Test legalności w WinXP - teraz bardziej upier... uciążliwy
27 sierpnia 2008 15:42 Daniel Cieślak
- .. » Oprogramowanie » Systemy operacyjne » Systemy Windows » Windows XP
- .. » Biznes » Prawo » Prawo autorskie
Jeśli więc nowa wersja Windows Genuine Advantage Notification stwierdzi, że dana kopia Windows XP Pro jest nielegalna, to po kolejnym zalogowaniu się z pulpitu zniknie tapeta wybrana przez użytkownika - zamiast niej pojawi się czarne tło. Jeśli użytkownik przywróci swoją tapetę, po godzinie znów zostanie ona zmieniana na czerń. Warto wspomnieć, że takiej funkcji nie było we wcześniejszej wersji WGA.
Następnie w zasobniku systemowym pojawi się pole z informacją, iż dana kopia Windows XP nie przeszła pomyślnie testu legalności i aby dalej korzystać z systemu użytkownik musi wykupić odpowiednią licencję. Ikona ta wyświetlana jest stale - zniknie dopiero po zalegalizowaniu Windows XP (tzn. kupieniu licencji i aktywowaniu systemu).
Przedstawiciele Microsoftu tłumaczą, że poprawiony został również mechanizm weryfikacji legalności - dzięki temu do minimum powinna zostać ograniczona liczba przypadków błędnego określenia statusu systemu (do tej pory zdarzało się, że legalny system był uznawany za piracką kopię).
Przypomnijmy: zainicjowany przez Microsoft dwa lata temu program Windows Genuine Advantage Notification był ostro krytykowany przez część użytkowników - głównie tych, których system został błędnie uznany za nielegalny. Swego czasu pojawiły się nawet opinie, że WGA jest odmianą spyware'u - Microsoft został oskarżony, że program wysyła do koncernu poufne informacje o użytkowniku. Zarzuty te nie zostały jednak nigdy potwierdzone - Microsoft wyjaśniał, że jedyna informacja, jaka jest przesyłana z komputera do serwera firmy to raport o tym, czy system jest legalny czy nie.
Aplikacja sprawdzająca legalność początkowo była opcjonalnym uaktualnieniem dla Windows XP - później Microsoft wprowadził ją do systemu automatycznej aktualizacji. WGA jest też standardowo wbudowana w system Windows Vista.
- diegos
- 2008-08-27 16:11:27
Ahh ten microsoft, takimi metodami spowodują tylko to że ludzie szybciej przerzucać się będą na linuxa, przez co ich dominująca siła w oprogramowaniu zacznie spadać, ludzie stopniowo będą się przekonywać do linuxa, robiąc mu reklamę, darmowe oprogramowanie zrewolucjonizuje świat i jest to kwestia tylko czasu ...
- Coyote
- 2008-08-27 16:16:36
Tak, tak, jutro... A linuksiarze zbawią świat i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie, bo zły Microsoft przejdzie do lamusa. Trochę dojrzałości kolego...
- Robert
- 2008-08-27 16:23:21
Już wielokrotnie mówiłem - Linux, i będziecie mieli ludzie spokój ze sprawdzaniem autentyczności oprogramowania. Dla laików Mandriva, PCLinuxOS, OpenSuSE. Dla bardziej zaawansowanych - Debian, Knoppix, itd. Cóż więcej jest potrzebne ? Tylko proszę , ńie piszcie bzdur, że nie ma oprogramowania, i że P\Photoshop nie działa pod Linuksem :)
- ~gość
- 2008-08-27 16:25:19
Linux ma bardzo duzy rozgłos i chyba każdy użytkownik komputera o nim słyszał, ale brakuje mu trzech rzeczy, by stac się prawdziwą alternatywą dla Windowsów: - producenci sprzętu rzadko wydają na niego sterowniki - oprogramowanie - może jest kilka dobrych programów, ale one działają również na Windowsach - spójnośc - ten sam program nie jest przenośny pomiędzy dystrybucjami
- Robert
- 2008-08-27 16:41:15
@anonim: - sterowniki do sprzętu są zawarte w każdej dystrybucji linuksa - oprogramowanie - oczywiście działa w Windowsach, ale za widnowsa trzeba zapłacić :) - ten sam program nie jest przenośny miedzy dystrybucjami ??? a to ciekawe - znaczy się kolega nie bardzo wie o czym pisze :)
- vvolv
- 2008-08-27 16:50:20
@Robert koledze zapewne chodzi o różne typy pakietów ( rpm, deb, tgz ). Ale jeżeli mamy na myśli binarke to nie ma prawa nie działać :)
- gmp
- 2008-08-27 16:50:43
polacy i tak juz dawno poradzili sobie z WGAN
- Quadro
- 2008-08-27 16:55:54
a tu ciągle wojna linuksiarze kontra windowsowcy Nie ma co się spierać, oprogramowanie otwarte jak i zamknięte nadal będzie istnieć i nie można jednoznacznie stwierdzić co jest lepsze bo to i to ma swoje wady i zalety. A WGA to chyba posiadacze oryginalnych systemów nie powinni sie obawiać, bo jego obecności nie odczują, albo odczują raz.
