Jeśli korzystasz na co dzień z Windows, ale system doprowadza cię do szewskiej pasji, to znak, że najwyższa pora rozejrzeć się za alternatywą. Wolne oprogramowanie wcale nie jest tak straszne jak się wydaje - wręcz przeciwnie. Wybraliśmy 10 najistotniejszych powodów, dla których warto zainteresować się Linuksem i dzięki którym zapomnicie o Windows. Obalamy popularne mity dotyczące wolnego oprogramowania i podpowiadamy, która z dystrybucji będzie dla ciebie najlepszym wyborem.
Bardzo istotną cechą wolnego oprogramowania jest to, że tworzone jest przez ludzi dla ludzi - całkowicie bezpłatnie. Nie jesteś więc zmuszony do zakupu odpowiedniej licencji od Microsoftu na użytkowanie Windows, tylko dlatego, że potrzebujesz środowiska operacyjnego. Sam system to jednak nie wszystko, potrzebujesz do niego odpowiednich aplikacji, np. pakietu biurowego czy programu do nagrywania krążków CD. Najczęściej "dozbrajasz" Windows w dodatkowe oprogramowanie, kupując komercyjne wersje aplikacji. Większość oprogramowania dla Linuksa jest również dostępna za darmo! Nie musisz wydawać fortuny, tylko dlatego, że chcesz stworzyć funkcjonalne środowisko pracy. Sumując pieniądze, które wydałbyś na system operacyjny Microsoftu + zestaw najpopularniejszych aplikacji okazuje się, że wychodzi pokaźna ilość gotówki - z pewnością wystarczy na nowy netbooka lub niedrogi laptop.

Warto także dodać, że większość aplikacji, których używasz w Windows (np. Nero czy Skype) z powodzeniem zainstalujesz także na Linuksie. Twórcy popularnych programów poważniej traktują wolne systemy operacyjne, niż jeszcze kilka lat temu.

1. Funkcjonalność

Systemy operacyjne Windows wyposażone są w narzędzia, które zapewniają jedynie podstawową funkcjonalność. Decydując się na Linuksa dostajesz kompletne środowisko pracy. Do najnowszych dystrybucji twórcy dołączają opcjonalne komponenty (sam decydujesz co chcesz zainstalować), które instalowane są za jednym zamachem wraz z systemem. Nie będziesz musiał tracić kolejnych kilku godzin na instalację pakietu biurowego czy odtwarzacza multimedialnego. Wystarczy je po prostu uruchomić!

W najnowszych dystrybucjach nie integruje się już tylko OpenOffice'a, aplikacji do nagrywania czy kilku przeglądarek internetowych. Twórcy myślą o zapewnieniu jak największych możliwości użytkownikowi końcowemu. Nikogo już dzisiaj nie dziwi więc obecność narzędzi do wirtualizacji lub programów do edycji grafiki. W Windows o ich obecność musisz postarać się sam.

Panuje także opinia, jakoby Linux nie nadawał się dla graczy. Prawda jest taka, że wszystkich gier nie uruchomisz, ale większość popularnych tytułów działa na Linuksie (wymagane narzędzia to Cedega lub Wine) - mało tego, czasami uzyskasz więcej FPS-ów, niż w Windows!

Z Linuksem otrzymujesz wszystkie aplikacje potrzebne na co dzień.Kliknij, aby powiększyćZ Linuksem otrzymujesz wszystkie aplikacje potrzebne na co dzień.



Komentarze (254)

  • ss
  • 2009-05-22 15:24:32

Czekam na fanboy''ów Windowsa.... Pewnikiem zaczną wojnę w 10 min... ^^

  • Kroku
  • 2009-05-22 15:37:03

A niech zaczynają... widno-wsioki pozostana nimi :P Kożystam z linuxa i jestem z tego dumny!

  • sailor
  • 2009-05-22 15:41:29

Spokojnie, po co zaczynasz kolejną wojnę. Też używam Linuksa i dobrze mi z tym. Ale to jeszcze nie powód, żeby użytkowników Windows''ów nazywać ''wsiokami''. Takie zachowania nie powiększą grona użytkowników Linuksa.

  • Wojtas
  • 2009-05-22 15:41:47

mógłby ktoś dać linki do live cd tych dystrybucji bo znależć nie moge :(

  • kopytko
  • 2009-05-22 15:42:44

Jestem fanboyem Windowsa, który siedział przez ponad rok na Ubuntu. Sądziłem, że artykuł przedstawi rzeczywistą sytuację Linuksa, jednak jak to zwykle bywa wśród fanatyków Linuksa i całego open source, pokazano tylko same różowe aspekty używania tego systemu i to jeszcze jak zwykle przekłamane. 1. Funkcjonalność. Proszę. Nie porównujmy Open Office do MS Office ani Gimpa do Photoshopa. To prawda, że na Linuksa można znaleźć dużo ciekawych aplikacji, jednak te flagowe nadal są daleko z tyłu. 2. Wygłąd. Tutaj nie mogę się nie zgodzić. Linux jest rzeczywiście dużo ładniejszy niż Windows i posiada znacznie więcej wodotrysków. Tylko po co? 3. Praca ze sprzętem. Siedziałem 3 dni, by zainstalować sterowniki do karty graficznej. Większość odpowiedzi na forum - u mnie działa lub zrób to i to, na pewno zadziała. Przy czym "to i to" był za każdym razem inne. 4. Pingwin jest chudy. Tutaj duży plus dla Linuksa. Vista jest strasznie rozepchana i cały czas pochłania miejsce. 5. Szybkie uzupełnianie braków. Kolejna bzdura. Zazwyczaj wygląda to tak: Aplikacja X w wersji 1.2.3.4.5, w której poprawiono moduł Y i zauktualizowano moduł 3.6.8. 6. Bezpieczeństwo. Windows ma za sobą prawdziwe pasmo porażek na tym gruncie. Jednak nie należy zapominać, że najsłabszym ogniwem zawsze jest człowiek. 7. Mniej zasobożerny. Kolejna bzdura. Użycie wszystkich zabawek, dzięki którym Linux jest taki ładny powoduje, że Vista uchodzi za sprintera. 8. Stabilność i niezawodność. I jeszcze raz bzdura. Uruchomienie Compiza w KDE powodowało, że wszystkie ikony z tray-a zamieniały się okna, których nie dało się z powrotem do traya wrzucić. Amarok co chwilę miał jakieś problemy, podobnie jak VLC i SMPlayer. 9. Który pingwin dla mnie? Mnogość dystrybucji jest koszmarem i cały czas nim będzie. Środowisko linuksowców jest tak podzielone, że nie uzyskasz jednoznacznej odpowiedzi na pytanie "Który pingwin dla mnie?". To by było na tyle od osoby, która ma otwarty umysł i nie nosi klapek na oczach. Teraz poczekamy, aż jakiś pingwin się uniesie dumą i zacznie udowadniać jaki to linux jest wspaniały...

  • ~gość
  • 2009-05-22 15:43:04

@Kroku twoim tokiem rozumowania można rzec: "chodzę w Nike, jestem cool" Jakoś mnie w ogóle nie doprowadza Windows do "szewskiej pasji". Owszem Windows 95, 98, ME... ale te czasy już dawno minęły. @ss po co czekać, już "fanboye Linuksa" zadziałali, którzy myślą, że korzystając z niego są lepsi...

  • Robert M
  • 2009-05-22 15:56:16

Kopytko: masz dużo racji w tym co piszesz. A do punktu nr 1 oddam od siebie że jednak można te programy porównywać. Wszystkie pary, choć z tych samych gatunków są w pewnym zakresie porównywalne. Zwłaszcza dla większości zwykłych użytkowników. Swoje wady i zalety mają wszystkie. Np. OO wg mnie przeważa nad MSO tym że nowa wersja jest aktualizacją poprzedniej. A u MS trzeba kupić nowy produkt a stary wyrzucić do kosza. Do tego w MSO nowa wersja wiąże się z nowymi formatami plików, niekompatybilnymi z poprzednikami. To jest duuuży mins.

  • ~gość
  • 2009-05-22 15:56:53

"Bluescreeny, "zawiechy" systemu i inne przypadłości Windows doprowadzają Cię do szału? W Linuksie tego nie doświadczysz. Pingwin jest stabilny, nie wiesza się i zapewni Ci niezawodność, o których tylko możesz pomarzyć podczas pracy z Windows. " Emmm, system mi się nigdy nie zawiesił (poza momentami gdy podkręcałem sprzęt) Zwiechy są spowodowane z reguły niestabilnością sprzetu wogóle wymagacie od ludzi którzy nie umieją sobie z windowsem poradzić (ci którzy umieją, nie mają z nim problemów) aby linuksa zainstalowali lol LUDZIE! WY MACIE PINGWINY W GŁOWACH! mój przykład: Windows 2003 135ram bierze użycie procesora 0-1% NIGDY ZWIECHY NIGDY BLUE SCREEN NIGDY NIE MULIŁ WSZYSTKO DZIAŁA NA NIM

  • fridek
  • 2009-05-22 15:58:56

Żadnych statystyk, ładne slogany i piękne hasła w miejsce konkretnych przykładów. Czasami, żeby kogoś wgnieść w ziemię, trzeba najpierw na nią zejść ;) Chętnie przeczytałbym bardziej obiektywny artykuł, np. jak linuksiarz windowsa instalował. @Kroku: widno-wsioki przynajmniej dają radę z ortografią.

  • ;)
  • 2009-05-22 16:03:48

Z całym szacunkiem do autora ale coś się tu nie zgadza. Z dużym entuzjazmem podchodziłem do instalacji Ubuntu (na początek 6.06). Wszystko wyglądało bardzo fajnie dopóki nie stwierdziłem że nie mogę (pewnie nie wiedziałem jak, ale w necie nic nie pisało) zainstalować sterowników do WiFi. Zainstalowałem więc 9.04. Konfiguracja sieci - mióóóód. 5 minut i koniec, zero zbędnych programów. Pyk i już ;) Za to praca na kompie Intel P4 1,7 Ghz, 512 RAM, GeForce4200TI to prawdziwa katorga. Dławił się jak uruchamiałem więcej niż dwa programy (choćby firefoxa i synaptic''a), a oglądanie filmików w sieci było po prostu nie możliwe przez przycinanie (wszystkie kodeki aktualne). Jako że na początku miałem sporo entuzjazmu postanowiłem dać ostatnią szansę linux''owi. Pobrałem więc Ubuntu 8.10 i przy nim zostałem gdyż chociaż filmików oglądać się nie da na pełnym ekranie, to działa w miarę porządnie, ale nie tak szybko jak XP-ek którego miałem wcześniej. Programy, racja są ciekawe, jest ich nawet sporo, ale praca na Linuxie jest katorgą w porównaniu z pracą na Viście. I wszyscy moi koledzy którzy mieli też styczność z Linuxem są zgodni co do faktu że Linux nie jest w żadnym stopniu stabilny. To jeden wielki mit. Wymagania też dużo za dużo zaniżone. Pozdrawiam

  • kopytko
  • 2009-05-22 16:10:43

~Robert M Masz rację pisząc o wersjach OO i MSO. W przypadku OO jest to aktualizacja do nowej wersji, MSO - kupno (i to za spore pieniądze) nowej wersji. Z tą kompatybilnością jednak nie jest aż tak źle. A co do porównywanych możliwości to nie mogę się zgodzić. OO 3.1 na Windows XP - komentarze w dokumencie. Dokument zapisany w MSO, otwierany w OO. Komentarze niby ładnie się pokazują na marginesie, ale są strasznie nieczytelne. Zapomniałem napisać poprzednim razem o jednej ważnej rzeczy. Windows - instalujesz i działa. Od razu można przystąpić do pracy. Linux - instalujesz, konfigurujesz, kompilujesz sterowniki do mniej znanego sprzętu, uruchamiasz dowolną aplikację, konfigurujesz ją, tak samo kolejną i kolejną... Po dwóch dniach masz skonfigurowany system. Jako osoba, która nie ma czasu na takie zabawy, wybieram Windows.

  • ~gość
  • 2009-05-22 16:11:01

ten artykuł to chyba jakiś oszołom pisał :) "Dowolną z dystrybucji uruchomisz już na komputerze z 256 MB pamięci operacyjnej oraz procesorze taktowanym zegarem około 1 GHz..." jasne, a krowy latają. Reszty bzdur to nawet czytać mi się już nie chce.

  • indi
  • 2009-05-22 16:21:16

Poleciłbym nieco inne dystrybucje do downloadu/testowania np: PCLinuxOS Wiele osób używa Visty dlatego, że sprzedawca komputera tego wymaga (brak dostępności komputerów bez Visty, powiązanie gwarancji na sprzęt z preinstalowanym systemem:P) Przeciętny użytkownik potrzebuje mieć komputer z ładną obudową i najnowszym systemem. I jak widać - ludzie nie lubię mieć wyboru. Wolność wyboru tapety jest aż nadto. Ograniczenia nakładane przez konkurencję, producentów i sprzedawców oraz prawo zapewniają, że Linux jest i pozostanie elitarny. ok 2% udziału:D - to raczej dla kogo wszystko dobrze działa jest szczęśliwcem - ja nie a jednak: -Biuro, grafika, muzyka, filmy, internet - każda uruchomiona przeze mnie dystrybucja deklasowała na starcie dowolnego Windowsa.

  • Zdzisław
  • 2009-05-22 16:30:39

@;) "I wszyscy moi koledzy którzy mieli też styczność z Linuxem są zgodni co do faktu że Linux nie jest w żadnym stopniu stabilny." Zmień kolegów, bo nie są ci życzliwi. Albo nie wiedzą co znaczy słowo stabilność. Uruchomionego Linuksa doprowadzić do kernel panicka przy prawidłowo działającym sprzęcie w zasadzie nie sposób. @kopytko AD1. Mówisz o Linuksie czy programach dla niego? Co ma jedno z drugim wspólnego? Porównujemy systemy, nie dowolnie dobrane oprogramowanie. Przy okazji - Photoshop to nie jest żadna flagowa aplikacja. Używa jej garstka ludzi (nie liczę piratów i ty też nie powinieneś). AD2. Po co? Żebyś mógł je sobie włączyć lub wyłączyć. Niektórzy potrafią z nich korzystać, osiągając w ten sposób większą ergonomię pracy. AD3. Do karty graficznej? Chłopie, zrewiduj stan swojej wiedzy. To jest prostsze pod Linuksem niż pod Windows. AD5. Jakich braków? Bzdurny temat. AD7. Z narzędzia trzeba umieć korzystać. Jak Ruscy kupili od Japończyków nowe piły spalinowe, to spadła im wydajność. Znasz ten dowcip? A potem przyjechali Japończycy i pokazali im, że to trzeba zrobić WRRUUUUUUUUM i dopiero piłować. Jak wyłączysz wodotryski, to nie ma Windowsa, który mógłby konkurować z Linuksem pod względem niskich wymagań. AD8. Patrz punkt wyżej. Trzeba się dowiedzieć, co powoduje problemy, bo często to nie narzędzia wina, a sposobu obsługi. Mi nigdy się nie zdarzały żadne takie problemy. AD9. Są całe strony poświęcone wyborowi dystrybucji. Z wizardami, ankietami, testami. Można wyklikać distro dla siebie. Można popytać kolegów (żeby zapewnić sobie support), można się postarać. Oczywiście łatwiej skrytykować i stwierdzić, że samochód może mieć dowolny kolor, bylebył to kolor czarny. A myślałeś kiedyś, że to inni powinni stwierdzić, czy masz otwarty umysł i nie nosisz klapek na oczach, a nie ty? Megalomanią zawiało, aż strach.

  • wonys
  • 2009-05-22 16:32:42

Zgadzam się w 100% z kopytko.

  • ~gość
  • 2009-05-22 16:33:38

Ciekawe ale wydaje mnie sie ze wiekszosc niegatywnych opini wypisuja ludzie ktorzy w zyciu nie mieli kontaktu z linuchem. Dowolną z dystrybucji uruchomisz już na komputerze z 256 MB pamięci operacyjnej oraz procesorze taktowanym zegarem około 1 GHz..." - moze nie dowolna, ale jak najbardziej wiekszosc bedzie dzialac, fedora 8 i przez chwile 10 smigla na (uwaga) PIII - 800 z grafika GeForce 2 MX, 256 ram - system dzialal, muzyki dalo sie posluchac, filmy poogladac, Flstudio pod Wine odpalic i w wmiare wygodnie pracowac,a nawet Compiz smigal, komputer wymienilem bo plyta glowna padla. W warstwie aplikacji to dla mnie totalny poziomem bagna jest porownywanie Photoshopa do Gimpa - po pierwsze z racji komecyjnosci jednego, a drugiego tworzonego przez entuzjastow, po drugie po co zwyklemu uzytkownikowi PS - do usuwania czerownch oczu kupowac aplikacje za grube pieniadze - no chyba ze wiekszosc ma "wersje darmowa" prosto z torrentow w co nie watpie. Linux jest inny darmowy od Win bo darmowy i wydaje mnie sie, ze wielu "psychopatkow" nie jest w stanie tego zniesc, bo oni musieli kupic pelno softu (albo pobrac wersje "darmowe"'') za gruba kase by ich system byl uzyteczny i prawde mowiac troche mnie ich szkoda ;)

  • Zdzisław
  • 2009-05-22 16:35:36

i jeszcze do @kopytka "Windows - instalujesz i działa. Od razu można przystąpić do pracy. Linux - instalujesz, konfigurujesz, kompilujesz sterowniki do mniej znanego sprzętu, uruchamiasz dowolną aplikację, konfigurujesz ją, tak samo kolejną i kolejną... Po dwóch dniach masz skonfigurowany system." Proszę o informację jakąż to pracę można wykonać na gołym Windowsie, bez instalacji sterowników, bez aplikacji. Bardzo proszę. Twój tekst o Linuksie wskazuje, że nawet go nie uruchamiałeś. Większość sterowników jest w jądrze i niczego instalować nie trzeba. Większość aplikacji przychodzi w ramach dystrybucji i też instalować ich nie trzeba. Prawda wygląda tak, że na instalację pełnego środowiska roboczego z Windows potrzeba właśnie paru dni, pod Linuksem trwa to max 3 godziny. Uwierz mi. W przeciwieństwie do ciebie, regularnie używam obu systemów.

  • emzol
  • 2009-05-22 16:38:27

Zdecydowanie nie polecam Kubuntu. Ta dystrybucja wiesza się jeszcze częściej, niż Windows 98. Nie jestem jednak w stanie ocenić, czy KDE 4 działa tak samo beznadziejnie w każdej dystrybucji, czy tylko w tej. Ale Mandriva i Ubuntu mi się podobają. Wywaliłem całkowicie Windows, teraz mam tylko Ubuntu.

  • olorin
  • 2009-05-22 16:42:42

Moja droga to Red Hat-Fedora Core-Fedora i nie zgodzę się ze stwierdzeniem autora, że Fedora jest potencjalnie mniej stabilna. Dla mnie to o wiele stabilniejszy system niż Ubuntu, fakt, trzeba ją dobrze skonfigurować i przyjąć jedną zasadę: nie instaluj tego czego nie będziesz używał. Jak ktoś robi sobie system testowy to każdy będzie niestabilny. Fedora z jednej strony wymaga konfigurowania i personalizowania systemu, ale z drugiej jest najłatwiejsza to takiej personalizacji, więc każdy może mieć dokładnie to, co chce. Kopytko nie wiesz który pingwin dla ciebie? Bierz JAKIKOLWIEK i spróbuj, sam poza używaniem Fedory testowałem jako desktop Mandrake, Ubuntu, Debian, Aurox i parę wariacji jak np Scientific Linux. Każdy znajdzie coś dla siebie:)

  • stupido
  • 2009-05-22 16:50:40

Bawia mnie ludzie, którzy używają Photoshopa do poprawiania efektu czerwonych oczu w zdjęciach lub do zmiany rozmiaru zdjęć. Okazuje się, ze 90% internautów to graficy....

  • stupido
  • 2009-05-22 16:53:40

@ezmol Zgadzam się! Kubuntu 8.10 było kompletna porażka. Aktualnie korzystam z wersji 9.04 i jest o niebo lepiej!! Polecam :)

  • Leon
  • 2009-05-22 17:00:29

Artykuł nawet fajny, choć moim zdaniem lekko zbyt optymistyczny (jakby autor chciał się przypodobać Linuksiarzom). Owszem w 95% to co Autor napisał jest prawdą, ale zostaje te 5%, gdzie nawet doświadczeni Linuksiarze mogą się nieźle napocić. @Kopytko: "Windows - instalujesz i działa. ..." - mam wrażenie, że porównujesz system zainstalowany przez producenta lub z "płytki recovery" do normalnej instalacji Linuksa. Ja mam propozycję: dam Ci płytkę z Windows, a sam wezmę płytkę z Linuksem i porównamy, kto szybciej będzie miał działający i skonfigurowany system :). Jestem pewien, że moja przewaga wyniesie od 1 do 10 dni. @Anonim IP 83.168.85.4 Windows 2003 Server Std Box to ok 2800zł, 2003 SBS to min. 1800zł. Polecasz ten system jako alternatywę dla XP OEM (min 15$), Visty OEM (min 300zł), czy Linuksów (min. 0zł)? @Użytkownicy Photoshopa: Co takiego ma photoshop, czego MUSICIE używać, nie ma tego w Gimpie, IrfanView ani niczym innym, co jest za darmo? Czy wszyscy kupiliście ten program za te skromne 3000zł? A, i jeszcze jedno: od co najmniej 5 lat photoshopa można odpalić pod Linuksem, korzystając z CrossOver.

  • tomas373
  • 2009-05-22 17:03:32

jakby się postarać to nawet vistę można uruchomić na nawet 32MB ramu i na procesorze MMX 200MhZ. ale nie o to chodzi. mnogość dystrybucji jest właśnie zaletą: masz słaby komputer, wybierasz szybszą dystrybucję, masz dobry komputer, wybierasz np. ładniejszą dystrybucję. a w przypadku windowsa mamy tylko vistę, bo xp już się nie nadaje np. do biura (do domu jeszcze ujdzie w tłoku), ponieważ nie ma wsparcia. zgodzę się z niektórymi z was, że artykuł nie jest obiektywny. testując sprzęt, autor powinien go przetestować na kilku dystrybucjach a nie na jednej. mówiąc jednym słowem: autor artykułu za bardzo chwali linuksa (na co nie zasłużył), a niektórzy z was za bardzo go krytykujecie (na co też nie zasłużył). pozdrawiam

  • Leon
  • 2009-05-22 17:04:38

@olorin Jesteś chyba pierwszą osobą, która ma podobną drogę linuksową do mojej. Też uważam, że Fedora jest stabilnym systemem, a w moim przypadku na pewno stabilniejszym i bardziej przyjaznym od Ubuntu. Jednak Ubuntu ma jedną przewagę nad resztą Linuchów: w tej chwili jest bardzo "modne" i ma najlepsze wsparcie na forach.

  • Brak
  • 2009-05-22 17:07:04

Windows Vs Linux Round 1... FIGHT! Teraz to się zacznie walka w komentarzach... Ja osobiście przesiedziałem swoje na linuksie,i niestety artykuł nie jest zgodny z rzeczywistością. Przykład? Jakoś pod koniec 2008 roku (jeżeli mnie pamieć nie myli)wyszła aktualizacja Cedegi, która wkońcu poprawiała wszystko co było złe w grze Wiedźmin (z tego co czytałem nie było widać pasków itd), troche późno nieprawdaż? Ja już to mówiłem od bardzo dawna, na instalacji 1 programu w linuxie spokojnie można przesiedzieć pare h - wyskoczy ci jakiś błąd, taki początkujący jak ja nie ma pojęcia o co mu chodzi - no to szukamy na google i tak godzinki lecą... Jak ktoś ma czas i chęci może tak się pobawić... Zawsze można zainstalować linuksa na maszynie wirtualnej - i tam się sprawdzić. Lub po instalacji linuksa, jeżeli nie chcemy roztawać się z ulubionymi programami na windowsa - zawsze wirtualnie go zainstalować, chociarz to są ruchy moim zdaniem nie warte. W skrócie, jeżeli ktoś ma czas, chęci na wgłębianie się w linuxa to polecam, jeżeli ktoś nie ma czasu i chęci,chce poprostu system używać a nie się użalać nad jego problemami(windows też je ma, lecz w znacznie mniejszej formie) to polecam windowsa (który też jest strasznie niedoskonały, dzisiaj n.p miałem 2 piękne BS w mojej ulubionej grze warcraft 3 i jestem załamany z tego powodu :/ )

  • ~gość
  • 2009-05-22 17:08:47

@tomas373 Z tym 32MB RAM to przesadziłeś, Vista sprawdza, ile masz RAM w trakcie instalacji. Fakt, można go oszukać - ja Betę Vieśty postawiłem na wirtualnej maszynie, mając tylko 256MB RAM, ale zajęło mi to całą noc :) Co do wymagań Linuksa, to 256-512MB owszem wystarczy, ale pod warunkiem, że używa się Xfce albo iceWM, a nie gnoma czy KDE. Tyle, że to nie jest zabawa dla początkującego (dla mnie też nie).

  • Zdzisław
  • 2009-05-22 17:14:06

@~Gość: "Co do wymagań Linuksa, to 256-512MB owszem wystarczy, ale pod warunkiem, że używa się Xfce albo iceWM, a nie gnoma czy KDE. Tyle, że to nie jest zabawa dla początkującego (dla mnie też nie)." A o Xubuntu słyszał, a? Nic nie trzeba specjalnego robić, instaluje się o razu XFCE, więc i początkujący sobie poradzi.

  • omon
  • 2009-05-22 17:15:15

Bardzo dobry artykuł dla początkujących

  • Luke
  • 2009-05-22 17:47:51

widzę, że komentujący tutaj koledzy mają bardzo rozbieżne opinie. Dodam tylko kilka słów od siebie: mam podobne doświadczenia jak autorzy artykułu. Chodzi szybko, stabilnie, testowałem różne distra i środowiska graficzne i jakoś wróciłem do Ubuntu, chyba z lenistwa. Nie wiem co miałoby się przydarzyć, aby Vista chodziła szybciej niż dowolnie przeładowana dowolna dystrybucja linuxa. U mnie Xp jest wolniejsze niż linux. do do gimpa, photoshopa, MSOffice''a, OO... OK, ile osób z was widziało LEGALNEGO Photoshopa?? Ja widziałem jednego, kumpel pracuje jako fotograf. Owszem, on może potrzebuje, ale większość z nas?? GIMP to inna obsługa... i większości tylko to przeszkadza. OO vs MSO?? 95% użytkowników to potrzebuje kursywy, bolda, i justowania. Do tego potrzebny cały pakiet MSO?? jak kto woli.. Z legalnego windowsa XP przesiadłem się na legalnego Ubunciaka i ja jestem zadowolony. NIe twierdzę, że jest idealny, ale system jest gotowy do pracy po 20-25 sek od włączenia kompa..

  • denim
  • 2009-05-22 17:48:38

To prawda, 384 MB trzeba uznać za rozsądne minimum. U mnie Ubuntu (podstawowe efekty graficzne) zaraz po uruchomieniu zajmuje ~200MB ramu, a do tego firefox 50 - 100MB. Jednak "Użycie wszystkich zabawek, dzięki którym Linux jest taki ładny powoduje, że Vista uchodzi za sprintera" to zdecydowanie odosobniony przypadek. Co do kart graficznych, to jak na moje rozeznanie - bardzo dobrze wspierane są te zintegrowane intela, nvidia dobrze, średnio ati.

  • rusineck
  • 2009-05-22 17:49:01

"Ubuntu aktualizowane jest zawsze co pół roku" - radziłbym autorowi doprecyzowanie tej wypowiedzi, bo wynika z niej, że łatki dla systemu wydawane są zawsze co pół roku. Osoba poszukująca dista dla siebie mocno się może przestraszyć. Developerzy Ubuntu wypuszczają nową wersję co pół roku, aktualizacje natomiast wydawane są na bieżąco. Co do aktualizacji bez reinstalacji - prawda, ale z własnego doświadczenia radziłbym wykonywanie czystej instalacji - większa pewność niezawodnośći instalacji. Autor zapomniał o jeszcze jednej kwestii charakterystycznej Ubuntu - Shipit. Każdy może za darmo otrzymać płytkę z najświeższą wersją (K)(X)(Ed)Ubuntu. Wystarczy zarejestrować się na stronie ubuntu i poczekać 2-3 tygodnie. Niecierpliwi mogą zawsze ściągnąć ISO, wypalić i zainstalować. Ubuntu 9.04 jest nieco szybsze od poprzednika? Ja po instalacji z systemem plików ext4 zauważyłem ogromne przyspieszenie systemu - ładowanie od GRUBa do ekranu logowania w 20 sekund; który Windows tego dokona? Chodzi szybko, sprawnie i stabilnie na lapku z P4 1,6 512 MB RAM.

  • paziek
  • 2009-05-22 17:52:50

@kopytko: Ale Linuks jest za darmo, można łatwo wypróbować. Jeśli ci sprzęt nie działa "z marszu", to wyciągasz płytkę i wracasz do Windowsa. Ja np. miałem problem z Windowsem (co prawda XP) przy drukarce. Nie dało rady zainstalować sterowników, gdzie Linuks "z marszu" pozwolił drukować, bez żadnych konfiguracji. Przyznam, że kiedyś na pewnych konfiguracjach często miałem problemy z kartami graficznymi, ale czyja to wina? Chyba producenta grafiki, że taki bubel daje. Nikt nie twierdzi, że Linuks jest lepszy od Windowsa (no, w sumie to są tacy), a raczej, że niektóre osoby mogą uznać go za tańszy odpowiednik, bądź nawet coś lepszego niż Windows. Chyba mi nie powiesz, że po świerzej instalce Windowsa nie spędzasz ani sekundy na konfiguracji, doinstalowywaniu itp.? Ja np. na swoim laptoku z Win XP, to nawet karty sieciowej nie mogę odpalić i muszę ściągać stery do niej z innego PC (bo płytki nie mam), połowa rzeczy nie działa, łącznie z grafiką, do której ciężej mi doinstalować stery niż na ubuntu (gdzie w ogóle nie musiałem nic robić). Vista na tym sprzęcie w ogóle nie wchodzi w grę - HP Compaq nc6000, a i to nawet nie jest wcale takie pewne, że by lepiej wykrywała sprzęt.

  • paziek
  • 2009-05-22 17:54:39

*świeżej :)

  • qrde
  • 2009-05-22 17:55:51

Artykuł jest rzeczywiście zbyt "różowy", a poza tym sporo w nim błędów. Ale jeśli chodzi o komentarze (większość), to - sorry dudes - ale ciemność w was widzę. Jeśli ktoś ma 2 lewe ręce do komputera, to żaden system nie będzie dla niego dobry. I nawet nie musicie mi skakać do oczu, bo to nic wam nie da. Mam zaliczone prawie 20 lat na komputerach i wiem, co mówię...

  • golo73
  • 2009-05-22 18:05:20

Śmieszy mnie już ta ciągła wojna między fanatykami linuksa, a windowsa!;) Ja używam zarówno win XP, jak i mandrivę (i parę razy próbowałem ubuntu) i nie jestem żadnym zaciekłym fanem któregokolwiek systemu. Każdy ma zarówno wady, jak i zalety! Ale trzeba trochę tolerancji dla każdego! Póki co te ciągłe potyczki są nie tylko śmieszne, ale i smutne! Podobno żyjemy w wolnym kraju, skąd wiec ta zajadłość jednych względem drugich? Niech każdy używa co chce! I kropka!

