Ustawa przegłosowana - Francja jednak odetnie piratów od Internetu

12 maja 2009 22:35 Dominik Błaszczykiewicz
Francuski parlament po raz kolejny przyjął bardzo kontrowersyjną ustawę antypiracką, która umożliwi władzom odcinanie dostępu do Internetu osobom, które nagminnie pobierają nielegalne treści z sieci. Jutro nad ustawą będzie głosował senat. Jeśli projekt zostanie uchwalony również w izbie wyższej, to w w najbliższych tygodniach doczekamy się wejścia w życie aktu prawnego znacznie ważniejszego dla rozwoju Sieci niż słynny wyrok w sprawie The Pirate Bay.
Ustawa antypiracka głosi zasadę trzech ostrzeżeń - osoba nielegalnie wymieniająca materiały chronione prawem autorskim otrzymywałaby najpierw e-mailem, za drugim razem tradycyjną pocztą upomnienie i wezwanie do zaprzestania tego procederu. Przy trzecim naruszeniu praw autorskich sprawca miałby tracić połączenie z Internetem. Ustawa przewiduje, że piraci mogliby zostać pozbawieni sieci na okres od 3 do nawet 12 miesięcy.

W myśl ustawy powołany miał zostać specjalny urząd, który zbierałby skargi od przemysłu filmowego i muzycznego oraz namierzałby podejrzanych. Dane związane z aktywnością internautów dostarczane byłyby przez dostawców Internetu. Ci zaś monitorowaliby użytkowników za pomocą prostych programów, które każdy klient musiałby zainstalować by w ogóle korzystać z Sieci. Dodatkowym "ciosem w piratów" ma być ograniczenie dostępu do Internetu przez publiczne hotspoty - poprzez np. narzucenie ograniczonej listy "bezpiecznych" witryn.

Zamieszanie z francuską ustawą antypiracką

Na początku kwietnia francuskie Zgromadzenie Narodowe (niższa izba parlamentu) przyjęło kontrowersyjną ustawę, która umożliwiać miała władzom odcinanie dostępu do Internetu osobom nagminnie pobierającym nielegalne treści z Sieci. Głosowanie odbyło się w niemal spiskowych okolicznościach - 3. kwietnia późnym wieczorem, gdy na sali znajdowało się jedynie 16 posłów oraz przewodniczący - Roger Karoutchi. To on nakłonił obecnych polityków do koniecznego i natychmiastowego głosowania w sprawie projektu. Taktyka okazała się skuteczna - akt został przyjęty większością 12 do 4. Problem w tym, że tekst ustawy przyjętej przez deputowanych był mniej restrykcyjny od treści przepisów, nad którymi głosował w ubiegłym roku senat. Potem było jeszcze ciekawiej, bo doszło do kolejnego głosowania - więcej na ten temat: "zamieszanie z francuską ustawą antypiracką - przepisy przepadły w kolejnym głosowaniu", na którym niemal nie było głosujących.

Ostatecznie zdecydowano się na kolejną turę głosowań nad ustawą. Ta odbyła się dzisiaj, już w niemal pełnej sali - za ustawą zagłosowało 296 posłów, przeciw - 233. Jutro czeka nas ostateczne głosowanie w senacie, gdzie prawdopodobnie przejdzie dalej.

Co potem? Akt musi zostać podpisany przez prezydenta. I choć Nicolas Sarkozy jest zdecydowanie przeciwny piratom - wczesny projekt powyższego aktu skomentował mówiąc, że nie ma żadnego powodu, dla którego Internet miałby być obszarem, w którym nie obowiązują przepisy prawa - to na tym etapie ustawa może jeszcze zostać zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. Skargę konstytucyjną może złożyć głowa państwa, marszałkowie obu izb oraz grupa 60 senatorów lub 60 posłów. Rozwiązanie to jest bardzo prawdopodobne, szczególnie biorąc pod uwagę, że ustawie sprzeciwia się m.in. Parlament Europejski zdecydowanie sprzeciwia się odcinaniu od Internetu.}}Parlament Europejski oraz stowarzyszenie La Quadrature du Net zajmujące się walką o poszanowanie praw obywatelskich w Internecie.

