Okazuje się, że oprogramowanie, które chiński rząd chce zainstalować na wszystkich komputerach w państwie, blokuje nie tylko strony o treściach pornograficznych - jak twierdzą władze - ale również zawartość związaną z zakazanym w Chinach ruchem mistyczno-religijnym.
Kilka dni temu informowaliśmy o najnowszym projekcie chińskiego rządu, który chce wraz z każdym nowym komputerem dostarczać darmowe oprogramowanie blokujące pornograficzne serwisy internetowe. Natychmiast po tej informacji prasa z całego świata alarmowała, że przedsięwzięcie ma tak naprawdę charakter polityczny, a zamierzeniem władz jest cenzura Sieci w Chinach. Wczoraj chińskie władze oraz producent oprogramowania odpowiedziały z kolei, że to brednie, a aplikacja blokuje jedynie treści pornograficzne. W oficjalnym komunikacie dodano, że całe zamieszanie wokół sprawy jest sztucznie napędzane przez szukające sensacji media.

Naukowcy z Uniwersytetu Michigan są jednak innego zdania. Specjalny zespół zbadał Green Dam i w swoim raporcie opisał wiele aspektów aplikacji. Okazało się, że program automatycznie zamyka okno przeglądarki, gdy trafi na słowo powiązane z zakazanym w Chinach ruchem mistyczno-religijnym Falun Gong. Zanim to nastąpi na ekranie monitora wyświetla się również okienko pop-up z informacją, że strona jest "szkodliwa". Co więcej, to samo dzieje się, gdy program znajdzie kilka innych sformułowań o charakterze politycznym, np. "evil Jiang Zemin" odnoszące się do byłego prezydenta Chin.

Bryan Zhang, kierownik w Jinhui Computer System Engineering, głównej firmie tworzącej zbadał Green Dam, powiedział, że nie miał pojęcia, iż do programu dodano listę słów kluczowych odnoszących się do treści niezwiązanych z pornografią. Zhang zajmował się podczas produkcji filtrem blokującym grafiki. Jednocześnie Dazheng Human Language Technology, oddział zajmujący się filtrami językowymi aplikacji, odmówił komentarza w tej sprawie.

Także bezpieczeństwo Green Dam budzi wielkie kontrowersje. Z raportu wynika bowiem, że specjalnie przygotowane adresy web mogą zamienić bufory odpowiedzialne za uruchamianie URL i przekierować użytkowników na strony zawierające złośliwe oprogramowanie. Taka operacja wystarczy by dołączyć urządzenia do sieci botnetowych.

Warto dodać, że co prawda użytkownik będzie mógł odinstalować program, jednak deinstalator pozostawia w systemie pliki z aktywnością użytkownika.

Znalezienie wspomnianych funkcji i luk w Green Dam zajęło zespołowi około 12 godzin. Trudno określić jakie skutki miałoby zainstalowanie programu na setkach tysięcy komputerów i wystawienie ich na celownik nieokreślonej liczby hakerów.


Komentarze (5)

  • emzol
  • 2009-06-12 16:24:13

E tam Chiny... Francja - to jest dopiero hardcore.

  • Mołot
  • 2009-06-12 23:44:31

Crackerów, drogi panie. Crackerów. użycie tu słowa haker było nie na miejscu. Hakerami był zespół, który rozpracował tą aplikację. Różnica tak w intencjach, jak i w działaniu po - haker rozpracowuje systemy, by je poznać; cracker (kraker), by ich nadużywać.

  • zra
  • 2009-06-13 16:57:11

A TPSA też cenzuruje stronę GIMPa. Całkiem prawdopodobną możliwością jest, że psy przekupne wzięły łapówę od Corela lub Adobe. W Polsce ustawowo zakazane jest kwestionowanie zalet demokracji i proponowanie racjonalnie lepszych ustrojów (monarchia, totalitaryzm itp.). Więc przestańcie mi tu o Chinach - tam przynajmniej złodzieje siedzą w pierdlu, a nie w sejmie i parlamencie europejskim.

  • af
  • 2009-07-03 11:12:32

> tam przynajmniej złodzieje siedzą w pierdlu hahaha, w Chinach wstyd jest być bogatym bo wiadomo że jest się partyjnym złodziejem.

  • gos
  • 2009-07-10 10:24:32

widac,ze nigdy nie byliscie w Chinach...

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001