Wózek inwalidzki sterowany myślą
Robot sterowany myślami
W marcu br. koncern Honda Motor do spółki z instytutem Advanced Telecommunications Research oraz firmą Shimadzu zaprezentowały własną wersję systemu BMI, umożliwiającego sterowanie za pośrednictwem myśli poczynaniami robota.
Do pomiaru aktywności mózgu wykorzystywany jest elektroencefalograf - dane zbierane są z pięciu czujników rozmieszczonych nad obszarami mózgu, odpowiadających za funkcje motoryczne. Interpretacja sygnałów odbywa się w dołączonym do wózka laptopie. Aby wózek zatrzymał się w miejscu, kierujący nim nadyma policzek (znajduje się tam kolejny czujnik).
System może dostosować się do indywidualnych wzorów myślenia użytkownika, by poprawić dokładność pomiaru - zdaniem naukowców może ona sięgać 95 procent. Trzygodzinny, codzienny trening z systemem przez siedem dni wystarczy, aby go dostroić.
Trwają już prace nad przeniesieniem technologii poza laboratoria badawcze. Podstawowe zastosowania systemu są oczywiste - medycyna i opieka zdrowotna. Naukowcy są jednak przekonani, że możliwości interfejsu BMI uda im się rozszerzyć m.in. o zdolność interpretacji fal mózgowych właściwych różnym stanom emocjonalnym.
Komentarze (4)
- Gość
- 2009-06-29 14:01:20
Podejżewam, że na razie zabawka jest bardzo niebezpieczna dla prawdziwego inwalidy, a nawet po zużyciu kolejnej partii grantów nadal będzie bywała niebezpeiczna, np. gdy prawdziwy inwalida nieco się zdenerwuje lub przestraszy lub po prostu skupi myśli na np. zaprzestaniu myślenia o czymś o czym mu zakazali myśleć podczas sterowania tym wózkiem (zwykle b.tródno jest przestać myśleć o czymś na życzenie gdy zaistniały pewne powody). To może też być np. nowy sposób fingowania samobójstw u inwalidów. Niemniej jednak jako badania tylko poznawcze całkiem fajne.
- ~gość
- 2009-06-29 16:44:13
Za kilka lat toto moze naprawde ulatwic zycie niepelnosprawnym. Tyle ze niestety tylko najbogatszym. A sama technologia na pewno znajdzie także inne zastosowania.
- Mołot
- 2009-06-29 17:06:25
Z głowy jak z głowy - mogą być i zapewne będą problemy. Ale wyobraźcie sobie drugi etap - pobieranie impulsów z rdzenia kręgowego, tuż nad miejscem uszkodzenia. Przecież wówczas "wizualizacja" ruchu nogami do przodu spowoduje jechanie do przodu, do tyłu to do tyłu itd. I dobrze skalibrowany sprawi, że beznogi człowiek będzie się poruszał równie odruchowo, jak zdrowy. Przeca to jest naprawdę dobra idea.
- LOKOs
- 2009-06-30 11:45:43
A w dalszej przyszłości można połączyć system (zminiaturyzowany, dopracowany) ze sztucznymi kończynami dla ludzi po amputacjach. Np zrobotyzowana dłoń sterowana przy pomocy myśli? To już całkiem możliwa wizja. I robot.
Lodówka SAMSUNG RL58GPGIH
Pobierz bezpłatnego e-booka 