  • zenek
  • 2009-05-22 18:23:57

Artykuł pobieżny, nie traktuje problemu dogłębnie i do niczego się nie nadaje. W sumie, typowy tekst dla pcworld... Tak powierzchowne opisanie kilku drobiazgów zupełnie nie jest w stanie rozwiać wątpliwości w kwestii przesiadki na inny OS. Z najbardziej rażących "zonków": porównywanie z Vistą, brak wskazania jakichkolwiek wad dystrybucji Linuxa, brak wskazania najistotniejszych różnic między systemami i wiele innych, których opisanie to zdecydowanie za wiele na komentarz pod artykułem.

  • J
  • 2009-05-22 18:37:47

no i tak - gry windowsowe na linuksie to jednak raczej porażka, mam ubuntu 8.10 - drukarka hp - zapomnij! nie działa, sterów do skanera Plustek - brak, ubu dsl - do neostrady działał - do niedawna - ze dwa dni temu po zainstalowaniu aktualizacji klapa! neta niet! ubuntu 9.04 zaintalowałem na paluchu 4 giga - no do tego to wcale nic nie znalazłem do neostrady a ubu dsl działający na 8.10 tutaj nie działa ...nie będę rezygnował z ubuntu 8.10 (jak przywrócić działanie ubu dsl-a?) - będzie sobie jako drugi z czterech systemów bo testuję jeszcze win7 a jurny jarząbek jest faktycznie full okodekowany - nawet z live cd czyta wszystko

  • Słonik
  • 2009-05-22 18:44:14

No cóż: artykuł nie jest ani zły, ani dobry (jak już ktoś zauważył). Dodatkowo moge dodać, że umiejący jedynie klikać - nie poradzą sobie z zainstalowaniem czegokolwiek co sprawia problemy, do tego potrzeba trochę więcej wiedzy i umiejętności. "Siedzę" na Debianie od dawna, instalowałe FreeBSD, RedHata, Fedorę, Mandrivę, korzystałem z distrybucji LIVE, jeśli płyta na to pozwalała (zdarzały się takie, które nie pozwalały na uruchomienie dystrybucji Live). Na 486 z 48MB RAM uruchamiałem Gentoo i poszło (w konsoli z możliwością instalacji, lecz jednak), na P200 z 128MB RAM FreeDSB 4.9 (FreeSBIE1.1 - Live) i Gentoo i Knoppix (3.1). Windows: 3.1 95, 98, 98SE, XP, SBS2000, SBS2003 - i bez problemów. A jedna uwaga: w szkole mieliśmy zajęcia z instalacji SBS2003 i administrator "przegrał" płytki instalacyjne (znający temat wiedzą o czym piszę), tak że mieliśmy na cztery grupy jedną płytkę. Musiałem czekać 1,5 godziny zanim kolega, który wziął ją do instalacji mógł )po wyjęciu z napędu) mi ją przekazać. Po następnej godzinie zakończył instalację tego SO, Ja skończyłem swoją instalację 10 minuy po nim!!!! On był znawcą i użytkownikiem Windowsa, ja tylko znałem SO typu: Unix, Linux, Solaris ( Mac OS niestety nie mogłem wtedy jeszcze dobrze znać, gyż nie miałem MAC-a).

  • ~gość
  • 2009-05-22 18:52:44

@;) gdybyś był zorientowany w temacie, to wiedziałbyś, że linux to samo jądro, które jest bardzo stabilne, a dystrybucje - jak kto zrobi - tak działa, popatrz np. na debiana choć wg. mnie nadaje się idealnie jako system serwerowy, na desktopy musi jeszcze trochę dojrzeć i zwrócić uwagę producentów oprogramowania

  • KoWaL
  • 2009-05-22 19:01:59

Ludzie jakie wy macie problemy!? Kto używa Windows niech sobie używa kto używa Linuxa niech go używa. Jeżeli chcesz mieć popularny system pod którego zdecydowana większość programów jest pisana wybierz Windows, jeżeli lubisz grzebać pod maską, lubisz alternatywne i darmowe rozwiązania wybierz Linuxa, osobiście mam dwa dyski na jednym Windows na drugim Linux i łącze oba rozwiązania, co owocuje tym że nigdy nie mam problemów, i się nie nudzę :p

  • kopytko
  • 2009-05-22 19:20:26

Już wyjaśniam o co chodzi z używaniem Windowsa od razu. Windows. Wkładam cd/dvd do napędu, next, next, next i mam system. Podczas procesu instalacji muszę ustawić godzinę, podać nazwę użytkownika i wykonać mniej skomplikowane czynności. Po instalacji systemu sięgam po płyty dostarczone od producenta sprzętu i instaluję sterowniki. Instaluję pakiet używanych przeze mnie aplikacji. Część z nich muszę konfigurować. Mam działającą stację roboczą. Linux Wkładam cd/dvd do napędu, next, next, next i mam system. Albo robaczki w konsoli i mam system. Albo robaczki w konsoli, next, robaczki, znowu next - błąd zależności i instalacja przerwana, ponieważ jakieś pakiery się zgubiły podczas ściągania albo coś się zawiesiło podczas kompilacji kernela. Jakoś się udało. Lecimy dalej. Instaluję domyślne sterowniki. Ale do mojej karty nie madomyślnych sterowników, muszę użyć wersji legacy. Okazuje się, że muszę przekompilować jądro, ponieważ o czymś zapomniałem podczas instalacji. Uff, jakoś się udało. Staram się zainstalować pakiet aplikacji, z których korzystam. Ale chwila, wczoraj jeszcze były tu paczki deb, Teraz są rpm. Lub - te źródła jeszcze wczoraj były online... A co z tymi zależnościami. Przecież moduł Z w wersji 2.3.4.5.6 dział z modułem X 4.5.6.3. Dlaczego teraz nie działa? Po 3 dniach mam działającą stację roboczą. Oczywiście nieco przejaskrawiłem przykład Linuksa, jednak nie wiele odbiega on od prawdy. Jednak nie chodziło mi od samego początku, by pokazywać wyższość jednego systemu nad drugim. Każdy z nich ma wady i zalety i tylko ode mnie to zależy z jakiego będę korzystał. Osobiście wolę zapłacić za system i mieć pomoc techniczną, z której zdarzało mi się korzystać, niż szukać po forach rozwiązania przez tydzień. A wszyscy, którzy uważają Photoshop za słaby program, od którego lepszy jest nawet Gimp, mają syndrom brzydkiej kobiety. Brzydka kobieta uważa, że najważniejsze jest wnętrze.

  • cvcb
  • 2009-05-22 19:27:46

napisze tylko jedno - to tylko system - oprogramowanie na niego JEST G*** WARTE WIĘKSZOŚCI <i>komentarz edytowany przez moderatora</i>

  • Pureman
  • 2009-05-22 19:34:24

Moje zanie jest takie - Linux jest dla hobbystów i pasjonatów, którzy lubią go konfigurować etc., a Windows jest dla zwykłych ludzi. Z Lajnuxem jest więcej problemów niż z Windą.

  • vbvb
  • 2009-05-22 19:35:42

a dla zajawkowiczow jarajacych sie marnym open source polecam porownac nowe OO z MS....takiej padaki dawno nie widzialem - wersje 2.xx byly o niebo lepszy i znacznie szybsze.... nowe oo nie dosc ze wolne to jeszcze rozwala tabele jak sie tylko da moze i win nie jest bezpieczny - ale czy linuks by byl na 85% komputerow????watpie.... czy ladny?nowe ubuntu nie wyglada zle ale efekty to MEGA WIOCHA - plomienie?galaretka?dobre dla burakow jezdzacych maluchem ze "skrzydlem i polka z glosnikami sluchajacych ich troje...... panowie olac system - to tylko platforma - system bez oprogramowania jest niczym i tu linuks przegrywa na kazdym polu gdzie tylko jest cos wiecej nisz pisanie tekscikow czy grzebanie w necie..... nawet na polu pro(serwery) przedzie marnie w pysk bo nadaje sie tylko do prostych i konkretnych zadan.....zadna powazna aplikacja nie chodzi na linuksie

  • emzol
  • 2009-05-22 19:55:14

@kopytko Widzę, że na siłę próbujesz wywołać kolejną wojnę pomiędzy użytkownikami Linuksa, a Windowsa. Lepiej idź na spacer - wszyscy na tym skorzystamy. I mam dla ciebie wstrząsającą informację, lepiej trzymaj się mocno: nie musisz wydawać kilku tysięcy złotych na Photoshopa, albo piracić go, żeby zrobić prosty fotoretusz, czy prosty rysunek tylko dlatego, że jest najlepszy i używają go profesjonaliści - możesz to zrobić szybciej i prościej używając darmowych programów przeznaczonych do tego. A co do systemów, to kolejnym komputerem, który zakupię będzie Mac z Mac OS X. Zależy mi na systemie Uniksowym, bądź uniksopdobnym. Próbowałem wiele systemów tego typu (od A do Z), ale Mac OS X jest chyba najlepiej wspierany. Póki co używam Ubuntu, bo najbliżej mu do mojego "ideału". Nie jestem gadżeciarzem, nie utożsamiam się z krejzolami sikającymi w majtki na widok iPhona, czy iPoda (nie znoszę tej tandety).

  • ~gość
  • 2009-05-22 19:58:42

@J* IP: 83.7.86.186 "- drukarka hp - zapomnij! nie działa" hm to może sprawdź mandrive bo u mnie od wersji 2007.0 wszystkie drukarki hp działają od razu po instalacji systemu...

  • Zawodnick
  • 2009-05-22 20:01:34

Linux tylko na serwery, chyba że nas nie stać na Win to wtedy również do domu...linux (dystrybucje nie jądro) na pewno nie jest stabilniejszy niż windows, win xp sypie mi się raz na pół roku a robie na nim takie rzeczy że ojej czasami..za to np taki ubuntu potrafi się posypać przy czynnościach przy których jest to śmieszne wręcz..więc jeśli cię stać bierz windows jak nie bierz linux i tyle..ale to nie wina linuxa ze jest zły tylko windowsa że jest dobry :P

  • kopytko
  • 2009-05-22 20:12:11

~emzol Nie chcę wywołać żadnej wojny, tylko pokazać, że artykuł nie jest obiektywny. Niestety fanatycy Linuksa i open source są na tyle niereformowalni, że nie potrafią tego zauważyć. A co do Photoshopa. Czy gdziekolwiek napisałem w jaki sposób z niego korzystam? Do opisanych przez Ciebie rzeczy używam Paint.NET.

  • emzol
  • 2009-05-22 20:22:09

@kopytko To dobrze, żeś sprawę wyjaśnił, zwracam honor ;) Czy ktoś słyszał kiedyś o systemie Oxnoxor? Nie wiem, czy ten system naprawdę istnieje, czy to tylko plotki. Ma ktoś linka do strony tego projektu? Na Google nic nie znalazłem.

  • taki sobie
  • 2009-05-22 20:41:24

@kroku: jeśli korzystasz z linuksa tak jak piszesz poprawnie po polsku to już mi ciebie żal. a artykuł pisany średnio-sensownie i absolutnie oderwany od rzeczywistości.

  • linux_user
  • 2009-05-22 20:49:42

Prawdziwy powód dlaczego używamy Linuksa : http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2008/06/03/prawdziwy-powod-dlaczego-uzywamy-linuksa/ Fajnie jest używać wiersza poleceń.

  • Rafskix
  • 2009-05-22 20:58:40

Artykuł rzeczywiście odrobinę zbyt optymistyczny.Aż tak różowo nie jest,zdarzają się problemy.Jednak siłą Linuksa jest jego społeczność która zawsze gotowa jest pomóc. Nie wspomniano o dystrybucji Linux Mint,obecnie jednej z najpopularniejszych i najprostszych dla nowego użytkownika. Używam jej od pół roku i mogę powiedzieć,że jest super stabilna,szybka i mogę ją z czystym sumieniem polecić. http://linuxmint.pl/ http://ittechblog.pl/2009/02/23/linux-mint-6-felicia-pl-v2/

  • Jasiu
  • 2009-05-22 21:21:03

Nie kłóćcie się proszę fani Windowsa i Linuxa bo bardzo źle to znoszę. Osobiście kocham Windows (XP mocno stuningowane) jako desktopa i niesamowicie doceniam Linuksa (Ubuntu dokładnie rzecz biorąc). I naprawdę nie rozumiem waszych narzekań. Windows jest stabilny i bezpieczny - o ile się przy nim posiedzi (oprócz programów zabezpieczających mówię o edycji rejestru). Ubuntu używam jako serwer w małej firmie (obsługa strony, poczty, plików, drukarek) i jest to po prostu najwspanialszy system do takich zastosowań. Nie zrozumcie mnie źle - na uczelni uczyłem się na Windows 2003 - ale takiej krowy (szczególnie tak drogiej) do obecnych zadań nigdy bym nie użył. Tak więc prawda jest po dwóch stronach - i proszę - nie rańcie moich uczuć.

  • krzychu
  • 2009-05-22 21:26:47

Sam Linux jest stabilny jak skała, niestabilne bywają aplikacje pracujące pod tym systemem. A w ogóle to gdyby tak społeczność linuksa skupiona wokół poszczególnych dystrybucji skonsolidowała siły i skupiła się na jednym to mielibyśmy prawdziwe cudo a nie OS!

  • MarekZ
  • 2009-05-22 21:31:59

"ten artykuł to chyba jakiś oszołom pisał :) "Dowolną z dystrybucji uruchomisz już na komputerze z 256 MB pamięci operacyjnej oraz procesorze taktowanym zegarem około 1 GHz..." jasne, a krowy latają. Reszty bzdur to nawet czytać mi się już nie chce." Debian 4.0 pracował mi przez kilkmanaście lat na serwerze z celeronem433 i 256 RAM (WWW, FTP, Postfix). Dodatkowo często wykorzystywany był dorywczo jako desktop do prac webowych. To nie bzdury, wystarczy spróbować...

  • the_javu
  • 2009-05-22 21:35:54

Ne wyobrażam sobie pracy na komputerze bez obu tych systemów. Jeśli nie chce się piracić ani wpompować masy pieniędzy w masę dodatkowego oprogramowania to Linux i Windows (zakupiony z laptopem) ... doskonale się uzupełniają. I jedna uwaga: szum wokół dystrybucji nie oznacza, że to jest najlepszy Linux w swojej klasie: Arch to rozsądny kompromis pomiędzy "konfigurowalnością" np. Gentoo a potrzebą szybkiej instalacji oprogramowania (co sprawdziłem na własnej skórze), a i Ubuntu zapewne nie dorównuje MEPISowi.

  • pl
  • 2009-05-22 21:42:48

Fajny artykuł. Z założenia miał pokazać zalety Linuxa wiec nie wiem czemu kogoś dziwi ze nie ma tu niczego o wadach, lub ktoś ma pretensje że artykuł nie jest obiektywny. Ja używam linuxa i nie chcę mieć więcej styczności z Windows, moi koledzy też (to w nawiązaniu do komentarza ;)). Co do stabilności to moim subiektywnym zdaniem Linux jest dużo bardziej stabilny niż Windows, ale inni mogą mieć inne odczucia :) To zdanie o instalacji i konfigurowaniu Linuxa w porównaniu do Windowsa to jakaś bzdura. Linuxa instalujesz i działa, zresztą nie musisz nawet instalować, wkładasz płytkę Live i też działa. Instalacja i konfiguracja zajmuje 2 dni? Może Tobie tak, ale jak dla mnie to w porównaniu z reinstalacją Windows reinstalacja Linuxa to wręcz bajka. Wystarczy powiedzieć że 99% programów instalujesz z jednego miejsca - managera pakietów i nie musisz odwiedzać dziesiątek stron w poszukiwaniu nowych wersji instalacyjnych różnych aplikacji jak to ma miejsce w Windows.

  • Andrzej
  • 2009-05-22 22:29:02

Przypomina mi to dyskusję z przed kilkunastu lat, co jest lepsze: płyty kompaktowe czy analogowe? Wtedy lansowano "opcję", że analog to przeżytek i tylko CD. Teraz CD to obciach i prawdziwy audiofil używa gramofonu. Sprzedaż LP na świcie pomimo Internetu i mp3 rośnie prawie geometrycznie. I co kto miał rację? A NIKT! Wszystko zależy jakie masz potrzeby, co cenisz, jaki masz styl życia. Osobiście używam linukxa z bardzo protego powodu: nie mam zamiaru płacić za podstawowe narzędzia office''we kiedy jest coś za darmo. Gdy jest piractwo, to możemy porównywać gimpa i photoschopa, ale kiedy mam za to drugie zapłacić 1k$ a pierwsze mam za free - wybieram to drugie. I tyle.

  • olorin
  • 2009-05-22 22:30:46

Z życia wzięte? - Zmuszałem na drugim kompie rodzinkę do Fedory, nie dostali ode mnie supportu na inny system:D Po roku czasu siostra kupiła laptopa i zdecydowała się na nowe Ubuntu, bez supportu ode mnie (ma być w końcu niezależna). Nie chciała Windowsa, a mogła mieć- kobieta, typowa blondynka dla której liczyła się łatwość obsługi wybrała Linuxa- a to dla mnie dużo znaczy.

  • xxx
  • 2009-05-22 22:47:44

Powiem tak, oczywiście Windowsa dozbrajam, ale mogę swobodnie wybrać programy typu freeware lub starsze wersje programów dołączanych na płytach dvd, za friko. Podstawowym problemem Linux''a jest obsługa sprzętu. A to drukarka nie pójdzie, a to skaner nie pójdzie ect. Ma on jednak ogromną zaletę. Otóż szybkość działania i olbrzymią możliwość konfiguracji. Tylko nie każdy ma tyle czasu, by non stop coś poprawiać i ulepszać. Dla wielu komputer to narzędzie które ma chodzić szybko. Cóż fanboye Windowsa mnie już zjedli, bo bez Nero nie idzie płytki wypalić ! Fanboye Linux''a już mnie wykleli, bo Linux ma jakieś wady ?

  • Marcin
  • 2009-05-22 23:03:39

A ja powiem tak: Kupiłem sobie MSI Wind U100. Na próbę założyłem Ubuntu jarząbka z pendrive''a i już po tygodniu został zamiast WinXP. Od pierwszego kopa poszło wszystko, włącznie z hibernacją, kamerką, wifi, Skype, GG (Pidgin), bluetooth (w tym synchronizacja Evolution z moją starą Nokią) bajerami efektami i takie tam. Potrzebne programy doinstalowałem Synaptikiem w ok. 30 min. Evolution się synchronizuje z Exchange''m niezależnie czy w firmie czy przez GPRS (modem USB, ruszył bez żadnych problemów, tylko gnome-ppp doinstalowałem). Podłączam do niego zewnętrzny monitor 19cali, klawiaturę, myszkę i normalnie na nim pracuję. Nie potrzebuję antywirusa i takich tam badziewi. Aha i jeszcze coś, przeniosłem sobie licencję na Photoshopa CS2 z desktopa na lapka, bo bezproblemowo chodzi w Ubuntu a na zewnętrznym monitorze dobrze widać. W razie czego, mogę działać w podróży, do cyfrowego Canona nie muszę mieć żadnych sterowników, podłączam, iSpot sam mi ściąga zdjęcia i je organizuje. Dodaję tylko ikony i opisy. Dokumenty wyszukuję szybko, na początku brakowało mi tylko czegoś co dokładnie odpowiadałoby eksploratorowi - widocznie siła nawyków. Kompletny backup robi się automatycznie w kilkanaście minut, gdy tylko lapek wywącha firmową sieć (admin mi to ustawił w parę minut, może też mi pomóc zdalnie). Jest wszystko, czego potrzebowałem, od razu, za darmo. Dla mnie Ubuntu na tym lapku to bdb system.

  • gerwazy
  • 2009-05-22 23:54:22

"kopytko" całkowicie sie z tobą zgadzam ja tez spedziłem troche na linuxie czasu głównie na ubuntu ale miałem tez mandrive i mandrive xtreme płatną wersje. i naprawde nikomu nie polecam linuxa juz bym wolał chyba miec 98 na starym kompie niz linuxa. tez bardzo długo nie umiałem zainstaliowac sterowników do grafiki a gdy juz zainstalowałem to okazało sie ze jeszcze czegoś nie ma pomimo ze mam sterowniki z strony producenta :/ a najbardziej drazni mnie to ze linuksowcy twierdza ze wspaniały jest linux to kłamstwo w żywe oczy mozna powiedziec ze linuksiarze to spamerzy którzy rozpowiadaja głupoty po forach.

  • GRU
  • 2009-05-23 00:39:16

moim skromnym zdaniem aby miec jakikolwiek poglad na to krory system jest dobry okna czy pingwin wypadalo by je wyprobowac okna mam jurz wyprobowane wiec tu i teraz mowie wam ze wlasnie sciagam ubuntu jarzabka i zaczne podroz w kraine pingwina mam nadzieje ze za kilka dni bede mogl sie z wami podzielic swoimi wrazeniami co gdzie i jak bo jak na razie jestem userem starego ale dobrego XP POZDRAWIAM

  • marius
  • 2009-05-23 00:46:51

@Autor Jak już się wspomina od Debianie i Gentoo to nie można pominąć Slackware!!!!

  • ~gość
  • 2009-05-23 01:37:14

mam linuksa w firmie . mozna zawiesic srodowisko graficzne ale nie udalo mi sie jako zwykly user zawiesic systemu. oczywiscie jako root tak. wtedy top i kill i pracujemy dalej. wirusologia na linuksie mnie nie dotyczy. uzywam programow typu opensoftware i juz dawno doceniam korzysci z tego plynace. chocby finansowe. mozna pracowac bez corela, photoshopa. instalacja programow to bajka. w windowsie postawienie wszystkiego to kilkanascie godzin. mam zawsze ze soba knoppixa. juz po stokroc zwrocil mi sie czas poswiecony na poznanie linuksa. nie widze dzisiaj pracy na kompie bez istnienia tego systemu. oczywiscie na windowsie tez pracuje, ale koszty jakie sie z tym wiażą znacznie przewyzszaja te z linuksa. ostatnio padl rejestr systemu gdy dolozylem ram. bez linuksa w takiej sytuacji jak sie dostac do plikow. powinnismy byc wdzieczni towardsowi bo inaczej zyli bysmy pod dyktando billa i jemu podobnych.

  • max
  • 2009-05-23 01:40:54

re kopytko: napisałeś "błąd zależności i instalacja przerwana, ponieważ jakieś pakiery się zgubiły podczas ściągania albo coś się zawiesiło podczas kompilacji kernela." i tym samym udowodniłeś, że nie wiesz, o czym piszesz. Przyznaj się - nigdy nie próbowałeś instalować Linuksa. Nie ma czegoś takiego jak kompilacja kernela podczas instalacji systemu. Zmyślasz, walisz farmazony, uprawiasz sufitologię. Nazwij to jak chcesz, ale przestań siać FUD.

  • markus
  • 2009-05-23 02:18:49

Z góry zaznaczam, że pod linuksem nie pracowałem, a wynika to z tego o czym wspomniał Kopytko. I o ile nie do końca zgadzam się, iż MSO biję na głowę OO, to porównywanie np. Gimpa do Photoshopa jest jakimś nieporozumieniem. Pracuję w PS od ok. 16 lat. Jakiś czas temu zainstalowałem Gimpa dając mu szansę, by pokazał swoje możliwości. Jeśli ktoś tworzy grafikę na własne potrzeby ew. publikuje tylko w internecie, to nie widzę powodu by ładować kasę w PS-a. Ale jeśli zajmujesz się nią na poważnie i twoje prace trafiają do drukarni, to nawet nie zawracaj sobie głowy Gimpem. Nie dyskwalifikuję tym samym Linuksa jako takiego. To na pewno bardzo dobry system, ale jeśli w mojej pracy nie będę mógł używać takich narzędzi jak np. PS, InD, AI, Quark, CD, to sorki, ale linux pozostanie dla mnie tylko ciekawostką. Pozdrawiam.

  • ~gość
  • 2009-05-23 02:59:09

Jedna uwaga w strone pana Kopytko - jak dlugo mam Linuxa i ile dystrubucji przetestowalem to nigdy nie musialem kompilowac jadra, ba "brak zaleznosci" o czyms takim dawno nie slyszalem, chyba ze instaluje pakiety nie wiadomego pochodzenia, czyli albo za bardzo kombinujesz albo wciskasz banialuki (jak Gewazy juz to zreszta stwirdzil). Wiec wez sie chlopaku za za myslenie i troche praktyki, bo niestety, ale golym okiem widac, ze "specialista" w tej dziedzinie z Ciebie zaden.

  • ~gość
  • 2009-05-23 03:01:54

Mea culpa; ''Max stwierdzil".

  • KIli
  • 2009-05-23 03:40:54

Smiesza mnie komentarze w stylu uzywam Linuksa wiec jestem ok, mam duze doswiadczenie z komputerami nie bawie sie w jakiegos tam windowsa,jestem lepszy.A zreguly jest to tak ze wszystkie systemy sa do siebie podobne Linuks jak i Windows sa w podobnym stopniu stabilne i bezpieczne, no chyba ze mowimy o czystym linuxie bez wszystkich bajerow ktore czynia go niebezpiecznym i niestabilnym, mialem kilka dystybucji linuksa mialem tez windowsy i powiem jedno to linuks mi sie pierwszy zawiesil, dodatkowo w linuksie nie wszystkie uzadzenia sa obslugiwane, wiec wybieram windowsa jak narazie xp najlepszy.

  • user
  • 2009-05-23 08:27:33

Jest tylko jeden powód, żeby wybrać Linuksa zamiast Windowsa. Brak pieniędzy.

  • mitu
  • 2009-05-23 09:41:35

Po pierwsze proszę wskazać mi windowsa który jak zainstaluje to bede mial MSO i Photoshop. Nie ma? No tak to oddzielnie płatne programy z instalacją jest tylko sławny Paint i Wordpad. W ubuntu OOo i GIMP są już zainstalowane i system jest gotowy do użycia. Tyle na ten temat bo ani na jednym ani na drugim nigdy nie miałem problemów ze sprzętem i żadne mi się nie zawiesił

  • Wesoły
  • 2009-05-23 09:47:28

@user, mam pieniądze. Nie mam Windowsa. Co teraz ? Twoja teoria właśnie wylądowała na bruku. Wiecie. Przeczytałem połowę komentarzy (tak leciałem co drugą stronę) i tekst. Wy chyba na głowę upadliście i to z niemałej wysokości. 1. Co do Linuksa: ~ PRAWDA. 256 MB ? Jasne. Ale jeżeli masz Compiz Fusion i parę bajerów to już masz zjedzone 200Mb. Tyle u mnie system zjada na starcie a jest na prawdę naszpikowany wodotryskami. Do tego jest wiele aplikacji które potrzebują na prawdę sporo pamięci do chodzenia. Ale porównując z Vistą to na prawdę mało. Jak tu trzeba 256 by swobodnie uruchomić system z wodotryskami itp tak tam trzeba 4x tyle. Więc porównanie dobre. 2. Multimedia ~ PRAWDA. Nie masz kodeka ? Zostanie rozpoznany a odpowiednia paczka wskazana. Nigdy nie miałem z nimi problemu. 3. Gry ~ NIEPRAWDA. W nowe gry nie pograsz. Zapomnij. Jest troszkę gier na Linuksie, jest sporo które są przeniesione. Jest sporo które chodzą jak złoto przez Wine czy Cedegę ale i tak dla "gracza" będzie to mało. Chcesz pograć ? Polecam Windowsa. 3. Kolega wyżej apropo Photoshopa i Gimpa. ~ PRAWDA. Gimp jest aplikacją Open Source. I na pewno świetną aplikacją. Na prawdę masę rzeczy można z nim zrobić. Ale do na prawdę profesjonalnych zastosowań się nie nadaje. Ale za to nie kosztuje 3000zł. Zresztą jeżeli Gimp przestaje Ci odpowiadać to znaczy że czas na Photoshopa. A jeżeli jesteś dobry to z Gimpem spokojnie można na niego zarobić. Wspomniałem tu kiedyś że grafik którego zatrudniam na swoją własną prywatną komercyjną licencję Photoshopa zarobił w niecały miesiąc pracując w Gimpie tworząc layouty na witryny oraz plakaty reklamowe itp. OpenOffice ? Kwestia preferencji. Niektórym starcza, niektórym nie. Korzystam w domu i w firmie od dawna i nigdy się nie trafiło by mnie zawiódł lub nie był wystarczający. Ale są tacy którym coś nie pasuje albo wolą "nowy odjechany super fajny interfejs Office 2007". No to sobie kupcie. Proste. 4. Rekompilacje jądra, zależności itp ~ NIEPRAWDA. Owszem, zależności pakietów wyzstępują ale... od tego jest MENEDŻER PAKIETÓW. Poza tym nawet jak byś chciał instalować z konsoli co trzeba to masz DOKŁADNIE podane jakie pakiety potrzeba w jakiej wersji. Na ogół jest wymagane doinstalowanie jakiegoś. Ale menedżer zrobi to za Ciebie. 5. Wsparcie sprzętu ~ PRAWDA POŁOWICZNA. Wspominałem to 1000 razy. Kup porządny sprzęt i sprawdź czy pod Linuksem są problemy. Wybrałem z głową laptopa i wszystko co trzeba było by działało WSZYSTKO co w nim jest to... włożenie płytki i zainstalowanie systemu (kwadrans). Tyle. Jak kupisz jakiś marny sprzęt składany w stodole to pewnie sterowników nie znajdziesz. Więc tu wybierz z głową albo przestań myśleć i instaluj Windowsa. Śmiać mi się chcę z ludzi którzy narzekają na to że coś im nie działa i latają po forach. Jak nie myślisz to nie działa. Instalujesz system który na desktopach nie jest zbyt popularny jeszcze. A jak dobierzesz sprzęt (np tak jak ja przy wymianie komputera kilka lat temu co właśnie skłoniło mnie do całkowitego przejścia na Linuksa gdzie wcześniej korzystałem zarówno z Windowsa jak i Linuksa). 6. Bezpieczeństwo ~ PRWADA. Ale nie do końca. Windows też by nie był taki zły gdyby jego użytkownicy mieli choć odrobinę mózgu. Niestety nie mają ale to nie ich wina. Microsoft nie robi nic by ich choć troszkę poinformować co robią źle. KONTRO ADMINISTRATORA NIE SŁUŻY DO PRACY LUDZIE. Konto administratora służy do administracji komputerem. Do pracy na nim służy konto użytkownika. W Windowsie nazwane KONTEM OGRANICZONYM co jest bzdurą. Bo praca na nim przypomina strzał w stopę. Utrudnia się ją na każdym kroku. Tu Microsoft powinien coś zrobić. Jak w końcu chcecie się uchronić przed JAKIMKOLWIEK syfem jeżeli ten syf ma TAKIE SAME uprawnienia jak Administrator ? W Linuksie tego problemu nie ma. Ewentualny syf owszem namiesza ale co najwyżej z Twoimi plikami w Home. A i tu nie zawsze bo pozostaje kwestia uprawnień. Przykładowo po latach pracy jako skrypter / webmaster i hobbistycznie programista stworzyłem sobie masę bibliotek i modeli które co jakiś czas aktualizuje. Sprawiają one że to co normalnie zajmuje tydzień trwa 2 dni. I te materiały są mi niezbędne. Zmiana właściciela na "nikogo" + uprawnienia sprawiają że nie mogę z nimi zrobić nic bez zmiany uprawnień ale mogę z nich skorzystać (odczytać). Tak samo ewentualny wirus. Do tego kopia zapasowa. Na koniec IPtables i po ptakach. W Windowsie ? Na koncie ograniczonym ciężko sensownie coś robić (zwłaszcza przy moim sposobie pracy). Na Windowsie to już w ogóle. Mnogość aplikacji i okienek sprawiają że jeden obszar roboczy robi się ciasny i nieczytelny. A stosowanie kilku (tak tak, na Windowsie też można, są sposoby) sprawia że wymagania surowej Visty przy XP z takim motywem będą śmiesznie niskie. 7. Proces instalacji i konfiguracji. ~ PRAWDA. Jak wspomniałem. Jeżeli dobierzesz sprzęt to instalacja systemu i wszystkich jego podzespołów trwa kwadrans (tyle ile zajmuje włożenie płyty i uruchomienie instalatora wraz z kopiowaniem plików). Po tym czasie komputer jest gotowy do pracy. Jak kupiłeś jakiś złom albo coś na prawdę "odjechanego" do PC to gorzej. Ale to jest moment kiedy wybiera się pomiędzy Windowsem a Linuksem. Jak miał bym jakąś kartę specjalistyczną które WYMAGA Windowsa i wiem że Linuks jej nie obsłuży to zainstalował bym Windowsa. W innym wypadku... nigdy w życiu (moje własne przekonanie). Konfiguracja ? Ktoś tu mówi że "instalujesz i konfigurujesz, instalujesz coś innego i konfigurujesz itp itd etc...". Z całym szacunkiem kimkolwiek byłeś (jakiś post szybciej) weź się puknij w czoło. Co konfigurujesz ? Wiesz o czym mówisz ? Znaczy się włączę sobie preferencję, zmienię skróty klawiszowe na te które lubię, zmienię ustawienia, dowalę wtyczki ? To samo robię z każdą aplikacją. Czasami się robi czasami nie niezależnie z czego korzystasz. Czy to Windows czy Linux. SUGESTIA ? Bawisz się Windowsem od dzieciństwa ? Wystarcza Ci ? Nie wyobrażasz sobie życia bez gier ? Albo pracujesz z jakąś aplikacją które wymaga tylko Windowsa ? No to wybierz Windowsa. Windows Cie drażni, denerwuje ? Nie chce Ci się znowu wymieniać sprzętu TYLKO po to by uruchomić system operacyjny ? Masz dość wirusów na 1 klik z sieci ? Dość wirusów już po włożeniu zainfekowanej płyty CD czy Pendrive ? Bierz Linuksa. Spełni Twoje oczekiwania w każdym calu. PS: Ktoś tam na pierwszej stronie mówi że fakt. Aero nie umywa się do tego co można zrobić z Linuksem. A potem padło pytanie "Tylko po co ?". ODPOWIEDŹ: A po co jest Aero ? :-D Jak chcesz mieć wodotryski to je masz. Jakie chcesz i ile chcesz. Nie chcesz to nie musisz ( w pracy nie korzystam a w domu owszem. Lubię miny znajomych jak coś robią przy moim komputerze i zatrzymują się na parę sekund z czymkolwiek tylko po to by sobie... popatrzeć :-D)

  • Wesoły
  • 2009-05-23 09:49:16

Mitu, po co tłumaczysz to ludziom którzy prawdopodobnie MS Office i Photoshopa mają z torrentów ? Co to dla nich GIMP czy OpenOffice... Ale taka mentalność ludzi. Ciekawe ilu wśród komentujących to złodzieje na pirackim oprogramowaniu łącznie z systemem...