- elomz
- 2008-08-27 16:56:12
ludzie, macie pretensje ze trzeba placic za czyjs produkt ? zastanowcie sie jak byscie postapili gdyby was okradano. nie chcecie placic to nie korzystajcie.
- Krzysztof_1986
- 2008-08-27 16:57:23
Cały czas mnie dziwi to, że ludzie kupują (bardzo tanie już) komputery z parametrami "full wypas", żeby gierki sie nie cięły. Nadal instalują system, nieważne czy to jest XP czy Vista a może coś starszego - instalują piraty! Znam kilkanaście osób (czytaj graczy) podpiętych do sieci, pracujących pod kontrolą systemu Microsoftu w wersji spiraconej, bez aktualizacji, kompletnie niezabezpieczonego. Bardzo dobrze robi MS, niech poprawia swoje produkty i wymusza na NAS płacenie za to z czego się korzysta.
- ~gość
- 2008-08-27 16:57:37
@83.11.55.243: "- producenci sprzętu rzadko wydają na niego sterowniki" To prawda ale samo jądro zawiera sterowniki do bardzo, bardzo dużej ilości sprzętu. Jeśli Linux raz coś obsługiwał to będzie obsługiwał to do końca świata i o jeden dzień dłużej. Natomiast w Windows gdy np. masz starszą kamerkę mało popularnej firmy, która znikła jakiś czas z rynku możesz równie dobrze wyrzucić ją na śmieci bo Vista o takim urządzeniu nigdy nie słyszała. "- oprogramowanie - może jest kilka dobrych programów, ale one działają również na Windowsach" Jest też kilka dobrych programów, które na Windows nie działają lub działają naprawdę pokracznie. Dużo rzeczy związanych z automatyzacją pewnych procesów, pod Windows rozwiązanie wymaga sporej ilości kombinowania podczas gdy pod Linuksem to funkcja dostępna praktycznie w każdej dystrybucji. "- spójnośc - ten sam program nie jest przenośny pomiędzy dystrybucjami" Dlaczego miałby być przenośny? Nikogo nie dziwi fakt, że karty graficzne NVidia działają na innych sterownikach niż karty graficzne ATI. Oprogramowanie którego kiedyś używałeś przestaje działać wraz z pojawieniem się nowej wersji systemu Windows? Powinny działać na tych samych, czy być wtórnie kompatybilne ze starszymi wersjami? Możliwe, że tak ale zwróć uwagę, że jest to wizja i potrzeba konkretnego producenta. Tak samo jest z dystrybucjami - rozpowszechniają oprogramowanie przy użyciu narzędzi i środków, które uważają za odpowiednie do tego celu. Linux jako desktop? Dlaczego nie - jeśli większość ludzi używa systemu operacyjnego do przeglądania stron internetowych, słuchania muzyki, oglądania filmów czy kontaktów ze znajomymi - to wszystko znajdą bez problemu. Przymusu nie ma, to nie żadna sekta tylko po prostu inna droga niż ta, którą większość z nas jeździ na co dzień. Kończę już bo zaraz wpadnie tutaj Viśtek z pianą na ustach - wściekliznę najlepiej leczyć prewencyjnie od zakażonych trzymać się z daleka ;-)
- Intervojager
- 2008-08-27 16:59:18
Mój system tylko raz nie przeszedł testu legalności-powodem był brak sychronizacji czasu między zegarem mojego komputera, a serwerem mikrosoftu.I to mi nie przeszkadza używać dwóch operacyjnych systemów legalnych na jednym komputerze:windows XP(kupiłem) i Ubuntu 7.10(darmowy).
- ~gość
- 2008-08-27 17:07:31
ale ja wcale nie wywołuję wojny Windows vs Linux! chciałem tylko spojrzec na problem oczami zwykłego użytkownika. - co do sterowników, to oficjalnie sterowniki na linuxa rzadko kiedy wychodzą. sterowniki to głównie robota amatorów i zapewniają tylko podstawową funkcjonalnośc. - oprogramowanie nie jest przenośne, nawet binarki i wiem co mówię. większośc programów ma wersje pod różne dystrybucje, zgoda, ale nie można sobie poprostu skopiowac instalatora na jakiś nośnik i zainstalowac, nawet, gdy obie dystrybucje urzywają tego samego systemu pakietów! i proszę mi tu fanboye Linuxa nie pisac głupot, bo sami doskonale wiedzie i zdajecie sobie sprawę z wad tego systemu!
- ~gość
- 2008-08-27 17:11:10
@83.7.4.83 no i takich ludzi, jak ty, to ja szanuję!
- mesaja
- 2008-08-27 17:15:38
"Ikona ta wyświetlana jest stale - zniknie dopiero po zalegalizowaniu Windows XP (tzn. kupieniu licencji i aktywowaniu systemu)." - a gdzie można kupić legalną licencję na Windowsa XP?
