PC). Każdy system ma swoje zalety. Jak obserwuje rozwój Linuksa (u którego postępy są ogromne w porównaniu do Windy, zwłaszcza jeżeli chodzi o desktopy) to śmiało mogę powiedzieć że obecnie istnieją tylko 2 problemy. Pierwszy to problem ze sprzętem a drugi z przyzwyczajeniami. Linux wpisał się w mentalność ludzi jako system trudny bo taki jest jeżeli chcesz robić na nim cuda o których na Windowsie pomarzyć możesz. Za to codzienny użytek na poziomie użytkownika Windowsa to bułka z masłem. A ze sprzętem sobie poradzić można. Kupujesz ten wspierany przez distro tak długo jak producenci nie zaczną wypuszczać sterowników (co poważne firmy jak np nvidia robią). Co do gier to problem rzeczywiście istnieje. No ale jak dzieciak widzi w PC konsolę do gier to albo mu kupić tą konsolę albo dać Windowsa i niech sobie gra.

  • Zalgo
  • 2009-08-26 23:59:13

Stallman znowu lunatykuje. Dla Windows i MacOsX nie ma w tym momencie godnej alternatywy do użytku domowego. A te "grzechy" Stallman odnosi do wszystkiego czego nie da się w łatwy sposób ukraść: - closed source: tak wybrali, mają prawo. Tam gdzie to ma sens, Microsoft wspiera open source. Aktywnie. Nawet nagrody rozdają za dobry kod, artykuły, itp. - Windows Genuine Advantage - w latach dziewięćdziesiątych ciężko było znaleźć oryginał Windows, że o DOS nie wspomnę. Mechanizmy takie jak WGA po prostu musiały się pojawić, inaczej dalej mielibyśmy chlubne 90% oprogramowania pirackiego (a tak właśnie było około roku 1995). - Wymuszanie aktualizacji oprogramowania - bo free software jest aktualizowane w nieskończoność? Ostatnia wersja PuTTy jest sprzed dwóch lat i nikt jej nie rozwija. A MS za darmo daje konwertery z nowszych wersji Office do starszych (docx itp.) - ODF ma marginalne znaczenie, bo oprócz proof of concept nie oferuje nic i nikomu nie będzie zależało żeby go stosować dla picu. - wymuszanie zakupu silniejszego sprzętu - po prostu nieprawda, po pierwsze producenci gier robią to od 20 lat, po drugie tym Windows 7 ma niższe wymagania niż Vista. - punkt 3 to po prostu bełkot i teorie spiskowe. - DRM jest też w Linuksie, jego wprowadzenie spotkało się z aprobatą Torvaldsa (tak, tego Torvaldsa), za co został on przez Stallmana zmieszany z błotem. Poza tym narzekanie na DRM jest zabawne, równie dobrze można by narzekać na pliki ZIP z hasłem. - punkt 1 to po prostu bełkot i zwykła zawiść. PS. Nie jestem opłacany przez Microsoft. Jestem administratorem UNIX, na czym zarabiam całkiem nieźle. Naprawdę. PS2. Ludzie tacy jak Stallman dobrze trafiają w potrzeby tych, którzy za niepowodzenie Linuksa, free software, złośliwe strony, phishing, itp. obwiniają Microsoft, bo Microsoftowi się nadal udaje.

  • Stawik
  • 2009-08-27 00:00:36

Nie wiem czy redakcja dobrze przetlumaczyla tekst, ale jesli tak to normalnie nadaje sie to do sadu. "Firma z Redmond dała się poznać na całym świecie jako bezwzględny monopolista. Przed premierą systemu Vista współpracowała z producentami komputerów nad znacznym zwiększeniem sprzętowych wymagań systemu, by użytkownicy byli zmuszeni do kupna silniejszych maszyn" to jest zmowa handlowa i kazduy kto o niej wie jest zobowiazany do poinformowania o tym prokuratury. Skoro sie tak nie stalo to jest to bzdura, bo swiat OS ktory to napisal, gdyby mial jakiekolwiek dowody to by zjadl zywcem MS. i kolejna bzdura "Zastosowane w systemie Windows 7 mechanizmy DRM (cyfrowa ochrona praw autorskich) ograniczają swobodne wykorzystywanie sprzętu - użytkownik oddaje kontrolę nad podstawowymi aspektami używania PC w ręce przemysłu rozrywkowego." tutaj nie oddaje sie dzialania sprzetu a to czy material chroniony za pomoca DRM mozesz kopiowac, ogladac itp. Ale nie mozna wplynac czy mozesz uruchomic office na jakims tam procku zgodnym z x86 oczywisice. "Microsoft próbował zablokować standaryzację formatów dokumentów (posuwając się nawet do łapówek) gdyż formaty takie jak ODF (OpenDocument Format) zagroziłyby kontroli, jaką posiada firma nad użytkownikami jej pakietów biurowych." Totalna bzdura. Akurat MS poparl ODF, to srodowisko OS za wszelka cene chcialo zablokowac OO XML czyli dokladnie na odwrot. "Koncern regularnie próbuje wymuszać na użytkownikach aktualizacje oprogramowania, np. kończąc wsparcie starszych wersji Windows i Office." Rozumiem ze wsparcie dla przeroznych Linuxow nigdy sie nie konczy i trwa w nieskonczonosc. "Przy użyciu mechanizmów takich jak Windows Genuine Advantage Microsoft dokonuje inspekcji komputerów użytkowniów." Owszem, sprawdza czy maja oryginal, czy nie (co swoja droga bardzo ograniczylo poniektorych sprzedawcow komputerow, bo nagle sie okazalo ze klienci do nich wracaja ze skargami ze im wgrali lewy system). nic wiecej nie jest robione, bo juz by byly o to batalie sadowe przegrane przez MS. Wiec pytam sie redeakcji, po co umieszczac taki stek bzdur?

