Kindle 2: bojkot wszystkiego co droższe niż 9.99 USD i protest pisarzy
2 marca 2009 16:28 Artur Małek
E-booki rozprowadzane przez Amazon.com, a przeznaczone na Kindle i Kindle 2 sprzedawane są za cenę wyższą niż 9.99 USD za sztukę. Część z osób biorących udział we wspomnianej dyskusji zgadza się z tym, że określone tytuły książkowe są więcej warte, nawet jeśli wydane w formie przeznaczonej na czytnik. Jednak większość komentujących narzeka na stosowany przez Amazon sposób promocji. Sklep zapewniał, że wiele tysięcy książek na Kindle 2 miało kosztować 9.99 USD i mniej. Wg danych przytoczonych przez jedną z osób uczestniczących w dyskusji, książki za 9.99 USD (i mniej) stanowią jedynie 33.26 proc. wszystkich pozycji dostępnych na Kindle 2.
Klienci wytykają, że skoro Kindle 2 kosztuje 359 USD, cena e-książki powinny być zmniejszona o koszty twardej okładki czy papieru.
To nie koniec kontrowersji wokół Kindle 2
Inną dyskusję wzbudziła eksperymentalna funkcja Kindle 2 - text-to-speech. Nowy czytnik od Amazon na żądanie odczytuje swoim cyfrowym głosem treść e-booka. Jak jednak zauważyli zgromadzeni w gildii pisarze, nowa funkcja zagraża wersjom audio ich książek.
Na obawy szybko odpowiedział Amazon.com, dając autorom książek możliwość zadecydowania, czy chcą by ich dzieła mogły być czytane na głos przez Kindle 2.
"Dzięki nowemu poziomowi kontroli, wydawcy i autorzy będą mogli wybrać, czy włączona funkcja text-to-speech służy ich interesowi. Wierzymy, że wielu z nich uzna, że tak właśnie jest" - podano w oficjalnym stanowisku Amazon.com.
Komentarze (4)
- Marek
- 2009-03-02 17:36:45
Szkoda, że u nas nie szybko przyjdzie się cieszyć podobnym urządzeniem. Albo iTunes albo amazon mogłyby wkroczyć na polski rynek. Chętnie korzystałbym z kindle
- jureko
- 2009-03-02 22:14:38
a to nie użytkownik powinien decydować czy chce przeczytać czy odsłuchać? Dziwne podejście do odbiorcy treści.
- m_gol
- 2009-03-03 00:50:09
@jureko Właśnie. Tym bardziej, że jeśli twórcy audiobooków obawiają się konkurencji w postaci syntezatora mowy, to... nie za dobrze to o nich świadczy.
- Rabbeat
- 2009-03-03 09:42:35
Niestety ochrona praw autorskich wręcz uniemożliwia czasami dotarcie do potrzebnych treści. Ja jestem osobą niedowidzącą i wszystko czytam za pomocą komputerowego syntezatora mowy i niestety również w Polsce, gdy kupiłem cyfrową gazetę okazało się, że nie mam możliwości jej przeczytania przez wbudowane zabezpieczenia. Również program Fine Reader nie potrafił sobie poradzić z takim plikiem pdf, a przecież gdybym kupił wydanie papierowe i je skanował, to bym przeczytał tylko musiałbym się dodatkowo znacznie więcej napracować dlatego póki co pozostaję przy witrynach internetowych, które jednak nie zawsze oferują równie profesjonalne treści jak czasopisma. <i>komentarz edytowany przez moderatora</i>
Pobierz bezpłatnego e-booka 


