"Sex" i "porno" w czołówce najczęstszych wyszukiwań u dzieci
W oparciu o zgromadzony materiał (3,5 mln. wyszukiwań) Symantec przygotował listę 100 najczęściej wyszukiwanych w Sieci wyrażeń - najpopularniejszym z nich było "YouTube". W pierwszej dziesiątce znalazły ponadto takie hasła jak "Google" (2.), "Facebook" (3.), "MySpace" (5.) czy "Yahoo" (7.).
Na uwagę zasługuje fakt, że do Top 10 wyszukiwań trafiły również hasła "sex" i "porno" (odpowiednio 4. i 6. pozycja w rankingu).
Zdaniem przedstawicieli Symantec wyniki analizy dowodzą, że rodzice powinni być świadomi tego, co młodzi internauci robią w Sieci, gdy są sami.
- ~gość
- 2009-08-12 13:27:44
Wytłumaczenie jest proste dlaczego dzieci wchodzą na takie strony. Dorośli mają już dziewczyny/chłopaków więc mogą sobie p*** dowoli, dzieci mają z tym problem, ba nawet jak mają partnera, to nie zawsze on chce, więc muszą się jakoś "odprężyć"... <i>komentarz edytowany przez moderatora</i>
- ~gość
- 2009-08-12 16:17:27
Co jest złego w słowie "p***" ? Kompletnie tego nie rozumiem ? Jakbym napisał "p***" to by mogło być obraźliwe, ale "p***" ? <i>Dokładnie to samo w obu słowach.</i>
- linux_Syf
- 2009-08-12 17:28:17
Dzieci jak dzieci... ciekawość zawsze kusiła od dawna i kusić będzie. :)
- Kierchu
- 2009-08-12 17:33:11
Dobry komentarz - ten pierwszy he he. Jest to dobitny dowód na to, że dzieci WBREW POZOROM, to nie są jakieś kukły, które powinny tylko grzecznie chodzić do szkółki i się uczyć i nie myśleć o niczym innym. One też dojrzewają (coraz szybciej) i czują podobnie jak dorośli. Ponadto są ciekawe świata i NIE WOLNO im zabraniać szukania/oglądania takich treści! Bo i tak znajdą sposób na ominięcie zakazu, a to, że takie treści wywierają na dzieci szkodliwy wpływ jest oczywistą i TOTALNĄ BZDURĄ! Bo co dziecko sobie pomyśli, widząc kochającą się parę? Może i nie zrozumie tego albo się roześmieje i zapyta, co ci ludzie robią. Ale skąd szkodliwy wpływ? To jakieś chore teorie ludzi niespełnionych seksualnie, prymitywnych pseudo-psychologów.
- ~gość
- 2009-08-12 18:48:32
ja też najczęściej wpisuję w wyszukiwarkę "google" :D
- Gość
- 2009-08-12 19:12:05
czyli, co rzachencajmy do rozbudzania się seksualnego dzieci, do perwersji, do zboczeń. Będzie więcej dla pedofilii, a gdy dorosną będzie więcej niesczęść w rodzinach i hedonistów o psychice dziecięcej zamiast dorosłych facetów i normalnych kobiet. Dewastujmy siebie i swoje dzieci, pradwa, szaraczki? Mamy usprawiedliwienie, że niby musimy pracować lub odpoczywać po pracy/przed pracą, więc niech bachor robi sobie co chce byle był ciszej a od wychowania są młode nauczycielki po lewicowych kursach.
- MarekS
- 2009-08-12 23:48:23
To tylko pokazuje jak wazne jest monitorowanie zachowania dzieciakow w necie.. i musze przyznac ze mam klopot z wyborem dobrych narzzedzi do tego typu monitoringu.. Czy Symantec ma takie dobre i sprawdzone narzędzie?
- als
- 2009-08-13 10:16:07
@ Kierchu zlyw wplyw totalna bzdura? nie zgodze sie z toba. Ogladanie takich rzeczy w wieku zbyt wczesnym powoduje, ze taki czlowiek w tych wartosciach wykreuje swoj swiat. Po pewnym czasie takie wyszukiwania i ciagle wertowania nowych informacji na ten temat spowoduje, ze rzeczy takie jak zoofilia czy innego rodzaj nie zrobia na nim wrazenia. Malo tego po pewnym czasie bedzie uwazala to za normalnosc. A czy pedofilia, zoofilia i bog wie co tam jeszcze jest.. jest normalna? odpowiedz sobie na to pytanie sam.
Smartfon SAMSUNG S5330 Wave 2 Pro
Ekspres DE LONGHI ECO 310
Pobierz bezpłatnego e-booka 