  • &#9788;
  • 2009-05-23 10:31:12

Linuks jest łatwy.Ale zdecydowanie najlepsze rezultaty daje tym,którzy chcą byc aktywni(i wiedzą co czynią).Łatwy?Dystrybucja na ogół jest dopracowana-to znaczy instalując całe DVD ma się !wszystko!,na przykład programy do nagrywania krążków.Zależy od dystrybucji,ale może nie być pocżątkowo odtwrzania multimediów.Ze sterownikami jest nawet lepiej niż w Windows,ale są problemy typu legacy(starsze urządzenia,karty graficzne) i rzadkie.Jeśli chodzi o mnie proponuję odrzucenie mitu i przyjęcie zasady:wszystkie funkcje chociażby programowo i przez emulację da się zrealizować na każdym komputerze.Ale także sprzętowo.Linuks ma już pewne elementy komercjalizacji i funkcje "zamulajace"

  • kopytko
  • 2009-05-23 10:42:00

Nigdzie nie pisałem, że jestem ekspertem. Pisałem, że używałem Linuksa. Zacząłem od Mandrake (kiedy tak się jeszcze nazywał). Ale ilość BSOD była znacznie większa niż w Windows 98. Potem użyłem kreatorów, for i innych wymysłów, by znaleźć pasującą dla mnie dystrybucję i padło na SUSE. Mniej błędów, ale i tak było ich dużo. Ktoś napisał, że zawiesza się nie system, a nakładka graficzna. Dla zwykłego użytkownika nie ma różnicy. W końcu trafiłem na Ubuntu i rzeczywiście stabilność godna podziwu i nic ponadto. Instalację systemu opisałem na podstawie swoich doświadczeń i tego co udało mi się znaleźć na forach. Jeśli twierdzicie, że bzdury wypisuję, to jest to tylko i wyłącznie wina waszej społeczności, która takie rady mi dawała. Wiem, wiem, zaraz napiszecie, że jestem n00bem. Takie już wasze podejście do zwykłych użytkowników, którzy mają swoje wymagania i nie chcą się bawić w konsoli, tylko od razu używać dobrych i sprawdzonych narzędzi. ~Wesoły Jeśli Ty przesiadłeś się na Linuksa, by przestać kraść, to tylko się to Tobie chwali. Ja wolę kupić jakiś program i mieć wsparcie techniczne prawdziwych ekspertów, a nie ludzi typu pr0. Jestem szczęśliwym posiadaczem XP oraz Visty. Do tego dochodzi Photoshop oraz kilka mniejszych programów. A niedługo będę jeszcze szczęśliwszym posiadaczem Windows 7.

  • Raven
  • 2009-05-23 10:43:31

Korzystam z oryginalnego Xp od kilku lat i nie miałem żadnych problemów, dlatego nie potzrebuje Linuxa, którego nawiasem mowiąc też miałem kilkukrotnie (różne dystrybucje), ale mi nie przypasował z kilku powodow. Powiem tak: nie chcesz wydawać forsy na winde a wystarczy ci system do używania Open Office (dobry jest, nawet na windzie go używam :) ), serfowania po necie i słuchania muzy to uderzaj śmiało. Nie licz jednak że wygląd i funkcjonalność aplikacji będzie porównywalna do tych pisanych pod winde (oprócz OO i Firefoxa czy Opery). System rzeczywiście bezpieczniejszy ale bez przesady, porządny "Internet securyti" pod winde i też nie ma problemow. Jesli chodzi o gry to tu tkwi "pies pogrzebany": Linux to porażka growa...szkoda bo wtedy na pewno by zagroził Windzie... To moj subiektywna opinia-chcesz używaj Linuxa chcesz to Windy, ale nie pluj jadem i nie rzucaj bzdurnych textów pod adresem tych którzy używają innego niż ty systemu !!!

  • Rafalski
  • 2009-05-23 10:44:01

No niestety muszę dołączyć do grona krytykantów - choć wolałbym powiedzieć: "Linux rzeczywiście jest COOL!". Od roku co jakiś czas skuszony usłyszanym hasłem "linux cos tam.. linux ma to.." próbuję instalować sobie różne dystrybucje, żeby w ogóle poznać ich funkcjonalność. I tak pierwszym problemem, o którym Autor nie wspomniał jest bardzo skomplikowane "ustawianie systemu". Instalacja niektórych sterowników to katorga, a porady z forów to jakiś kosmos - ciąg absolutnie niezrozumiałych znaków wywołujący listę ścieżek, które mogą wystraszyc amatora technologii informatycznych, których próbuje się tutaj przekonać do wydajnego, stabilnego i prostego środowiska pracy... ehhh pic na wodę. Prawda jest taka, że jak klikniesz gdzie nie powinieneś, możesz zniszczyć efekty długiej istalacji i tak naprawdę chyba Bóg jeden wie jak to naprawić. OpenSUSE wywalił interface graficzny, Mandriva nie pozwoliła mi poczuc szczęscia z powodu zainstalowania sterowników ... jeden plus - to wszystko ładnie wygląda. TYLE

  • ~gość
  • 2009-05-23 11:11:05

Jedyny powód aby wybrać linux to brak kasy u dzieci emo i neo i fajny do zabawy grzebania w nim i udawania Cool. :D LINUX TO SYF I PORAŻKA W 50 odmianach dla idiotów którym trudno wytłumaczyć ze MSwin jest najlepszy i uniwersalny globalnie...:) Fani ciemnogrodu i badziewia jakim jest linux nawet nie potrafia się dogadać i ustalić standart dla peryferii i aplikacji co przypomina że 3-10 idiotów nawet w tym samym bloku nie potrafi z sobą rozmawiać, a jedyne co można zrobić z takim linuksem to uzywać tylko jako przegladarka do netu jak dziadostwo polaczy się z ruterem lub uda się odpalić modem. :D Pozdrawiam fanów super Syfu w 50 odmianach dla ociemniałych i klapek na oczach...

  • ~gość
  • 2009-05-23 11:21:02

~kopytko nie masz racji pisząc, ze Linuxa trzeba instalować i konfigurować 2 dni, ja używam Arch Linux który nie ma graficznych konfiguracyjny jak Ubuntu, a instalacja systemu w pełni skonfigurowanego do pracy na laptopie zajmuje mi 3 godziny. "Dowolną z dystrybucji uruchomisz już na komputerze z 256 MB pamięci operacyjnej oraz procesorze taktowanym zegarem około 1 GHz..." może nie dowolna dystrybucja, ale większość dystrybucji pójdzie na takim sprzęcie, oczywiście nie można liczy na środowisko takie jak KDE ale istnieją lżejsze alternatywy.

  • Linux boy
  • 2009-05-23 11:57:54

Jeżeli ktoś twierdzi, że aby używać Linuksa to trzeba niby wpisywać jakieś komendy, albo go konfigurować przez kilka godzin, to chyba nie wie o czym pisze, albo zaczynał przygodę od Gento, który jest dla zaawansowanych. Z reguły w jądrze są sterowniki i nie trzeba nić robić, a większość dystrybucji można uruchomić z płytki CD lub USB, bez konieczności instalacji. więc przed zakupem np. Laptopa można przynieść do sklepu Ubuntu na CD lub DVD i przetestować Jeśli na jakimś komputerze nie jest w stanie się uruchomić to nie kupuje komputera. proste. Zresztą jest to w ogóle bardzo dobry sposób żeby sprawdzić sprzęt, bo z reguły win nie jest do końca zainstalowany na nowym komputerze (tak było z XP) i dopiero w domu się okazywało co kupiliśmy. Bez Linuksa świat wyglądał by naprawdę blado. Internet na pewno nie rozwinął by się do takiego stopnia jak dziś.

  • ddd
  • 2009-05-23 12:01:19

nie uzywam windowsa od jakichs 3 lat, firme postawilem na ubuntu 8.04 doinstalowalem freenx (serwer terminali)+ samba i mam serwer warty w MS jakies 4000zł plus po 500zł za XP zaoszczedzilem jakies 10tys dla kazdej nowej firmy polecam linuxa no chyba ze ma duzy budtrzet

  • Wesoły
  • 2009-05-23 12:09:14

"Nigdzie nie pisałem, że jestem ekspertem. Pisałem, że używałem Linuksa. Zacząłem od Mandrake (kiedy tak się jeszcze nazywał). Ale ilość BSOD była znacznie większa niż w Windows 98." BSOD - Blue Screen of Death. Dotyczy tylko systemów Windows. Linux ma swój odpowiednik w postaci Kernel Panic. Wiesz że w całym swoim życiu i przez całe moje doświadczenie z Linuksem widziałem go tylko 2x na żywo u siebie ? Za każdym razem powód był ten sam. Grzebałem solidnie w systemie (ot skoro można to czemu nie ? W końcu otwarty a ciekawość to siła potężna). Za to w Windows widać go było tak często aż do XP SP2 że znam go na pamięć (mogę Ci rozrysować co gdzie jest w nim opisane). Nie wiem jak z XP SP3, Vistą i Seven bo do tych 2 ostatnich ograniczyłem się tylko do testów z ciekawości z racji tego że Seven można ściągnąć na legalu a Vistę dostałem. "Instalację systemu opisałem na podstawie swoich doświadczeń i tego co udało mi się znaleźć na forach. Jeśli twierdzicie, że bzdury wypisuję, to jest to tylko i wyłącznie wina waszej społeczności" Społeczność Linuksa. Ta prawdziwa a nie Ci pseudo "linuksiarze" mają to do siebie że nie tolerują lenistwa. Zaręczam Ci że 90% pytań jakie zadawałeś można pewnie było odszukać w google w 30 sekund. Ewentualnie na forum z którego korzystałeś. Co do opisanych przez Ciebie problemów to jeszcze jakieś 5-6 lat temu były. Sam musiałem grzebać się z jądrem systemu by zmusić do działania kartę nvidia. Na dzień dzisiejszy posiadam G-Force 9600 512MB Palita. envyNG instaluje mi sterownik w parę sekund. Reszta podzespołów działa od razu po instalacji systemu. Zresztą znowu jeszcze kilka lat wstecz od tamtego momentu kiedy grzebałem się z kartą nvidia korzystanie z Linuksa ograniczało się tylko do konsoli. Środowiska graficznego praktycznie nie było. Więc jeżeli chcesz patrzeć lata wstecz to proszę bardzo. Równie dobrze mogę powiedzieć że lata wstecz Windows przypominał raczej rosyjską ruletkę a nie system operacyjny. Teraz przypomina otyłego spaślaka ale co poradzisz. Komrecja sprawia że Windows przestaje byś systemem operacyjnym. Ma być ładny, kolorowy i jak najłatwiejszy w użyciu. Przez to nie jest ani bezpieczny ani lekki. Coś za coś. "Takie już wasze podejście do zwykłych użytkowników, którzy mają swoje wymagania i nie chcą się bawić w konsoli, tylko od razu używać dobrych i sprawdzonych narzędzi. " Oj. Po prostu skorzystaj z Windowsa. Są wypadki gdy konsola jest niezastąpiona. Sam w niej robię wiele rzeczy w systemie nawet teraz. Czemu ? Bo jest masa rzeczy które zrobię szybciej wpisując 2 komendy w konsolę jak "klikać" to samo przez 10 min... W Windowsie zostaje tylko klikanie. Ot kolejny powód czemu nie korzystam z niego. Dla osoby której komputer służy głównie do pracy Windows stawia troszkę ograniczeń w niektórych wypadkach. "Jeśli Ty przesiadłeś się na Linuksa, by przestać kraść, to tylko się to Tobie chwali. Ja wolę kupić jakiś program i mieć wsparcie techniczne prawdziwych ekspertów, a nie ludzi typu pr0. " @Kopytko, nie zrozumieliśmy się. Przestać kraść... kiedy ja nie zacząłem. Windowsa spokojnie mogę kupić. Zresztą nadal mam XP. Virtualbox tutaj pomógł przez co pracując a potrzebując Windowsa na chwilę wystarczy że odpalę go na jednym z obszarów roboczych. I potrzeba do tego jakieś 200-300Mb a nie 2000 jak przy "trybie XP" w Seven. Co do ekspertów to chyba sam nie wiesz o czym mówisz. Widzisz. Mój kolega miał długi czas Windowsa na każdym komputerze w firmie. Kiedy coś się posypało (a jeżeli masz firmę lub w jakiejś pracujesz to wiesz że z Windowsem tak często. Nie wiem co Ci pracownicy robią tam) dzwonił do supportu albo coś. Ile razy dzwonił tyle razy mu mówiono - proszę przeinstalować system. Jakaś aplikacja nie chodziła ? Proszę przeinstalować aplikację. Nic nie dało ? Proszę przeinstalować system. I tyle. Ot cały support Microsoftu. Na pierwszym lepszym forum mojej dystrybucji (do niedawna Debian, teraz Ubuntu w domu i firmie) dostanę konkretną poradę jak jakiś problem rozwiązać w parę chwil i nie polega to na "przeinstalowaniu systemu". Więc "eksperci i wsparcie" to niestety przereklamowane hasła. @Raven: "Powiem tak: nie chcesz wydawać forsy na winde a wystarczy ci system do używania Open Office (dobry jest, nawet na windzie go używam :) ), serfowania po necie i słuchania muzy to uderzaj śmiało. Nie licz jednak że wygląd i funkcjonalność aplikacji będzie porównywalna do tych pisanych pod winde (oprócz OO i Firefoxa czy Opery). " Kwestia podejścia. Ja jako webmaster oraz z zamiłowania programista powiem Ci że pod Linuksem mam więcej dostępnych narzędzi i o niebo lepszych do mojej pracy jak jakiekolwiek narzędzia dostępne pod Windowsa. Nawet te komercyjne. Jedna rzecz która w Windowsie się nadaje do pracy programisty i nie jest dostępna pod Linuksa to Visual Studio Microsoftu. Akurat ta aplikacja udała im się. Więc kwestia jak się patrzy na problem i co się robi. Gry ? Cóż. Ja mam konsolę. Ty masz Windowsa. Tak na złość i troszkę zaczepnie Ci powiem że dla mnie Windows po XP (Vista, Seven) na dzień dzisiejszy nadaje się TYLKO do gier. @Rafalski, to co wspomniałem wcześniej. Do Linuksa trzeba sobie dobrać sprzęt. Jeżeli trafiłeś na barierkę nie do przeskoczenia to zostań przy Windowsie. O Linuksie możesz pomyśleć jak będziesz podzespół który sprawia problem wymieniał lub tak jak ja, jak będziesz w ogóle komputer wymieniał. @ * IP: 85.222.86.84 * 23-05-2009, 11:11 Hehe :-D Tak się zastanawiałem kiedy Ramores się odezwie :-) Widzę że nadal się nic nie nauczyłeś.

  • zgred
  • 2009-05-23 12:18:57

Windows jest dla większości, Linux dla elity. W demokracji decyduje większość.

  • Robert
  • 2009-05-23 12:35:40

@zgred : demokracja to fikcja, bo tak naprawdę dobrze się w niej mają tylko elity.

  • Bee!
  • 2009-05-23 12:39:28

Nie rozumie argumentów o porównaniu dostępnego oprogramowania pod oba systemy. Po pierwsze, programy takie jak OO czy Gimp są również dostępne pod Windows, powiem więcej, zdecydowana większość oprogramowania dostępnego pod linuksa ma swoje windowsowe odpowiedniki, ale w drugą stronę już tak nie jest. Pod Windows jest kilka, jeśli nie kilkanaście, milionów programó. W każdej dziedzinie kilkanaście, kilkadziesiąt alternatywnych - pod Linux setna procenta z tego z czego połowa jest niedopracowana i bylejakia.

  • tomek
  • 2009-05-23 12:54:59

Wesoły ale czemu porównujesz pomoc telefoniczną z forum?widziałeś techsupport microsoftu?i pomoc na bardzo wielu forach?

  • Pauul
  • 2009-05-23 13:08:44

Ja polecam Knoppix-a Live nigdy mnie nie zawiódł a jak się coś sypnęło w Windowsie to zawsze pomógł a uruchomić można nawet gdy ci dysk padnie :P

  • max
  • 2009-05-23 13:11:15

re Bee!: kilkanaście milionów programów? A dlaczego nie kilkaset miliardów? Jak już piszesz bzdety, to pisz na całego:)

  • Bee!
  • 2009-05-23 13:31:13

@ max jestem w stanie założyć się, żę ilość programów pod Windows idzie w miliony, ale cóż, skoro kpiny to Twój jedyny argument...

  • max
  • 2009-05-23 13:36:34

re Bee!: no to się załóż. Albo lepiej poprzyj to jakimkolwiek argumentem.

  • kamilsok
  • 2009-05-23 13:38:15

A prawda jak zawsze leży po środku;) Sam używam obecnie Windowsa, ale tylko dlatego, że wymaga tego praca. Może spójrzmy nieco obiektywnie na oba systemy: 1. Instalacja - moim zdaniem remis z lekką przewagą dla Linuxa. Windows można zainstalować tylko na jeden sposób (chyba, że sami zbudujemy sobie płytę instalacyjną), Linuźa (zależnie od dystrybucji) na conajmniej kilkanaście, od samego jądra począwszy, do rozbudowanego systemu z kompletnym oprogramowaniem do codziennej pracy. Niestety jest tu haczyk, gdyż bardzo niewielu uzytkowników potrafi instalować Linuxa tak, by spełniał jego potrzeby (wynika to moim zdaniem z nie tylke niewiedzy, co różnic, jakie panują miedzy dystrybucjami) 2. Sprzęt - pamiętajmy, że Linux jest wolnym oprogramowaniem i z tego tytułu wsparcie dla sprzętu jest w nim trudniej dostępne (sterowniki dla Windowsa tworzone są przez producentów sprzętu, dla Linuxa przez jego uzytkowników). Mimo, że coraz więcej form dostrzega Linuxa, wciąż większość sprzętu spisuje się średnio (znów mnogośc dystrybucji robi swoje, ciężko zoptymalizować sterowniki, żeby działały dobrze na każdej z nich). Punkt dla Okienek. 3. Oprogramowanie - podobnie, jak wyżej. Windowsowe programy tworzą specjaliści z dużo większym doświadczeniem znający platformę docelową i biorący pieniążki za wsparcie techniczne. Linux ma rzeszę fanów tworzących soft, ale z reguły są to "domorośli" informatycy;). Ponownie kwestia dystrybucji (cieżko zoptymalizować program pod setki dystrybucji). Punkt dla windows. Oczywiście ocena jest obiektywna z punktu widzenia zwykłego uzytkownika. Specjalista IT, programista czy fanboy spojrzą na to inaczej. Ja np cenie Linuxa za możliwość nauki sprzętu, oprogramowania, skryptowania, zajrzenia do "trzewi" komputera, a także wolność wyboru. Ale większośc ludzi tego nie potrzebuje, lub nie chce. Skąd inąd paradoksem jest, że aby Linux stał się bardziej popularny, musi bardziej upodobnić się do Windowsa;) Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

  • Yes
  • 2009-05-23 13:57:25

Linux to przyszłość! Windows to schyłek wielkiej kariery. Jak wiadomo , nie ma nic wiecznego.

  • ~gość
  • 2009-05-23 14:13:21

@"Wesoly" IP: 83.2.207.18 23-05-2009, 12:09 Jaki znów ramones???????? Czy wy linuksiarze macie problem z głowami i jakas fobia was prześladuje???? bo jak nie ramones to windows :D Proponuję dobrego psychiatrę to może wam i tobie pomoze. hehe..:D Gościu zrozum że Linux to syf i cos dla zabawy dla idiotów, bo nikt poważny nie bedzie tracił czasu na grzebanie w jakims linux i kazdy inny.:) System ma działać i dla niego programy i akcesoria, a nie loteria czy zadziała i wieczne problemy od 15 lat z tym samym co juz dawno MS rozwiazane.:) LINUX TO NAPRAWDĘ SYF I NIE MA CO SIĘ CZAROWAĆ.!!! Dodatkowo system bardzo niebezpieczny i oparty na mitach bezpieczeństwa dla naiwnych emo małolatów. Tylko juz dzis wiadomo że nagle powstały programy antyvirusowe i security dla linux jak AVG nowośc i inne... ale nadal dzieci z ciemnogrodu myslą inaczej jak o wszystkim w linuksach...co doporowadzi do upadku...

  • max
  • 2009-05-23 14:15:29

A już miałem nadzieję, że ramol dostał kontrakt na dj-owanie w Kambodży albo Uzbekistanie. Gdziekolwiek, byle daleko.

  • Wesoły
  • 2009-05-23 14:33:27

"2. Sprzęt - pamiętajmy, że Linux jest wolnym oprogramowaniem i z tego tytułu wsparcie dla sprzętu jest w nim trudniej dostępne (sterowniki dla Windowsa tworzone są przez producentów sprzętu, dla Linuxa przez jego uzytkowników)." Zależy jaki sprzęt. Nadal trzeba dobierać sprzęt do systemu a nie jak w wypadku Windowsa system do sprzętu. "3. Oprogramowanie - podobnie, jak wyżej. Windowsowe programy tworzą specjaliści z dużo większym doświadczeniem znający platformę docelową i biorący pieniążki za wsparcie techniczne." Mit proszę pana. Prawda jest taka że nie znam ani jednego amatora który był by w stanie napisać porządnie większą aplikację. Jeżeli już ktoś pisze porządną aplikację pod Linuksa to zna się na rzeczy. Bo trzeba mieć do tego chęć i wiedzę. Sam Microsoft jest tego dowodem. Internet Explorer, mimo że tworzony przez Microsoft a w dobie szeroko dostępnego internetu, jedna z najważniejszych aplikacji tego systemu jest najgorszą przeglądarką która ma powyżej 1% udziału w rynku. 4 lata temu Internet Explorer miał więcej jak 90% rynku. W 4 lata stracił połowę. A mimo tego Microsoft nie robi nic by ten trend zmienić. Wypuścił kolejną wersję (IE 8) która już w dniu premiery stała daleko za konkurencją. Więc zastanów się nad tym stwierdzeniem. Dodatkowo ilość luk i niebezpieczeństw związanych z IE nie przekonuje mnie do Twojego zadania. Druga sprawa. Specjaliści w firmach. Owszem są. Ale zależy gdzie. No i istnieje coś takiego jak termin. Jak ktoś chciał napisać Amaroka np to siadł i pisał. W firmie napisanie Amaroka polegało by na wyznaczeniu zadań i terminów. Z doświadczenia wiem (jeszcze kiedy sam pracowałem zanim zacząłem pracować na siebie) że przede wszystkim liczy się termin wg zasady: "Nie ważne jak zrobione, byle by zrobione". Tak to jest z komercyjnym oprogramowaniem. Nie jest to widoczne wszędzie. Jest masę firm które na pierwszym miejscu stawiają swoje dobre imię. Microsoft ma to gdzieś najwyraźniej. Jest na tyle popularny że wciska ludziom co chce. Kupujecie laptopy z Vistą i nie macie wyboru. Bez systemu mało który dostaniecie. Kupujecie nowe PC bo kolejny system nie zajmuje już 1-2GB tylko 10-15GB. Nie potrzebuje 200Mb tylko 1000Mb do samego działania. Potrzebuje 2000Mb jeżeli mają działać na nim starsze aplikacje (tryb XP). Biblioteka DirectX 10 która zapewne swobodnie mógła by być wprowadzona również do XP nie została tam wprowadzona by wymusić przejście na Vistę czy Seven. By wymusić to na firmach zrezygnowano ze wsparcia XP''ka. Korzystacie z Internet Explorera w firmach a inne firmy piszą aplikacje które korzystają z jego bibliotek. Teraz XP nie ma wsparcia a Vista czy Seven się nie nadają bo IE 8 się gryzie. IE 6 nie chce się zainstalować a IE 7 jest gdzieniegdzie. Na dodatek MS wymusza instalacje IE 8 mimo że jest to niewskazane jeżeli mamy do czynienia z aplikacjami z IE współdziałającymi. Używacie IIS mimo że jest serwerem dziurawym jak sito. Sam Microsoft podał ostatnio do wiadomości info o kolejnej luce pozwalającej na bardzo wiele. A jednak załatają ją w ramach wtorków a kto wie czy nie później. Windows 7 miał być lekki, modułowy i być praktycznie napisany od nowa. Każdy spodziewał się porządnego systemu operacyjnego stworzonego przez dużą firmę która ma kapitał i ludzi. Jednak z racji kiepskiej sprzedaży Visty dostaliście poprawioną Vistę ze zmienionym troszkę interfejsem i płacicie drugi raz za to samo. Zakup nowego systemu (skoro Vita jest za ciężka a XP nie ma wsparcia) dodatkowo wiąże się z wymianą sprzętu. Dodatkowo są nadal problemy ze sterownikami (tak, Windows też je ma) czy działaniem aplikacji (w domu bajka, a w firmach ?). Ale że to trwa od lat. Przyzwyczailiście się. Ja kupiłem nowy sprzęt wtedy kiedy 14 aplikacji jednocześnie na 4 obszarach roboczych i Windows XP na virtualbox kiedy był potrzebny (dostałem plik z Photoshopa CS3 więc musiałem pod Windowsem w domu zainstalować takowego by go otworzyć i pociąć grafikę bo CS2 który mam miał problemy.) przymulały mi komputer (1GB RAM). W trakcie pracy dla mnie jest to niedopuszczalne. Teraz mam 2GB RAM i razem z systemem Ubuntu mogę odpalić co chcę + jeszcze samego Windowsa i nie ma problemu. System z wodotryskami które przyćmiewają aero zjada na wolnym ciągu 200Mb. Znacznie mniej przy normalnym interfejsie. Tu JEST pewna różnica między systemami. Mi 1GB wystarczy by pracować na komputerze. Odpalenie XP i czegoś ciężkiego może sprawić że praca przestanie być w pełni komfortowa. Wy 1GB macie jako MINIMUM do odpalenia samego systemu operacyjnego. A mój system niczym nie odbiega od Windowsa a w wielu aspektach go przerasta. A może to moje przyzwyczajenia z pracy. DODATKOWO osoba pisząca aplikację pod Linuksa musi mieć na uwadze że prezentuje się jako programista. W zamkniętym oprogramowaniu wciśniesz wszystko. W otwartym już nie gdyż kod źródłowy jest dostępny. Jest to wizytówka programisty i prezentacja jego umiejętności. "Oczywiście ocena jest obiektywna z punktu widzenia zwykłego uzytkownika. " Chyba subiektywna. Pozdrawiam

  • ~gość
  • 2009-05-23 14:39:11

drogie dzieci Linuksa, nawet nie chce mi się tego syfu czytać co pisaliście. "Linux to przyszłość! Windows to schyłek wielkiej kariery. Jak wiadomo , nie ma nic wiecznego" dziecko rozczaruje cię, armia Amerykańska przechodzi na ta złą, niedobrą Viste oraz na MS Office 2007. Powinni przecież was zatrudnić przy tym wyborze, przecież wy tutaj jesteście lepszymi "specjalistami" niż armia amerykańska ;) Piszę "dzieci", bo tak naprawdę Elita użytkowników Linuksa, nawet tu się nie wypowiada, a wy nimi nie jesteście. Wy tylko szczekacie, a 99% z was poza instalacją samego systemu + instalacją oprogramowania z repozytoriów nic więcej nie potrafi. Nigdy Linux nie wyprze Windowsa z desktopów, choćbyście nie wiem jak swoimi nóżkami mocno tupali i okazywali swoją złość etc. Już prędzej "może" się przyjąć na telefonach komórkowych, a kolejny ''rok Linuksa'' to już jest od fiu fiu, dobrych paru lat.

  • agh
  • 2009-05-23 14:40:01

@Kopytko "le ilość BSOD była znacznie większa niż w Windows 98" - dobre! Powiedz mi, jak wygląda BSOD na Linuksie? Bo nigdy czegoś takiego nie widziałem? A może chodzi Ci o zawieszenie się programu? Ale to kwestia konkretnego softu, a nie systemu operacyjnego. BTW - w Lin istnieją takie magiczne możliwości jak ubicie wiszącego procesu, a nawet całego KDE / Gnome... "Ktoś napisał, że zawiesza się nie system, a nakładka graficzna. Dla zwykłego użytkownika nie ma różnicy" - znaczy się, użytkownika Win, który nie wie, że jest jakaś różnica i że istnieje możliwość skillowania sesji. Dla zwykłego użytkownika, który nie patrzy tylko przez pryzmat Win, istnieje zasadnicza różnica. Co do opowieści o męczarniach instalacyjnych (szczególnie dobre były kwestie o problemach z zależnościami) - wiesz, zainstalowanie choćby driverów pod Win na laptopie już jest trudne. Bo producent laptopa zazwyczaj daje stare drivery do karty graficznej, a żeby mieć nowsze trzeba wiedzieć, że istnieją moddowane drivery i umieć je zainstalować.