Zobacz również:
BSA: 56% oprogramowania w Polsce jest nielegalne
Po wyroku w sprawie Pirate Bay: demonstracje, ataki hakerów, zamknięte witryny

Aktualizacja 14 maja 2009 12:33

Jest już niemal przesądzone, że kontrowersyjna francuska ustawa antypiracka jednak wejdzie w życie.

Wczoraj francuski senat zagłosował za przyjęciem ustawy. Atak na piratów w izbie wyżej było przytłaczający - aż 189 osób zagłosowało za przyjęciem aktu. Przeciw było jedynie 14 senatorów.



Komentarze (21)

  • anonim
  • 2009-05-12 23:29:44

No i powoli, przestają zachowywać nawet pozory, że panuje wolność we Francji. No, bo jak to inaczej nazwać, jak nie zamach na wolność? Internet był niecenzurowanym medium przez tyle lat, a tu nagle banda idiotów wpada i od tak decydują, by nie korzystać z torrentów. W tym tempie to Holandia, będzie kolejną rzeczą odróżniała się od reszty (jakże socjalistycznej) Europy. Już nie tylko homoseksualiści, coffee shopy, ale jeszcze wolny dostęp do torrentów.

  • pbub
  • 2009-05-12 23:37:34

Więc trzeba kombinować. Proxy wykupić SSL, i mogą mnie ugryźć. Czy wolne czy szybsze (przez proxy) to nadal piractwo pozostanie. A oni ni jak to niesprawdzą bo proxy jest na ukrainie a SSL szyfruje ciąg znaków więc niema nic. A najlepiej proxy z chin, albo z pakistanu, tam gdzie panuje anarchia :D.

  • szefo
  • 2009-05-12 23:57:36

"ci zaś monitorowaliby użytkowników za pomocą prostych programów, które każdy klient musiałby zainstalować by w ogóle korzystać z Sieci" Czyli każdy klient z góry traktowany by był jak przestępca.. żal.

  • u
  • 2009-05-13 00:09:25

"ci zaś monitorowaliby użytkowników za pomocą prostych programów, które każdy klient musiałby zainstalować by w ogóle korzystać z Sieci" I napiszą to oprogramowanie na wszystkie systemy, konsole i setki innych urządzeń?

  • Łukasz
  • 2009-05-13 05:51:44

Wygląda też na to, że we Francji jedynym systemem operacyjnym pozwalającym legalnie korzystać z Internetu będzie MS Windows. Pewnie programu do "korzystania z netu" nie wypuszczą w wersji dla Linuxa i bez kombinowania, którego skutek może być różny, nie obejdzie się.