- piotr
- 2008-08-27 17:27:10
@Robert Dla laików Mandriva, PCLinuxOS, OpenSuSE. Dla bardziej zaawansowanych - Debian, Knoppix Knoppix dla zaawansowanych dobre sobie debian to tak sprawdź sobie na czym funkcjonują superkomputery oraz serwery int. to jest SLES 10(czyli novell suse) red hat oraz debian dla czego bo są najbardziej stabilne, bezpieczne dystrybucje i są bardzo technologicznie zaawansowane
- ja
- 2008-08-27 17:29:20
e tam. 328 zlotych za win xp pro oem to nie majatek i jest spokoj. nie uwierze ze kogos nie stac na taki wydatek (zreszta wersja home jest jeszcze tansza). a jesli chodzi o linuksa - nie ma szans aby komputerowy laik poradzil sobie z tym systemem w jakiejkolwiek dystrybucji jesli chce go uzywac z najnowszym/dowolnym sprzetem i korzystac z najpopularniejszych programow. niestety, dystrybutorzy i tworcy oprogramowania maja w glebokim powazaniu system na l.
- ~gość
- 2008-08-27 17:32:05
@83.11.55.243: Widzę, że się nie dogadamy :-) Zwróć jednak proszę uwagę na fakt, że słowo "dystrybucja" nie wzięło się ot tak sobie z kosmosu i, że producenci tacy jak np. Red Hat zajmują się właśnie dystrybucją oprogramowania (w tym jądra systemu znanego jako Linux, samo jądro nie jest jeszcze systemem operacyjnym w dzisiejszym rozumieniu tego słowa), inaczej braliby pieniądze za nic lub też ich działania byłyby wtórne a nie twórcze. Jeśli nie odpowiada Ci sposób dystrybucji to zawsze możesz go zmienić na innego dystrybutora (prawo rynku), ba masz nawet możliwość zrezygnowania z niego i kompilacji na własną rękę - jedyne co musisz spełnić to wymagane zależności bibliotek systemowych potrzebnych do działania/kompilacji danego programu. Co więcej przez przenośność oprogramowania rozumie się zwykle możliwość kompilacji pod inną architekturą/systemem operacyjnym - w tym znaczeniu większość aplikacji windowsowych jest nieprzenośnych (ale lepiej brzmiałoby nieprzeniesionych;-)) Aha i z poważaniem ale głupoty to zaczynasz wygadywać Ty.
- max
- 2008-08-27 17:38:08
@83.11.55.243: jaka binarka nie działa pomiędzy dystrybucjami? Pewnie taka, co ma na sztywno wpisane ścieżki;) Zapewniam, że da się też pod Windowsa napisać program, który działa tylko w angielskiej wersji Windows 2000, a nie zadziała w polskiej XP. To niczego nie dowodzi. Znam gościa, który posiadając legalny Windows 2003 został zmuszony do kupna dodatkowo Windows XP, bo producenci standardowo blokują wiele programów i sterowników na ten właśnie system (choć jest idealnie kompatybilny z XP). Czy to znaczy, że Microsoft Windows 2003 jest do kitu? NIE. To producenci blokujący programy na siłę są do kitu.
- gość
- 2008-08-27 18:03:23
Ośmieszania się microsoftu ciąg dalszy. Fajnie że jest microsoft mam przynajmniej z kogo się pośmiać. Tak używaj windowsa a będziesz szczęśliwy... :p Microsoft się miota. W sytuacjach gdy firma której nie lubię zaczyna się miotać zawsze budzi się we mnie choć nikłe współczucie. W przypadku microsoftu wywołuje u mnie szczerą radość :D To firma która swoimi dokonaniami zasługuje na wieczne zapomnienie i potępienie :D :D :D Tymczasem im gorzej traktuje swoich klientów tym więcej trzepie kapuchy. Jakieś ogólnoświatowe sadomaso :D
- kornolio
- 2008-08-27 18:04:56
wtystarczy, ze ktos napisze nr tej poprawki, to sie jej już nie bedzie instalować :) ...pod warunkiem, ze sie nie ma automatycznych aktualizacji :)
- Bobek
- 2008-08-27 18:05:41
@Gość # IP: 83.11.55.243 "- oprogramowanie nie jest przenośne, nawet binarki i wiem co mówię. większośc programów ma wersje pod różne dystrybucje, zgoda, ale nie można sobie poprostu skopiowac instalatora na jakiś nośnik i zainstalowac, nawet, gdy obie dystrybucje urzywają tego samego systemu pakietów! " Jak nie masz pojęcia o systemie paczek to siedź cicho. Jak dostępne są źródła to niema problemu z przeniesieniem programu z jednej dystrybucji do drugiej bo jest to kwestia budowy paczki/samodzielnej kompilacji. Na najpopularniejsze dystrybucje paczki w 99% przypadków są wydawane, warto pamiętać również że sporo dystrybucji bazuje na innych - paczk iz debiana z powodzeniem intalwoałem pod ubuntu, paczk iz mandrivy zdarzało mi się instalować pod pclos itp