  • Yes
  • 2009-05-23 14:42:51

Ludzie , co to za jeden ten bez nicka? Chyba służy na tym forum do prowokowania. Najlepiej takiego ignorować , bo sprowadzi do swojego poziomu a następnie zwycięży doświadczeniem.

  • Wesoły
  • 2009-05-23 15:53:21

Ten od "Linux to syf dla idiotół" itp id etc ? Ramores. Jeżeli widzisz dużo słów, dużo powtórzonych zdań, pełno wulgaryzmów i mało treści to na pewno on. Bywalcy go poznają. "drogie dzieci Linuksa, nawet nie chce mi się tego syfu czytać co pisaliście. "Linux to przyszłość! Windows to schyłek wielkiej kariery. Jak wiadomo , nie ma nic wiecznego" dziecko" Cóż. Ten tekst też wywołał u mnie uśmiech politowania. Co nie zmienia faktu że nazywanie kogoś dzieckiem czyni Cie tym samym. Starasz się tego kogoś poniżyć by samemu poczuć się lepiej ? Jakieś kompleksy ? "dziecko rozczaruje cię, armia Amerykańska przechodzi na ta złą, niedobrą Viste oraz na MS Office 2007." Ta sama Armia Amerykańska która ostatnio straciła kilka TB danych dotyczących jednego z ich myśliwców na skutek włamania ? Też mi powód do dumy. W 2005 roku Brytyjczyk włamał się do sieci Armii Amerykańskiej, Marynarki Wojennej, Ministerstwa Obrony, Lotnictwa oraz NASA. Jedna z sieci należała do Pentagonu. W 2007 Chińczycy włamami się do Pentagonu a niedawno nr z tym myśliwcem. Ile takich nr nie zostało ujawnionych ? "Piszę "dzieci", bo tak naprawdę Elita użytkowników Linuksa, nawet tu się nie wypowiada, a wy nimi nie jesteście." No na pewno nie uważam się za elitę. Znam w dużej mierze system na którym pracuje. Złożyłem własny (najlepsze to to że taką zabawę zaczyna się od kompilacji kompilatora) który może cudny nie był ale działał i była to moje osobiste osiągnięcie. Piszę aplikację a zawodowo tworzę witryny. A czemu tu się wypowiadam ? Bo lubię. A że teraz sam sobie jestem szefem to mam czas na to by sobie pisać. I promować system który otworzył mi oczy pokazując czym jest system operacyjny. Z Linuksem jest jak z kobietą. Zadbaj o niego a on zadba o Ciebie. Z Windowsem jest troszkę jak z z taką typową blondynką. Każdemu się podoba ale na dłuższą metę i tak człowiek się ogląda za inteligentniejszą kobietą. Nawet jeżeli taka wymaga więcej jak 5tyś zł w kieszeni i BMW :P Nie jestem "elitą". Jestem zwykłym użytkownikiem. I nie muszę być nikim więcej by docenić Windowsa i Linuksa. Bo oba mają swoje zastosowania. Tak się złożyło że dla mnie lepiej nadaje się ten drugi. "Wy tylko szczekacie, a 99% z was poza instalacją samego systemu + instalacją oprogramowania z repozytoriów nic więcej nie potrafi." Zauważ że też szczekasz a poza klikaniem Next nic więcej nie potrafisz. Ubodło ? Niby nieprawda ? No to czemu piszesz tak widać między innymi o mnie ? "Nigdy Linux nie wyprze Windowsa z desktopów, choćbyście nie wiem jak swoimi nóżkami mocno tupali" I pragną to tylko fanatycy. Ja sam tego nie chcę. Ja chcę by Linux zyskał na popularności. Kiedy przekroczy magiczną liczbę to producenci sprzętu przestaną go ignorować i zaczną wypuszczać sterowniki. A sterowniki to JEDYNA rzecz która przemawia przeciw Linuksowi na desktopach. Bo ludzie kupują sprzęt jak leci bez zastanowienia a potem krzyczą że Linux zły bo coś nie chodzi. Wybaczcie ale chodzi wszystko. Poza tym jeżeli Linux oraz Macintosh wyprą trochę Windowsa z Desktopów to sami na tym skorzystacie. Bo Microsoft będzie musiał powalczyć o użytkowników co przełoży się na lepszy i bezpieczniejszy system. Bo teraz to co wam nie wymyśli i tak weźmiecie.

  • rusineck
  • 2009-05-23 15:55:49

@Yes Ten bez nicka to taki stary troll ramonesem zwany. Przebudził się ze snu zimowego i wyruszył na żer. Użytkownicy linuksa strzeżcie się! A na poważnie - myślę, że osoby związane z linuksem zgodzą się ze mną - wcale nie chodzi o to, żeby linuks wyparł Windowsa z desktopów, laptopów i innego ustrojstwa. Nam chodzi raczej o zwrócenie uwagi na politykę MS, który z jednej strony przyznaje się do tego, że Vista jest niedopracowana, a z drugiej serwuje nam odświeżoną i poprawioną Vistę w nowym opakowaniu i z nową nazwą. Chodzi także o pokazanie, że jest alternatywa w postaci dystrybucji linuksa, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. I tu plus dla autora za podjęcie tematu ale również minus za zbyt ogólne podejście do tematu oraz kilka znaczących błędów.

  • Piotr
  • 2009-05-23 16:02:33

a już myślałem że jestem informatyczną d... przepraszam, nogą bo używam susła! Zgadzam się, że dystrybucje są stabilne, bezpieczne i bezpłatne. Co do gier to winda jest nie do pobicia. Reszta to tylko namiastki. Artykuł może trochę przesłodzony ale prawdziwy. Trzeba jeszcze dodać, że nie ma użytkownika Linuksa który by nie przeszedł przez windowsa. W drugą stronę już gorzej! Niestety, ciągle panuje zasada, że jak nie potrafię czegoś zrozumieć to znaczy jest to wadliwe. Tak jak ja chemii.

  • kijek
  • 2009-05-23 16:14:00

Artykuł jest ładnie napisany. Lecz niestety, ale na Linuksie są duże problemy z obsługą urządzeń MTP (np. Creative ZEN), Skype na x64, to też problem.

  • pir0
  • 2009-05-23 16:34:05

Taaa, gnojcie się nawzajem to na pewno rozwikła wszelkie niejasności, który system lepszy. Oczywiście ten, którego użytkownicy bluzgają skuteczniej. Po co ludziom wciskać system na siłę czy to Wina czy Linuxa? Ktoś kto nie ma pojęcia o kompach ma gdzieś czy używa lina czy windowsa (czasem nawet nie wie jak się to nazywa) i żyje, a wy się zabijacie o jakieś bzdury :P

  • gość
  • 2009-05-23 16:44:42

Posiadałem już XP wraz z wszystkimi najnowszymi aktualizacjami tak jaki i Vistę. Aktualnie mam Ubuntu 9.04 i śmiało mogę rzec, że nie posiadałem nic tak dobrego wcześniej jak właśnie tą wersje Ubuntu. Swoją przygodę zacząłem wraz z Ubuntu 8.10 a wiec stosunkowo nie dawno, na 3 komputery w domu (jeden laptop) tamta wersja bezproblemowo działała tylko na dwóch z nich. Zestawy te bardzo różnią się konfiguracja. Wraz z wydaniem 9.04 liczba ta zmieniła się do 3. A więc co wersje jest lepiej co mnie bardzo cieszy. Takie jest moje zdanie wybrałem wolna drogę z Linuksie co nie znaczy że wedle mojego mniemania Widnows jest gorszy. Na koniec śmiało polecam wszystkim tym którzy chcą wypróbować GNU Linux Polski remiks dystrybucji Ubuntu 9.04 a dokładniej Ubuntu 9.04 Jurny Jarząbek zawiera on wszystko co niezbędne dla początkujących by jeszcze łatwiej nam się żyło. Pozdrawiam :)

  • jet
  • 2009-05-23 16:47:34

Bardzo ładna ulotka reklamowa ;) Niestety jak każda reklama ostro przerysowuje sytuację. Linux ma swoje zalety. Jednak Linux ma jedną poważną wadę jaką jest ogromna ilość dystrybucji. Dla pasjonatów jest to oczywiście zaleta, ale jeśli bierzemy pod uwagę zwykłego użytkownika, który się po prostu nie zna na kompach, ma podejście: "ma być i ma działać", to jak taki człowiek zdecyduję się na Linuxa, i wchodząc na dowolne forum dostaje na dzień dobry z 10 różnych rad dotyczących dystrybucji to najpewniej taki człowiek to po prostu oleje Linuksa, bo nie będzie wiedział co wybrać. Ludzie boją się za dużego wyboru i dopóki środowisko Linuxowe tego nie zrozumie, i nie skupi się na rozwoju jednej, góra trzech dystrybucji przeznaczonych dla indywidualnego użytkownika, dopóty Linux nie zdobędzie dużej popularności na komputerach osobistych.

  • smok
  • 2009-05-23 16:54:44

@kopytko - jaki sens jest porównywać darmowy program do takiego który kosztuje 5 tysięcy PLN? Nie każdy jest tak zamożny jak ty, aby używać photoshop w sytuacji gdy 90% rzeczy zwykły użytkownik zrobi w gimpie(pomijając, że nie ma większego problemu o uruchomienie photoshop w WINE). Co do OO - widziałeś wersję 3.0? Mi się bardzo wygodnie w niej pracuje, a co najśmieszniejsze obsługuje format docx, z którym sobie nie radzi Office 2000.

  • Garru
  • 2009-05-23 17:24:35

kwestia do czego używamy kompa.W normalnej codziennej eksploatacji narzędzia Linuksa są wystarczające a sterowniki bezproblemowo instalują się nawet na najnowszym sprzęcie.Napewno jest Linuks stabilniejszy i nie mam z nim żadnych problemów gdy win od 98 do 2000 ciągle sprawiały problemy o Viscie nie wspomne. jedynie XP sprawował się dość poprawnie.Przykład z Photochopem mało trafiony bo po pierwsze trzeba płacić i to niemało a poza GIMP jest teraz wiele innych programów dorównujących w.w. a nawet w niektórych wypadkach lepszych i za darmo.

  • Belzebub
  • 2009-05-23 17:28:29

Z jakimkolwiek linuxem zaczyna się "nie! od instalowania" tylko od weryfikacji czy sprzet taki jaki mamy będzie chodził super pod linuchem. Sprawa druga to liczne sposoby instalacji linuxa na kompie. Live cd nie ma możliwości pełnego przetestowania. Dla laików z screenami. Sprawa trzecia - nauka instalacji obok innego systemu - nauka ze screenami. Sprawa czwarta - dajcie sobie spokój z linux''em. Choć czasami siedze na nim przez jakieś 2 tygodnie w miesiącu - to robię to tylko dla zabawy i weryfikacji bezpieczeństwa. Linux jest dla ludzi któzy coś chcą zrobić i "potrafią czytać ze zrozumieniem" - trochę wyobraźni!!!!!

  • loltek
  • 2009-05-23 18:35:10

Hmm GNU/Linux proste ubuntu miodzio. 1. Schowek działa dopóki aplikacja jest włączona z zaznaczonym tekstem jak dla mnie wielki LOL i totalna głupota dziwne ze Linux jako największy złodziej nie ukradł normalnego schowka z Windowsa i trzeba doinstalować specjalną aplikację glipper etc. 2. Aplikacje często się wyłączają beż żadnego ostrzeżenia może poza tymi z KDE te robią bugreporty których i tak pewnie nikt nie czyta. 3. Funkcjonalność jaka funkcjonalność Pain in the ass każda aplikacja. 4. MATLAB przykład komercyjnej aplikacji dostępnej po widnowsa jak i pod Linuksa zgadnijcie która jest lepsza?. Brak możliwości kopiowania schematów/plotów do openoffice poprzez schowek. Okno simulinka zaniedbane i pochodzi z jakiś wczesnych wersji. Jest to jeden z przykładów na to jak poważnie duże firmy biorą platformę Linuksa. A trzeba nadmienić że MATLAB używany jest często w środowiskach akademickich gdzie Linuks jest dość częstym widokiem jak widać na tyle ażeby zrobić protezę która spodoba się maniakom którzy wolą robić rzeczy inaczej i trudniej. 5. Compiz - tu muszę powiedzieć szczerze chyba pierwsza dobra rzecz na Linuksa od jakiegoś czasu szkoda że nie chodzi tak szybko jak aero ale to pewnie wina nvidii i powermizera niezoptymalizowanego pod kątem linuksa. Szczerze ? System GNU/Linux Stabilność - chyba we snach Bezpieczeństwo - nie mam pojęcia nie bardzo IT guy jestem Łatwość użytkowania - pojęcie nieznane temu systemowi Sprzęt - nie jest źle ale w windzie lepiej ale to wiadomo respekt dla panów za to co jest teraz. Laptop Bateria - Vista wygrywa przykro mi Serwer - owszem Desktop dla mamusi (internet, skype) - może być Desktop pracy normalnego człowieka - ups fail Desktop dla maniaka - trzeba by ich zapytać Ahh i Linux to nie jądro dla mnie a cały system.

  • rusineck
  • 2009-05-23 18:44:28

@loltek Skoro dla ciebie linuks to nie jądro tylko cały system, to znaczy to, że nie wiesz o czym piszesz. Doucz się nieco i wtedy dyskutuj, bo taka wypowiedź dyskwalifikuje cię na starcie.

  • loltek
  • 2009-05-23 18:52:14

Jak dla Ciebie Linux to tylko jądro to zapewne masz go na komórce/komputerze przemysłowym i odpalasz jeden program. Taka wypowiedź Cię dyskwalifikuje niestety bo mówimy tu o Ubuntu/Suse/Fedora czyli o systemie desktopowym typu GNU/Linux. Rynek embedded/komputerów przemysłowych to inna para kaloszy i nie bardzo do tego tematu da ją się podpiąć. Pozdrawiam młodego użytkownika Linuksa

  • rusineck
  • 2009-05-23 19:10:17

@loltek Fakt, przyjęło się określać dystrybucje pojęciem linuks, które w sensie ścisłym oznacza jądro systemu. Chcąc być dokładnym należałoby rozróżniać linuks - jądro oraz poszczególne dystrybucje bazujące na nim. Spieramy się chyba nie tyle o jakąś tam ideologię (ja tam fanatykiem nie jestem), co o semantykę. Na marginesie dzięki za komplement - młody użytkownik linuksa :) Podniosłeś mnie na duchu nieco

  • 10yrsWithLinux
  • 2009-05-23 19:46:07

widzac temat newsa, wiedzialem ze najfajniejsze to beda komentarze ;) pozdrawiam

  • fffatman
  • 2009-05-23 19:49:40

@kopytko: Jestem fanbojem linuksa, który ponad 14 lat przesiedział nad Windowsami i zawsze przy takich okazjach powtarzał będę: Nie porównujmy nieporównywalnego tj. włączenia komuptera z Windowsem OEM z własną instalacją Linuksa. Jak chcecie porównywać to porównujcie porównywalne tj. np. kupcie dwa egzemplarze tego samego modelu Della jeden z XP a drugi z Ubuntu (mnogość dystrybucji zatem jest nieistotna tj. tak istotna jak mnogość niezainstalowanych na kompie wariantów Windowsa - nikt nie będzie instalował na notbuku waeiantu dla kas sklepowych) i porównujcie. Tester może być prawie ZU, prawie, bo nie oznacza niewiedzy np., co do liczby potrzebnych przy instalacji XP partycji (a nie "dalej" i dalej") jak i niewiedzy o sterownikach do grafy pod Linem. Jedyny legalny Photoshop jaki widziałem w Polsce był zainstalowany w drukarni a o ile najsłabszym elementem w linuksie jest ten między fotelemm a ekranem to w Win ten zainstalowany. "Po instalacji systemu sięgam po płyty dostarczone od producenta sprzętu i instaluję sterowniki." - Jeżeli pasują. "A co z tymi zależnościami." - A co z tymi DLLkami? (Przejaskrawilłem? Nie sadzę.) A wszyscy to o Photoshopie słyszeli. Nawet jak go kupili na Bittorrencie, to i tak nie umieją obsługiwać. Nałożenie filtra to jeszcze nie obsługa Ph. "Ja wolę kupić jakiś program i mieć wsparcie techniczne prawdziwych ekspertów" - I dzwonisz do Billa a mechaniczny Hindus ci odpopwiada, że w twoim regionie za serwis odpowiada Heniex & Szwagier Company, którzy mają najszybszy format-reinstall w mieście. @vbvb: A z tobą gadać o lajnuksie, to już lepiej z kreacjonistą o Darwinie, przynajmniej coś o nim słyszał. "- drukarka hp - zapomnij! nie działa" I co jeszcze? Nvidia? Andrzej: "Przypomina mi to dyskusję z przed kilkunastu lat, co jest lepsze: płyty kompaktowe czy analogowe? ... Teraz CD to obciach i prawdziwy audiofil używa gramofonu. Sprzedaż LP na świcie pomimo Internetu i mp3 rośnie prawie geometrycznie." Chyba we wszechświecie równoległym. ~Gość: Armia Amerykańska jeżeli na coś przechodzi to na RedHata. @loltek: Z całego bełkotu: "Laptop Bateria - Vista wygrywa przykro mi" Fail, są ekonomiczniejsze grzejniki. A rynek embed należy do mikrojądra. Zauważyłem nowy FUD: Sam Linux (Jądro?) jest szybki i bezpieczy, dopiero zainstalowanie open source''owego badziewia (Ff z Noscriptem?) czyni go powolnym i rozlatującym się - to samo oprogramowanie nie czyni szkody Win.

  • Wesoły
  • 2009-05-23 19:53:08

@loltek. Wiesz że udało Ci się mnie zaskoczyć ? Schowek rzeczywiście nie działa po wyłączeniu aplikacji. Hehe :-D Ponad pół roku na Ubuntu i tego nie zauważyłem :-D "2. Aplikacje często się wyłączają beż żadnego ostrzeżenia może poza tymi z KDE te robią bugreporty których i tak pewnie nikt nie czyta. " Uruchom sobie taką przez terminal to się dowiesz prawdopodobnie. Ale winę za to radzę szukaj gdzie indziej. Pierwsze słyszę. Może grzebałeś za bardzo w systemie. Zdarzało mi się. Otwarte źródła kuszą... O Matlabie się nie wypowiadam. Sam do pokręconych obliczeń używam Octave. Matlab nie jest mi potrzebny do niczego ale akurat to co mówisz to nie pierwszyzna. To samo jest z Nero. Są aplikacje niekomercyjne które o niebo przewyższają komercyjne Nero które to właśnie pokusiło się o wersję natywną na Linuksa. Cóż. Jeżeli potrzebujesz Matlaba na desktopie to od razu sugeruję zakupić Windowsa. Zresztą jego cena w porównaniu do Matlaba jest jak kropla w morzu. Windows swobodnie w końcu może chodzić jako alternatywny system (jak u mnie w czasach kiedy studiowałem). Compiz... hmmmm... to mnie zaskoczyłeś. Sugeruję kupić normalną kartę graficzną. Aero to muł. Różnica z nim a bez jest bardziej jak zauważalna gdzie mam 2GB RAM i 2-rdzeniowy procesor. Compiz czy jest czy nie ma - nie robi różnicy. W skrócie: "System GNU/Linux Stabilność - chyba we snach " Może Twoich. Niestety Linux nadal wychodzi z założenia że w momencie gdy podasz hasło roota to wiesz co robisz. A musiałeś solidnie namieszać żeby się sypał. Przed Ubuntu miałem Debiana. Wymaga więcej zabawy jak Ubuntu ale 4 lata pracowałem na nim. Chodził jak złoto i się nie wysypywał. Windows (najwięcej pracowałem na XP) serwował mi niespodzianki średnio raz na parę dni. Reinstalacja wskazana raz na pół roku - rok w zależności od użytkowania. Vista nie nadaje się do pracy więc się wypowiedzieć nie mogę bo pracować na niej nie pracowałem. "Łatwość użytkowania - pojęcie nieznane temu systemowi " Instalacja systemu trwa 10-15 min jeżeli wiesz co robisz. Jeżeli nie wiesz to koło 30-40 pewnie. Jak przed monitor siada ćwierćmózg to do śmierci nie uda mu się. Po instalacji wszystko chodzi. Wszelkie aplikacje pod wiele dystrybucji są w repetytoriach. 12-letnie dziecko znajomego korzysta z Linuksa i tam uczy się programowania którym zainteresował go ojciec i ja. Jak on sobie poradził to byle kto chyba może więc gdzie tu trudność ? A fakt. Dziecko opanowało system bo patrzyło co gdzie jest. Użytkownik Windowsa spodziewając się po naszych tutaj sloganach szuka "lepszego Windowsa" i narzeka "czemu nie jest jak w Windows"... "Laptop Bateria - Vista wygrywa przykro mi " Przed czy po tym jak zamorduje Ci dysk twardy ? Wiem wiem. Microsoft stwierdził że to wina dysków. I co z tego ? W Linuksie poradzić sobie z tym można w równe 40 sekund. W Viście ? Podobno są jakieś aplikacje które problem naprawiają... przynajmniej ktoś mi mówił że są. Osobiście nie widziałem. "Desktop dla mamusi (internet, skype) - może być " Z całym szacunkiem. Nie jestem niczyją mamusią. "Desktop pracy normalnego człowieka - ups fail " Ok. To wygląda na to że albo nie jestem normalnym człowiekiem albo to co robię nie jest pracą. Interesuje się Linuksem od dawna. Pracuje na Linuksie od jakiś 8 lat. Zarobkowo jakieś 5. Żeby być złośliwym powiem że nie wyobrażam sobie pracy na Windowsie. Jak wspomniałem wyżej. Przy pracy jednocześnie z kilkoma aplikacjami i otwartymi paroma okienkami, jeden obszar roboczy robi się bardzo ciasny a Windows (zwłaszcza Vista) potrafi solidnie przymulić. Łatwo też o jakiś niespodziewany wysyp. "Desktop dla maniaka - trzeba by ich zapytać " Zależy. Jeżeli takiego jak ja. Który zainteresował się co za części do komputera kupuje to desktop to czyste złoto. Jeżeli mówisz o użytkowniku Windowsa który instaluje Linuksa do tego co ma to jest to rosyjska ruletka. Albo się uda albo nie. Jeżeli nie to w niektórych wypadkach trzeba mieć masochistyczne skłonności by z uporem grzebać się z Linuksem. Z Windowsem jest o wiele prościej. Jak już coś nie chodzi to choćbyś stanął na głowie to chodzić nie będzie.

  • loltek
  • 2009-05-23 20:18:13

@Wesoły i inni :-) To było moje skromne zdanie na temat desktop GNU/Linuksa i jego aplikacji. Wyrażam nadzieję że jakość tych ostatnich się znacznie poprawi. Szczególne nadzieje mam w związku z QtCreator i biblioteką Qt (niedawno uwolnioną). Nowe GG jest już w Qt (o ile się nie mylę) jeżeli powstanie więcej aplikacji dla Windowsa w QT to być może powstaną ich pełnosprawne porty na Linuxa co nas będzie cieszyć. Dodam tylko że nie jestem aż taki anty, zamierzam założyć firmę produkcyjną i raczej nie rzucę się na Viste z tego względu że mnie nie stać i ludzie mniej będą grzebać w systemie co jest dużą zaletą. PS. 1. Compiz - nie jest wolny ale nie tak szybki jak aero i podczas minimalizacji okien widać "klatkowanie". Tak, tak to zapewne powermizer. 2. Zamorduje dysk? :-) To chyba Ubuntu (przed wersja 9.04) z tego słynie. Sprawdzałem u mnie jest ok. 3. "Vista nie nadaje się do pracy więc się wypowiedzieć nie mogę bo pracować na niej nie pracowałem." Hmmm może dlatego że mam w nowy laptop (2Ghz core duo 2GB ram) ale od czasów SP1 nie można tak mówić o Viscie jest znacznie lepiej niż w XP polecam spróbować.

  • loltek
  • 2009-05-23 20:25:52

@ffatman: Bełkot zgodzę się :D dość szybko spisane myśli i spostrzeżenia. A czas pracy to fakt w przypadku mojego laptopa około 20-30min różnicy z przewagą dla Visty. Dodam że Vista bez żadnych sztuczek aby spowolnić działanie po prostu u mnie jest lepiej. Ażeby zadnych analiz nie przeprowadzać czy kernel jest tickless etc. (teraz chyba każdy taki jest być może x64 jeszcze nie). Normalny Ubuntu 9.04 x32 tak jak i normalna Vista i to należy porównywać a nie o jakiś embedded bzdurach mi tu pisać.

  • win to lin
  • 2009-05-23 21:45:33

@loltek Szczerze ? System GNU/Linux Stabilność - chyba we snach Bezpieczeństwo - nie mam pojęcia nie bardzo IT guy jestem Łatwość użytkowania - pojęcie nieznane temu systemowi Sprzęt - nie jest źle ale w windzie lepiej ale to wiadomo respekt dla panów za to co jest teraz. Laptop Bateria - Vista wygrywa przykro mi Serwer - owszem Desktop dla mamusi (internet, skype) - może być Desktop pracy normalnego człowieka - ups fail Desktop dla maniaka - trzeba by ich zapytać Zapomniałeś jeszcze dodać że photoshop , corel i twoje ulubione gry nie działają. Pozdrowienia.

  • win to lin
  • 2009-05-23 22:07:30

@Kopytko To by było na tyle od osoby, która ma otwarty umysł i nie nosi klapek na oczach. Teraz poczekamy, aż jakiś pingwin się uniesie dumą i zacznie udowadniać jaki to linux jest wspaniały... Po cholere cokolwiek ci udowadniać.Ty sam sobie udowodniłeś że poza windowsem nie powinieneś niczego ruszać.A wszystko przez ten otwarty umysł i klapki na oczach.

  • astas
  • 2009-05-23 22:33:12

Żal mi tych wszystkich biedaków, których co i rusz gnębią BSOD, zawieszenia i inne hurtowe nieszczęścia. Pracuję na systemach XP i Vista po 18 godzin na dobę i nie pamiętam, kiedy widziałem ostatni BSOD. Już widzę klienta, który nie radzi sobie z postawieniem i utrzymaniem Windowsa, jak ''bezproblemowo i od ręki'' przesiadają się na któregoś z Pingwinów. No, LOL normalnie i nie róbcie ludziom wody z mózgów, bo sami sobie strzelacie w stopę. Na koniec moje - jak najbardziej subiektywne - porównanie aplikacji, na których miałem okazję pracować na obu platwormach: PS/Gimp - możliwości zbliżone, ale za ergonomię pracy: PS. Ale jak dorzucimy 3rd Party, to już po konkurencji. OO/MSO - niestety, zupełnie różne bajki, z których ta o OO może użytkownika nieraz przerazić, kiedy np.cudownie posypie mu się formatowanie. Poza tym - biorąc pod uwagę popularność formatów - kompatybilność OO z .doc''ami jest mocno dyskusyjna, co stawia OO na przegranej pozycji. A propos kompatybilności: ktoś miał problemy z odpowiednio zapisanymi dokumentami z poszczególnych wersji MSO? Ciekawe...

  • assassin
  • 2009-05-23 22:45:42

mmmmmmmmmm windows jest dobry linux tes bsd zajebiste ;p pozdro ;p

  • trurl
  • 2009-05-23 22:47:55

Witajcie! Tak sobie "łypnąłem" pobieżnie na komentarze i postanowiłem dołożyć swoje "trzy grosze" Po pierwsze - tekst miał zachęcić do przetestowania Pingwina- zatem go zachwalał ( i słusznie) Po drugie - pokazuje alternatywę dla "jedynego słusznego" systemu z Redmont. Bo użytkownicy powinni mieć wybór! Moim zdaniem ,zanim Lin trafi na desktopy nieco czasu jeszcze upłynie, ale że trafi to prawie pewne. Sądzę ,że powtórzy drogę "Liska" ( FireFoxa ). Początek zostal zrobiony ( ca 2% rynku desktopów) Co mnie bawi u protagonistów Win, to to że nie dostrzegają że porównują system komercyjny (tak, tak ),a niedopracowany ( np Viśta-wio) i dziurawy jak ser szwajcarski do OS rozwijanego za tkzw "free" przez społeczność. Ciekawym ilu użytkowników OS od MS przeczytało EULA ( licencję znaczy)? Wynika z niej jasno,że za OS musisz zapłacić ,ale jego producent nie jest za nic odpowiedzialny. Super - prawda?? W firmie desktopy są na Win (XP) ,serwery Lin. O serwerach oprócz adminów nie wie nikt ( po prostu działają) , o Win wszyscy. Wieszające kompy wydruki po sieci, problemy ( zwisy) przy otwrciu pdf''ów, puchnące tempy itp itd. - witamy w piekle Kłoni się T. PS. Nie gram.Używam obu systemów. Wolę Lin. T PPS. Dla tych kórzy chcą zobaczyć co można zrobić przy pomocy wolnego oprogramowania , proponuję ściągnięcie i obejrzenie filmu z tego linku: www.bigbuckbunny.org/index.php/download/ T

  • win to lin
  • 2009-05-23 22:57:36

@astas Już widzę klienta, który nie radzi sobie z postawieniem i utrzymaniem Windowsa, jak ''''bezproblemowo i od ręki'''' przesiadają się na któregoś z Pingwinów. No, LOL normalnie i nie róbcie ludziom wody z mózgów, bo sami sobie strzelacie w stopę. Niektórzy przesiadają się bezproblemowo , wielu z problemami a większość niestety z płaczem wraca do Windowsa. I oczym to świadczy? O tym że ludzie są różni.

  • loltek
  • 2009-05-23 23:08:42

@win to lin Akurat nie używam aplikacji graficznych (poza Google Picasa działające pod Linuksem) ale z ciekawości: Photoshop pod wine ma status silver być może to wystarczy do prac amatorskich. Corel tu już gorzej tylko starsze wersje dają radę. Ulubione gry? Raczej ulubiona gra jedyna w którą od czasu do czasu popykam Quake 3 chodzi natywnie pod Linuksem jeżeli wykona się parę sztuczek a Quake Live tez ma dostać support do Linuksa więc przyszłość dla mnie kolorowa ;-). Czekam win to lin jak powiesz że OpenOffice jest lepszy od MS Office i ze ewentualnie mogę odpalić MS Office na Linie ale czy to ma sens? Jak widzisz Linuks nie dla każdego i to 1-2% które posiadają rynku desktopów jest właśnie tyle na ile mogą teraz liczyć. Możesz czuć się szczęśliwy że należysz do grupy 1-2% ludzi darmowe oprogramowanie załączone do GNU/Linuksa odpowiada. Naprawdę nie uważacie że ten artykuł był zbyt cukierkowy?