  • lazarus77
  • 2009-05-13 07:07:52

Po drugiej wojnie światowej francja (pisownia zamierzona) otrzymała miano "prostytutki europy". Wszyscy znamy ich waleczne serca, gdy jako pierwsi stanęli do walki w Iraku (dopiero teraz wiemy że to okupacja i walka o kontrolę nad ropą, ale gdy montowano koalicję nie było tej wiedzy - chodziło o solidarność i walkę z terroryzmem, panowała raczej atmosfera starcia kultur, my albo oni). Teraz po raz drugi głosują nad tą samą ustawą. Zapis o instalacji programu do szpiegowania aby dostęp był w ogóle możliwy... Nie sądziłem że dojdzie do tego że zabraknie mi słów. To nie dzieje się w Chinach. To nie Afryka. To mam miejsce w Europie, w XXI wieku. Społeczeństwo informacyjne brzmi dumnie. Informacje są równe ale są i równiejsze. :-) Żabojady ostatnią rewolucję mieli 200 lat temu. Jak sadzicie - czy niedługo będziemy świadkami nowej? A może wręcz przeciwnie i to społeczeństwo już nie chce walczyć, bez względu na stawkę? Tam tylko emigranci walczą (nawet jeśli o nieswoje to i tak to walczą). Reszta do mistrzostwa opanowała sztukę robienia flagi narodowej. http://michaelcostello.blogspot.com/2006/09/how-to-make-your-own-french-flag.html :-) Nawet jeśli dla nich jest za późno to my wciąż mamy szansę. Nauczmy się walczyć o swoje zanim będziemy musieli wejść na barykady. Bądźmy mądrzy przed szkodą - może z czasem powstanie nowe przysłowie. Dokopaliśmy turasom pod Wiedniem (powstrzymaliśmy islam przed opanowaniem Europy), pogoniliśmy hitlera (nie sami ale mieliśmy znaczny udział), rozwaliliśmy komunizm. Mamy więc się czym pochwalić - to jest nasz wkład w obecny porządek świata. Mamy z czego być dumni. Nawet jeśli powyższe przykłady są pełne destruktywnych działań, to jednak dzięki nim dzisiaj mamy rydzyka (to akurat na minus moim zdaniem ale użyłem jego przykładu dla zobrazowania tzw. mniejszego zła) i krótkie spódniczki a nie minarety i powszechne szmatogłowie, gdzie nie zobaczysz twarzy kobiety na ulicy (jaka byłaby to szkoda wszyscy wiemy - w końcu Polki są najpiękniejsze na świecie). Polska nie jest idealna ale to nasza ojczyzna i to my decydujemy o tym jaki ma kształt (przenośnia). Pewnie że jest wiele złych rzeczy: polityka to bagno, religia bardziej dzieli niż jednoczy ale i tak mamy lepiej niż te france. Pomyślcie o tym i miejcie to w pamięci - niedługo wybory. Każdy głos może coś zmienić. Po to właśnie są. Nie piszcie że jeden głos nic nie zmieni, że i tak wszystko będzie po staremu - to jest mentalność ofiary. Chcesz być owcą to daj się golić i rób to w milczeniu. Narzekanie to nie jest sprzeciw. Wolność słowa ma czemuś służyć - nie chodzi tylko o to aby wypowiadać swoje zdanie dla samego faktu korzystania z prawa. Jeśli lubisz słuchać swego głosu to są różne programy gdzie można się zgłosić. Przygotujcie się najbliższych wyborów - poszukajcie takich kandydatów którzy deklarują to co wam odpowiada. Raz na kilka lat można się wysilić, poszukać programów wyborczych, dokonać świadomego wyboru. Dzięki technologii można później sprawdzać postępy z realizacji tych deklaracji. To właśnie umożliwia nam technika i nieskrępowany dostęp do informacji. Ostatnio, na Wykopie, widziałem zestawienie tego kto jak głosował (lista polskich eurodeputowanych) w sprawie prawa telekomunikacyjnego w parlamencie europejskim. Niektóre rządy chcą ocenzurować internet. Pamiętacie jak wyglądały początkowe losy prasy drukarskiej? Jakie powstało zamieszanie gdy nagle można było powielać błyskawicznie słowo pisane? Ci u władzy nagle stracili monopol na nadawanie kształtu temu co było pisane. Zwykli ludzie mogli publikować swoje myśli. No może nie od razu, nie wszyscy umieli choćby czytać ale postęp był ogromny. Jak wygląda obecnie internet? Zwykli ludzie są w stanie publikować swoje myśli udostępniając je całemu światu. Wystarczy znać język. To co napisałem udowadnia że nawet nie trzeba umieć tworzyć stron www - nawet nie muszę mieć własnego bloga, własnej strony. Wystarczy przeglądarka. Moja wypowiedz pewnie jest dla wielu zbyt długa (inne epitety również są spodziewane, choć nie jest mym celem prowokowanie ku nim). Powodem dla którego tyle napisałem jest chęć uzmysłowienia wszystkim do których mogę w ten sposób dotrzeć, że to co dzieje się we francji (pisownia zamierzona) jest naprawdę ważne i jeśli się uprawomocni będzie niebezpiecznym precedensem. W końcu wpłynie i na nas. Dlatego warto się na to przygotować zawczasu (przed przysłowiową szkodą!). Na koniec jeszcze jedno (pewnie retoryczne) pytanie: jak to jest że programy komputerowe nie mają gwarancji (EULA) a mimo tego wymienianie się nimi jest karane? Wiecie o co mi chodzi, więc proszę, nie odwracajcie kota ogonem (to nie forum Onetu, tylko portal technologiczny IT). Serdecznie pozdrawiam czytelników IDG. P.S. Do autora: tytuł artykułu wprowadza w błąd - sprawa odcinania jeszcze nie jest przesądzona. Może w takiej formie jest bardziej przyciągający uwagę ale czy zgodny z etyką dziennikarską (tego nie wiem - nie znam się na tym ale na pierwszy rzut oka coś mi tu śmierdzi)?! Poza tytułem (dlatego ocena nie jest maksymalna) naprawdę dobrze napisany tekst, chylę czoło za wyczerpujący opis sytuacji i trzymam kciuki za przyszłość, aby kolejne teksty były równie udane.

