Bezpłatne odzyskiwanie danych dla wadliwych dysków Seagate'a
Właściciele wadliwych dysków mogą kontaktować się z Seagatem poprzez stronę pomocy technicznej, telefonicznie lub skorzystać z bezpłatnej usługi odzyskiwania danych. Co więcej, Seagate poinformował w zeszły piątek o fakcie, że problemy dotyczą także innych napędów firmy, w tym wybranych modeli DiamondMaxa 22, Barracudy ES.2 SATA i SV35.
Przypominamy także, iż Seagate w zeszłym miesiącu skrócił czas gwarancji na wybrane napędy.
Zobacz Ranking PC World.pl - dyski twarde 3,5 cala
Więcej informacji o problemie oraz sposoby jego rozwiązania znajdziesz w magazynie PC World - nr 3/2009.
- ech
- 2009-01-21 13:35:19
no chociaz ten plus - to powinno standardowo byc robione jak dysk nam padnie :)
- ~gość
- 2009-01-21 13:39:47
tylko jeden problem, czy to odzyskiwanie nie dot. tylko USA?
- kaput
- 2009-01-21 14:18:03
Z tego newsa można wywnioskować, że 7200.11 spisali na straty, i żadne cuda wianki w postaci nowego firmware, nie pomogą. Gdyby mięli za grosz klasy, wymieniliby wszystkim którzy kupili ten szmelc na 7200.12 lub jakąś inną, pozbawianą wad serię. Sam mam "11" i nie wiem co robić? Strach cokolwiek cennego zapisywać na tym dysku, a co za tym idzie, czuję się tak, jakbym tego twardziela w ogóle nie posiadał.
- DkR
- 2009-01-21 14:18:59
No to się pospieszyli. Od paru miesięcy wiadomo, że ich dyski padają jak muchy. Jak w końcu zrobiła się z tego wielka awantura, to firma Seagate dostrzegła problem. Niestety mój kumpel w zeszłym tygodniu wywalił 800 zł na odzyskanie zdjęć z padniętej Barracudy.
- Magda
- 2009-01-21 14:44:53
"Pomimo faktu, że koncern udostępnił uaktualniony firmware, to jednak nie rozwiązał on wszystkich problemów." Wyprostujcie to, plzzzz!
- ~gość
- 2009-01-21 14:46:11
Kpią z klientów w żywe oczy! Nawet dziecko dobrze wie, że odzyskiwanie danych z HDD jest loterią. Czasami uda się odzyskać sporo, a czasami niewiele! Wyprodukowali buble i jak widać, nie poczuwają się do zwrotu kasy bądź wymiany na nowy. Wymieniają dopiero wtedy, gdy padnie. Jak padnie, to już po przysłowiowych ptakach, panowie z seagate!!!
- bedsektor
- 2009-01-21 15:25:51
Klienci muszą ich ukarać czyli nie kupować żadnych produktów tej firmy i przekazywać innym aby nie kupowali. To najlepsze co można zrobić.
- sdfadsf
- 2009-01-21 15:35:46
Gość, w tym przypadku problemu być nie powinno, bo to tylko elektronika się psuje, a dane na dysku powinny być w porządku. Wystarczy wymienić elektronikę i skopiować dysk.
- %^&*
- 2009-01-21 15:43:21
padła mi wlasnie 500-tka. firmare SD15. Wysyłam go do serwisu, zobaczymy jak to z tym odzyskiwaniem danych
- ~gość
- 2009-01-21 16:10:34
@sdfadsf "wystarczy"? A ile na to "wystarczy" będę czekał, jak ich zasypią dziesiątkami tysięcy dysków? Nie kompromituj się człowieku, bo ta "tylko" elektronika, kładzie dysk na amen, a nie w czymś troszeczkę przeszkadza, np. wolniejszy transfer.
- AdeBe
- 2009-01-21 18:36:13
Dla wszystkich "ekspertuf" oraz tych którzy chcą się dowiedzieć konkretów: 1. W dyskach serii 7200.11 awariom jest winne wadliwe firmware, naprawa polega na modyfikacji pewnych fragmentów tzw. Service Area. Można ją wykonać całkowicie programowo, nie potrzeba wymieniać elektroniki. Co więcej, wymiana elektroniki dysku tylko pogorszy sprawę. 2. Dyski padały już od znacznego czasu, jednak dopiero gdy współczynnik stał się na tyle wysoki, że zaczęły o nim pisać media, Seagate w ogóle zauważył sprawę. Awarie polegały albo na niewykrywaniu dysku przez BIOS (ew. zawieszaniu się BIOSu na tym etapie) albo na raportowaniu pojemności 0 MB. 3. Dane na dysku są całkowicie bezpieczne. Jeśli tylko zajmie się naprawą człowiek z odpowiednim sprzętem lub wiedzą to można je bez problemu odzyskać i przywrócić dysk do pełnej sprawności. Jeżeli ktoś chce się dowiedzieć czegoś konkretnego, to polecam elektroda.pl. Na pewno są tam ludzie znający się na elektronice, w przeciwieństwie do ekspertów którzy zaraz zaczną się tutaj wypowiadać...