  • trurl
  • 2009-05-23 23:26:53

Witajcie! @loltek. Zajrzyj na podany link do filmiku "Big Buck Bunny" , to zobaczysz co można zrobić w grafie pod Linem (cały soft "wolny"). Co do standardów i ich przestrzegania - to MS''owi zdarza się nie przestrzegać nawet własnych, nie mówiąc o światowych. A zupełnym kuriozum w swiecie OS''ów jest brak wstecznej zgodności Visty z poprzednikiem ( XP znaczy)!! Korporacje wydały kasę na soft pod XP , a tu MS mówi "Eee, Panowie ale to musicie nabyć/zamówić nowy soft bo na naszym nowy, wspaniałym i rewolucyjnym systemie Vista , to ten stary nie będzie działał. Jaka dbałość o klienta i zrozumienie jego potrzeb! W Win7 ten problem częściowo rozwiązano poprzez .. wirtualizację XP. Tylko to rozwiązanie nie zadziała na wszystkich prockach. Zresztą czy to nie zabawne Win wirtualizowany Win! Cudo systemowe. Kłoni się T. PS. A tak a propos to FCS ( Future Combat System) , który jest tworzony dla armii amerykańskiej ma być oparty na nix''ie. T.

  • sq
  • 2009-05-23 23:27:39

Co do zawiech linuxa to mój komputer chyba chce obalić ten stereotyp i w ciągu ostatnich 2 tyg na ubu9 miałem więcej zwiech niż w ciągu killku miesiecy na xp..a ubu zawiesił mi się nawet przy Rhytmboxie.. (Athlon 64 -3400+, 512 mb) jak dla mnie ubu 9 ma bardzo wiele dobrych funkcji jak np manager połączeń z sieciami gsm &lt;który też szwankuje bo czasem łączy z siecią a sieć nie działa i trzeba restartować połączenie&gt;, niestety moim zdaniem jest niedopracowany -ale i tak na nim zostanę ;)

  • win to lin
  • 2009-05-23 23:48:42

Mnie odpowiada Ubuntu 9.04 , tobie pasuje Windows. Tylko dlaczego starasz się udowodnić że to na czym się nie znasz jest złe i robisz ludziom wodę z mózgu. Ja nie piszę że Windows 7 jest do kitu. A mógłbym , ponieważ mam go na drugim dysku i zdążyłem go przetestować. Pozwól że ci przypomnę te niedorzeczności które wymyśliłeś: @Loltek Stabilność - chyba we snach Bezpieczeństwo - nie mam pojęcia nie bardzo IT guy jestem Łatwość użytkowania - pojęcie nieznane temu systemowi Sprzęt - nie jest źle ale w windzie lepiej ale to wiadomo respekt dla panów za to co jest teraz. Desktop dla mamusi (internet, skype) - może być Desktop pracy normalnego człowieka - ups fail Desktop dla maniaka - trzeba by ich zapytać Ahh i Linux to nie jądro dla mnie a cały system. To wszystko mógłbyś zastąpić stwierdzeniem - nie mam pojęcia nie bardzo IT guy jestem .

  • kreda
  • 2009-05-23 23:53:49

Mam podobne spostrzeżenia. Chciałem zainstalować Linuksa na starszym laptopie. Trafiło na Fedorę 10, bo akurat miałem ją na płytkach. Nie udało mi się uruchomić dźwięku, zainstalować sterowników do karty graficznej, obejrzeć jakiegokolwiek filmiku na youtube z powodu braku kodeków których nie mogłem nigdzie znaleźć; podczas gdy po zainstalowaniu Windowsa to wszystko po prostu działa. Wiem, że się nie znam ale dla mnie system powinien po prostu działać.

  • win to lin
  • 2009-05-23 23:55:03

@sq Co do zawiech linuxa to mój komputer chyba chce obalić ten stereotyp i w ciągu ostatnich 2 tyg na ubu9 miałem więcej zwiech niż w ciągu killku miesiecy na xp..a ubu zawiesił mi się nawet przy Rhytmboxie.. (Athlon 64 -3400+, 512 mb) jak dla mnie ubu 9 ma bardzo wiele dobrych funkcji jak np manager połączeń z sieciami gsm &lt;który też szwankuje bo czasem łączy z siecią a sieć nie działa i trzeba restartować połączenie&gt;, niestety moim zdaniem jest niedopracowany -ale i tak na nim zostanę ;) Ubuntu 9.04 używam od alphy4 i nie wiem co to jest zwiecha. Jak ty to robisz?

  • I.
  • 2009-05-24 00:22:19

Jak zwykle same linux konkrety "wiele", "niektóre", "najpopularniejsze" pierdu pierdu i cuda na kiju. Linux się nie nadaje do gier, co niby lepiej działa w udawanym środowisku windows ( nie pisze emulowanym bo się znowu "życzliwi" użydkownicy przyczepią, że to nie emulator) niż pod XP? Może Saper ma więcej fps. Artykuł napisany iście po linuxsowemu. OO co z tego, że otworzy docx jak już w nim nie zapisze? Gimp cóż pobawić się można... różnymi rzeczami.

  • plutosek
  • 2009-05-24 07:50:18

Hmm i jak zawsze FUD :) Co do artykułu to jego zadaniem było "zachęcenie" użytkowników do systemu GNU/Linux. Więc z założenia artykuł nie przedstawia wad a 10 zalet. Taki sam news było odnośnie Windows 7 o ile pamiętam. Osobiście uważam że powinny być również wypisane wady, ale to tylko moje zdanie. Brakuje mi w nim natomiast jednej ważnej rzeczy, mianowicie informacji o tym że zanim ktoś się będzie chciał "zapoznać" z GNU/Linux to powinien sprawdzić (o ile wie) czy jego podzespoły w komputerze są wspierane / posiadają sterowniki. Powiedzmy sobie szczerze jedno, tekst nie jest kierowany do osób które na znaczek IE mówią (no może nie mówią bo to jakoś ogólnie "przyjęte / tolerowane" ale myślą że to jest Internet) nie wiedzą co to konto użytkownika, ani jak zainstalować "trudniejsze" programy nawet na Windows. Takie osoby nawet z tego artykułu mało zrozumieją. Uważam że GNU/Linux jest dobrym systemem na Desktopy jeśli nie jesteśmy zmuszeni do używania specjalistycznych programów, jak i nie jesteśmy fanatycznymi graczami. Jest to system do "pracy" i podstawowych zadań domowych. Bez większych problemów możemy napisać w nim pracę magisterską, pospamować mailami, połazić po necie, pograć w gry które pisane są na ten system lub które są pisane "również" pod ten system (trochę gier działających na obu systemach jest). Najbardziej bawi mnie to jak jakiś użytkownik Windowsa który powiedzmy spędził kilka "ładnych lat" na tym systemie odpala GNU/Linux pobawi się troszkę (raz kilka dni raz godzin) i stwierdza "Ten system jest do niczego!, to mi nie działa to się nie ładuje a to wyparowało, tego tu nie ma". Są to osoby którym wydaje się że pozjadały wszystkie rozumy, że skoro mają komputer kilka lat to potrafią go obsługiwać, że znają się na systemie operacyjnym i bez problemu chłoną wiedzę. Zapomnieli już o tym jak to było gdy pierwszy raz zasiedli do Windowsa, że nie potrafili kodeków zainstalować, wejść w "Zaawansowane ustawienia", zmienić tapety, czy poprawnie "wyłączyć komputer" o instalowaniu systemu i jego konfiguracji już nie wspominam. Zapomnieli że nauka tego zajęła im kilka lat (raz szybciej raz wolniej, niektórzy może mieli system w szkole to było łatwiej). Oni teraz myślą że jak se siądą do GNU/Linux to "dadzą sobie radę bez problemu" - NIE!. GNU/Linux to inny system, owszem nie jest trudny, ale to wasze NAWYKI z Windowsa będą wam utrudniać życie. Takie osoby już zapomniały że trzeba mieć "otwarty umysł, zacząć myśleć a nie klikać "wyuczonymi ruchami myszki". I jeszcze te osoby które wiecznie krzyczą "mi nie działa!, mi system się zawiesza i pada co chwila" Owszem tak to już jest. Tak to już jest jak się kupuje sprzęt bez myślenia, lub kupiło się go pod windowsa. Nie ma sterowników ? czyja to wina systemu ? Nie to wina wydawcy sprzętu że ich nie zrobił opcjonalnie to Wasza wina że taki sprzęt sobie kupiliście a teraz wymagacie by działał on na Systemie do którego sterowników nie wydała firma produkująca urządzenie. Prawda jest taka że systemu GNU/Linux posiadają w sobie więcej sterowników niż Windows. A i najzabawniejsze :) Czemu tyle ludzi kupuje "Komputer dla systemu" (By uciągnąć np. Windows Vista - Windows 7) ale nie potrafią już myśleć i kupić taki by im potem inny system działał ? :) PS: To SYSTEM jest dla komputera, gdy komputer ma dobre podzespoły dla systemu wtedy nie ma z nim problemu :)

  • sq
  • 2009-05-24 09:24:21

@win to lin też bym chciał wiedzieć jak to się dzieje..z ubu7 nie miałem żadnych kłopotów na starym kompie - a z 9 na obecnym to czasem kilka aplikacji włączę i potrafi na chwile się przymulić.. &lt;no dobra dysk mam trochę zapchany -może dlatego ;) &gt;

  • linuks
  • 2009-05-24 09:45:29

witam. używam od wielu lat linuksa i widowsa xp i testowo windows7.mam zainstalowane debian (lenny,squeeze,sid) ,ubuntu (8.04, 9.04) mamdriva 2009.1 ,fedora10, zenwalk-GNOME, suse11.1 ,mint, pclinuxos-GNOME i widows xp. Używanie powyższych systemów na codzień dać może wyobrażenie o wadach i zaletach każdego z nich.Najczęściej używam debiana-squeeze multimedia bez problemów w gry nie gram z wyjątkiem OpenTTD (stara gra transport tycoon deluxe).Linux nigdy się nie zawiesił przez kilka lat używania a xp zdarzało sie. Polecam dyskutantom sprawdzenie samemu linuksa najlepiej przez zainstalowanie kilku dystrybucji jednocześnie. Pozdrawiam obecny linuks to juz nie tylko konsola ale znakomite środowisko graficzne.

  • Wesoły
  • 2009-05-24 09:45:37

Najbardziej mnie z tego wszystkiego cieszą porównania OpenOffice do MS Office, 3DMax do Blendera, Matlaba do Octave czy Phptoshopa do Gimpa. Siądźcie panie i panowie sobie przez chwilę, zastanówcie się ilu z was ma oryginalny system ? Wg statystyk 60% z was to złodzieje. Ilu na prawdę ? Ilu z was ma oryginalnego MSO, 3DMaxa, Matlaba czy Photoshopa ? Bo o ile pamiętam to: 1. Porównujecie MS Office którego cena do komercyjnego wykorzystania jest 4-cyfrowa do darmowego OpenOffice. Co najlepsze musicie długo grzebać by wskazać różnice między nimi na tyle by zdetronizować jednego. Oczywiście każdy znajdzie opcję MSO której nie ma w OO ale w drugą stronę też to działa. A ja znowu znam i korzystam z bardzo trudnego w obsłudze ale potężnego narzędzia jakim jest edytor działający w trybie tekstowym "vim". Zaręczam wam że jeżeli chodzi o modyfikacje tekstu to ma opcje o których MSO czy OO się nie śniło ;P Ale niestety wg starego dowcipu, jeżeli chcesz otrzymać losowy ciąg znaków to posadź użytkownika Windowsa przed "vim" i każ mu z niego wyjść :-D 2. Komercyjna wersja 3DMax jest 5-cyfrowa. A Blender jest na prawdę potężnym i darmowym narzędziem, może nie tak dobrym ale nadal świetnym. Ten filmik który ktoś tu wskazał pokazuje jego możliwości http://www.youtube.com/watch?v=TEgQM6ZhkWg 3. Cena Matlaba. Cóż, zależy co mu jeszcze dokupicie. 5 cyferek. Można dobić do 6 spokojnie. Octave ? Zrobisz masę rzeczy w nim. Sam w domu kiedy jeszcze studiowałem grzebałem się z tymi skryptami które napisałem w matlabie. I Octave do pewnego momentu sobie radził. Czasami funkcja jakaś inaczej działała ale jeżeli na prawdę nie robicie cudów to Octave wystarcza. Kiedy przestanie to znaczy że stać was na Matlaba i jego rozszerzenia. 4. Photoshop. Licencja komercyjna - 4 cyferki w cenie. GIMP ? Za darmo. Różnice ? Widoczne tylko dla profesjonalistów. Do pewnego momentu swobodnie wystarczy każdemu. A wiecie jaka jest różnica ? Część z tych aplikacji powstała z pomocą grupy zapaleńców którzy pracowali po nocach. Projekty te dostały pomoc od firm. A ich odpowiedniki (3DMax, Matlab, Photoshop) są tworzone przez ludzi dla których jest to jedynym celem. I na tym zarabiają. Gdybym miał zapłacić za GIMPA to spokojnie zapłacę. To samo z Blenderem czy OpenOffice. Zresztą przesyłałem skromne sumy do autorów aplikacji które używam. Nie wszędzie bo nie wszędzie proszą o takowe ale jeżeli aplikacja została mi udostępniona za darmo i napisana w pocie czoła to trzeba się odwdzięczyć. Ale te parę złotych całkiem zdetronizowało by w waszych oczach te aplikacje. Po co kupować GIMP jak można ściągnąć Photoshopa ? Piractwo zabiło nie jeden projekt. Złodzieje zabili nie jeden projekt. WIĘC... moja konkluzja. Jeżeli na dysku macie jakieś piraty. Jeżeli wasz system to pirat. Trzymajcie się od wolnego oprogramowania z daleka. Jest tworzone przez ludzi i dla ludzi. Nie przez ludzi dla złodziei. Zostaje pewnie tu garstka ludzi którzy mogą powiedzieć że mają i pracują z daną aplikację. I ją kupili. Bo ciekaw jestem ilu z Was krzykaczy porównujących Photoshopa do GIMPA kupiło tego pierwszego. Ja tak bo tego wymagała moja praca. I wiem że Photoshop przerasta GIMPA w wielu aspektach... od pewnego poziomu użytkowania. Którego zapewne jeszcze wielu z was nie osiągnęło. Bo pewnie nie licząc jakiegoś profesjonalisty który się tu zapłatł, wasze prace w Photoshopie można spokojnie powtórzyć w GIMPie i nikt nie zauważy różnicy. I co mi się podoba najbardziej ? To że w ogóle porównujecie aplikacje i systemy kosztujące więcej jak 1000zł do ich darmowych odpowiedników tworzonych przez społeczności i w niektórych wypadkach wspierane przez firmy. Bo to znaczy że Linux goni Windowsa w znacznym tempie. Linux tworzony przez pasjonatów goni Windowsa który jest tworzony przez firmę mającą MILIARDY dolarów i możliwości których nie ma nikt poza nim. I życzę wam by Linux dogonił jeszcze trochę Windowsa na tyle by ten poczuł jego oddech. Wtedy Microsoft będzie MUSIAŁ się postarać. A gdy się postara to będzie na rynku zdrowa konkurencja (bo Linuksem też się ktoś wielki zainteresuje... może google jak niegdyś Firefox ?). Konkurencja która sprawi że może Microsoft zamiast serwować wam gnioty, pokaże wam czym może być system operacyjny. A teraz wracajcie do instalacji Ubuntu na byle jakim sprzęcie, narzekania że coś nie działa i szukania panelu sterowania. Ja już tu skończyłem wywody :-) Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieje że ten tekst zmusi kogoś do myślenia.

  • win to lin
  • 2009-05-24 09:55:43

@I. Jak zwykle same linux konkrety "wiele", "niektóre", "najpopularniejsze" pierdu pierdu i cuda na kiju. Pies ogrodnika , sam nie używa a innym obrzydza. A może więcej windows konkretów na poparcie wyżej wymienionych pierdół.

  • phi
  • 2009-05-24 11:42:07

Dlaczego nie piszecie wprost o tym, że kolejność zakupów powinna być właściwa - najpierw sprawdzić kompatybilność sprzętu a dopiero POTEM kupować i instalować system. Profesjonaliści robią właśnie tak, po coś wymyślono HCL i tym podobne. Mechanizm jest taki sam, niezależnie od tego, czy jest to Windows czy Linux. Nie wyobrażam sobie zakupu komputera, bez sprawdzenia na liście, w dokumentacji czy choćby na forach. Wtedy okazuje się, że z Linuksem nie ma problemów i sprzęt dobrze działa. To samo z Windows - też trzeba sprawdzać, inaczej firma zostaje z ręką w nocniku, gdy okazuje się, że w najnowszej wersji Windows Server są problemy z zakupionymi kartami FC i działa to jedynie w 2003 (znam takie przypadki).

  • loltek
  • 2009-05-24 11:42:41

Hej Linuksowcy, To znowu ja :) Angina robi swoje i nudą aż zawiewa. Przeczytałem prawie wszystkie strony i muszę przyznać szczerze pierwszy raz słyszę rozsądne głosy od fanatyków Linuksa i poniekąd przyznanie ze: Windows &gt; Linuks na desktopach. Dlaczego jednak Linuks jest opisane dwa posty wyżej u Wesołego. Gratuluje :) @win to lin Nie przeczę że się nie da, widziałem oba filmiki z blender foundation już wcześniej. Człowiek z natury jednak woli spać na mięciutkim łóżku niż na twardej skale. I własnie dlatego że nie jestem IT guy mam pełne prawo wypowiadać się jak GNU/Linuks spisuje się na typowym desktopie.

  • dexter
  • 2009-05-24 11:54:16

Ani Windows ani Linux nie jest zły! O wiele wygodniej jest postawić WEB Server na Linuxie niż na Windowsie! Apache, PHP, MySQL i kilka innych spraw - wystarczy jakieś 10 poleceń na krzyż w konsoli i połączenie z Internetem, aby to wszystko pięknie się odpaliło. Z Windą byłoby nieco więcej zabawy. Z to Windows jest lepszy do gier, tworzenia grafiki i innych multimediów. Dlatego mam w domu 2 komputery - jeden z okienkami, a drugi z pingwinkiem. I jestem bardzo zadowolony z pracy obydwu z nich.

  • pir0
  • 2009-05-24 12:11:41

Patrząc na te kłótnie człowiek ma ochotę przesiąść się na Symbiana :P

  • kopytko
  • 2009-05-24 12:22:29

Niestety widzę, że większość z was nie jest w stanie obiektywnie spojrzeć na swój system. Nie potraficie również trzymać dystansu wobec tego co piszecie. Ja znam ograniczenia i wady mojego systemu operacyjnego i nie twierdzę, że jest najlepszy. A wy? Niech wszyscy Ci, którzy tak się chwalą, że są legalni i nie kradną. Sprawdźcie ile macie mp3, flac, ogg, avi, mkv i innych formatów, które zawierają nielegalne treści. Ceny podawane z czterema zerami na końcu? Bzdura. Office można kupić za 300 zł. Do tego dochodzi pakiet Windows Live - za free. Większość aplikacji można legalnie używać w ramach licencji studenckich. Należy również pamiętać, że mało kto używa tych aplikacji prywatnie. Zdecydowana większość to licencje zakupione przez firmy dla swoich pracowników. Reszta to złodzieje. No i jeszcze słowo do wszystkich, którzy twierdzą, że w Windowsie też jest takie coś jak zależności. Było tak, ale w Windows 98. A w Linuksie jest to cały czas. Tyle ode mnie. Szkoda mojego czasu na walkę z wiatrakami.

  • max
  • 2009-05-24 12:59:43

kopytko, załamujesz mnie. Nie zrozumiałeś nic z tego, co do ciebie pisano. Office za 300zł nie pozwala na użycie komercyjne, licencje MSDNAA też nie. To, czego używają firmy, ma właśnie czterocyfrową cenę. Brak zależności w Windows? A to ciekawe. A w jaki sposób działają aplikacje, wymagające jakichkolwiek bibliotek? Sam napisałeś, że nie jesteś IT guy. Więc proszę - nie udawaj, że wiesz jak działa system operacyjny. Szkoda twojego czasu, ale i tak wrócisz poszczekać. Jak ramoles.

  • Bizon
  • 2009-05-24 13:09:17

Przez mniej niż pół roku byłem fanboyem linuxa.Potem pogodziłem dwa systemy (wg. mnie jest to najlepsze rozwiązanie dla kogo kto nie może się zdecydować:Windows czy Linux)win do gier a lin do neta i biura.(niestety ubuntu 9.04 wykluczyło podzielenie partycji z windowsem i to mnie zdenerwowało). Szczerze polecam Ubuntu 8.04 gdyż jest to chyba najbardziej dopracowana i stabilna wersja Ubuntu.Ubu 9.04 uważam za porażkę i z trzech (8.04, 8.10, 9.04) Ubuntu na których pracowałem ma największe opóźnienia z aktualizacjami. (Jakby co to cały czas piszę o Ubuntu).Radze nie włączać compiza (przynajmniej tego systemowego) bo strasznie zamula. Co do punktu 3 u kopytka: Też miałem problem ze sterami do grafiki ale to była moja wina bo nie potrafiłem czytać ze zrozumieniem, rozwiązanie problemu było łatwiejsze niż się wydawało. 8.Ubuntu jest (przynajmniej przy moim doświadczeniu) trochę bardziej stabilne od windowsa zawiesiło (itp.) mi się hmmm... 3 razy w ciągu okresu od którego go używam (czyli mniej więcej kilka dni po wydaniu Ubuntu 8.10) Co do punktu 9 u kopytka to radze zajrzeć tu : jakilinux.org/jaki-linux/quiz/ kopytko co miałeś za linuxa??

  • Wesoły
  • 2009-05-24 13:51:24

@Bizon, jeżeli udało Ci się zawiesić Linuksa to szczerze gratuluje. Ile lat mam z nim do czynienia tak jeszcze nie dałem rady. Czasami był problem jeżeli instalowałem jakąś niestabilną aplikację lub sam grzebałem w źródłach ale zawsze można było spokojnie zabić niestabilny proces i odszukać stabilne wydanie. PS: Jest pewna różnica między wydaniami .10 i .04 Sugeruję poczytać na witrynie Ubuntu. I ciekaw jestem co masz do 9.04 :P Znacznie szybciej się uruchamia, zwłaszcza na ext4. Działa znakomicie. Jedna aplikacja mi psioczyła ale szybko się z tym można było uporać.

  • win to lin
  • 2009-05-24 14:08:37

@kopytko Tyle ode mnie. Szkoda mojego czasu na walkę z wiatrakami. I naszego z tobą. Powodzenia i zdrowia życzymy.

  • agh
  • 2009-05-24 14:22:51

@kopytko "Ceny podawane z czterema zerami na końcu? Bzdura. Office można kupić za 300 zł..." - no cóż, jak wskazał Ci max chyba nie do końca rozumiesz, jak to jest z licencjami. Jeśli ktoś nie jest studentem i chce skorzystać np. komercyjnie z MS Office, to zapłaci więcej niż 300 zł. Jak ktoś chce go użyć w domu, to 300 zł i tak jest większe niż 0 zł (koszt OO), itd. "że w Windowsie też jest takie coś jak zależności. Było tak, ale w Windows 98. A w Linuksie jest to cały czas." - to w Win już nie ma dll-i?? Bo kilka razy widziałem błąd spowodowany brakiem biblioteki i musiałem szukać jej za pomocą googla. A w Lin jest coś takiego jak menadżer pakietów, który SAM załatwia kwestię zależności. "Szkoda mojego czasu na walkę z wiatrakami." - radziłbym jednak poświęcić ten cenny czas na zrozumienie, że nawyki i nazewnictwo przenoszone z Win do Lin budzić może jedynie śmiech (np. słynny "BSOD" w Lin).

  • vist
  • 2009-05-24 14:28:54

Uzywam Visty SP1 + Kaspersky Internet Security. mam 99.99% pewnosc ze jestem bezpieczny (wiadomo, ze jak komus zajde za skure,i bedzie chcial sie wlamac, i bedzie dobry, to miesiac bedzie kombinowac, ale sie wlamie ;])

  • ss
  • 2009-05-24 14:28:58

@all eksperyment zakonczony, głosy oddane, wszyscy dali sobie po razie lub dwa, jest ok. Hardware trzeba sprawdzac profilaktycznie, te zwieszki to wasze sprzety, najczesciej lipne tanie zasilacze oraz płyty głowne. Zycze sukcesow na obojetnie jakim systemie aby stabilnie. Pozdrawiam.

  • win to lin
  • 2009-05-24 14:35:44

@loltek I własnie dlatego że nie jestem IT guy mam pełne prawo wypowiadać się jak GNU/Linuks spisuje się na typowym desktopie. Oczywiście , jeżeli coś nie działa w systemie to tym gorzej dla systemu. A na pewno nie jest to wina użytkownika , który wszystko wie najlepiej. Ciekawe dlaczego inni sobie radzą? Takiego pytania sobie nie zadałeś? I jeszcze jedna sprawa. Do głowy by mi nie przyszło , żeby użytkowników Windowsa nazywać fanatykami. Może nie znasz znaczenia tego słowa? Jeżeli masz klasę , to powinieneś wszystkich przeprosić.

  • max
  • 2009-05-24 14:53:29

Jeszcze mała uwaga na temat stabilności. Nie znam dokładnie przyczyn tego zjawiska (choc próbowałem je badać na różne sposoby), ale na jednym z komputerów obserwuję następujące zachowanie: pod Windowsem (dowolnym, próbowałem od 2000 przez XP, 2003) komputer czasami się zawiesza. Występuje bluescreen. Procesor ma częściowo lekko rdzeń (wina niewprawnego użytkownika, który był jego właścicielem), więc bluescreeny są zrozumiałe. Co ciekawe nigdy, ale to przenigdy, nie zdarzyło się, żeby wystąpił kernel panic. Dlaczego tak się dzieje? Jak wspomniałem, nie wiem. Na tym przykładzie mogę jednak powiedzieć, że między bajki należy włożyć opowieści o niestabilności Linuksa.

  • pisy
  • 2009-05-24 15:45:38

nie jestem fanboy''em Windowsa, ale miałem styczność z Linux''em i próbowałem wielu dystrybucji. Począwszy od Knoppix po Ubuntu. Chociaż bardzo chciałem zmienić system, gdyż uważam, że windows nie jest bez wad, to poddałem się. Jest to skomplikowany system, o którym nie wiele wiadomo, zwykłemu użytnikowi. Mino kupienia kilku książek odnośnie użytkowania i instalacji Linux''a ciężko było mi coś zrozumieć z tego bełkotu. Poza tym autor chyba sam niewiele więcej wiedział ode mnie, gdyż czynności w książkach nie zgadzały się z faktycznym stanem w rzeczywistości. Może warto pomyśleć nad wbudowaniem sterowników choćby z najpopularniejszych urządzeń, gdyż wpisywanie poleceń w Magistrali jest żmudne, męczące i często kończy się niepowodzeniem. Po jakimś czasie użytkownik zmuszony jest powrócić do starego Windows''a. I nie chodzi mi tutaj o gry, lecz o drukarki, sterowniki do modemów internetowych itp. Po prostu koszmar! Obserwuję rozwój Linux''a z nadzieję, że kiedyś będzie on bardziej przyjazny dla laików. Przy tym po co tyle dystrybucji? Stwórzcie jedną, a porządną.

  • rusineck
  • 2009-05-24 16:30:29

@pisy "Przy tym po co tyle dystrybucji? Stwórzcie jedną, a porządną." Człowieku, uświadom sobie, że linuks to nie windows. Windws robi jedna, bogata w $ firma. Kod do niego jest zamknięty. Dystrybucje linuksa robi społeczność skupiona wokół nich, często wspierana przez duże firmy jak Canonical, Red Hat czy Novell. Linuks ma kod otwarty, stąd bierze się bogactwo dystrybucji - każdy może stworzyć sobie swoją, a co za tym idzie, każdy może sobie znaleźć taką, która będzie mu odpowiadała. Trzeba zrozumieć najpierw filozofię, która jest podstawą tworzenia wolnego i otwartego oprogramowania. Microsoft tworzy swój system na innych zasadach i ma do tego prawo. Tak samo twórcy dystrybucji wykorzystują prawo do wprowadzania swoich modyfikacji. Pisząc, że powinna powstać, jedna porządna dystrybucja wykazujesz się kompletną ignorancją co do zasad, którymi rządzi się świat otwartego oprogramowania.

  • Wesoły
  • 2009-05-24 18:06:05

"nie jestem fanboy''''em Windowsa, ale miałem styczność z Linux''''em i próbowałem wielu dystrybucji." To że próbowałeś niemal każde wino z półki w sklepie nie znaczy że jesteś koneserem czy ekspertem. "Chociaż bardzo chciałem zmienić system, gdyż uważam, że windows nie jest bez wad, to poddałem się." Wypowiedź sugeruje że spodziewałeś się po Linuksie lepszego Windowsa :P Błąd pierwszy. "Jest to skomplikowany system, o którym nie wiele wiadomo, zwykłemu użytnikowi." Windows to również skomplikowany system bądź co bądź. Ale z Windowsem pracowałeś lata. Próbowałeś kiedykolwiek przypomnieć sobie dosłownie pierwsze dni z Windowsem ? "Mino kupienia kilku książek odnośnie użytkowania i instalacji Linux''''a ciężko było mi coś zrozumieć z tego bełkotu." To może rzucisz tytułem tej książki ? Ciekaw jestem gdzie jest taki bełkot. Widziałem ja parę pozycji. Od samego Linuksa po konfiguracje Apache itp. A może po prostu czytanie ze zrozumieniem to problem ? "Poza tym autor chyba sam niewiele więcej wiedział ode mnie, gdyż czynności w książkach nie zgadzały się z faktycznym stanem w rzeczywistości." A może po prostu miałeś inny system jak ten który opisywany był w książce ? Albo książka dotyczyła jakieś starej wersji ? Sprawdziłeś chociaż ? Bo ciężko mi uwierzyć w to co mówisz. "Może warto pomyśleć nad wbudowaniem sterowników choćby z najpopularniejszych urządzeń" Przecież są. Uruchamiasz komputer i jeżeli odpowiednio dobrałeś sprzęt to 100% z tego co masz chodzi. Jeżeli nie dobrałeś to inna śpiewka. Kolejny użytkownik instalujący Linuksa na byle jakim sprzęcie bez rozeznania płaczący po forach że coś nie chodzi... LINUX TO NIE WINDOWS. Kiedy to zrozumiecie ? "wpisywanie poleceń w Magistrali jest żmudne" Oh... a w którą to "MAGISTRALĘ" wpisywałeś urządzenia ? Ty w ogóle otworzyłeś tą książkę o której mówiłeś ? "Po jakimś czasie użytkownik zmuszony jest powrócić do starego Windows''''a." To najmądrzejsze co można było zrobić w Twoim wypadku. Linux najwyraźniej nie jest dla Ciebie. Wymaga myślenia i poznania. Oraz czasami wpisania w konsolę "man ...". "I nie chodzi mi tutaj o gry, lecz o drukarki, sterowniki do modemów internetowych itp. " W domu z racji lokalizacji mam internet radiowy. Chodzi zaraz po instalacji systemu. Drukarkę HP też posiadam. Chodzi jak złoto. "Po prostu koszmar! Obserwuję rozwój Linux''''a z nadzieję, że kiedyś będzie on bardziej przyjazny dla laików." Wiesz, ja myślałem że za cenę lekkości i prędkości oddał on laikom przysługę stając się bardziej dla nich przystępny. Ubuntu takie właśnie jest. Jeżeli dobierzesz sprzęt jak mówiłem. "Przy tym po co tyle dystrybucji? Stwórzcie jedną, a porządną. " Ściągnij klapki z oczu. Popatrz na świat. Po co jest tyle firm produkujących samochody ? Stwórzcie jedną wielką robiącą je dla wszystkich. Takie same. Po co tyle firm odzieżowych ? Zróbcie jedną. Niech wszyscy chodzą tak samo. Po co tyle browarów ? Niech wszyscy piją to samo piwo, wino i wódkę. Po co jest tyle szkół ? Wszystkich uczcie tego samego. Po co jest tyle ludzi ? Wybierzmy jednego i sklonujmy 8 miliardów razy ! A weź się puknij z taką filozofią. Windows jest w sam raz dla Ciebie. Wybacz złośliwość ale mam po prostu przed sobą przykład kolejnego "Borga". I przepraszam że się uniosłem ale to Twoje ostatnie zdanie aż się prosiło o komentarz.