- vvvv
- 2008-08-27 18:48:16
diegos juz widze te tlumy rzucajace kompami po scianach bo im sie linuksa zachcialo - wez nie badz smieszny - to gowno do niewielu rzeczy sie nadaje.... skonczcie trollowac z tym linuchem - i tak macie 1% swiatowej populacji komputerow wiec z czym do ludzi??? 1% na dziesiatki dystrybucji buhahahaha co do microsoftu - niech sobie robi tylko trzeba byc idiota by miec pirata i aktualizacje automatyczne wlaczone.... kupilem viste 64 i jestem bardzo zadowolony - chodzi lepiej od xp a linucha wciaga nosem robert teraz odpowiedz na kilka rzeczy: sterowniki do emu1212m - karta muzyczna - liniks sie zesral kamerka internetowa popularny syf na zs211 - linuks sie zesral chipset nforce560 i jego siec oraz dzwiek - linuks sie zesral.. jak to jest ze ubuntu potreafilo z live cd obsluzyc siec a po instalacji ani troszke?przewalanie pakietow nic nie dalo.... gry - tylko nie bredz o wine bo smiech na sali tak nie ma oprogramowania - oprogramowanie muzyczne, oprogramowanie video to same beznadziejne zabawki czesto w wersjach prealfa - jak ktos chce sie chlastac to prosze ale nie do pracy oprogramowanie graficzne??buhahaha - tylko gimp a rteszta jakies niedorowbki na windowsa masz olbrzymia baze freeware - ale takich programow ze caly ten opensourcowy syf nie dorasta do piet i co kupie wypasionego kompa zeby w necie pogrzebac albo chlastac sie w konsoli bo tak robi prawdziwy fan linuksa bedacy 100 lat za murzynami?ok.... to robcie ale nie wyskakujcie z alternatywa dla windowsa bo taka sama alternatywa jest dos jak i linux cos jeszcze madrego napiszesz?
- vvvv
- 2008-08-27 18:49:59
dla laików myślących że pirat o odrazu dziurawy i syf - SGJ lamusy
- Bearro
- 2008-08-27 18:51:32
@Krzysztof_1986 - nie widze zwiazku, to ze ludziom nie chce sie aktualizowac systemu to inna sprawa, pirackie windowsy aktualizowac mozna bez najmniejszych problemow. A co WGA - kod dawno zostal zlamany i kazdy bez problemu znajdzie patch na necie, nie zrobia tego jedynie ci ktorzy nie sa zbyt zaawansowani technicznie, a oni i tak by sie nie przesiedli na Linuxa (strach przed nowoscia) wiec MS specjalnie chyba nie straci na tej decyzji @Gosc - sterowniki pod Linuxa to bardzo roznorodny temat, ale np te do kart graficznych sa przez ATI/nvidie/Intela rozwijane bardzo regularnie, wlasciwie bez roznicy w stosunku do Windows.
- Bobek
- 2008-08-27 19:25:04
"i tak macie 1% swiatowej populacji komputerow" łahahaha a mac os x ile ma? niewiele więcej i co? wielu ludzi nie wyobraża sobie pracy na innym osie. Jak jestes zbyt tepy do obsługi systemu który wymaga myslenia to twoj problem a nie spoleczenstwa, przy instalacji kazdej dystrybucji powinno zostac wyswietlone ostrzezenie typu "idiotom instalacja zakazana"
- sqrwiałybąk
- 2008-08-27 19:35:58
tak tak linux zbawi świat... najpierw musi się dorobić dobrych środowisk programistycznych coś pokroju Visual Studio czy coś podobnego z CoeGear-a a do tego czasu jeszcze dużo wody w wiśle upłynie... i proszę nie odbierać mojej wypowiedzi jako krytyki tego systemu bo sam używam fedory (i twierdzę że jest dobra ale tylko do poczta, internet, muzyka ewentualnie filmy), o pisaniu programów pod ten system dla szerokiego grona odbiorców biznesowych nie ma mowy. Pozdrawiam ludzi trzeźwo myślących i racjonalnie postrzegających rzeczywistość.
- AMS
- 2008-08-27 19:49:38
Po pierwsze "piraconym" a nie "piratowanym" (kto to wymyślił?) po drugie teraz wiem dlaczego mój legalny system jest uznawany za "lewy" pod Virtual boxem. To nie sarkazm, ale mam więcej problemów z legalnym systemem niż gdy miałem wersję edukacyjną.
- zbyszek
- 2008-08-27 19:56:17
Kilka razy podchodziłem do linuxa,co kilka miesięcy jest nowy ubuntu lub mandriwa,rzekome cuda które mają wszystko co potrzebne.A ja mam popularną drukarkę canona i popularny skaner i żadna z kolejnych dystrybucji nie ma do nich sterów i nie rozpoznaje tego sprzętu.Ile razy bym nie ppróbował tyle trazy dochodzę do wniosku,że dla laików linux jest do dupy.Ale może kolejnym razem się już uda.