  • ff
  • 2009-05-13 08:47:39

"ci zaś monitorowaliby użytkowników za pomocą prostych programów, które każdy klient musiałby zainstalować by w ogóle korzystać z Sieci" Pytanie, co jeszcze mogłyby monitorować te "proste" programy i kto miałby nad tym kontrolę? (droga do kontroli naszych kont, zakupów i wszelkich traksakcji finansowych w zasadzie już otwarta).

  • siwy
  • 2009-05-13 09:40:36

@lazarus77, można Francuzów nie lubić, podpierac się w tym nie lubieniu kłamstwami to chyba przesada. W czasie I wojny irackiej siły francuskie to niecałe 15000 żołnierzy (dwukrotnie więcej wysłał np Egipt), brak udziału w II wojnie w Iraku (tu raczej Polaków nalezy posądzać o nadmierną "wyrywność" i to my jesteśmy okupantami). Jeden z niewielu krajów który mimo ograniczeń sprzedawał i przekazywał spore ilosci leków i żywności do Iraku w czasie 12 letniego embarga, w ich TV można było zobaczyć działania wojenne też z tej drugiej strony a nie tylko papkę z CNN którą nam pokazywały TVP, TVN i Polsat. Co do tematu, kontrola internetu w taki sposób to iluzja, zmuszanie użytkowników do instalacji czegokolwiek mającemu służyć inwigilacji samych siebie to raczej kpina. Jeśli ma się do czynienia z kilkunastoma milionami ludzi temat wydaje się nie do ogarnięcia a tym bardziej upilnowania. Łatwiej zmusić do odpowiednich działań dostawców internetu.

  • Gość
  • 2009-05-13 09:40:42

W którym roku zostaną zakazane systemy operacyjne i programy, uznane za niedostatecznie wspierające inwigilację użytkowników przez uprawnione służby? Następnie, w którym roku zostaną zakazane systemy operacyjne i oprogramowanie uznane za mogące niedostatecznie forsować poprawność polityczną? Wy nie rozumiecie co to jest wolność. Już Marks, wskazał (chyba pierwszy tom Kapitału), że jest to uświadomiona konieczność. Dlatego to wszystko ma być, ba już częściowo jest a dalsze prace trwają - dlaczego: bo żyjemy w tym systemie ale w wersji 2.0 (czyli robią nam to na nasz koszt i naszymi rękoma bo na to przyzwalamy zaharowani codziennością i dogłupiani w miedzyczasie).

  • Gość
  • 2009-05-13 09:44:12

Co do Francji, to pilnuje swoich interesów ekonomicznych i ich przyszłości (podobnie jak Niemcy) a odwrotnie niż Polska. Takie mamy głupie tłumy wyborców, i taka cena za władzę namiestniczą nad tą kolonią.

  • ~gość
  • 2009-05-13 11:14:47

Lazarus77 - Brawo!

  • emzol
  • 2009-05-13 11:26:59

Czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego mój komentarz się nie pojawił?

  • qwerty
  • 2009-05-13 12:16:38

Koniec "demokracji" a poczátek wielkiego brata i rzádów wielkich korporacji. Porazka. A co najbardziej mnie w tym szokuje to to, ze taka ustawa przeszla praktycznie bez echa w mediach... Gdzie sá pismaki gdzy ich potrzeba? Zawsze krzyczá ze walcza o wolnosc informacji i dostepu do niej, a tu co??