  • LinuxFan
  • 2009-05-24 19:43:52

Mały problem we wszystkich wątkach to rozpatrywanie Linuksa jako jądro. Tutaj mowa o dystrybucjach składających się z iluś tam bibliotek, programów etc. Stabilność a często również funkcjonalność "klikana" tych pozostawiają wiele do życzenia w porównaniu do Windowsowych. Ktoś wspomniał o pomocy man jak dla mnie to jest totalna klapa (--help także) mogę więcej się dowiedzieć (szczególnie składnia komend) z windowsowego parametru /?. Jest coraz prościej coraz stabilniej coraz bardziej kolorowo i właśnie dlatego Linux potrzebuje takich jak wy malkontentów którzy potrafią wytknąć mu wszystkie duże jak i te małe denerwujące braki. Jeżeli masz jeszcze pasje oraz zapał dołącz do nas i pomóż rozwijać projekt. Pozdrawiam Użytkownik Linux i Windows PS. Kernel Panic - serio nigdy? coś zdrowe macie te komputery

  • ~gość
  • 2009-05-24 19:47:06

@pisy Po prostu koszmar! Obserwuję rozwój Linux''''''''a z nadzieję, że kiedyś będzie on bardziej przyjazny dla laików. Linux jest przyjazny dla laików tylko wtedy kiedy dostaną go zainstalowanego tak , żeby nie musieli przy nim nic robić tylko klikać. Jeżeli nie nauczyłeś się dobrze Windowsa to nie próbuj instalować linuksa.

  • Pazuzu
  • 2009-05-24 20:50:27

Z całą pewnością nie mogę zgodzić się z tezą, że Ubuntu to system dobry dla początkujących. Linuchów przeróżnych używam od lat 7 więc ośmielę się stwierdzić, że widziałem już co nieco w tym systemie. Banalnie prosta w Łubudu to tylko instalacja jest; w późniejszej pracy to nawet Fedora jest łatwiejsza. A najlepsze dla początkującego to openusue lub (z zastrzeżeniami) Mandriva.

  • pol
  • 2009-05-24 21:26:38

beznadziejny artykulik napisany przez dziecko ubuntu... takim chłamem nie przyciągniecie nikogo do swojego systemu... ZERO obiektywizmu... :/

  • ~gość
  • 2009-05-24 23:44:41

Oj oj... ale znów bełkot i popis linuksiarzy o niczym... Drogie dzieci emo linuksiarze i funboys shit linux, jak zawsze nikogo nie przekonaliście do tego syfu i osmieszacie sie totalnie... A jedyna zaleta linux to że jest free, ale skrajna porazka 50 odmian co wykazuje brak konsolidacji dla jednej dobrej wersji. Czasy składaków i badziewia juz dawno trafiły do kosza historii i tak bedzie z linux w takiej ilości odmian i bałaganu.:D

  • ~gość
  • 2009-05-24 23:50:34

ramones , to co robisz to jest wielki shit!

  • mariusz
  • 2009-05-25 01:30:19

a ja jestem zwykłym zjadaczem kanapek i używam minta na słabym kompie Athlon XP i śmiga mi szybciej niż xp,a sam sytem jest w zasadzie bezobsługowy, żadnych sterów, kodeków, wszystko działa, a ubuntu wcale nie jest takie lekkie, bardziej się poleca wersję xubuntu - i to twierdzą twórcy, więc ludzie na złomy wybierajcie xubuntu

  • xxcx
  • 2009-05-25 03:22:56

tak - ubuntu dla poczatkujacych - ale tylko dla tych co pierwszy raz widza kompa na oczy - cala reszta zacznie kur...c na ten zamotany system...takiego smietnika nawet osx nie ma - przesiadka z win na osx czy odwrotnie to wygoda.....linux w tym wszystkim nie trzyma sie kupy....co do popisow....cos w tm jest - fani linuksa jak fani kaczynskiego - gadaja wiele o cudach A NIE ZROBILI NIC

  • Luke
  • 2009-05-25 07:07:25

czytam lekko przerażony poziomem niektórych komentarzy linux to syf itp. Wesoły: masz u mnie duże piwo. Odpisujesz merytorycznie jak mało kto. nie jestem ekspertem. Pierwszy komp to Atari 800XL ;) ach te czasy.. potem był PC z DOS 3.3... potem już różnie, nawet pracowałem na kompach Suna, Silicon Graphics itp.. bo wymagały tego specjalistycznie programy. Windows od wersji 3.0... XP to już nawet kupiłem ;) Z linuxem mam do czynienia od 1996 roku z przerwami. I przynaję, kiedyś to było ciężko. Ale tak od 2-3 lat to miodzio. Fakt, że kupuję popularny, niewypasiony sprzęt. Ma działać. NIe robię już obliczeń kwantowomechanicznych, nie gram. Jest kilka wad linucha, któr mogą przeszkadzać. Od niedawna mam Ubuntu 9.04 - kurde, tak szybkiego systemu, może poza DOSem nie miałem. 20 sek startuje mi system. NIe używam Nero - mam K3b , nie używam Photoshopa - mam gimpa, który DLA MNIE wystarcza całkowicie, nie uzywam MS office (a mam legala, żona używa ;)), wystarcza mi OO - i tak dalej. A gry... przyznaję, jak chcę pograć, czyli raz na rok to idę do kumpa i strzelam se kilka godzin do innych w... a nawet nie wiem co to jest ;) ładna grafika ;) Mi po prostu ten system wystarcza - jest łatwy - instalacja czegokolwiek sprowadza się do uruchomienia synaptica i wpisaniu nazwy... jest b. szybki, jest bezproblemowy. Kernel Panic? to widziałęm na Slacku gdzieś w latach dziewięćdziesiątych. Są problemy - najczęściej jest to kwestia przyzwyczajeń. Oprogramowanie - jest więcej na windę - przyznaję, ale jak napisałem wyżej, mi to co jest wystarcza. Jak już pisałem - moje odczucia co do Linuxa są podobne jak autorów artykułu. U mnie działa. Po prostu działa szybko i robi to co chcę. Nie mam zbyt wielkich wymagań najwidoczniej.

  • Luke
  • 2009-05-25 07:32:55

jeszcze jedno koledzy: większa popularność linuxa, taka jak np. FireFoxa byłaby wskazana i dla fanów i dla przeciwników.. i linuxa i windy ;) Linuksiarze mieliby wtedy wsparcie od producentów sprzętu - nawet stery nVidii nie są doskonałe na ten moment. A MS miałoby konkurencję, liczącą się konkurencję - to przyspieszyłoby pracę, jakoś system stałby się lżejszy itp. Konkurencja czyni cuda!! Czy tego nie zauważacie? Tak więc fani i linuksa i windows - na mszę dajcie za większą popularność linuxa i za większą konkurencję ;) widać to na przykładzie przeglądarek - po IE6 dłuuuugo nie pojawiała się wersja siódma. Pojawił sie FF i nagle IE dało się zrobić dużo lepiej, IE7 mi się podoba. A duża popularność FF sprawiła, że ilość wtyczek, rozszerzeń do tej przeglądarki jest przeogromna, teraz to się samo napędza. To samo byłoby przypadku większej popularności linuxa.

  • Wesoły
  • 2009-05-25 08:22:34

Takie porównanie nic Ci nie da. Firefox też mocno walczył i raz nawet upadł (wiesz z czego wywodzi się Firefox ?). Ale się nie poddał. Firefox przeskoczył IE o całe lata. Potem doszła Opera, teraz Chrome itp. Ale najwięcej pomogli tutaj właśnie webmasterzy. Powiedz mi. Komu co by było po Firefox gdyby w IE nadal panowały "standardy IE" ? Przykład z wysokością: ~ w IE 6 height zachowuje się jak min-height. Height elementu jakiego takiego nie masz. ~ w IE 7 height zachowuje się jak height ale min-height nadal nie ma. ~ w IE 8 dopiero jest wszystko... ale za 3-4 lata IE 8 dalej będzie a świat pójdzie naprzód. Już teraz leży i kwiczy (przykład ? xhtml) Ale co z tego. Strony były robione na tabelkach, CSS każdy olewał a wszystko było "zoptymalizowane pod IE 6"... nawet teraz takie cuda można znaleźć na sieci. No i nagle bum. Webmasterzy zobaczyli szansę. Zaczęto pisać kod zgodnie ze standardami W3C. Mimo tego że Firefox miał nikły udział w rynku to twórcy stron zaczęli promować W3C. Doszła Opera itp i nagle się okazało że praktycznie jeden kod wystarczy na wszystkie przeglądarki... oprócz IE. Więc nakładano poprawki, niektórzy dawali komunikaty "zainstaluj sobie prawdziwą przeglądarkę" i tam link do Opery, FF itp... Na ogół robiono to na witrynach prywatnych, blogach itp. Witryny dla firm na to sobie nie pozwalają. Tam ma chodzić. Jak przeglądarka ma min 1% rynku to na niej strona ma się wyświetlać prawidłowo, taka zasada. I co się stało ? Firefox w Polsce zabrał ponad połowę rynku w 4 lata. Na świecie to samo. Między IE a FF wbija swój klin jeszcze bardzo dobra opera i świetny aczkolwiek młody Chrome. I będą inni. A Windows ? Windows to inna śpiewka. Tutaj nie chodzi o sam produkt. Gdyby Linux zależał tylko od samego siebie to dawno by razem z MacOS, Solarisem itp wbił się w Windowsa i wydarł mu kawał rynku. Jednak system operacyjny zależy od wielu czynników. Producenci sprzętu sterowniki wypuszczają na popularne platformy. nVidia jest tu wyjątkiem i kilka innych firm których sprzęt kupuje. Ci cenią sobie każdego klienta. Już samo to że Wiedźmin, Fallout 3 (1 i 2 zagrywałem się jeszcze jakiś czas temu) świadczy o tym że sterowniki nie są złe. Choć co najlepsze, przez zabezpieczenia przed piratami sam musiałem użyć cracka na oryginale bo zabezpieczenia nie tolerowały Linuksa. W każdym razie mamy pokaźny rynek gier który trzyma zwłaszcza młodych użytkowników przy Windowsie. A gry robią niezależne firmy na najpopularniejszą platformę. Bo im się opłaca. Linux ma za mało rynku by i na niego coś stworzyć. Dopiero od niedawna zaczęto przenosić gry na MacOS. A i tak niektóre. Dał byś Linuksowi sterowniki to stracił byś wszystkie PRZECIW jakie można mu wytoczyć. Dał byś mu GRY i młody człowiek wybierał by z głową a tak wybrać nie może. Pojawili by się ludzi to byś się przekonał jak szybko można przenieść Photoshopa, AutoCad czy 3DMax itp na Linuksa. Zresztą już teraz masz do dyspozycji wspaniałą i już darmową bibliotekę QT która sprawi że przeniesiesz z łatwością aplikację między Linuksem, Windowsem i MaxOS przy minimalnym nakładzie pracy. Są jeszcze inne mniej popularne. I QT jest coraz częściej używane. Nawet na Windowsie gdzie nadal w sporej mierze króluje porąbane wg mojej skromnej opinii WinAPI.

  • agh
  • 2009-05-25 08:35:33

@pisy "Mino kupienia kilku książek odnośnie użytkowania i instalacji Linux''''a ciężko było mi coś zrozumieć z tego bełkotu. Poza tym autor chyba sam niewiele więcej wiedział ode mnie" - cóż, są dwie możliwości: albo miałeś pecha i trafiłeś na złe książki, albo rzeczywiście NIC nie zrozumiałeś i zwalasz winę na innych. Stwierdzenia typu "magistrala" i "brak wbudowanych sterowników" świadczą przy tym przeciwko Tobie... BTW - Wesoły, Ty to masz jednak cierpliwość...

  • win to lin
  • 2009-05-25 09:25:42

@xxcx tak - ubuntu dla poczatkujacych - ale tylko dla tych co pierwszy raz widza kompa na oczy - cala reszta zacznie kur...c na ten zamotany system...takiego smietnika nawet osx nie ma - przesiadka z win na osx czy odwrotnie to wygoda.....linux w tym wszystkim nie trzyma sie kupy....co do popisow....cos w tm jest - fani linuksa jak fani kaczynskiego - gadaja wiele o cudach A NIE ZROBILI NIC Gdyby tobie sprzedano komputer bez systemu , z dołączoną płytką instalacyjną , to byś pisał to co powyżej ale o Windowsie. Laik taki jak ty musi mieć komputer gotowy do użycia , żeby nic w nim nie grzebać. Gdybyś znał dobrze windowsa , to na pewno poradziłbyś sobie z ubuntu. To że jesteś cienki poznałem po tym co napisałeś na końcu.

  • ~gość
  • 2009-05-25 09:53:52

Propaganda sukcesu jak w blokach wyborczych. Wybierz linuksa on jest najlepszy... Każdy system ma swoje wady i zalety i warto o tym pamiętać. Linuksy podobnie jak windows idealne nie są i przekonywanie o ich wyższości ponad wszystko inne chyba mija się z celem. Mierny artykuł...

  • linusek
  • 2009-05-25 09:58:08

Poprawny tytuł powinien być: Nie bój się pingwina! - 10 powodów, aby wybrać Linux

  • gemini
  • 2009-05-25 10:11:12

ech, nie wiem po co jedni fanboye przekonuja innych na sile do jednego lub drugiego rozwiazania. Zarowno Windows jak i Linux posiadaja swoje wady jak i zalety. Na czesci komputerow uzywam windowsa, na czesci linuxa, wiec jako takie porownanie mam. Wg. mnie: Server - LINUX OK, z windowsem raczej zle doswiadczenia mam (IIS a bez sensu stawiac windowsa zeby z apachem uzywac:) - moze tez kwestia administratora ktory nie potrafil mi tego odpowiednio skonfigurowac.. Zeby nie bylo - linux po zainstalowaniu (zwlaszcza uslug) tez nie jest super hiper bezpieczny, trzeba go dokladnie skonfigurowac zeby stal sie bezpieczny i stabilny. (Wbrew pozorom na swiezo postawiona maszyne na linuxie z podstawowymi uslugami tez bez problemu mozna sie wlamac o czym sie niestety przekonalem) Komputer do internetu/poczty/skype - LINUX OK, Windows tez (ale biorac pod uwage koszt licencji + dla linuxa). Komputer do pracy, moze po czesci kwestia przyzwyczajenia, ale w linuxie nie podoba mi sie responsywnosc intefejsu, w windowsie to jednak szybciej dziala, czy pokazywanie okienka z komunikatem jakims czy zaznaczanie plikow,etc). Pomimo tego ze linuxa musze miec na komputerze do pracy to on dziala tylko pod VMWARE. No i przede wszystkim komputer do pracy ma sluzyc przede wszystkim do pracy, a nie do bawienia sie nim i tweakowania. Dlatego tutaj wybor padl na windows. Wybor systemu to w duzej mierze kwestia gustu... A to ze linux jest wolny, otwarty (dla wielu glownym argumentem ze mozna sobie dowolnie modyfikowac kod - no ale ile uzytkownikow zna na tyle dobrze c zeby samemu sobie modyfikowac pliki systemowe czy nawet programy?? ) nie czyni go automatycznie lepszym. Tak samo jak z samochodami. Ktos woli jezdzic BMW, bo szybko wygodnie, bo skorzane podgrzewane siedzenia. A ktos inny wybierze malucha, bo tani oszczedny, i mozna go sobie samemu modyfikowac przy uzyciu kilku kluczy i siateczki czesci :) ), no i uwaza ze "bmkami same dresy jezdza" P.S. Nie porownuje tu bynajmniej windows do bmw ani tymbardziej linuxa do malucha.

  • mdv2009one user
  • 2009-05-25 10:23:32

Ad.: "Mandriva 2009.1 - dla wielbicieli multimediów" , "W systemie znajduje się także Compiz Fusion" ,ale nie ma sterowników ("własnościowych" z obsługą 3d) do wszystkich kart nvidii (dokładniej 2009.1 obsługuje mniej kart niż 2009 one). Ad.: "(...)Compiz Fusion - wystarczy go tylko uruchomić(...)" i (zazwyczaj) zainstalować sterowniki, których do niedawna nie było w większości popularnych repozytoriów. W tym również w repozytoriach dodanych domyślnie. Ad.: "nie musisz tym samym przechodzić dosyć żmudnego procesu instalacji dodatku" Proces niezbyt żmudny jeśli dysponuje się właściwymi serownikami...

  • phi
  • 2009-05-25 11:05:28

Ciekawe co piszecie, bardzo ciekawe... Pragnę jeszcze przypomnieć, że istnieje takie coś, jak ICA client dla Linuksa, typowo windziane aplikacje warto szurnąć na serwer citriksowy, na linuksowy desktop instalujesz klienta. I nie ma już żadnych problemów z brakiem firmowych aplikacji dla Linuksa. Webowe chodzą z Firefoksa, pozostałe wystawiasz z citriksa i chodzi. Po co Windows na desktopie?

  • Mistrz Szpady Gietkiej
  • 2009-05-25 11:44:21

Przykro mi ale na Linuxie GRY nie działają !!! Pozdraiwam

  • Trurl
  • 2009-05-25 11:57:25

Witajcie! Jeszcze raz "Ad vocem" , czyli Linux a sprawa Windows. Wybór systemu należy wyłącznie do "użyszkodnika" ( a raczej jego przyzwyczajeń) , więc nie mam zamiaru nikogo przekonywać ,by używał czegoś czego nie chce używać. Podstawą jest mieć w czym wybierać. Ciekawostką ( a może akcją MS typu FUD) jest ... atak na system promowany w artykule. Moi drodzy protagoniści Win, zechciejcie popatrzeć po różnch forach OS- MS jakie problemy ( b.liczne ) mają właściciele OS''u z Redmont Dla przykładu podaję tylko jeden linczek http://vista.pl/pages/Forum.aspx Przypominam - Win to system komercyjny! Kłoni się T.

  • Jacek
  • 2009-05-25 15:03:00

Oj, Kopytko, Kopytko, zainstalowałbyś sobie najnowszego Minta, lub polski remiks Ubuntu 9.04 (Jurny Jarząbek) i nie opowiadał rzeczy zasłyszanych od znajomych. W obu przypadkach trudno jest znależć formatwideo, czy audio, do którego brakuje kodeków. Co do sterowników, to można mieć pecha, ale ostatnio zdarza się to coraz rzadziej. Przykład: 1. mam Toshibę Satelitę 1N2 (Kubuntu) i wszystko chodzi idealnie. 2. trzy blaszaki z przeróżnymi wnętrznościami (tutaj 2x Ubuntu 1x Mint), plus skaner Epson, drukarka HP1100 Deskjet, telefon VOIP Philipsa, karta telewizyjna, WIFI, bluetooth. ZERO PROBLEMÓW!!! Panie Kopytko, a może Pan coś tak od Microsoftu....?

  • linusek
  • 2009-05-25 15:08:17

Windows to system komercyjny. Jego twórcom zapłacono za pracę. Dlatego jest to i zawsze będzie system lepszy od systemów, które tworzą amatorzy za friko. Czy ktoś z was chciały leczyć się u lekarza-amatora-entuzjasty?

  • mateczek
  • 2009-05-25 15:09:06

Gnu/Linux potrafi i zachwycić i czasami zdenerwować :) Swego czasu próbowałem ustawić rozdzielczość 1440:900 w windows Xp Przegrzebałem Google i dowiedziałem się że moja zintegrowana karta graficzna (chip KM400) nie obsługuje tego typu monitorów. Niedawno instaluje Susła a tu niespodzianka:) ustawiona rozdzielczość i to automatycznie(ustawić się dało nawet 1440/960 tyle, że jak podjeżdzałem do góry myszką to dolna część ekranu się chowała)

  • nExoR
  • 2009-05-25 15:13:28

autor wykazuje niekompetencja i szerzy mity choćby nt. UAC: http://www.w-files.pl/uac-vs-runas/ polecam lekture http://linuxfonts.narod.ru/why.linux.is.not.ready.for.the.desktop.html

  • mateczek
  • 2009-05-25 15:14:50

@linusek Lista amatorów :) Intel - twórca dystrybucji mobiln google - android nokia - od niedawna opiekun QT-4 Biblioteka na bazie której powstaje KDE4

  • mateczek
  • 2009-05-25 15:27:58

@linusek dodam jeszcze opis jaki ma jeden z użytkowników na forum Slackware.pl "Amatorzy zbudowali arkę profesjonaliści Titanica"

  • agh
  • 2009-05-25 16:07:22

@linusek "Dlatego jest to i zawsze będzie system lepszy od systemów, które tworzą amatorzy za friko" - totalny FUD. I to zarówno w wymiarze "amatorów" (za Open Source i Lin nie stoją już tylko zabiedzeni studenci!), jak i "lepszości" - wystarczy popatrzeć na IE, które dopiero teraz dogania alternatywne przeglądarki. Za IE stoi potężna firma, a rezultaty... no cóż, zgodności z najnowszymi standardami W3C nadal nie ma.

  • Trurl
  • 2009-05-25 16:27:31

Witajcie! @linusek. Robię to niechętnie , ale będę złośliwy. Owoż sądząc po jakości OS''u od MS''u , to sądząc po ilości dziur , to albo MS zatrudnia marnych speców ,albo im kiepsko płaci. Kłoni się T.

  • MRW
  • 2009-05-25 16:50:04

Choć artykuł okrojony, to zawiera prawdę... Linux, prócz gier, może obecnie w pełni zastąpić Windows, a nawet w niektórych aspektach jest lepszy od produktu z Redmond...Ale jak każda rzecz stworzona przez człowieka - także Linuks zawiera błedy....To oczywiste... Mimo wszystko polecam Wszystkim Linuksa. Wystarczy chcieć go poznać,czytać ze zrozumieniem fora internetowe danej dystrybucji i nie poddawać się przy pierwszych problemach... Wg mnie większość osób, narzekających na Linuksa, kończy swą przygodę z tym systemem właśnie dlatego, iż nie próbują poznać systemu... Ludzie!!! Przecież z wiedzą o Windows''ie się nie urodziliście...

  • winda do linuksa
  • 2009-05-25 16:56:04

Do tej pory mialem przyjemnosc z korzystania z openSUSE i Mandriva. I nie moge powiedziec ze wszystko szlo bez problemu. Exaile pod suslem nie chcial grac flac, a pod Mandriva nie bylo downloadera umozliwiajacego sciagniecie zakupionej muzyki. Plus pare jeszcze innych problemow. Prawdziwy wrzod a d..e. A to nie dziala, a to czegos brakuje a to znowu jakas komletna egzotyka a to problem z kompatybilnoscia itd. I gdzie tu prostota, wygoda, funkconalnosc, kompatybilnosc? Oczywiscie uzywalem tych systemow ladnych pare miesiecy temu i wierze ze na wiekszac problemow znalazlo sie rozwiazanie. Ale jakos mnie przestalo interesowac ciagle przesiadanie sie z linuxa na okienka bo cos lepiej dzialalo na jednym badz systemie. Plus jeszcze konserwatywnosc mojej drugiej polowki. Nie omieszkam jednak sprobowac poraz kolejny. Niech sie jeszcze moze tak srodowisko linuksowe dogada co do caloksztaltu i kierunku rozwoju i bedzie calkiem dobrze. Moze nawet idealnie

  • liX
  • 2009-05-25 16:56:35

Problem panowie pochodzi od tego, że Windows to system do "grania". Linux jest systemem dla osób które są administratorami, programowcami itd itp. Linux jest systemem którego boją się ludzie, ze względu na jego konfiguracje, mimo że coraz to nowsze ich wersje,idą na rękę. Pulpity dupity. ktoś pamięta 1999 ? Slackware...brak pulpitu, wszystko poprzez komendy. Ahhh! Wspomnienia.

  • max
  • 2009-05-25 19:30:38

re linusek: "Czy ktoś z was chciały leczyć się u lekarza-amatora-entuzjasty?" tak, ja bardzo chętnie. U entuzjasty, kontrolowanego przez całą społeczność, nie u pazernego, skretyniałego łapówkarza, który ma mnie za nic. A jak mnie nie wyleczy, to też żaden problem, przecież jest na swoim stołku nietykalny.

  • ~gość
  • 2009-05-25 23:04:51

Moje doświadzenia z użytkowania Windows Visty są takie, że z przyjemnością usunę ten system w najbliższym tygodniu z mojego laptopa. Popracowałem trochę na Ubuntu 9.04 i nie mam zamiaru wracać do OKIENKOWEGO koszmaru.

  • regis
  • 2009-05-25 23:08:41

Kroku naucz się pisać!!

  • ~gość
  • 2009-05-26 14:26:37

Ha ha... :D Znów linuksiarze tupali i głosowali za syfem i nic nie udowodnili... Zapewniam ze w tym czasie wiecej MSwin zostało zainstalowanych i kupionych niż gówna jakim jest linux w 50 odmianach dla idiotów i zabawy w nim... Nawet za 10 lat linux bedzie tylko folklorem systemu z 1% uzytkowników w polsce i afryce :D :D :D Tam gdzie bieda i ciemnogród tam linux... nikt poważny nie kupi i nie bedzie uzywał syfu z nowym laptopem... Pozdrawiam Kmioty i małpi gaj linuksiarzy...:D

  • ~gość
  • 2009-05-26 14:30:45

@"SS"Czekam na fanboy''''ów Windowsa...."Pewnikiem zaczną wojnę w 10 min... " Słuchaj idioto ty to masz naprawde talent i zero poziomu... a prowokator i troll pierwsza woda....

  • bit
  • 2009-05-27 09:43:10

Linuks na pewno jest przydatny dla osób dorosłych, osób które mają partnerki, gdyż nic tak nie ćwiczy palców jak praca na konsoli. A może linuksiarze mają jakiejś problemy w tej kwesti? Proszę o wypowiedzi osób które rozpoczęły treningi aby potwierdzić ich skuteczność.

  • H
  • 2009-05-27 11:20:42

hehe takie klucenie sie nie ma sensu bo to jest jak pzrepychnie sie dzieci w piaskownicy... kazdy wybierze co mu bardziej odpowiada i to nie jest kwestia funkcjonalnosci stabilnosci srata ta ta ta ta ta itd, to kwestia tego co ludzie maja w glowach... wychowal sie na windzie, ma wpojone ze winda jest dzi to bedzie uzywac windy , to samo z linem ktos chce uzywa i sie czuje zajebiscie... Nie wiem po co to namawianie na lina windowsowcow i odwrotnie, jak ktos chce uzywac niech uzywa co chce mi to nie przeszkadza i bardzo sie ciesze, ze tak jest bo rynek bez knkurencji jest splugawiony, a takie naskakiwanie jednych na drugich jest conajmniej dziecinne zeby nie powiedziec iz idiota idiote idiota pogania ;) Pozdrawiam wszystkich tolerancyjnych uzytkonikow wszelkiej masci sprzetu pod kontrola systemow operacyjnych roznych firm ;)

  • ss
  • 2009-05-27 11:39:28

@ 193.219.28.146 Rafał jestes niepowazny to nie moj post Wystarczy pomyslec gdzie Polska a gdzie Islandia IP kolego. Jakis koles od 2 tygodni udziela sie pod moim nickiem.

  • Sławek
  • 2009-05-27 13:25:35

@Kopytko: Sam jesteś przekłamany, bądź nie umiesz czytać ze zrozumieniem. W artykule pisano o domyślnie zainstalowanych aplikacjach(wraz z systemem). Powtarzam: Porównywano funkcjonalność systemu. Mieszasz się w wypowiedziach. Najpierw piszesz, że Linux jest chudszy, a potem, że nie jest mniej zasobożerny. Zresztą, to mam inne odczucie. Używam wszystkich zabawek i nadal mogę powiedzieć, że na moim leciwym sprzęcie system hula. Co do ósmego, to się nie zgodzę. Piszesz o jakiś bzdurach. Jak włączenie Compiz-a mogło wpływnąć na usunięcie ikonek z Tray-a? Z dziewiątym się zgodzę. Rozejrzyj się jednak na świat rzeczywisty i odpowiedź: Co widzisz? Wszystko jest niejednorodne. Panuje właściwie w świecie rzeczywistym przesyt różnorodności. Czemu chcesz to zmieniać? Bo boisz się, iż nigdy nie dokonasz naj, naj, naj lepszego wyboru? Życie i możliwości wyboru są po to, by się nimi cieszyć, a nie zamartwiać. Zresztą, to z każdej dystrybucji możesz uzyskać praktycznie dowolną inną(są małe wyjątki, jak np. uzależnienie Yast-a od OpenSuSE, ale jest ich niewiele).

  • Sławek
  • 2009-05-27 13:31:23

IP: 195.182.23.6 , 22-05-2009, 16:10: Przestań pisać brednie. Jakbyć poprosił sprzedawcę o przygotowanie odpowiedniej płytki z Linuskem OEM, to też nie miałbyś problemów. Windows na starcie rozpoznaje mniej sprzętu(czasami urządzenia w ogóle nie widzie), ma mniej sterowników wbudowanych. Wszystko jest kwestią tego, jakie sterowniki dołączą do systemy integratorzy(sprzedawcy komputer-a). Z instalacją sterowników na Windows trzeba niestety czasami męczyć się parę dni.

  • JacekM86
  • 2009-05-27 13:39:04

Sam ostatnio napaliłem się na Linuxa, bo tyle się słyszy o tym, jaki to on nie jest dobry. Wypróbowałem Ubuntu, OpenSuse, Fedore, Knoppixa, Mandrive i jeszcze 2-3 inne. Powiem tak - jedne chodziły lepiej, inne gorzej, ale nigdy nie było tak, żeby nie było jakichś problemów. Te z powłoką KDE zamulały tak, że nie można było zrobić dosłownie niczego. Te z Gnome chodziły już lepiej, ale albo nie można było odpalić filmów (kodeki ściągniete), albo ustawić natywnej rozdzielczości mojego laptopa (sterowniki ściągnięte) itd. Na każdej dystrybucji normą było zamulanie się czegokolwiek we flashu, youtube praktycznie nie dało się oglądać na pełnym ekranie. Podsumowując - idea Linuxa i wiele rozwiązań są naprawdę świetne. Jednak dopóki nie pojawią się sterowniki, kodeki i całość nie zostanie jakoś oszlifowana, wróciłem do XP, gdzie wszystko działa tak, jak sobie zażyczę.

