BCS: zatrudniajcie kobiety! Aż 80% pracowników IT to mężczyźni
Jan Peters, menedżer BCS Womens Forum, powiedział wręcz, że jedynie 20% pracowników IT należy do płci pięknej. Dodał też, że należy podjąć długoterminowe działania, które zmienią tę sytuację w biznesie, organizacjach rządowych oraz w szkołach i na uniwersytetach. Dzięki temu kobiety powinny uzyskać wreszcie równe szanse i wynagrodzenie na rynku IT.
Raport " Women in IT Scorecard" wskazuje, że kobiety odbywające kurs ICT uzyskiwały średnio znacznie lepsze wyniki niż mężczyźni. Mimo to gdy wspomniane kobiety poszukiwały pracy w sektorze IT, menadżerowie oferowali im znacznie mniejsze wynagrodzenie. Różnica w zarobkach wynosiła około 14% w przedziale wiekowym 19-29 lat oraz 30% dla wieku 40-49 lat.
- geronimo
- 2009-03-26 14:44:19
Tiaaa.. a faceci sa dyskryminowami bo ludzie nie zatrudniaja ich jako opiekunek dla dzieci. Domagam sie zwiekszenia udzialu facetow opiekunek do 50% przynajmniej! :) To ze kobiety nie sa zatrudniane w dzialach IT nie wynika z dyskryminacji tylko z brakow wiedzy praktycznej kandydatek. Co z tego ze skonczyla uczelnie metoda ZZZ, jezeli jej wiedza ogranicza sie do samodzielnej reinstalacji windowsa (w sumie i tak duzo) i "bawienia sie w photoshopie", podczac gdy nawet nie potrafi samodzielnie poczty skonfigurowac w outlooku? Znam niestety kilka takich absolwentek.... (Absolwentow z podobnym poziomem tez, tylko chodzi o proporcje ) Kobiet na kierunkach IT jest generalnie bardzo malo, a te co sa w wiekszosci maja bardzo niski poziom, wiec 20% kobiet w IT to i tak strasznie duzo w UK...
- Gość
- 2009-03-26 15:08:33
Kobiety warto zatrudniać w typowo męskich zespołach bo stosunkowo niskim kosztem poprawiają atmosferę - ale gdy pozostają w proporcjach jedna na pokój. Gdy jest ich więcej, niektóre robią podłości większe od tych gdy ich nie ma, zwykle walczą w swoim gronie a dostaje się wszystkim wokoło. Jest też inna sytuacja, gdy biznes jest stabilny i wymagane jest tkwienie mocno w procedurach i przepisach to menedzer kobieta bardziej to lubi. Na stanowisku specjalisty tez się lepiej sprawdza kobieta, gdy praca składa się zwykle z serii zadań trwających po 10-20 minut. Panom pasują zadania wymagające wysokich lotów bez uwięzi, widocznego patosu - gdy są menedżerami albo gdy są specjalistami to najlepiej co najwyżej jedno poważne zadanie na co najmniej cały dzień bez przerywania mniejszymi. Czyli czasem możemy się uzupełniać, czasem warto się uzupełniać, a czasem kompletnie nie warto. Problemem jest ostry niedobór wysokich zdolności oraz braku preferencji u pań do wybierania politechniki i kierunków ścisłych, i nie trzeba tego wykoślawiać, ten niewielki odsetek wystarczy, a nawet jest za duży, bo sporo z pań idzie na kierunki ścisłe aby załapać męża a później się męczą. Można panie zmanipulować do wybierania kierónków i zawodów, nieoptymalnych ale poprawnych politycznie w większym odsetku, a nawet wymusić socjalistycznymi/biurokratycznymi preferencjami na pracodawcach, jednak będzie to kosztem wszystkich, w tym przegrywania z tymi konkurentami co tak nie zrobią, nawet gdy konkurenci będą płacili jakieś kary - bo są jeszcze konkurencyjne kraje, gdzie takie przymusy/manipulki nie sięgają.
- doa
- 2009-03-26 15:09:02
Mówie do kolezanki co skończyła informatykę (licencjat), że zamierzam uczyć sie es-kju-ela, a ona na to: Woot? No ale to był jej dodatkowy kierunek i chyba nie zamierzała pracować w tej branży.
- BoaPL
- 2009-03-26 15:34:24
Rozumiem ze na uczelniach informatycznych kobiet jest tyle samo co mezczyzn. Jezeli tak jest to jest to jawna dyskryminacja. Ale nie sadze. Chcialbym zobaczyc jaki jest odsetek absolwentek na kierunkach informatycznych w stosunku do absolwentow.
