Rozwijamy się "proportalowo" - rozmowa z Ewą Kasiak, dyrektorem Działu Internetu pkt.pl
Czy firma pkt.pl działa jeszcze w sektorze yellow pages, czy wdrażane nowe funkcjonalności "kwalifikują" Was już do innej branży?
pkt.pl Polskie Książki Telefoniczne, działające offline i online, to był i będzie sektor yellow pages. To jednak nie przeszkadza nam w rozwoju "proportalowym" i we wdrażaniu nowych usług i funkcjonalności wykraczających poza czystą informację o firmach i usługach.
Proste wyszukiwanie firmy w internecie przestaje już zdawać egzamin, dlatego chcemy dać użytkownikom, a przede wszystkim naszym klientom, coś więcej. Rynek tego oczekuje, a my wychodzimy mu naprzeciw. Obecnie - oprócz klasycznej wyszukiwarki firm i instytucji - oferujemy też wyszukiwarkę map oraz wkraczamy w obszar e-commerce, rozwijając ofertę Alei Handlowej. Wprowadzamy także całkiem nowe projekty, jak np. Wirtualny Spacer.
Kto stanowi Waszą największą konkurencję?
Z racji rozszerzania naszych usług, zwiększa się również krąg firm, stanowiących dla nas potencjalną konkurencję. Można tu mówić o konkurencji bezpośredniej i pośredniej. W tej pierwszej grupie wymienię Panoramę Firm i po części Zumi, w drugiej - Google.
Panorama Firm na początku roku odświeżyła swój serwis internetowy, jeśli jednak chodzi o ofertę sprzedażową, pkt.pl z całą pewnością ma przewagę. W pakiecie naszych usług dostępnych online znajdują się takie nowe funkcjonalności, jak reklama video czy zdjęcia satelitarne obecne w serwisie mapowym od marca 2009 roku. Co więcej, nasza oferta reklamowa w tym obszarze zostanie niebawem poszerzona o kolejne produkty, skierowane do różnych grup klientów.
Naszym założeniem nr 1 jest oczywiście "przeskoczenie" konkurencji pod względem liczby unikalnych użytkowników, ale chcemy to zrobić dbając przede wszystkim o jakość odbiorców, którzy odwiedzają nasze serwisy. Ze względu na to, że ilość nie zawsze przekłada się na jakość, strategia Polskich Książek Telefonicznych ewoluuje w kierunku zdobywania użytkowników, którzy będą cenni dla naszych klientów. Chcemy docierać przede wszystkim do tzw. "decision makers", czyli osób, którzy podejmujących decyzje o zakupie pod reklamy zamieszczonej na pkt.pl przez naszego klienta.
Zumi, które podczas startu w 2007 zapowiadało, że chce zdobyć część udziałów w rynku yellow pages, traktowane jest przez nas przede wszystkim jako lokalizator. Różnica pomiędzy pkt.pl a Zumi polega na tym, że my, owszem, mamy zdjęcia satelitarne i będziemy się rozwijać w tym obszarze, natomiast nie będzie to naszym głównym biznesem. Zdjęcia i mapy to funkcjonalności intuicyjnie wzbogacające naszą najważniejszą ofertę - wyszukiwanie oparte o zasoby baz danych firm i instytucji.
Google może być postrzegane jako konkurencja, zarówno w kwestii map, jak i projektu Street View. Jednak naszą przewagę stanowi jednak szeroko rozbudowana sieć sprzedażowa (ok. 500 handlowców, którzy każdego dnia docierają do kilku tysięcy klientów z ofertą reklamy w serwisie internetowym i książce telefonicznej), podczas gdy Google funkcjonuje w oparciu o współpracę z firmami afiliowanymi z branży SEM będącymi resellerami jego oferty. Poza tym, pomiędzy Street View od Google’a, a naszym Wirtualnym Spacerem istnieją znaczące różnice, co sprawia, że wbrew pozorom, Google nie jest naszym bezpośrednim konkurentem w tym obszarze…
Komentarze (4)
- Q
- 2009-07-31 11:33:37
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz korzystałem z PKT i czy w ogóle korzystałem. Z PF korzystam za to znacznie częściej, przynajmniej kilka razy do roku. Ale to oczywiście nie kładzie się w żaden sposób cieniem na przyszłości tej zacnej firmy... ;)
- qub
- 2009-08-01 11:10:10
pkt.pl chyba jednak szybciej się rozwija niż pf. Korzystam z tych dwóch katalogów. Plus dla pkt.pl za rozwój - mają najnowsze systemy map satelitarnych i urochomili spacer.pkt.pl. Możliwość wchodzenia do sklepów i firm dzięki street view z połączeniem z bazą firm i aleją handlowa gdzie klienci informują o swoich usługach i produktach może dać ciekawy efekt. Wszyscy się tak zachłysnęli googlem że zapominają że katalogi firm są równie przydatnymi wyszukiwarkami bo tylko z firmami i instytucjami. Jak google wejdzie w YP to pkt.pl i pf.pl nie maja szans. Google i tak zaraz uruchomi w polsce połaczenie google maps z wyszukiwarką nieruchomości. Dorzucą street view i widok 360 mieszkania i pozamiatają rynek.
- hurt
- 2009-08-01 11:16:51
czy pkt.pl to zacna firma - tu bym dyskutował. Co z tego że mają handlowców którzy docierają do klientów codziennie z propozycjami reklamy. Tam jest taka rotacja w zatrudnieniu że co roku odwiedza cię inny konsultant. Powoduję to że jesli nie masz przypisanego do siebie klienta ktos inny dostaje go za rok. Czyli ogólnie niski poziom obsługi...firmie nie zalezy na stałych klientach bo handlowiec jakby wiedział że to jest klient którego bedzie odwiedzał co roku to miałby inne podejscie. Tak to sie liczy tylko wyrwanie kontraktu i zysk - bardzo krótka perspektywa.
- fres
- 2009-08-17 11:24:21
pkt jest słabszy od pf-u mimo polączenia z ditelem i wchłoniecia się nawzajem stał sie kolsem na glinianych nogach, wszystko jest tam na słowo honoru,,, ledwo siię trzyma jak to na rynku czasem bywa: opakowanie ładniejsze od zawartości
Olej Castrol Edge 5W-30 5l
Aparat NIKON COOLPIX L23
Pobierz bezpłatnego e-booka 