  • Wesoły
  • 2009-05-27 14:50:41

Nie chce mi się czytać kolejnej 111000 wiadomości że komuś coś nie chodzi. Wyraziłem się jasno na ten temat i powtarzać nie ma sensu. Nie mniej jednak stworzyłem malutką listę tak na szybcika i czasami zrobię jej CTRL + V w momencie jak ktoś zacznie mi mówić jak to spróbował 2 dni Linuksa nie mając o nim pojęcia i stwierdził że to po prostu kupa. Więc. Windows widziany okiem osoby która większość czasu spędza pracując na Linuksie. Jest to lista ograniczona do rzeczy które tyczą się codziennej pracy. ~ jak zmienić ekran logowania ? ~ włączyć i wyłączyć Aero, a gdzie skonfigurować efekty ? ~ gdzie jest jakaś lista dostępnego softu ? ~ dlaczego jest tylko jeden obszar roboczy ? gdzie ja podzieję te okienka ~ aplikacja powiesiła system ? jak to możliwe ? ~ po co są te badziewne skróty do plików ? czemu nie można robić dowiązań wszelakiej maści ? ~ czemu na serwerze WWW nie mogę ustalić które katalogi mają uprawnienia do zapisu a które nie ? po wrzuceniu projektu na serwer Linuksa jest masę zabawy z tym... ~ czemu Windows nie widzi partycji ext3/4 ? ~ czemu MBR został nadpisany ? nawet nie zapytał... ~ o kur... wirus... ~ jaki jest niemulący wszystkiego antywirus ? ~ jak zmienić środowisko graficzne ? na to mam za słaby komputer ~ skąd Windows ma okładki do gier które zainstalowałem ? Czyżby kogoś informował o moich aplikacjach ? ~ czego to wszystko tak wolno chodzi i po co mi 1GB RAM NA SYSTEM ? Zgodność XP ? CO !!!??? 2GB ???!!! A... i tak nie mam odpowiedniego procesora... ~ czemu ta aplikacja kosztuje 1000zł ? przecież ktoś napisał podobną na Linuksa i nie kosztowała nic... kto mógł to przesłał parę groszy. A trzeba mi tylko przerobić obrazek... ~ czemu nie mogę odpalić moich ulubionych aplikacji spod Linuksa ? no... niektóre są... a co z resztą ? może jakiś LINE ? ~ czemu u diabła do wszystkiego trzeba osobno instalować sterowniki ? dobrze że chociaż je dali do sprzętu... Oooooo... Vista nie chce połknąć sterownika. No to trzeba kopać w sieci za nowym... jeszcze nie ma ? I co teraz ? ~ co ? 15GB na system ? przecież tam tylko Wordpad i Paint jest... ~ Home, Business, Ultimate, Home Premium, Professional, czym to się różni ? wszystkie to samo... ~ Ooooo... Windows 7 starter... te, jak tu zmienić tapetę ? ~ Czemu nie mogę kompletnie usunąć Internet Explorera ? ~ Czego po instalacji systemu dysk miele mi już drugi dzień ? ~ UAC, nie wiem czy to ma pomagać ale na pewno skutecznie przeszkadza... ~ czemu ten system się tak długo uruchamia ? ~ dlaczego system się rozrasta ? a ja myślałem że 15GB to szczyt. ~ i ja mam pracowąć na koncie ograniczonym ? jak ?

  • nExoR
  • 2009-05-27 18:44:29

~ jak zmienić ekran logowania ? LOL. rzeczywiście niezmiernie istotne ~ włączyć i wyłączyć Aero, a gdzie skonfigurować efekty ? tak samo od 2oo1 roq [wXP] - computer-RMB-advanced system settings-performance settings ~ gdzie jest jakaś lista dostępnego softu ? pytasz o te dziesiątki milionów aplikacji jakie tworzą miliony developerów? równie dobrze możesz zapytać gdzie jest książka adresowa całego świata ~ dlaczego jest tylko jeden obszar roboczy ? gdzie ja podzieję te okienka http://www.codeplex.com/vdm to tylko jeden z przykładów. windows to wybór - jest kilka [darmowych] aplikacji, które realizują wiele desktopów dla win ~ aplikacja powiesiła system ? jak to możliwe ? niemożliwe chyba, że używa własnego sterownika działającego w trybie kernela. mit ~ po co są te badziewne skróty do plików ? czemu nie można robić dowiązań wszelakiej maści ? he? mam nadzieję, że chociaż sam wiesz o co ci chodzi. możesz przetłumaczyć z lamerskiego na zrozumiały? ~ czemu na serwerze WWW nie mogę ustalić które katalogi mają uprawnienia do zapisu a które nie ? po wrzuceniu projektu na serwer Linuksa jest masę zabawy z tym... WTF? to w końcu masz problem z win czy z LIN? w IIS6.o uprawnienia ustala się na pozimie NTFS [głównie] w IIS7.o jest kilka poziomów dostępu ~ czemu Windows nie widzi partycji ext3/4 ? a po co ma widzieć? nistandardowy problem, niestandardowe rozwiązanie http://www.go2linux.org/accessing-linux-drive-ext-with-vista. normalnie nie korzysta się z kilq systemów na pojedynczym kompie. poza tym jest wiele sposobów aby współdzielić dane w inny sposób. ~ czemu MBR został nadpisany ? nawet nie zapytał... LOL. emes nie zakłada, że ktoś używa na tym samym dysq kilka systemów. to założenie linuxowców, bo i tak muszą mieć winde żeby radzić sobie z niedoborem aplikacji i gier q: ~ o kur... wirus... LOL. a gdzie był program AV? ~ jaki jest niemulący wszystkiego antywirus ? FCS - Forefront Client Security ~ jak zmienić środowisko graficzne ? na to mam za słaby komputer zainstaluj linuxa ... albo win98 (; ~ skąd Windows ma okładki do gier które zainstalowałem ? Czyżby kogoś informował o moich aplikacjach ? he? znów jakiś lamerski język ... to pewnie funkcja jakiejś aplikacji - warto więc sprawdzić jak ona działa ~ czego to wszystko tak wolno chodzi i po co mi 1GB RAM NA SYSTEM ? Zgodność XP ? CO !!!??? 2GB ???!!! A... i tak nie mam odpowiedniego procesora... może masz za słaby komputer. sądząc po typowym krzykliwym tonie masz jakiegoś składaka-złoma. opis wymagań systemu można znaleźć na stronach producenta. po co instalujesz vista, skoro masz na nią za słaby sprzęt? przecież to nie obowiązek. qpując komputer ''vista compatible'' z systemem - prawie na pewno będzie działał odpowiednio. ~ czemu ta aplikacja kosztuje 1000zł ? przecież ktoś napisał podobną na Linuksa i nie kosztowała nic... kto mógł to przesłał parę groszy. A trzeba mi tylko przerobić obrazek... znów jakieś lamerskie wypociny. o jakiej aplikacji mówisz? bo do obróbki obrazków jest masa darmowego softu na win... zaczynając od GIMPa poprzez .NET painter aż po proste picassy czy faststone viewer ~ czemu nie mogę odpalić moich ulubionych aplikacji spod Linuksa ? no... niektóre są... a co z resztą ? może jakiś LINE ? może dla tego, że były pisane na windows? wiesz.. to zupełnie różne systemy. pewnie dla tego te app z win nie za bardzo chcą działać na lin ~ czemu u diabła do wszystkiego trzeba osobno instalować sterowniki ? dobrze że chociaż je dali do sprzętu... Oooooo... Vista nie chce połknąć sterownika. No to trzeba kopać w sieci za nowym... jeszcze nie ma ? I co teraz ? zabawne, bo to dla linuxa jest większy problem ze sterownikami. różnica jest taka, że na sprzęcie pojawiają się często znaczki ''vista compatible'' i wiadomo na 1oo% że działa. ~ co ? 15GB na system ? przecież tam tylko Wordpad i Paint jest... nie wiem skąd ta liczba, ale ilość aplikacji które wymieniłeś idealnie oddają twoją wiedzę na temat tego systemu. ~ Home, Business, Ultimate, Home Premium, Professional, czym to się różni ? wszystkie to samo... lol. ubuntu, mandriva, arch, centos, debian, fedora, slacware, pardus........... ~ Ooooo... Windows 7 starter... te, jak tu zmienić tapetę ? lol. ~ Czemu nie mogę kompletnie usunąć Internet Explorera ? a czemu nie możesz po prostu go nieużywać? korzystam z FF. btw bliblioteki IE są wykorzystywane przez sporą ilość aplikacji. ~ Czego po instalacji systemu dysk miele mi już drugi dzień ? rotfl. może zapuściłeś defraga w pętli q: ~ UAC, nie wiem czy to ma pomagać ale na pewno skutecznie przeszkadza... można wyłączyć. jak większość ~ czemu ten system się tak długo uruchamia ? jak długo? mi wstaje w kilka sec. ~ dlaczego system się rozrasta ? a ja myślałem że 15GB to szczyt. ponieważ wychodzą SP, hotfixy, tworzone są restore pointy - większość można usunąć i wyłączyć. tylko... po co - to są mechanizmy które zwiększają bezpieczeństwo w razie awarii. ~ i ja mam pracowąć na koncie ograniczonym ? jak ? ze wszystkiego co piszesz mogę wywnioskować, że twoja wiedza nt. systemów operacyjnych sprowadza się do instalacji gier - najpierw ty przestań być taki ograniczony, bo to nie kwestia konta ani systemu. system radzi sobie świetnie. jesteś kolejnym lamusiem, który obwinia emesa za kłopoty z każdą jedną aplikacją, pisaną przez hgw kogo, jaka sprawia problemy, bo jest źle napisana. LAME

  • rusineck
  • 2009-05-27 19:36:04

@nExoR Widzę, że nie czytałeś wcześniejszych postów Wesołego. Wesoły to nie jakiś tam lamer, tylko człowiek, który wie co w kompie piszczy. Wiedzę na temat Windowsa, którą przedstawiłeś posiada każdy rozgarnięty użytkownik linuksa. Pojęcie ironizowania też jest ci widzę obce. Nie chce mi się rozpisywać dalej, bo będzie to kolejne bicie piany i niepotrzebny flame. Po twoim wpisie widzę jedno - jeśli ktoś tu jest lamerem to na pewno nie Wesoły.

  • Wesoły
  • 2009-05-27 20:58:15

Fakt, wybacz nExoR ale najwyraźniej pojęcie sarkazmu jest Ci głęboko obce. Tak samo jak to o czym traktowała moja powyższa wiadomość. Miałem ochotę odpisać Ci na każdy Twój wywód który w większości polegał chyba na wypisaniu słowa lama a potem starannego okładania go "upiększaczami" by w końcu zbudować pełne zdanie. Jak widzę Twoja rada na problemy to albo wyłączyć albo usunąć. Ewentualnie korzystać z jakiejś starej badziewnej wersji. Widzisz. Nie na tym się świat kończy. To co przeszkadza można wymienić albo skonfigurować, to co nie działa można zmusić do działania. To co się wiesza można zabić albo wymusić restart. To co robi coś bez pytania jest złe i mieć miejsca nie powinno. I ja to mogę zrobić. Odrobina wiedzy i czasu w zamian za pełną władzę nad systemem operacyjnym. System jest za ciężki ? A co za problem. Jeżeli winą jest środowisko graficzne (KDE przykładowo jest dość "mulące") to można wykorzystać takie które nawet słaby komputer uciągnie. W pracy znowu mam surowe środowisko z racji tego że efekty tylko mi przeszkadzają. W domu znowu pulpit mam wypieszczony gdyż tutaj częściej spędzam czas czegoś się ucząc jak pracując. A jeżeli masz jakiegoś starocia to możesz wykorzystać leciusieńkie środowisko jak np Xfce. Ale nie o to chodziło. Nie chciałem wytknąć czegoś w Windowsie jako "błąd". Chciałem pokazać coś innego. Nie wiem czy jestem ograniczonym ale może zastanów się nad własnymi limitami umysłu gdyż najwyraźniej darowałeś sobie moje wcześniejsze wypowiedzi jak również skomentowałeś moją niewiele myśląc. Więc teraz podsumowanie. Specjalnie dla Ciebie byś mógł zrozumieć mój "ograniczony" tok rozumowania. Ciągle jakiś bałwan za przeproszeniem mówi że nie ma czegoś w Linuksie co jest w Windowsie. Ciągle jakiś bałwan mówi że nie ma czegoś w Open Office a jest w MS Office. A prawda jest taka że działa to w dwie strony. Wyżej dostałeś przykład jak ja widzę Windowsa. Zmieniłem całkowicie wygląd systemu co do joty pod jeden temat bo tak chciałem. Aero ? A no jakiś efekt da się... włączyć lub wyłączyć. O konfiguracji, zmianie czy czymkolwiek nie ma mowy. Choć fakt że taki Compiz to praktycznie aplikacja trzecia jednak mamy tu inną sytuację z racji odmiennej budowy systemu. (Aero włącz, wyłącz albo zrób to z poszczególnymi efektami - np GNOME -&gt; dorzuć Compiz i ustaw gdzie i jakie efekty chcesz mieć przy czym możliwe do ustawienia są czas trwania, rodzaj itp itd etc). Lista softu ? No nie ma. A jak chcę coś od UML''a to nie chce mi się grzebać za softem w google i zastanawiać się czy coś się do czegoś nadaje, czy nie jest to demo, sharewarez czy chodzący spyware. Ja chce wklepać "szukaj uml", wybrać coś raz dwa i o sprawie zapomnieć. W Windowsie nie mogę... Obszary robocze ? Otwieram QT Designer, parę okien, QDevelop, kilka dodatków i pasek wygląda jak sieczka. Nie wiem jak teraz ale dotychczas dodatkowo Windows nie pozwalał na przenoszenie kart na pasku narzędziowym dodatkowo. A tak ? Tu mam QT Designer z jego licznymi oknami, tu mam coś innego a tam sprawdzam pocztę i włączyłem komunikator. W Windowsie tego mi brakuje. Dodatkowe aplikacje ? A owszem... tylko że podczas realnej pracy pokazują że się do niczego nie nadają. Próbowałem. Skróty w Windowsie a dowiązania w Linuksie ? Wybacz mi moje ograniczenie. Nie wiedziałem że nie umiesz używać google :( Ubuntu, Mandriva, Debian, SUSE, Fedora ? Wiesz, różnią się czymś więcej jak zainstalowanym Paintem i możliwością zmiany tapety. Widzisz. Linux nie ma wielu rzeczy jak Windows. Ale Windows nie ma tony rzeczy które ma Linux. Więc czemu u diabła ciągle ktoś coś wypomina że nie ma albo nie znalazł ? Ta lista jest tylko wstępna. Książkę można o tych różnicach napisać. A ludzie na upartego mówią że "Linuks" ma braki. Owszem, doskonały to on na pewno nie jest ale Windows pod wieloma względami wręcz leży i kwiczy. Jedyna zaleta jaką w nim widzę z miejsca gdzie stoje do dostępność sterowników. Nie kupię kart które chce. Muszę kupić firmowe i dobrze znane by nie mieć z nimi problemu. Wtedy instalacja systemu i doprowadzenie go od stanu w którym mogę na nim swobodnie pracować trwa 20 min. Dlatego wymiana tych różnic jest bezcelowa. Ja w życiu bym nie wrócił na Windowsa. A do gier mam konsolę. I pewnie Ty to mówisz o Windowsie. A tą listę wkleję następnym razem ponownie jak ktoś zacznie wymieniać co to w Windowsie jest... a może jeszcze ją rozbuduję tylko pasuje sprawdzić limit znaków tutaj w wiadomości ;P Ludzie nie rozumieją że Linux to nie Windows i że wymaga on odmiennego podejścia. Ale psioczyć umieją. A najlepsze jest to że najczęściej Ci którzy przeszli na Linuksa i czują się tam dobrze są właśnie wieloletnimi użytkownikami Windowsa. I powiedz mi, dlaczego Ci którzy na Linuksie osiedli nie kwapią się do powrotu do poprzedniego systemu ? W najlepszym wypadku korzystają z virtualbox jeżeli jeszcze Windows im się do czegoś przydaje. Mam nadzieję że zrozumiałeś mój jakże "ograniczony" punkt widzenia. I mam nadzieję że przyjdzie czas kiedy wyzbędziesz się kompleksów i zaczniesz używać normalnych słów w stosunku do innych zamiast ich próbować obrazić. Ludzie zauważyłem często starają się poniżać innych by ich własne kompleksy wydały się nie tak straszne. Gdy tak na prawdę wystarczy tylko wziąć się do roboty. PS: Na koniec złośliwość o której już pisałem. Ty mi podaj np MS Office a ja Ci podam edytor VI który ma możliwości o jakich nikt w MS Office nawet nie marzy. A edytor jest tekstowy i stary jak świat. Tyle że ma jeden minus a mówi o nim stary dowcip. "Jeżeli chcesz uzyskać losowy ciąg znaków - posadź użytkownika Windowsa przed edytor VI i każ mu z niego wyjść" :-)

  • Robert
  • 2009-05-27 23:06:17

@Wesoły : dobre to z tym VI :)Pozdro

  • nExoR
  • 2009-05-28 00:25:56

lol poprzednich postów nie czytalem i nie specjalnie mi sie chce przegrzebywac przez ten shit, ktory nie za bardzo sie zmienia przez lata i smierdzi tak samo jak kiedys - fanboyowe dysqsje fanatykow. zmienilo sie to, ze fanatycy coraz czesciej twierdza, ze nimi nie sa, ale z ta sama werwa probuja konwertowac i przytaczaja rownie bzdurna argumentacje. poprzedni post na sarkazm nie wygladal - podane przyklady sa po prostu glupie. chcialem tez zauwazyc, ze ani razu w mojej wypowiedzi nie napisalem nic zlego o linuxie bo celem nie ''psioczenie'' - wrecz przeciwnie. po prostu jak czytam brednie - tu o windowsie - to czasem mam ochote cos jednak do tego gowna dorzucic. porownywanie vi z officem [jakimkolwiek] swietnie pokazuje jak rozumiesz rynek, potrzebe, aplikacje i uzytkownikow. zeby bylo jasniej o czym mowie - napisz prace magisterska w vi - taka z wykresami, rownaniami, formatowaniem. uzytkownicy office nie tyle nie marza o tym co jest w vi - nikt [poza adminami] tego w ogole nie chce. "A najlepsze jest to że najczęściej Ci którzy przeszli na Linuksa i czują się tam dobrze są właśnie wieloletnimi użytkownikami Windowsa" a niby jakimi innymi uzytkownikami mogliby byc, skoro na rynq desktopow sa w zasadzie 3 systemy [+macOS], a win ma ponad 9o%? tak samo ludzie ktorzy przesiedli sie na windows - beda z nimal 1oo% prawdopodobienstwiem bylymi userami linuxa lub macOSa q: "Więc czemu u diabła ciągle ktoś coś wypomina że nie ma albo nie znalazł ? " - proponuje skierowac to pytanie do osob, ktore to robia - np. do ciebie, bo twoj niby-sarkastyczny imho durny listing ''braqw w windows'' jest niczym innym jak wypominaniem lub nieumiejetnoscia znalezienia. ja nie psiocze na linuxa - uzywalem kilka lat, podziekowalem. glownie ze wzgledu na ciagle podzialy dystrybucji, klótnie community, brak standardow - nawet w sposobie instalacji aplikacji i wiele innych. ale wiem ze ma swoje zastosowanie - np. do malych urzadzen, domowe biuro, czy jako serwer w DMZ. infrastruktury na opensourcie nikt rozsadny nie buduje [co innego komercyjne redhat czy novell]. "Ciągle jakiś bałwan za przeproszeniem mówi że nie ma czegoś w Linuksie co jest w Windowsie. Ciągle jakiś bałwan mówi że nie ma czegoś w Open Office a jest w MS Office." i zaraz potem: "Widzisz. Linux nie ma wielu rzeczy jak Windows. Ale Windows nie ma tony rzeczy które ma Linux." ROTFL jestes niekonsekwentny - rownoczesnie krytyqjesz innych, sam mowiac dokladnie to samo [tylko w druga strone]. zweryfiqj swoje poglady, i zamiast zamieszczac lamerskie listingi zacznij po prostu wskazywac przewagi linuxa. z sarkazem nie najlepiej ci wychodzi (; peace

  • mateczek
  • 2009-05-28 07:00:37

:) Do pytań wesołego dodam Dlaczego nie mogę sobie podmontować partycji pod katalog pulpitu (Żona wszystko zapisuje na pulpicie i ciągle miejsca na systemowym brakuje)?? Dlaczego ten cholerny windows sam uruchomił mi wszystkie programy z pendrive jak kliknąłem dwa razy na ikonkę pena (autorun.inf hmm znowu wirus)?? Kodeki - gdzie tego szukać żeby nie były zawirusowane?? Nie można skasować pliku - za mało miejsca na dysku K... ja chcę skasować nie zapisać :P

  • emool
  • 2009-05-28 07:16:12

@nExoR "infrastruktury na opensourcie nikt rozsadny nie buduje [co innego komercyjne redhat czy novell]" RedHat zamknął źródła???

  • Wesoły
  • 2009-05-28 07:45:04

@nExor, a Ty dalej nic nie rozumiesz. Nie chodzi o to co jest lepsze. Jak ktoś mi wytyka że coś nie chodzi czy nie ma to ja mu mogę to wytknąć w drugą stronę. Gdzie tu sens ? Użytkownicy Windowsa szukają tego co jest w Windowsie na Linuksie co dla mnie po prostu śmieszne. I tym przy okazji argumentują to jaki jest on zły. "poprzedni post na sarkazm nie wygladal - podane przyklady sa po prostu glupie." Heh, ale prawdziwe. Są to rzeczy które mi osobiście przeszkadzają :P Przynajmniej niektóre z nich bo część zasięgnąłem z różnych wiadomości. "porownywanie vi z officem [jakimkolwiek] swietnie pokazuje jak rozumiesz rynek" Tak oczywiście. Wrzuciłem VI na CD i rozprowadzam jako "pakiet biurowy". Weź się puknij, ograniczenie które mi wytknąłeś najwyraźniej z Ciebie wychodzi. Albo mój post był dla Ciebie za długi i przeczytałeś fragmentami. W zakresie modyfikacji zwykłego tekstu (nie wyglądu, rysowania pierdółek tylko zmiany tekstu) w dokumencie VI nie ma sobie praktycznie równych... tylko dla laika jest to trudne. Ale jak ktoś mi wytknie że czegoś nie ma Open Office np i dlatego używa MS Office (pomijając ludzi którzy MS Office potrzebują i kupili, reszta zdarła go z torrentów) choć tego o czym wspomniał nawet nie tyka to ja mogę wymienić kilka rzeczy z OO. Tak samo mogę wymienić VI :P Zmieniałeś kiedyś tekst wg wyrażeń regularnych ? :P "a win ma ponad 9o%? tak samo ludzie ktorzy przesiedli sie na windows - beda z nimal 1oo% prawdopodobienstwiem bylymi userami linuxa lub macOSa q:" Znam niewiele osób pracujących na MacOS. Głównie dlatego że jest drogi. Ale za to znam sporo pracujących na Linuksie. Niektórzy razem z Windowsem (ot np mój znajomy - Linux do pracy z racji zawodu w Windows na gry). Za to nie znam nikogo kto usadowiony na Linuksie - wrócił do Windowsa. "twoj niby-sarkastyczny imho durny listing ''''braqw w windows'''' jest niczym innym jak wypominaniem lub nieumiejetnoscia znalezienia. " Czego ? Spora część rzeczy które wymieniłem jest nie do przeskoczenia. Aero nie da się skonfigurować. Włącz lub wyłącz jakiś efekt. Tyle. O zmianach nie ma mowy. Listy softu na zasadzie wybieram i masz nie ma. Kilka obszarów roboczych to marzenie. Albo chociaż jeden większy (przewijany, są, fajne nie ?). Są od tego aplikacje ale nadają się na śmietnik jak dla mnie. Ot bajer dla dzieci. Skróty ? Do czego się one nadają ? Poczytaj o dowiązaniach. Spełnić mogą każdą rolę. Od zwykłego skrótu po oryginał pliku. Ext3 ? Do niedawna były jakieś aplikacje do jej odczytu. Chodziły jak "g***o" i potrafiły zarąbać partycje. O zapisie nie było mowy. Może coś się ostatnimi czasami zmieniło ale nie obiło mi się o uszy. Przestałem tego potrzebować (Windows out). Wirusy ? No coś za łatwo o nie. Zmiana środowiska graficznego ? Pomarzyć. 1GB na sam system ? Fakt. 2GB na wirtualizację ? Nawet nie szło tego sprawdzić. Aplikacje z Linuksa ? Jeżeli nie zostały przeniesione to można pomarzyć. Internet Explorer ? Nie da się. UAC ? Jedyna jego zaleta to to że można go wyłączyć. No co. Mi to przeszkadza. Powód jak 200 innych w tym temacie. "jestes niekonsekwentny - rownoczesnie krytyqjesz innych, sam mowiac dokladnie to samo [tylko w druga strone]." O widzisz. W nawiasie powiedziałeś najmądrzejszą rzecz. "tylko w drugą stronę". Jak widzisz to działa w obie strony. "ja nie psiocze na linuxa - uzywalem kilka lat, podziekowalem. glownie ze wzgledu na ciagle podzialy dystrybucji, klótnie community, brak standardow - nawet w sposobie instalacji aplikacji i wiele innych. ale wiem ze ma swoje zastosowanie - np. do malych urzadzen, domowe biuro, czy jako serwer w DMZ. infrastruktury na opensourcie nikt rozsadny nie buduje [co innego komercyjne redhat czy novell]. " Podział dystrybucji - hę ? Wybierasz jedną i po problemie. Jeszcze nigdy nie słyszałem by możliwość wyboru stanowiła problem :P Brak standardów ? No tak... Microsoft ze standardami za pan brat. Widać w MS Office, Internet Explorerze czy samym systemie operacyjnym. Nowszy system ma problemy ze starszymi aplikacjami. Jeżeli napiszesz witrynę STRICTE pod Internet Explorer (nie stosujesz hacków do poprawnego kodu które naprawią to o i owo w witrynie ale napiszesz tak jak IE interpretuje kod) to na 4 kolejnych wersjach IE (5,6,7,8) witryna będzie wyglądać inaczej. MS Office ? Weź 2000 czy nawet 2003 i 2007 a potem się pobaw. Znajomy już się tak nadział w firmie. Skończyło się na tym że musiał kupić komplet 2007. Przeklinał jak nigdy. Kompatybilność wstecz leży. Aplikacje pod IE ? A no są. Tylko po co ? Podaj mi jeden konkretny powód by pisać je w ten sposób. Jakoś żadna poważna firma tego nie robi :P Hmmm... może dlatego że przy nowszych IE i zmianach w bibliotekach te aplikacje w dużej części przestają chodzić ? (powód dla którego w firmie znajomego nie kupiono visty, mają tam jakieś programy do rozliczeń itp no i za słabe kompy :P). Żeby było śmiesznie ten "stosujący standardy" Microsoft jeszcze wymusza na użytkownikach przejście na IE 8 :-D Więc widzisz. Wytykanie czegokolwiek Linuksowi czy Windowsowi to broń obosieczna. Pięknie prawda ? Jeżeli ktoś chce udowadniać przewagę jednego systemu nad drugim (nie kieruje tego do Ciebie akurat) to nie tędy droga.

  • bit
  • 2009-05-28 09:04:25

Wesoły po co Ci bajery jakiejś. Coś włączać wyłączać. Prostota (z Win2k) jest zawsze najlepsza. Dowiązania też można zrobić na Windowsie. Można dysk zamontować do określonego katalogu. Następna kwestia to aplikacje. CZy tak trudno zrozumieć to że jak jest dużo softu to kto ma decydować o tym żeby po wpisaniu powiedzmy w jakimś okienku "przeglądarka grafiki" będą dostępne takie aplikacje a nie inne. Idąc dalej. Microsoft wyposaża system w niezbędne aplikacje do edycji tekstów na większym poziomie niż Wordpad albo jakijś wypasiony odtwarzacz DVD z kodekami. I co się dzieje. Komisja Europejska, kary za ograniczanie komkurencji. Przecież kazali im usuwać Media Playera, IE. Panowie od Opery i FF są oburzeni że IE8 jest w aktualizacjach. Sterowniki - są dołączne do każdego urządzenia które się kupuje. Teraz kompatybilność z Offica. Istnieje dodatek który pozwala odczytywać dokumenty z Offica2007 starszym wersją. Można oczywiście zapisywać w tzw. trybie zgodności. Ilość pamięci RAM. Nie martw się. Linuks wkrótce dogoni Windows w tej kwesti. Już są dystrybucje które do instalacji potrzebują 512MB ram. No i lubiana przez linuksiarzy kwestia wirusów. Otóż jak wyczytałęm z różnych źródeł wirusów czy ogólnie szkodliwego kodu nie pisze się już dla zrobienia komuś psikusa. Pisze się aby mieć z tego wymierną korzyści. Wiej jeżeli jakiegoś systemu używa przeszło 90% użytkowików to chyba naturalnym jest że na ten system będą tworzone wirusy. O tym jak się przed tym bronić nie chce mi się pisać. Trzeba pamiętać że każdy system ma swoje wady i zalety. O wadach Linuksa mogę coś napisać ale mi się nie chce.

  • agh
  • 2009-05-28 09:34:56

@bit "Dowiązania też można zrobić na Windowsie" - widziałeś, jak to się robi w Lin i do czego służy? "CZy tak trudno zrozumieć to że jak jest dużo softu to kto ma decydować o tym żeby po wpisaniu powiedzmy w jakimś okienku" - nie rozumiesz, o co chodziło Wesołemu. Sprawdź, jak działają repozytoria i menadżery pakietów. "Microsoft wyposaża system w niezbędne aplikacje do edycji tekstów na większym poziomie niż Wordpad albo jakijś wypasiony odtwarzacz DVD z kodekami" - sytuacja jest nieporównywalna. OO / Firefox / GIMP, etc. nie pochodzą od twórcy jądra Linuksa. "Teraz kompatybilność z Offica" - kompatybilność jest śmiechu warta. I nie dotyczy to tylko MSO 2007, ale również wcześniejszych wersji, które potrafią rozwalić formatowanie tekstu. "Panowie od Opery i FF są oburzeni że IE8 jest w aktualizacjach" - masz złe informacje. Są oburzeni, że IE8 staje się domyślną przeglądarką bez zgody użytkownika. "Już są dystrybucje które do instalacji potrzebują 512MB ram" - które korzystają np. z KDE. Masz jednocześnie wybór lżejszych środowisk i dystrybucji, o czym mówił Wesoły. "Pisze się aby mieć z tego wymierną korzyści. Wiej jeżeli jakiegoś systemu używa przeszło 90%" - sprawdź, ile serwerów stoi na Lini i czy włamanie się na nie przyniesie korzyść. Potem poczytaj o tym, jak wygląda architektura Lin (np. brak domyślnej pracy na koncie root-a, selinux, itd.) i dlaczego to wpływa na bezpieczeństwo systemu.

  • Leon
  • 2009-05-28 09:37:43

@bit Co do kompatybilności między wersjami Office: próbowałeś używać śledzenia zmian w Office 2007, dać komuś z Office 2003, żeby poprawił i odczytać z powrotem na 2007? Gwarantuję kaszankę. Jaka jest odpowiedź MS? Tak ma być. Co do Komisji Europejskiej - mimo mojej niechęci do MS uważam, że przeginają - obecność MediaPlayera w niczym mi nie przeszkadza. Z drugiej strony - uzależnienie działania systemu od IE to przegięcie (choćby ze względu na dziury w bibliotekach IE). Co do wirusów - co najmniej połowa serwerów w Internecie jest na Linuksach, większość routerów to jakieś Linuksy. Czy nie byłoby lepiej przejąć kontrolę nad jakimś routerem i podglądać cały ruch sieciowy w firmie, niż tylko jedną workstację Pani Zosi?

  • agh
  • 2009-05-28 09:45:39

@nExor "poprzedni post na sarkazm nie wygladal - podane przyklady sa po prostu glupie" - rzeczywiście, są głupie, bo są na poziomie użytkowników Win pytających się "a gdzie jest setup.exe?", gdy siadają do Linuksa. I dlatego to był SARKAZM - bo akurat Wesoły na komputerach się zna i takich pytań nie musi zadawać.