- Bobek
- 2008-08-27 20:16:15
@zbyszek podaj model drukarki i skanera :)
- ~gość
- 2008-08-27 20:16:41
@zbyszek mandriva to linuks dla myślacych inaczej. jest to bardzo obowa dystrybucja mimo iż mieści się na dvd. proponuję, abyś zainstalował sobie Debiana, Gentoo albo Slackware. Zwłaszcza Slackware oraz Dbian posiadają bardzo dobry support i każdy ewentualny problem ma rozwiącanie na oficjalnym forum.
- Zeke
- 2008-08-27 20:34:19
Dla fanbojów Windowsa, powtarzających z maniakalnym uporem "1%", proponuję statystyki "top 500": http://www.top500.org/stats/list/31/osfam Faktycznie. W 500 najwydajniejszych maszynach świata MS Win ma udział 1% :)
- ~gość
- 2008-08-27 20:40:22
"Zainstaluj Linuksa, to nie będziesz miał tego typu problemów" - śmieszne. Ja mam inną radę - "Kup Windowsa, to nie będziesz miał tego typu problemów"
- ned
- 2008-08-27 21:08:19
zaraz zaraz a za photoshopa na linuksa to płacić nie trzeba? Opanujcie się linuksiarze bo to że dostaliście darmowy system nie upoważnia was do kradzieży innego oprogramowania. Jak nie stać cie na program to po prostu nie używaj go. Acha żeby nie było że chodziło ci o to że możesz używać legalnego photoshopa na darmowym linuksie. Gwarantuje ci że tego kogo stać na photoshopa to też stać na windowsa i nie zawraca sobie głowy 100 dolarami bo to jest żałosne.
- zuglu
- 2008-08-27 21:27:52
Tak na marginesie to jest jeden z powodów dla którego warto się przesiąść na linucha - czyli prywatność. M$ oficjalnie sprawdza jaki masz system, z pewnością równie łatwo może (i napewno też to robi) sprawdzić co w ogóle masz na dysku. A potem przesyła te dane do swojej centrali. M$ twierdzi oczywiście że to tylko niewinne sprawdzanie legalności systemu. Możesz im wierzyć lub nie (ostatno leciał na discovery dosyć banalny i naiwny programik o historii przeglądarek i procesie antymonopolowym a i tak widać było jak M$ ściemniał, a zachowanie Billa na procesie to żałosna kpina). W linuksie nie musisz wierzyć - możesz sprawdzić.
- Bobek
- 2008-08-27 21:56:57
@ned ''Gwarantuje ci że tego kogo stać na photoshopa to też stać na windowsa" Czemu ludzie ciągle sądzą że jak ktoś używa linuksa to oznacza że go na windowsa nie stac? ja mam oryginalną vistę ultimate i nawet jej nie używam a czemu? Bo nie podoba mi sie ;olityka microsoftu i fakt że nie mam zadowalającej mnie kontroli nad systemem. Nie neguje z tego powodu visty bo nie każdy ma takie potrzeby jak ja. Ale nie wyjeżdżaj z opiniamy że ludzie używaja linuksa dlatego że jest darmowy i nie stac ich na windowsa bo kompletnie nie prawda.
- ~gość
- 2008-08-27 22:04:17
zanim coś napiszecie o linuksie, pamiętajcie, że linuksiarze to bardzo wrażliwi ludzie!
- Bobek
- 2008-08-27 22:21:30
Owszem wrażliwy - głównie na punkcie pseudo fachowców którzy głupoty wypisują nie mając o czymś pojęcia :) Tak na punkcie takich ''chłopkow'' linuksiarze sa bardzo przewrazliwieni;)
- and
- 2008-08-27 22:48:20
Ojej ikona w zasobniku, można od tego umrzeć ! A co do tapety, pewnie można napisać skrypt, który co 1h i 1s będzie ustawiał wybraną przez nas tapetę. Na prawdę mogliby się bardziej postarać, bo jak na razie to tylko udają
- ~gość
- 2008-08-27 23:41:47
zuglu: "z pewnością równie łatwo może (i napewno też to robi) sprawdzić co w ogóle masz na dysku" - oczywiście, że może - wystarczy odpowiednia aktualizacja i mogą wszystko (oczywiście technicznie, bo prawnie jest to niemożliwe). Ale jeżeli chodzi o "i napewno też to robi" to dowody proszę! Akurat w przypadku Windowsa też nie musisz wierzyć - co to za problem sprawdzić, jakie dane Windows wysyła i z jakimi serwerami się łączy? I zapewniam Cię, że nic więcej nie wysyła niż to, na co zgodziłeś się np. akceptując umowę licencyjną.
- User
- 2008-08-28 01:37:24
@Krzychu86: Nie wiem jak Ty, ale ja wydając pieniądze na produkt wymagam pewnej funkcjonalności, to znaczy od OS: że jest bezpieczny (wirusy, trojany itp.), że jest stabilny, że współpracuje z innymi programami które były stworzone wcześniej. NIE MAM ZAMIARU płacić za to, że za MOJE PIENIĄDZE FIRMA TESTUJE SOBIE OPROGRAMOWANIE, żeby za jakiś czas wstrzymać WSPARCIE I ZMUSIĆ MNIE DO KUPNA KOLEJNEGO ICH SYSTEM (zmusić, ponieważ tak zmonopolizowali rynek, że przejście z M$ na Linuksa potrwa w moim przypadku jeszcze ze dwa lata, muszę przerzucić kilka aplikacji). Za Linuksa się nie płaci więc ryzykuje się na własną odpowiedzialność. No i te bzdurne zapisy w licencji "że nie odpowiadają za utratę i szkody wynikłe z używania ich systemu". Skoro są traktowani jak sprzedawcy produktów pełnowartościowych to powinni odpowiadać za to, że ich system nie jest pełnowartościowy.