- student
- 2009-03-26 15:34:55
Właśnie ukończyłem Informatykę na pewnej politechnice. Czy zdaje sobie ktoś sprawę z tego, że na 150 studentów informatyki były tam tylko dwie kobiety? Jeśli kobiety stanowią 20% pracowników w firmach informatycznych znaczy to, że zatrudniono już wszystkie które są tym zainteresowane. Ba, skoro tylko 1% studentów informatyki to kobiety, oznacza to że zatrudniono nawet te, które o komputerach nie mają pojęcia. Chyba, że pracodawcy powinni zatrudniać osoby niekompetentne ze względu na płeć.
- yeboot
- 2009-03-26 16:04:53
kobieta informatyk jest jak świnka morska : ni to świnka, ni to morska
- MCbx
- 2009-03-26 16:40:58
AGH, informatyka stosowana - na 150 osób 3 kobiety. SKĄD mają wziąć kobiet na stanowiska w IT? Może zwracajmy uwagę na całokształt problemu: Ileż to kobiet w stosunku do mężczyzn pracuje na przodku w kopalni? Jak równouprawnienie to równouprawnienie.
- tev
- 2009-03-26 18:16:10
U kolegi na informatyce na uniwerku: na I roku na 110 osób, tylko 2 kobiety. U mnie za zaocznych (informatyka inżynierska) było na I roku chyba 60 osób, w tym 4 kobiety. Skąd firmy mają brać kobiety na stanowisko informatyka? A na programistkę to już w ogóle :D Kobiety raczej unikają programowania i wolą się zająć administracją sieciami itd.
- 9828199
- 2009-03-26 21:13:48
I ja potwierdzam - na ponad 200 osób było 15 kobiet, z czego 2 miały pojęcie o informatyce!
- trux
- 2009-03-26 21:27:40
To kompletna bzdura. Kobiety się nie interesują branżami technicznymi. jest wolny wybór. Każdy może się kształcić w kierunku jaki mu się podoba.
- Romanujan
- 2009-03-26 22:47:24
Z tymi proporcjami - zależy od kraju. W Polsce - jak już ktoś stwierdził, kobiety stanowią około 1% studentów informatyki. W firmie, w której pracuję (firma zatrudniająca prawie wyłącznie programistów) kobiety to około... 2% programistów. Liczby nie kłamią - to my jesteśmy podczas rekrutacji dyskryminowani :P W ramach podróży służbowych zdarza nam się odwiedzać inne (czasami dosyć dziwne) kraje. W jednym z nich (do którego miałem przyjemność kilka razy jechać), u naszych kontrahentów, kobiety stanowiły... jakieś 30% programistów. I zdecydowanie nie były zatrudniane za ładne oczy (tyłki?). Radziłbym więc zastanowić się nad pytaniem: dlaczego w naszym kraju kobiety nie zajmują się informatyką?
- J
- 2009-03-26 23:38:47
męczą mnie takie idiotyzmy typu zatrudniajcie kobiety, albo młodych, albo starych, albo murzynów....itd...zatrudniać się powinno tych co dobrze pracują bez względu na wiek, płeć, rasę itd
- max
- 2009-03-27 11:37:23
Znacie jakieś programistki? Testerki owszem, kierowniczki działów o zmyślonych nazwach też, ale programistki? Ja znam obecnie jedną. Atmosfery nie poprawia, bo jej główne zajęcie to długie przerwy w pracy przeznaczane na migdalenie się z kolesiem z innego działu. Na studiach było kilka kobiet - jedna nie umiała nic (i nie skończyła studiów), druga była całkiem kumata, ale stroniła od programowania jak dziabeł od święconki. I tu muszę zgodzić się z tadkiem, że co za dużo kobiet, to niezdrowo. Działy, gdzie są same baby, to piekło. Aż się nie chce tam łazić, bo można rykoszetem dostać.
- max
- 2009-03-27 11:56:07
*"zmyślnych" chciałem napisać;)
- ~gość
- 2009-04-25 10:04:30
Ależ tak nie może być! Należy zmusić kobiety żeby spędzały noce przed monitorem i wybierały kierunki informatyczne, do kopalnii też się je zaciągnie, równouprawnienie musi być!
Trampolina Body Sculpture 244cm
Pobierz bezpłatnego e-booka 