  • bit
  • 2009-05-28 10:08:58

agh ja Cie nie rozumiem stary. Gimp i FF nie pochodzą od twórcy jądra. No to Co MS według Ciebie ma zrobić. Ogłosić konkurs jakijś kto za darmo napisze edytor tekstów ? To znowu komisja się dowali. Samych wersji OO w u nas w karaju jest kilka jeżyliby rozważać dodawanie OO do Windowsa. Zresztą jakbyś ty robił np.meble to dawłbyś za darmo krzesła innego producenta zakładając że ten inny producent dał Tobie te krzesła też za darmo ? IE robi się domyślną przeglądrką ? Nieprawda. On się pyta czy ma być domyślną. Uzależnienie działania systemu od IE ? Jakoś nie widzę innej przeglądarki dobrze współpracującej z AD. W internecie połowa na Linuksie ? A skąd wiesz ? Nie byłbyś w stanie tego zweryfikować fizycznie przez całe życie. Panie Zosie robią zakupy przez internet, mają pocztę na którą można wysyłać reklamy szamponów. Panich Zoś są miliony. Dlatego warto uderzać do Pań Zoś.

  • agh
  • 2009-05-28 10:27:32

@bit "No to Co MS według Ciebie ma zrobić. Ogłosić konkurs jakijś kto za darmo napisze edytor tekstów" - wystarczy, żebyś Ty nie porównywał nieporównywalnych rzeczy. I nadal nie rozumiesz, o co chodziło Wesołemu. "On się pyta czy ma być domyślną" - najpierw sprawdź, o co chodzi w sprawie, to porozmawiamy. "Uzależnienie działania systemu od IE ? Jakoś nie widzę innej przeglądarki dobrze współpracującej z AD" - o co Ci chodzi? Wiesz, co napisał Leon? O wykorzystanie elementów IE w innych miejscach systemu, co jest zupełnie niepotrzebne. "W internecie połowa na Linuksie ? A skąd wiesz ? Nie byłbyś w stanie tego zweryfikować fizycznie przez całe życie." - a czy liczbę zwierząt określonego gatunku na sawannie da się zweryfikować statystycznie? A słyszałeś kiedyś o statystyce? "Panich Zoś są miliony. Dlatego warto uderzać do Pań Zoś." - czyli serwery są nieważne? Informacje o p. Zosiach są na serwerach sieciowych, przez które przechodzi cały ruch internetowy.

  • bit
  • 2009-05-28 11:32:06

agh ale statystycznie rzecz biorąc łatwiej się włamać do Pani Zosi niż na serwer gdyż Pani Zosia nie ma za bardzo pojęcia o bezpieczeństwie i nawet poda, jak ją strona zapyta, kiedy ma okres.

  • agh
  • 2009-05-28 11:47:31

@bit - tak, łatwiej się włamać, ale korzyści są zdecydowanie większe przy serwerze niż pojedynczym kompie.

  • mc
  • 2009-05-28 11:48:38

Artykuł - prowokacja. Teraz pewnie tylko patrzą na ilość odwiedzin i komentarzy i się śmieją ;)

  • Wesoły
  • 2009-05-28 18:23:35

Cóż Panie i Panowie. Nie ma się co śmiać z tych moich "pytań". Kiedyś będą zadawane. Nie wiem jak Wy ale ja patrząc na Linuksa widzę system który w coraz większej mierze współpracuje z Windowsem. Który jest bezpieczniejszy i wyznaje zupełnie inne zasady (choćby to że nie pozwala domyślnie na pracę na koncie roota). Który jest szybszy, stabilniejszy i można go dostosować do własnych potrzeb. Który jest modułowy przez co można zrobić z niego spaślaka-vistę lub dosa-chudzielca. Przy czym nie straci on nic ze swoich funkcji (ot wklepiesz w terminal zamiast kliknąć co i tak się często robi zdalnie sterując serwerem przez ssh bo i szybsze i wygodne a potrzebuje tylko komórki podłączonej do laptopa). Na którego powstaje coraz więcej bardzo dobrego softu. Do tego tworzone są takie biblioteki jak na przykład QT. Czas pracy z aplikację w celu jej przeniesienia na inną platformę w dużym stopniu się zmniejsza. Są rzeczy które należy przepisać od podstaw jednak nie zajmuje to tyle czasu co kiedyś. A po co są te biblioteki ? Mamy system podzielony na dystrybucje mniej lub bardziej się od siebie różniące przez co każdy znajdzie coś dla siebie. I ten co ma 4GB RAM i ten co ma 128Mb. Mamy system którego jedyną widoczną wadą dla przeciętnego użytkownika są sterowniki. Sterowniki powstają. I będą powstawać. A jak Linuks się jeszcze trochę rozprzestrzeni (co robi dzięki Ubuntu, OpenSUSE, Fedorze itp) na desktopach to sterowniki przestaną stanowić problem. Teraz ludzie nie myślą co kupują. Przyjmuje się ogólną nazwę - komputer i tyle. Więc są problemy dla nich. Będą sterowniki, zaręczam wam że bezlitosne prawa rynku sprawią że system stanie się poważną dla przeciętnego użytkownika alternatywą. Ale na to sobie poczekamy :-) Co najlepsze problem ze sterownikami występuje połowicznie. Posiadam nowy i mocny sprzęt. Sterowniki mam. Nie ma z nimi zabawy. Nie licząc grafiki instalują się automatycznie. Od grafiki zarówno na Debianie i Ubuntu jest odpowiednia aplikacja. Nie trzeba się bawić ręcznie jak kiedyś. Odpowiednio dobrany laptop i Linux śmiga jak złoto. Z kamerę, WIFI itp nie będzie problemu. Ale wejdźcie na forum waszej ulubionej dystrybucji i znajdźcie info lub zapytajcie. Wystarczy się zainteresować przed zakupem sprzętu zanim przejdziecie na Linuksa. A wracając do pytań. Kiedyś WSZYSCY używali IE. Teraz połowa z was używa IE a połowa FF, Operę, Chrome itp. I ludzie już nie pytają po co przejść na FF. Bo FF nie wyświetla poprawnie stron. Bo FF to, bo FF tamto. Bo FF nie ma ActiveX itp. Teraz ludzie pytają po co wracać do IE skoro tego niema, tamto jest nie tak, tego nie da się dodać, tamtego usunąć. A rynek się dostosował do nowych produktów. Łatwo i sprawnie. Mało tego. FF się spasł. Za dobrze mu z połową rynku więc gonią go atleci - Chrome, Opera itp. I Firefox się dostosuje. Tak samo jak rynek. To samo czeka systemy operacyjne. Mac dobija do 10% udziałów ale spowalnia go to że ma silnego konkurenta (Windows) i wysoką cenę. Linux nadal ma niewiele ale np o Ubuntu i OpenSUSE, Fedorze słyszy i widzi się coraz więcej. Ubuntu otworzy drzwi by ludzie zobaczyli co jeszcze jest za nimi. A rynek się dostosuje. Tylko ciekawe czy jak przyjdzie ten czas to czy Microsoft się dostosuje. Z Internet Explorer nadal nie potrafią i systematycznie tracą. Wtedy padną pytania które podałem tak jak padają pod adresem Linuksa od niektórych z was w komentarzach pod tym artykułem. Jak dla mnie cokolwiek prze kolorowanym.

  • LM
  • 2009-05-28 21:23:42

@ Wesoły,pozdrawiam Cię i moim zdaniem to Twoje wypowiedzi więcej dały światła niż ten artykuł na temat Linuksa. Może by tak zebrać Twoje posty i opublikować jako nowy artykuł, są bardzo rzeczowe i poparte faktami. Ja też używam obecnie Ubuntu i nie mam zamiaru powracać do Windowsa, choć na pozostałych dwóch kompach jest ten ostatni( dzieci potrzebują do wymagających gier).Brak wsparcia grafiki (odpowiednie strowniki), to przyczyna że jeszcze tam jest używany, no i to że kiedyś wydałem na to kupę kasy. Ubuntu przez te 1.5 roku przeszło w bardzo dobry system, jestem prostym użytkownikiem, ale nie miałem najmniejszych problemów z instalacją . Polskie wersje są naprawdę dopracowane i przyjazne dla początkujących. Wystarczy wcześniej włożyć trochę własnej inicjatywy i poczytać czy konkretna dystrybucja nam odpowiada, jest jeszcze uruchomienie Live CD. Wielu użytkowników tak się nauczyło że wszystko dostają od ręki gotowe na tacy, a nic od siebie, a to nie nie zawsze tak się da. Jestem pewien że bardzo wielu z użytkowników Windowsa sami nigdy nie instalowali na nowo systemu od podstaw, a wypowiadają się na temat Linuksa którego nie mogli zainstalować lub skonfigurować. Forum Ubuntu to encyklopedia wiedzy na temat tego systemu, ale też wymaga własnej inicjatywy aby chcieć poszukać, poczytać , ale dla wielu to za dużo zachodu, lepiej narzekać że coś nie działa. Pozdrawiam Wszystkich cierpliwych co przeczytali wszystkie komentarze. Ps. Wesoły pomyśl o artykule bardzo sprawnie Ci idzie pisanie, jeszcze raz pozdrawiam.

  • bit
  • 2009-05-29 07:58:54

LM sami nie instalowali systemu ? Ba mogę się założyć że część programu jakiegokolwiek nawet nie instalowała. System ma wymagać własnej inicjatywy, aby szukać, czytać ? Człowieku panienka w biurze ma znać edytor tekstu aby mogła wydajnie pracować. Szukać to ona będzie przepisów na ciasto a nie informacji dlaczego coś nie działa. Dlatego Windows ma przeszło 90% rynku a Linuks o wiele mniej. Tak długo jak twórcy i zwolennicy Linuksa będą traktować zwykłego użytkownika jak człowieka upośledzonego umysłowo tak długo Linuks będzie miał te 1% rynku.

  • Adam
  • 2009-05-29 08:42:18

@bit Skoro panienka w biurze ma znać edytor tekstu, to co za różnica, na jakim systemie będzie pracować? Ano różnica będzie, gdy ta panienka zacznie szukać przepisów na ciasto: pod Windowsem ma możliwość natrafienia również na złośliwego wirusa i nawet program AV może nie uchronić przed nim, natomiast pod Linuksem nawet jeśliby chciała celowo zarazić go wirusami, to raczej jej się to nie uda. Taka panienka Windowsa szybciej popsuje niż Linuksa.

  • bit
  • 2009-05-29 09:23:49

Pod Linuksem się nie zarazi wirusem. To ciekawe. Zagrożenie istnieje również w Linuksie, na pewno mniejsze ale istnieje. Pomijam kwestie czy w ogóle będzie umiała sobie poradzić z połączeniem z internetem i ewentualną możliwością wydrukowania przepisu na nowo zakupionej drukarce.

  • siwy
  • 2009-05-29 09:48:49

@bit, ty nawet nie starasz się zrozumieć. Jeśli komputer tej pani Zosi został skonfigurowany do pracy w internecie (zarówno Win jaki i Lin robi to automatycznie w czasie instalacji) nie widzę mozliwosci żeby miała sie z tym problemem męczyć co dzień. Drukarki w Windows nie instalują się same, trzeba mimo wszystko zainstalowac sterownik, jakis soft itp, odpowiedzieć na pare pytań na które pani Zosia nie musi znac prawidłowych odpowiedzi. Dajmy na to drukarki HP, pani Zosia rozpakowuje, podpina pod usb, system się pyta o sterownik więc szuka koperty z płytką, uruchamia się instalator OK OK OK Zakończ i... nie drukuje. Nie poradzi sobie bez pomocy, a problem kuriozalny, drukarkę należy podpiąć kiedy instalator o to poprosi, a pod Linuchem znaczną część modeli HP wystarczy po prostu podłączyć.

  • agh
  • 2009-05-29 11:33:46

@bit "Zagrożenie istnieje również w Linuksie, na pewno mniejsze ale istnieje" - zadanie domowe: 1. sprawdzić liczbę wirusów na Lin i na Win, 2. sprawdzić, ile z nich jest w stanie aktywnie zarazić użytkownika Lin, a ile Win, 3. poczytać o koncie root-a, 4. zainteresować się różnicami w architekturze systemów Lin i Win. "Pomijam kwestie czy w ogóle będzie umiała sobie poradzić z połączeniem z internetem i ewentualną możliwością wydrukowania przepisu na nowo zakupionej drukarce." - w biurze zajmie się tym administrator, w domu - są szanse, że p. Zosia skonfigurować niczego w Win też nie będzie potrafić (np. wifi - musi coś niecoś wiedzieć o nazwie sieci, haśle, itd.). Zresztą siwy ma rację - nic się samo nie zrobi, również drivery do drukarek w Win w automagiczny sposób same się nie instalują.

  • phi
  • 2009-05-29 11:58:01

@bit - Od konfiguracji komputerów w biurze jest ADMINISTRATOR. Zwykły użytkownik nie ma prawa podłączać nowych urządzeń, ani zmieniać konfiguracji. Właśnie dlatego z Windowsami są takie kłopoty, że dopuszcza się zwykłych użytkowników do uprawnień systemowych.

  • LM
  • 2009-05-29 14:34:44

I w tym jest różnica pomiędzy użytkownikami linuksa i windowsa, świadomość- że jest konto admina i zwykłego użytkownika. Na windowsie tylko niektórzy i to jednostki do tego się stosują aby nie używać konta admina , w linuksie ta opcja jest domyślna. Moim zdaniem kto przeszedł tzw. weryfikację przez somodzielną instalację systemu, nie zraził się jak coś za pierwszym razem nie poszło tak jak by się spodziewał, to poszanuje ten wysiłek jaki wkładają deweloperzy w tworzenie- wolnego oprogramowania- systemów i programów. Ile byłby uboższy system Windowsa gdyby nie darmowe programy, nikt kto pobiera za free nie zastanawia się nad tym że jednak ktoś to wykonał jak widać społecznie. Co do samych systemów , gdyby tworzono sterowniki lub udostępniono kod dla linuksów to pewnie nie było by takiej różnicy w popularności - windows i linuks, a cena jest nie do pobicia. Narzekanie na systemy inne jak Windows weszło niektórym w krew, nie myślą o tym że nie płacą za wszystko co dostają za free, MS każe sobie płacić za to co dobre i nie -bo to biznes. Pozdrawiam LM

  • bit
  • 2009-05-29 14:41:50

phi Ty chyba nie widziałeś lub nie słyszałeś o kompach w marketach i innych dużych sklepach. Tam sobie możesz pendrive do kompa włożyć i nic nawet z niego nie odczytasz. Wszystko jest poblokowane dla zwykłego użytkownika. Co do pani Zosi to w firmie jest ADMINISTRATOR ale w domu go nie ma i zakładam że ta Pani potrafi czytać ze zrozumieniem instrukcje instalowania drukarki, którą każdy producent ma obowiązek dołączyć do produktu i to w języku polskim.

  • bit
  • 2009-05-29 14:48:58

LM no właśnie dlaczego producenci nie są skorzy do pisania sterowników pod Linuksa ? Licencja im nie pasuje? Nie ma dokumentacji porządnej lub są jakiejś rozbieżności w dystrybucjach duże? Nie ma odpowiednich środowisk programistycznych ? Niech wypowie się ktoś kto pracuje lub pracował w jakiejś firmie i pisał sterowniki, fachowiec, a nie jakijś nawiedzony nastolatek z kompleksami.

  • agh
  • 2009-05-29 15:58:54

@bit "Ty chyba nie widziałeś lub nie słyszałeś o kompach w marketach i innych dużych sklepach. Tam sobie możesz pendrive do kompa włożyć i nic nawet z niego nie odczytasz" - a łyżka na to, "niemożliwe"! Wiesz, podstawowa zasada brzmi "jeśli jesteś w stanie fizycznie położyć ręce na komputerze, to możesz się do niego włamać", więc proszę nie opowiadaj bajek o super zabezpieczonych komputerach w marketach... w których hasła są typu "1234" (tak, sprawdź sobie artykuł jak włamano się do komputera bodaj w MediaMarkcie). "LM no właśnie dlaczego producenci nie są skorzy do pisania sterowników pod Linuksa..." - dlatego, że uważają Lin za produkt niszowy. "Licencja im nie pasuje?" - o czym ty mówisz? Przecież część sterowników (np. nvidii) jest na własnościowej licencji? Co do tych "nastolatków", to sobie naprawdę daruj...

  • LM
  • 2009-05-29 17:05:34

Ten artykuł był napisany po to by propagować, pokazać że nie taki diabeł straszny jak go malują-LINUX- jest dla ludzi. Ja się z tym zgadzam, wystarczy tylko lub aż trochę uporu i konsekwencji w działaniu. Nigdy nie liczyłem ile jest dystrybucji, sprawdziłem tylko które mają najlepsze wsparcie i forum. Sprawdzenie poprzez uruchomienie LiveCD, to też prosta sprawa, wersja języka to kwestia kilku minut gdy jest internet. Wertowałem fora kilku dystrybucji zanim się zdecydowałem, Ubuntu- to był najlepszy wybór. Pobranie kilku CD i odpalenie w celu sprawdzenia to niewielki koszt, można też liczyć na pomoc z forum. Narzekają niektórzy że ich odsyłają do googla, ja też jestem za tym, najpierw poszukaj a jak nie ma to pytaj. Z tym jednak gorzej bo komu by się chciało szukać, dajcie bo mi się należy, takie dzisiaj jest podejście. Nie spotkałem żeby ktoś poprosił o pomoc w instalacji, przecież być może mieszka w tym samym mieście, na jednej ulicy, a nawet bloku i o sobie nie wiedzą. Narzekanie i swary - to najlepiej wychodzi, wystarczy nawet taki artykuł i już się zaczyna. Ludzie- trochę dobrej woli!

  • komar
  • 2009-06-02 15:06:11

Jakiś fanatyk musiał pisać ten artykół - bluescreen w windowsie? Pewnie uruchomił 95 gdzie takie rzeczy się owszem zdażały, ale obecnie to bzdury który wypisują linuksiarze żeby się dowartościować

  • Zaratustra
  • 2009-06-02 17:00:23

Winda 2003 + podkręcanie sprzętu. Ach jak ja kocham ten kraj... ludzie kolorowi i zaiste wszystko się może zdarzyć.

  • kszh
  • 2009-06-02 19:05:59

"Zdecydowanie odradzamy instalację openSUSE''a 11.1, lepszym wyborem będzie edycja 11.0" Zapomniał niestety autor napisac dlaczego...

  • Herbb
  • 2009-06-04 14:46:13

Witam! Ja też jestem użytkownikiem Tux''a, lecz jakbym dostał win 98 za ok. 15 zł to bym z niego korzystał. W Linuxie większość potrzebnych pakietów potrzebnych do szcęścia jest dane od razu, a jak nie to idzie łatwo dograć z instalatora pakietów. A co do tego, że pod niektórymi dystrybucjami na niektórych KDE i Gnome się pulpit 3d zawiesza,jak karta graficzna nie ma akceleracji. Co do stabilności to WiśTa!! mi się ciągle sypała, a KDE to sie sypnie raz na 4 miechy. A i jeszcze co do mnogości dystrybucji to jest dobrze, bo każda osoba ma wybór (np. ja mam MDV, bo bardziej testuje gry i robie tylko tekstury, a mój brat KUbuntu, bo je tworzy). Osobiście korzystam z Mandriva Xtreme 3.1 (płatna, ale miałem ją gratis do pena), i jak dla mnie z KDE 3.5 jest dla mnie wręcz idealna.

  • dave5
  • 2009-06-04 18:42:06

Używam Ubuntu i jestem z niego dumny! Odkąd posiadam Linuxa, Windowsa używam bardzo rzadko - tylko do bardziej rozbudowanych programów rekreacyjnych. Skończyły się zawiechy, nie mogę (i tak nie lubię) już chodzić na kawę gdy system się uruchamia - trwa to średnio 27 sekund. Super system...

  • asrew
  • 2009-06-05 01:32:08

Najwięcej wojen zaczynają fan boye linuxa wystarczy spojżec na wiekszosc forów nawet na fora o tematyce typowo win sie wtracają :(:(

  • ~gość
  • 2009-06-05 09:32:56

mam amilo i opd XP to nawet dźwięki systemowe brzęczały zamiast grać. Czysta mordęga, może nic się nie wieszało i nie wiesza, ale prędkością to to nie grzeszy. Spróbowałem Live Ubuntu 9,04 na USB i jestem w innym rozmiarze. Filmy śmigają, a dźwięk nie gdacze gdy coś dygnie w tle. Decyzja podjęta, amilo Ui 3520 będzie miał Ubuntu jako system, reszta zostaje jak na ten moment pod Windowsem, jestem jednym z twardogłowych tego systemu, ale mięknę, mięknę. Win 2003 nie jest taki sobie system i dużo programów omawia z nim współpracy bez licencji serwer, a już o tym jak ciśnienie podnosi z tymi okienkami bezpieczeństwa, Microsoft stara się w ten sposób winę za swe niedoróbki zrzucić na klienta.

  • maqlik
  • 2009-06-11 14:57:08

@kopytko a ja jestem neutralny i nie jestem fanem ani tego ani tego... uzywam Windowsa jak i Linuxa, ale wszelkie Twoje podpunkty moglbym zniesc gdyz nie sa one prawda... 1. OpenOffice jak i MS Office, podobnie jak i Gimp oraz Photoshop rzeczywiscie nie ma co porownywac, ale nie dlatego ze jedno jest lepsze od drugiego tylko trzeba kazdy doskonale znac. Gwarantuje ze ktos kto zna PS i ktos kto zna Gimpa potrafi finalnie zrobic taka sama prace. 2. Linux w podstawie jest prosty i nie ma wodotryskow (wybrales dystrybucje Ubuntu gdzie one byly) czyste srodowiska ich nie maja, a Windows ma je od razu i ciezko sie ich pozbyc. 3. Instalacja sterownikow wymaga wiedzy gdy ma sie malo standardowy sprzet lub "dziwna" konfiguracje. Ja osobiscie uzywam egoztycznego sprzetu i nie mialem problemow po kilku nie przespanych nocach :P I efekt ich dzialania przewyzszal moje oczekiwania :) 4. Vista w wersji bussines jest ok, usunac kilka uslug, oraz poblokowac niektore funkcje i jest ok. 5. Tak szybkie aktualizacje to plus dla linuxa, a ze ma on budowe modularna to jeszcze lepiej. Latwiej znalesc blad i go zlikwidowac. Nie musisz czekac na kolejny duzy Service Pack by poprawic bledy swojego systemu 6. Tutaj sie z Toba zgadzam :) 7. Porownaj zuzycie pamieci na viscie w standardzie (okolo 500-800MB), a chociazby klikacza ubuntu (200-400MB). A u mnie na Gentoo mieszcze sie w 250MB. Po wlaczeniu compiza itp nie przekracza 1GB, a w Viscie wlaczyc Aero plus kilka gadzetwo do sidebara i juz mam 1,5GB. 8. Musiales cos zle zrobic, gdy sa poprawne configi oraz spelnione zaleznosci wszystko dziala poprawnie. 9. Podobnie jak przy Viscie ktora ma kilka wersji, kto by pomyslal ze mi bedzie odopowiadac najbardziej bussines jak jestem uzytkownikiem domowym i powinienem miec home :&gt; Pozdrawiam :)

  • Kell
  • 2009-06-12 01:37:16

Osobiście korzystam z Mac OS X Tiger, Visty i Fedory i powiem, że jak czytam opinie że Linux jest super stabilny i się nigdy nie wiesza to śmiać się chce. Pod tym względem nawet Vista jest lepsza, która NIGDY mi się nie zawiesiła!!

  • a
  • 2009-06-13 16:34:49

"WSZYSTKO DZIAŁA NA NIM" ..wirusy też

  • jaax
  • 2009-06-13 22:48:15

A ja mam u siebie oba systemy, i jak mi jedan padł (nie ma to znaczenia ktory) mogłem dalej kozystac z kompa. Wielki fan linuxa!

  • LiCandy
  • 2009-06-28 22:12:18

To zabawne- to, że osoby nie posiadające kompetencji wydają opinie ale z drugiej strony opnie TO NIE FAKTY! Poprzednie zdanie łatwo jest zrozumieć , natomiast opis pewnych symptomów opisanych przez kilka osób, dotyczących "dziwnego zachowania się linux-a jest spowodowany przez 1. Tanie płyty użyte do wypalenia obrazu cd/dvd lub 2. Tzw. Bad sect. na powierzchni dysku lub 3. Ram posiada tzw. "złą assembleracje" defekt już poczęty w fabryce. P.S cytat " Ignorantem nie jest ten, kto nie rozumie zjawiska pioruna, tylko ten, kto go nie docenia jego potęgi. To tak nawiasem mówiąc, kieruje to do tych gramatycznych pedantów, bo nasz piękny umysł oprócz poprawnej pisowni :-) potrafi rzeczy zdumiewające... przemyśl to...

  • raf
  • 2009-07-16 00:24:51

To poprostu kwestia gustu i wiedzy. Jak rzeczowo podejdzie się do systemu to i vista zadowoli... jeden woli monete, drugi banknot. Ja wolę banknot więc pracuję na linuxie i jestem strasznie zadowolony z jego stabilności, funkcjonalności a nawet z wygladu. pozdrawiam

  • kamilfff
  • 2009-07-18 09:23:44

to jest to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! podoba misie!!!!!!!!!!!

  • Miti
  • 2009-07-19 20:24:45

Prosze nie zapominać że linuxa rozwalić mozna szybciej niż windowsa nie posiada zabezpieczeń jondra jeszcze jedno wołają o klucz.

  • bobot
  • 2009-07-29 18:31:48

musze sobie pobrac jakies wodotryski ; p

  • Pawcik
  • 2009-08-29 17:41:59

Ja tez tak skakalem raz Windows potem Linux, ale po przeczytaniu artykulu o sieci bez ograniczen na stronie nextmag.pl stwierdzilem ze pora rozstac sie z windowsem i na codzien zaczac uzywac Linuxa a dokladniej Ubuntu 9.04/9.10 obserwowalem ta dystrybucje juz wczescniej ale nie mialem pojecia jakie chwyty robi mikrosoft, czyli blokuje nam wszystkie mozliwe porty np w sieciach torrent postanowilem sie przesiasc na ta dystrybucje i tu zauwazylem ze nie ma ograniczen wszystko mozna sciagac co sie chce i co wazne jestem w tej chwili legalnym posiadaczem oprogramowania ktory dziala bardziej komfortowo niz Windows, choc jeszcze brakuje troche Linuxowi i tak bede juz na nim siedzial bo stwierdzilem ze do netu i np sciagania filmow itp to jest super sprawa, bardzo wydajnie mi ten system chodzi nie mam zwiech w necie tak jak mialem to w Windowsie, jestem zadowolony a do stalego lacza to polecam wlasnie Linuxa ktory jest wolny i nie ma zadnych ograniczen tak jak Windows ktory to z coraz nowsza wersja bedzie mial jeszcze wieksze ograniczenia do swobodnego serowania po sieci .

  • Misiek
  • 2009-10-06 15:35:49

Jak sie robi jakies sztuczki na Microsoft Word??

  • Pawcik
  • 2009-10-23 17:56:56

To wszystko zalezy jaki masz sprzet, przed instalacja sprawdz czy Twoj komputer i jego podzespoly obsluza Linuxa, instalujac na slepo mozesz napotkac sie na problemy tak samo dotyczy Windows, mnie naszczescie jeszcze zaden problem nie spotkal i uzywam Ubuntu bez zadnych problemow z coraz lepsza wersja .

  • ~Bill G.
  • 2009-12-13 19:31:13

Ja używam xubuntu w domu dla bezpieczeństwa.

  • ~huckenbusch
  • 2010-01-04 16:04:53

a ja używam windows7 i mandryla i dobrze mi z tem :)

  • ~dobrus1
  • 2010-01-14 05:42:20

U mnie to było tak: pół roku zmagałem się z Linuxem ( Mandriva,Ubuntu, Fedora), aż w końcu wk.... mnie to wszystko i postanowiłem delektować się Windowsem. Aby mieć Linuxa trzeba mieć niestety troszkę więcej wiadomości z dziedziny informatyki. Czy każdy jest urodzonym informatykiem? Otóż nie! Dlatego wolę Windowsa. Pozdrawiam!

  • ~mmm
  • 2010-01-28 10:14:31

dgdg

  • ~nnn
  • 2010-01-28 10:17:15

yes

  • loleq
  • 2010-03-17 17:03:15

ja używam linuxa bo jest o niebo szybszy .... tylko dlatego a jak chcecie sobie dzieci pograć użyjcie xboxa lub ps3 -- po coś je stworzyli :D

  • ~gość
  • 2010-09-01 00:18:47

Jak czytam komentarze to tak jak bym czytał swoje których nie zamiescilem do tych wszystkich problemów z linux dorzuce jeszcze swój z instalacja modemu adsl poprostu katorga ktoś mi doradził ściągnij ubudsl i ci sie zrobi samo ale jak odpalilem to napis ta wersja jest nie zgodna z ta wersja linux pomijajac 2 dni instalacji ster do GForce i kolejne 2 na zmiany rozdzielczosci i odswirzania

  • ~gość
  • 2010-09-01 00:55:54

ps jeszcze do pana nade mną "loleq" tak mam kupować ps3 za 1200 zł bo na durnym linuxie gry nie odpale ? a ponoć ma być za friko wszystko dzięki linuxowi a musze konsole kupować :D to tak jak na forum mi odpisali kup ruter i po problemie tak dawać min 100 zl bo na durnym linuxie za chiny sie sterowniki do modemu nie zainstalują a miało być za darmo dzięki linuxowi pozdro dla masochistów linuxa którzy najprostsze rzeczy najbardziej sobie utrudniają

  • ~xxxx
  • 2011-04-25 23:03:11

"ten artykuł to chyba jakiś oszołom pisał :) "Dowolną z dystrybucji uruchomisz już na komputerze z 256 MB pamięci operacyjnej oraz procesorze taktowanym zegarem około 1 GHz..." jasne, a krowy latają. Reszty bzdur to nawet czytać mi się już nie chce." Nie masz racji, bez problemu da się odpalić i to na procku 750MHz. (Ubuntu 9.1, 10.04 jeszcze lepiej chodził.) Co do sterowników, w Ubuntu miałem od razu wszystko, a po standardowym formacie w windzie xp musiałem spędzić cały dzień na sterownikach i innym oprogramowaniu, a żeby na laptopie zainstalować stery xp musiałem się nieźle nagimnastykować, pomógł mi jeden user Ubuntu... Jeśli chodzi o soft pod Linuksa, to wcale nie jest tak źle, dla mnie w Inkscape pracuje się dużo lepiej niż w corel draw, ale to tylko moja opinia. Jakiś czas temu byłem zmuszony zainstalować winde, żeby odpalić pewien program, instalacja przebiegała z wielkim bólem, od razu musiałem szukać sterów do karty graf., bo normalnie nie dało się pracować, a po zainstalowaniu tych z strony producenta obraz i tak był do niczego. Linux jest stabilny, niektórzy twierdzą, że nie ale Linuksa nawet na oczy nie widzieli. Dawniej miałem xp. Zwiechy co trochę, podczas używania xp nazbierało się może z 10 formatów. (programy typu ccleaner jakoś znacząco nie przyspieszają sytemu) Poza tym winxp na kompie z procesorem 750MHz i 512MB ram chodził beznadziejnie, po kliknięciu dowolnej ikony trzeba było się nieźle naczekać, natomiast Ubuntu 10.04 na podobnym kompie (ten sam procesor, ram) chodził o niebo lepiej.

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001