- zra
- 2008-08-28 02:21:52
Hola hola, tylko po zakończeniu wsparcia i wyłaczeniu serwerów z autentyfikacją dajcie łatkę, która WGA utnie ryja! Czy zawsze musi takie rzeczy robić grupa stude... crackerów? A co do Linuxa: Pokażcie mi linuxowy odpowiednik Win95 z pełną polonizacją do wiersza poleceń (czyt. konsoli) i działający na takim samym sprzęcie (minimum: 386 20MHz 4MB RAM, daje się pracować przy 386 40MHz 16MB RAM). W wielu firmach widziałem beznetowe kompy z 95, i po prostu tam nie ma sensu dawać nic nowszego. W jednej ze stolarni widziałem działające 286 z DOSowym programem do prowadzenia firmy, ale to był przypadek ekstremalny (każdy komp z wiatrakiem kończył tam żywot po miesiącu).
- Luke
- 2008-08-28 08:12:38
eee... mam Linucha dla siebie, LEGALNE XP dla żony.. i jest dobrze, każde z nas jest zadowolone. Co do dzialan MS, to pewnie kilka osob sie przesiadzie na Linucha, ale nie sądze zeby był jakiś wielki odpływ z MS. ktos napisal, że chce uzywac najnowszych programow. Pewnie sobie kupuje... jasne..
- akapit
- 2008-08-28 08:37:58
A ja mam i legalną vistę i śliczniutkiego debiana i mam w nosie wojenki. Systemy się ze sobą nie gryzą i uzupełniając się zaspokajają moje chore potrzeby :) Faktycznie interesującym przypadkiem jest ten, co psioczy na linuksa, a wybiera pirackiego windowsa. Ale w narodzie hipokrytów nie brakuje. Wybór linuksa to wybór świadomości, jaką rolę odgrywa licencja i nie oznacza braku szacunku dla praw autorskich. To jedynie pogląd na temat wpływu, jaki ma sposób rozporządzenia własnym dziełem na jakość postępu.
- ~Sas
- 2008-08-28 09:18:49
~Gość: W sprawie tego co i gdzie wysyłają produkty MS - poszukaj sobie (jakiś czas temu) głośnej sprawy Nowej Zelandii (bodaj że) i programu regedit - sprawa była bardzo głośna. vvvv: A ja jakoś dziwnie widzę wielu swoich znajomych rzucających o ściany laptopami z Vistą. emu1212m - wsparcie Creative''a jest chyba od 2005 roku (nie sprawdzałem jakie - nie używam) zs211 - chyba też gdzieś widziałem (też nie używam) Mam natomiast stareńką kamerkę dołączaną przez TP do Neostrady, (niby pod XP - ale jej nie widzą) która śmiga aż miło pod Linuksem. Sądzę, że instalacja sterowników - jakichkolwiek - wymaga pewnego przemyślenia i umiejętności czytania, a nie klikania tylko "OK". Sam zresztą piszesz, że "LiveCD" obsługuje - więc widać wyraźnie, że jednak czegoś nie doinstalowałeś. Co do oprogramowanie - niezupełnie się z Tobą zgodzę. Tutaj oprogramowanie jest robione nie dlatego, że ktoś płaci, ale dlatego, że komuś jest potrzebna taka a nie inna funkcjonalność. Jeśli potrzebuję czegoś nietypowego (np. sterowania zaworami) to nie szukam gotowego programu, tylko najczęściej go piszę sam (lub zlecam) i tu linuks ma przewagę nad windowsami. W większości biblioteki są wstecznie zgodne i nie ma sytuacji takiej jaka czasem jeszcze występu w windowsach vbrun5, vbrun55, vbrun6, vbrun63, itd. Owszem tutaj też zdarzają się zmiany numeracji, ale najczęściej zgodność zostaje. Oprogramowanie jakie jest w zupełności wystarcza do przeciętnej pracy - typowej. Oprogramowanie specjalizowane - jak podawałeś np. muzyczne może jest - nie wiem, nie używam, to się nie interesuję. Do montażu video - też jest kilka całkiem niezłych aplikacji, a że działają inaczej niż te z windows ? Kwestia przyzwyczajenia. Powiem tak JA sobie nie wyobrażam teraz posiadania tylko windowsów, podobnie jak nie wyobrażam sobie ich braku. Linux - jest dla mnie do pracy, poczty i surfowania po internecie; Windows - tylko do gier.