  • Basfalt
  • 2009-08-27 00:24:33

Darmowe dystrybucje linuxa nigdy nie beda dobra alternatywa dla oprogramowania w duzych firmach komercyjnych. Dlaczego? Zaden projektant nie zgodzi sie na wdrozenie systemu, nad ktorym w nieokreslonych czasie moga zostac zawieszone prace z niewiadomo jakich powodow. Microsoft daje gwarancje ciaglego rozwoju, nie zostawia informatykow z reka w nocniku. A debian? Bez zartow...

  • Wesoły
  • 2009-08-27 08:30:37

Basfalt, masz komercyjne wersje Linuksa. Przykład Novell czy Red Hat. Tutaj masz gwarancję że jak coś jest to będzie, wsparcie itp. Poza tym "projektanci" długo nie byli pewni kiedy skończy się wsparcie dla XP czy jak aplikacje zadziałają na Viście. Myślisz że czego świat tak się trzyma XP ? Akurat Red Hat sam stwierdził że nie wyobraża sobie Linuksa na desktopach z czym nie do końca mogę się zgodzić. Po prostu ktoś się musi przebić. Na razie największe szanse ma Ubuntu. Nie mniej jednak w firmach sprawa wygląda inaczej. Przecież Francuzi nie przenieśli by całego departamentu policji na Linuksa tylko dlatego że ktoś chciał utrzeć MS nosa. @Stawik, a czym wytłumaczysz to że system o TEJ SAMEJ funkcjonalności co poprzedni ma 5x wyższe wymagania ? Już samo środowisko graficzne jest potwornie zasobożerne zapewne. Czemu nie ma możliwości jego zmiany na coś lekkiego jak to jest w innych systemach ? OO XML przeszło przez łapówki. Pamiętasz perypetie z tym związane ? Poczytaj sobie na sieci "OOXML is defective by design" to się dowiesz czemu nikt tego nie chciał. ODF nic nie oferuje ? ODF krąży między firmami i między mną a klientami OD DAWNA. Daje gwarancje że napisany dokument będzie u kogoś innego wyglądał tak samo. nie wiem jak docx ale doc pod tym względem to porażka. Jeszcze tworzą zamknięte formaty bez podania specyfikacji tylko po to by nikt nie mógł otworzyć dokumentu na niczym innym jak MS Office. Co do wsparcia Linuksów to mają one to do siebie że następna wersja jest darmowa. W wypadku komercyjnych zastosowań albo mówimy o wielokrotnie mniejszych kosztach jak przy Windowsie albo po prostu w okresie wsparcia aktualizacje masz za darmo. Różnie bywa. Tyle się spisaliście a taki stek bzdur...

  • ~gość
  • 2009-08-27 11:00:39

a co na takim przeciętnym desktopie w firmie się robi, pisze pisma do kontrahenta, wysyła maile, wypisuje jakąś fakturkę, coś wyliczy w arkuszu, no nie do pomyślenia żeby pracowniki w godzinach pracy grał w gry. I to wszystko można zrobić na Linuksie i do tego nie trzeba antywirusa. Jeśli ktoś w to nie wierzy to niech płaci i płacze jak mu się Windows zburaczy.

  • peter
  • 2009-08-27 12:53:04

Tak to już jest w polskim kraiku, że bogaty, to musi być złodziej. Microsoft jest be, bo ma dużo kasy. Więc okradać Microsoft jest cacy. Okradać Apple jest be, bo Apple to dobrodziej. Wszystko daje za darmo. Torvalds też wszystko daje za darmo, a sam przemierza miasta pieszo w tunice z worka po kartoflach i jada na śmietnikach.