  • ~gość
  • 2009-05-13 14:59:12

@qwerty Myslisz moze ze pismakom (tym z wielkich mediow) zalezy na tym, abys Ty mogl cos napisac i powiesic w sposob dostepny dla calego Swiata? Nie, Ty masz ich czytac, oni chca monopolu na slowo. Uwierz, wladza i duze pisma (tv, cokolwiek) to jedna druzyna ktorej celem jest zrobienie z Ciebie niewolnika i to w tak sposob abys jeszcze im klaskal.

  • ~~
  • 2009-05-14 17:26:37

Pętla kontroli zaciska się coraz bardziej, Chiny przy Francji to teraz ostoja wolności słowa :/

  • intervojager
  • 2009-05-14 18:44:36

Głupota rządzących Fracją Fracunzów nie boli, więc i leczyć nie trzeba.

  • macius
  • 2009-05-15 08:15:39

Lazarus77 - celne uwagi i spostrzeżenia, aż całość przeczytałem. Ludzie obudźcie się - wszędzie inwigilacja i kontrola. Orwell, Marks, Kafka - tyle komentarza

  • gość
  • 2009-11-12 12:17:04

Francja sie wystrzega takich dzialań,ale jak czytalem Rosja jednak nie chce odcinac piratow od internetu.I ta droga równiez powinien isc nasz kraj.

  • nick...
  • 2012-02-10 20:10:44

zbigniew pisze:witam w koncu ktos to oasjbnil w miare obrazowo i czytelnie bo inne objasnienia to sa chyba pisane dla kosmitow

  • nick...
  • 2012-02-12 04:54:20

Polska A i B – będzie e-Polska – rząd zakończył nad pomgrarem, który ma zapewnić niemal wszystkim Polakom dostęp do globalnej sieci; Rząd zakończył prace nad pomgrarem, który ma uratować miliard euro na budowę Internetu i zapewnić niemal wszystkim Polakom dostęp do sieci – podaje „Gazeta Wyborcza”.  Do tej pory wydawanie pieniędzy na budowę infrastruktury internetowej samorządom nie szło za dobrze. Gminy i powiaty wykorzystały niewielki procent z dotacji unijnej. Teraz rząd ma wspomóc władze lokalne.W Polskę ruszy 2,6 tys. tzw. latarników z organizacji pozarządowych. W każdej gminie będą uczyć mieszkańców korzystania z technologii cyfrowych. Poza tym eksperci od technologii i prawa pomogą samorządom uporać się z budową sieci.„Gazeta Wyborcza”: Będzie więcej internetu w Polsce. Nawet w Polsce B

  • nick...
  • 2012-02-12 05:09:33

Musimy działać icenzaj…„Aby przekonać ludzi, że warto korzystać z komputera i internetu potrzebne są nowe metody i sposoby rozmowy z nimi. Sformalizowane szkolenia, często obarczone wymaganiami podpisywania i poświadczania dziesiątek różnych formularzy i oświadczeń nie sprawdzają się. Szczególnie, jeśli mówimy o terenach wiejskich. Latarnicy w założeniach pomysłodawców PCRS (Polska Cyfrowa Równych Szans) – mają przełamać tę niemoc i pomóc tym, którzy nie dostrzegają możliwości pozytywnego wpływu cyfrowego otoczenia na poprawę jakości ich życia i sytuacji w pracy. Zadaniem Latarników będzie dotarcie do swoich współmieszkańców z informacjami o korzyściach płynących z korzystania Internetu. Mają mówić o łatwej i taniej komunikacji z bliskimi, o atrakcyjnych zakupach online, o korzystaniu z e-usług dostępnych w sieci, czy o możliwościach uczenia się i gromadzenia wiedzy o świecie dzięki dotarciu do odpowiednich treści Internetu. Jako osobom darzonym zaufaniem, znającym potrzeby i  uwarunkowania gminy, osiedla czy dzielnicy będzie im łatwiej dotrzeć z wiarygodnym przekazem do ludzi, którym chcą pomagać.”

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001