- dxp
- 2009-01-21 20:13:56
Nie do końca sama elektronika pada. Tak się składa, że miałem w zasięgu ręki 5 takich dysków, w tym co najmniej 3 z tej samej serii. Jeden padł (zniknął z Windy i BIOSu) i przełożenie elektroniki nie pomogło! Musiałem wymienić na nowy. Inna rzecz: od 19.01. Seagate zawiesił możliwość pobierania uaktualnionego firmware - podobno coś jeszcze testują :/
- Cianek
- 2009-01-22 10:04:09
Szkoda, że dopiero teraz. Mi padła 500 w wakacje i poszło jakieś 30GB zdjęć i ważnych dokumentów. Tylko mi dali nowy bo odzyskiwanie od tysiaka wzwyż kosztowało :/ Wychodzi na to, że znowu muszę dysk wymienić, bo mam SD15:[
- ~gość
- 2009-01-22 17:43:33
w seagate jeśłi chcesz odzyskać dane trzeba to zrobić oddzielnie - wówczas dysk wysyła się chyba bezpośrednio do odzyskiwania danych a potem od nich eci na gwarancje. w innym wypadku nie będą odzyskiwać danych a odzyskiwanie danych z dysku który nagle przestał działać to raczej nie jest trudna sprawa - pewno nawet układ plików nie jest uszkodzony. Poza tym da się odzyskać każde dane - to niej est loteria. Wątpie zeby ten dysk tka ise popsuł zeby był potrzebny analizator białkowy - który jest zbyt wolny...
- tomek_kk
- 2009-02-05 11:51:50
właśnie wysłałem dysk do odzyskania danych do seagate, do laboratorium we Frankfurcie, ciekawe czy im się uda i jak długo to potrwa.
- chriskonin
- 2009-02-13 12:43:21
Tomek_kk gdzie wysłać dysk w celu odzyskania danych??należy coś wypełnić,mi po 3 m-c padła 500 z serii 7200.11,proszę o pomoc
- S
- 2009-02-16 14:57:49
Też bardzo proszę o informację, gdzie i jak wysłać dyska w celu darmowego odzyskiwania danych. Wysyłkę należy wykonać do firmy i365 ('a seagate company'), czy bezpośrednio do Seagate'a ? Bo nie wiem, czy rejestrować się przez jakiś formularz, czy po prostu wysłać jako zwykłą naprawę gwarancyjną, ale wtedy chyba kasują wszystkie dane :/
- ChaotiX
- 2009-02-20 00:16:30
Dlatego ja kupuje zawsze dyski SAMSUNGA, seria Spin Point F1 to po prostu cudo. 320GB posiadają tylko jeden talerz!!! w budzie cisza aż miło, robiąc raid z dwóch takich dysków robimy naszego PCta nieśmiertelnego :). Co do seagate, tej firmy nie lubiałem od samego początku i traktuje ją jak HITACHI, owszem ktoś powie "stare serwie były z***" - co z tego jak nowe zje*ane :D Powinni zachować honor... i wymienić tym którzy tego chcą oczywiście na dyski niewadliwe (włącznie z przeniesieniem danych). <i>komentarz edytowany przez moderatora</i>
- kenij
- 2009-02-20 10:16:40
Wszystko fajnie ale najbliższy oddział Seagate, który odzyskuje dane jest w Holandii, pewnie wszyscy będą im wysyłać teraz dyski żeby ktoś po drodze je podprowadził. Wielkie dzięki, lepiej już zapłacić i zrobić to na miejscu w Polsce
- STÓJ
- 2009-03-30 21:32:51
Nie wiesz w to. Seageat stawia Miliardy różnych warunków t.j. Wszystkie dane muszą pochodzić z zaufanego źródła itd. Spełnienie ich wszystkich jest chyba niemożliwe.
- kagjebe
- 2009-06-18 14:11:26
Czy ktoś próbował w firmie seagate odzyskiwać swoje dane za darmo? mam właśnie problem jak w artykule, ale jakoś nie mogę ogarnąć tej strony seagate - a. Życzliwych proszę o wskazówki na email.
- ~przemek
- 2010-02-13 16:26:44
powiedzcie gdzie tylko sie wysyla dysk zeby odzyskali mi dane bo nawet niemozna znalezc adresu i nr.tel
- ~dfgdg
- 2010-08-17 11:22:56
po takim numerze ta firma powinna zbankrutować
- ~NAT
- 2011-04-21 19:00:45
tutaj sprawdzimy czy nasz dysk należy do wadliwej serii: http://support.seagate.com/modelcheck/modelcheck.jsp
Pobierz bezpłatnego e-booka 