- Zadowolony
- 2008-08-28 10:15:54
Pozdrowienia od zadowolonego użytkownika MacOS. Nikt mnie nie szpieguje, czy mam oryginalną wersję OS. Po prostu pracuję i nic mi nie przeszkadza.
- max
- 2008-08-28 11:33:29
re zra: "A co do Linuxa: Pokażcie mi linuxowy odpowiednik Win95 z pełną polonizacją do wiersza poleceń (czyt. konsoli) i działający na takim samym sprzęcie (minimum: 386 20MHz 4MB RAM, daje się pracować przy 386 40MHz 16MB RAM)." hola hola, chcesz powiedzieć, że ktoś używa Win95 z 4MB RAM? I że używa go do pracy z konsolą? Ciekawe podejście. Na wspomnianym przez Ciebie sprzęcie można postawić Linuksa. Bez X-ów będzie działał bardzo dobrze (i nie będzie to system wydany trzynaście lat temu). Polonizacja konsoli działa pod Linuksem bez żadnego problemu - nie tylko polonizacja zresztą. Na jednym ekranie można używać różnych czcionek. PS. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie po wydaniu komendy dir (testuję konsolę) w Windows XP SP2 pojawia się napis: Wolumin w stacji C... itd a na końcu 23 plik(˘w) 240á101 bajt˘w 32 katalog(˘w) 9á032á491á008 bajt˘w wolnych Jeśli taki bełkot nazywamy pełną polonizacją, to ja przepraszam...
- Artur
- 2008-08-28 12:08:42
Linux jest naprawdę dobrym systemem operacyjny, ale... może ktoś mi odpowie co by było jakbyśmy wybrali losowo 100 osób z ulicy i kazali im zainstalować zarówno pod winxp i linuxem np. nowe sterowniki do karty graficznej i po 5 różnych programów.... a następnie porównali ilu osobom udała się ta sztuka na obu systemach i ile czasu im to zajęlo. Tu jest moim zdaniem główny problem - do obsługi windowsa potrzebna jest praktycznie zerowa wiedza - moje 4 letnie dziecko potrafi zainstalowac sobie na nim nową grę. Linux nadal jest systemem dla entuzjastów i jeszcze trochę czasu minie zanim się to zmieni - nawet jeżeli będzie 1000 razy lepszy od windowsa
- ~gość
- 2008-08-28 12:17:47
drm Witamy w nowym świecie DRM, gdzie zazdrośni właściciele praw autorskich mogą zdalnie doprowadzić urządzenia elektroniczne do stanu bezużyteczności. Mogę tylko powiedzieć, że pomysł “bitów spustowych” jest szalony. Mogę też sobie wyobrazić producentów sprzętu, którzy go nie implementują, albo raczej udają tylko, że go implementują - Microsoft powinien powołać do życia nowy dział. ‘Dział przepraszania kilenta’, czy jak to sobie tam nazwą. Od rana do wieczora będą wypowiadać kwestie w rodzaju “Ojej, naprawdę nam przykro że nie może pan odtworzyć muzyki kupionej przed epoką PlaysForSure. Proszę nie brać tej nazwy dosłowni”‘ oraz “Tak, wiem że powinien pan być w stanie odtworzyć ten film HD w wysokiej rozdzielczości, ale wygląda na to, że pański kabel miał defekt, który zmienił charakterystykę sygnału, więc, cóż, przykro mi z powodu kabla” - Blake Ramsdell vista to po prostu szajs
- ~gość
- 2008-08-28 12:44:44
System, który narzuca wam tyle ograniczeń, że praktycznie można się zastanawiać, czy maszyna po jego instalacji nadal jest waszą własnością, czy też jest już własnością firmy tej lub tamtej. System, który (być może) bez waszej wiedzy was szpieguje. System, którego W KAŻDYM MOMENCIE firma może Wam ZABRONIĆ używać. Bez podania przyczyny. System, za który płacicie, a który nie gwarantuje wam NICZEGO, w szczególności tego, że będzie działał - przeczytajcie "umowę licencyjną"! I robicie to z uśmiechem na twarzy, podczas kiedy macie alternatywę - UWOLNIONY, OTWARTY I DZIAŁAJĄCY system operacyjny i NIEZLICZONĄ ilość oprogramowania dlań.
- ~gość
- 2008-08-28 12:48:50
System, który możecie wykorzystywać tak jak Wy chcecie, modyfikować go, dopasowywać do swoich potrzeb. UCZYĆ SIĘ od innych, jak ten system jest zrobiony, jak go lepiej wykorzystać, jak skuteczniej na nim pracować. Nie jest to jeden system - to cała masa: Linuksy, FreeBSD i inne. Owszem, są problemy - ale każdy problem da się rozwiązać. Wolność kosztuje - nic za darmo. Tymczasem wy siedzicie jak małpki w klatce i cieszycie się, ze swojego copyrajtowanego systemu, który wolno wam np. zainstalować tylko 5 razy i tylko na maszynie fizycznej z nie więcej niż 1 procesorem (instalacja na VM już nie jest legalna, och, jaka szkoda!). Aha i NIE WOLNO Wam POD ŻADNYM POZOREM patrzeć, jak pracuje Wasz procesor (jeszcze Wasz?) w trakcie wykonywania kodu krenela (zakaz reverse-engineering''u, mówi Wam to coś?) I nie zrażeni tym wszystkim słuchacie sobie DRM''owanych muzyczek... I klaszczecie w rączki i głośno krzyczycie, jaki ten Linux jest fe! To przykre patrzeć (i słuchać) jak ludzie, którzy przecież urodzili się wolni, na własną prośbę siedzą w klatce i jeszcze głośno krzyczą, żeby ktoś solidniejszą kłódkę na drzwi powiesił!