  • agh
  • 2009-08-27 13:14:25

@peter "Tak to już jest w polskim kraiku, że bogaty, to musi być złodziej. Microsoft jest be, bo ma dużo kasy" - to FSF pochodzi z Polski? Bo to oni wytykają, że MS "jest be", nieprawdaż?

  • Pawel M.
  • 2009-08-27 15:41:01

To jest siedem grzechów MSu/Windowsa, nie Windows 7. Cyfra 7 nawiązuje do siedmiu grzechów głównych i popularnego aktualnie tematu Windows 7. Tłumaczenie tego jako "7 grzechów Windows 7" jest albo pokazem niewiedzy autora albo celowym zabiegiem mającym zwiększyć popularność tego artykułu, jednocześnie zbliżając go do Onetu. Nie wiem co gorsze, ale nie róbcie tego więcej.

  • Forge
  • 2009-08-28 11:06:41

Obecne microsoftowe produkty schodzą na psy głównie przez bezrozumną zachłanność obecnych zarządców firmy. To oczywiste że chcą zarobić i przyznaję rację takim argumentom ale zarabiać na sprzedaży z całą świadomością bubla po to by zarabiać na jego wiecznej naprawie to już chamstwo i jawne złodziejstwo - co prawda w białych rękawiczkach ale złodziejstwo oszustwo i przestpstwo. I tego żaden idiota lub marketingowiec microsoftu mi swojej wersji prawdy nie wciśnie.Ograniczanie decyzji klienta co do upodobań sprzętu lub wymagań a przede wszystkim obsługi tego sprzętu przez system za który przecież nie płacę mało to także łamanie prawa. Nie dość że ktoś sprzedaje mi bubla to zmusza abym z kolejnych bubli korzystał abym przypadkiem nie kupił konkurencyjnego produktu. Jakim pytam się prawem. I proszę nie farmazonić o prawach rynku. Dla mnie skoro inna aplikacja , sprzęt lub produkt jest lepszy i spisuje się lepiej lub bardziej mi odpowiada to mam prawo do jego wyboru i korzystania. Wszelkie próby pozbawienia mnie tego prawa do decydowania co mi się podoba lub co mi bardziej pasuje skłania mnie do ograniczenia z korzystania z usług takiej firmy skreślenia jej lub robienia wszystkiego aby tego prawa mi nie odebrała. I na koniec stać mnie na zakup oprogramowania i zakupię je ale wtedy gdy wiem że działa nie powoduje problemów i mogę bez zgrzytania zębami z niego korzystać i łączyć z innym równie dobrym z firm konkurencyjnych. Poza tym panowie i panie do pracy a nie rozrywki OPEN SOURCE jest w 100% wystarczający i to powinno was zastanowić zanim wyrzucicie kolejne pieniądze w błoto.

  • ~gość
  • 2009-08-28 17:09:47

@Forge wytłumacz to panu Bigo i innym pętakom na będących usługach microsyfu

  • jasio
  • 2009-09-07 21:04:50

kocham cie

  • TehMasterOfIdiotz
  • 2009-09-20 08:15:06

Dobra. Teraz jest flame-war. Linuksiarze mówią "Linux rlz, Win shit", Windowsiarze mówią "Windows rlz, Linux shit", a użytkownicy Maca nic nie mówią. Ale pomyślcie kiedy. Windows nie jest taki prosty jakby się wydawało, tak samo Linux. A jeśli Windows jest taki prosty, to czemu ludzie wzywają informatyków bo np. zginęła im ikonka IE? Po co w szkołach uczą tworzenia folderów i przenoszenia plików? Jeśli Windows jest taki prosty, to każdy poradziłby sobie z jego obsługą bez specjalnych kursów! Windows jest dla ludzi, którzy bezmyślnie klikają - to ma być prostota? Linux jest dla "dłubaczy", ludzi którzy chętnie podłubią w konsoli i różnych plikach, by system był kompatybilny z ich sprzętem i z ich wymaganiami. A Mac jest dla tych, których stać na drogie komputery Apple. Jest prosty, ładny, przyjemny w obsłudze i taki był od zawsze. [Czekam, aż użytkownicy Windowsa i Linuksa pobiją mnie za ten komentarz.]

  • jacek69p
  • 2009-10-21 18:37:12

do WellKnown: Jezó "mnustwo" chłopie wracaj do postafufki!!!

  • Cardona
  • 2009-10-28 11:19:37

A cóż to z grzechy? Na pewno nie będą żadnym argumentem przeciw zakupowi Windows 7.

  • tux
  • 2009-11-21 20:20:50

W tytule jest błąd, "Windows 7 Sins", to nie "7 grzchów windows 7" tylko "7 grzchów windows".

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001