- max
- 2008-08-28 12:50:31
re Artur: właśnie z powodu takiego przeświadczenia nadal jest krucho z ilością oprogramowania pod Linuksa. Zainstalowanie najnowszych sterowników do karty graficznej? A po co? Może te najnowsze wcale nie są najlepsze? Przecież nie raz się tak zdarzyło, że najnowsza wersja miała paskudne błędy i uniemożliwiała normalną pracę. Od instalowania programów są repozytoria - tam jest wszystko, a zainstalowanie czegokolwiek naprawdę jest 100x łatwiejsze niż pod Windows. Nie trzeba programu szukać po stronach co do których nie mamy pewności, nie trzeba go ściągać, klikać exeka, next, next, next, ścieżka, skróty, next, reset, next, ścieżka, next .. (;)) . Wystarczy wybrać program z repozytorium.
- Zeke
- 2008-08-28 14:08:47
@Artur "Tu jest moim zdaniem główny problem - do obsługi windowsa potrzebna jest praktycznie zerowa wiedza" Przyczepię się do zwrotu "praktycznie zerowa". Daj takiemu losowemu człowiekowi z ulicy do zainstalowania MS Win i wytłumacz, dlaczego powinien poszukać sterowników do karty dźwiękowej na sieci. Ten sam człowiek naciskając "next" w instalce takiej Mandrivy czy Ubuntu, dostanie działający system z dźwiękiem (tak, wiem że istnieją karty dźwiękowe, które nie są obsługiwane; podobnie pod Vistą niektóre starsze sprzęty). Bez szukania sterowników. I bez tłumaczenia, że użytkownik może nacisnąć "kontynuuj", mimo że system go ostrzega, że dany sterownik nie ma certyfikatu czegoś tam.
- ~gość
- 2008-08-29 16:50:41
zra: Microsoft już dawno zapowiedział, że po zakończeniu wsparcia wyda aktualizację wyłączającą aktywację oraz WGA.
- Mołot
- 2008-09-01 16:23:02
Największym problemem w tego typu narzędziach są fałszywe alarmy - czyli błędne rozpoznanie legalnego systemu jako pirackiej kopi. Skoro Microsoft nie gwarantuje, iż takich błędów nie będzie (a wg artykułu jedynie zapewnia, że zminimalizuje ich ryzyko), to wg mnie nie powinien zmuszać ludzi do włączenia tego mechanizmu. Co innego utrudnianie życia piratom, a co innego męczenie legalnych klientów! Niestety teraz robią także to drugie.
- JollyRoger
- 2008-09-02 11:59:41
Sprawdzanie czy wersja jest legalna, czy nie nie za bardzo działa. Zainstalowałem na komputerze nielegalna kopię windowsa, działają wszystkie aktualizacje, dotyczy to i Xp i Visty. Raz widziałem komunikat o nielegalności i tylko jeżeli Xp był z wersji bez sp instalowany i z dogranym sp później
- ~gość
- 2008-09-06 09:33:37
JollyRoger: a czego się spodziewałeś? Przecież aktualizacje zabezpieczeń nie są blokowane na pirackim Windowsie.
- BassHack
- 2008-09-19 18:55:53
Gdyby ktoś mógł mi powiedzieć czy w Windowsach SP3 też są upierdliwce (testy oryginalności)? Byłbym bardzo wdzięczny. Oto mój e-mail doo6@wp.pl
- andrzej
- 2008-11-12 22:13:56
Jeżeli chodzi o dodatek SP3 do systemu win xp to po którymś z kolei pobraniu aktualizacji wraz z poprawkami do systemu ściągnie się Windows Genuine Advantage Notification który nie pozwoli na dalsze korzystanie z dodatku wyświetlając komunikat iż użytkownik padł ofiarą fałszowania oprogramowania, i nici z dalszego korzystania. Witryna microsoftu oferuje wzamian za przesłanie nie legalnej kopii na orginalnych nosnikach i wymianie ich na aktualne lecz koszt takiej inwestycji równa się w przeliczeniu na naszą walutę 2/3 zakupu nowego systemu
- legalny
- 2009-07-11 17:35:14
a ja mam legalny system moga mnie sobie weryfikowac ile chca a narzekaja glownie ci co uzywaja pirata taka prawda
Perspi Block, kapsułki, 30szt.
Romans, zdrada i co dalej?
Seks narkotyki i czekolada
Pobierz bezpłatnego e-booka 


