Andrzej Garapich, prezes PBI: nie zgodzę się na tańsze i gorsze rozwiązania
26 sierpnia 2008 08:56 Anna Meller
Megapanel miałby też w przyszłości odejść od pojęcia realnego użytkownika i zastąpić go nowym "licznikiem"...
Moim zdaniem, nie tak szybko to nastąpi. Real user jest dobrym i ugruntowanym wskaźnikiem na polskim rynku. Oczywiście zawsze można szukać rozwiązania jeszcze lepszego. Ale tutaj deklaruję daleko idącą ostrożność, aby decyzja o ewentualnej zmianie była poparta rzetelnymi analizami i głębokim przekonaniem Rady Badania o słuszności zmiany. My sobie oczywiście zdajemy doskonale sprawę z wad algorytmu real users. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że znamy je najlepiej na świecie. Ale z algorytmem real users jest trochę jak z demokracją ze znanego stwierdzenia Churchilla: nie jest doskonały, ale nic lepszego na razie nie wymyślono.
Nad czym pracuje teraz Rada Badania?
Ojej... Rada Badania na bieżąco rozwiązuje problemy badania i dba o poprawność metodologiczną. Ja wiem, że to brzmi jak kiepski slogan, ale co ja na to poradzę, że tak właśnie jest? Badanie ciągle się rozwija, pojawiają się nowe typy serwisów, które gdzieś trzeba zakwalifikować w drzewku mediów, nowe technologie budowy stron, które trzeba mierzyć.
Jakich dalszych zmian możemy się spodziewać w przyszłości, nie związanych z samą metodologią?
Tu powiem bardziej o moich marzeniach niż o konkretach. Nad konkretami pracujemy, ale jak mówiłem - nie zawsze wolno mi mówić, na jakim etapie są prace i co z nich wkrótce wyniknie. Wiem natomiast, o jakie elementy badanie musi się rozwinąć. Na pewno czeka nas wdrożenie metodologii badania internetu na urządzeniach mobilnych - to dynamicznie rozwijający się sektor i nie wyobrażam sobie, żeby go nie mierzyć. To w końcu też intenet, tyle że mobilny. Po drugie zaniedbaliśmy badanie takich elementów jak wideo i streeming. To są rzeczy, które na pewno będą musiały się pojawić na rynku badań.
Często w komentarzach do publikowanych wyników megapanelu pojawia się krytyka o niedokładności badania ze względu na nieuwzględnienie tego, że część Polaków używa Adblocka. Jak z tym faktem radzi sobie organizator badania?
Nasze pomiary wskazują, iż liczba użytkowników Adblocka jest znikoma. Należy pamiętać, że ustawienie Adblocka odcina użytkownika od szeregu użytecznych funkcji internetu. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie normalnego korzystania z internetu, przy włączonych Adblokach. Rozwiązania takie w sumie utrudniają korzystanie z internetu i jak mówiłem, liczba ich użytkowników jest znikoma. Wydaje się też, iż liczba osób deklarująca korzystanie z Adbloków jest większa od ich rzeczywistej liczby. Te same osoby deklarują, że mają włączone blokady, ale jednocześnie uczestniczą w badaniach ankietowych wyświetlanych jako kreacje reklamowe, których nie powinni przecież zobaczyć.
Dziękuję za rozmowę.
- sf
- 2008-08-26 10:09:15
LOL, pozazdrościć niewiedzy prezesowi. Pewnie miał na myśli blokowanie skryptów javascript, a nie adblock, ale w końcu nie od dzisiaj wiadomo, że na szczycie siedzą ludzie, którzy nie mają pojęcia o podstawach. Po prostu żal. Wywiady róbcie z pracownikami bo to oni mogą coś interesującego powiedzieć.
- edek
- 2008-08-26 10:31:41
W sumie nie zauważyłem żeby adblock "odciął mnie od szeregu użytecznych funkcji internetu", lub "utrudniał korzystanie z internetu" jak to twierdzi Pan Prezes... ale przeciez jestem tylko zwyklym szarakiem:/
- DeQue
- 2008-08-26 11:02:49
Większość moich znajomych używa FF, wyjątki nie stosują adblocka
- ~gość
- 2008-08-26 11:18:23
Następny prezes wyjęty z kapelusza, który pojęcia nie ma o czym mówi. No ale czego się spodziewać po absolwencie biologii, byłym pracowniku muzeum i dziennikarzu?
- pwrzosin
- 2008-08-26 11:20:35
W Dwonload Day z Polski pobrano prawie 800 tys kopii Fx 3.0 - mozna zalozyc, ze to byli "hard users" Firefoxa, ktorzy prawie na pewno uzywaja wtyczki adblock. 800 tys osób to różnica co najmniej jednego miejsca w rankingu witryn Megapanel/PBI... Faktycznie szczegół.
- t3d
- 2008-08-26 12:08:34
Może dla p. prezesa najważniejszą funkcją internetu jest wyświetlanie reklam :D Ewidentnie myli Adblocka z NoScirptem. Mam adblocka na wszystkich moich (3 w domu i 1 w pracy) komputerach, a także w przenośnym firefoksie z portableapps.com więc nie mają szans mnie policzyć biedaki...
- Rojpli
- 2008-08-26 13:10:10
A co ma pan Przezes mowic? Podcinac galaz na ktorej siedzi? Poza tym w tym srodowisku jest to mniemamnie bardzo rozpowszechnione, ze tzw. "normalni ludzie" nie blokuja. Niech kazdy wierzy w co chce wierzyc:-)
- mario
- 2008-08-26 13:55:11
Ja znowu jakoś nie wyobrażam sobie przeglądania www bez blokad, bo nie po to płacę za łącze aby mnie się ściągały reklamy i wydłużały ładowanie strony, że o reklamach zasłaniających całą stronę nie wspomnę! Absolutnie każdego wkurzają reklamy na WWW (te nachalne) i każdemu komu pokażę AdBlocka wtyczka podoba się i osoba zostaje jej stałym użytkownikiem.
- UchaTe
- 2008-08-26 16:35:14
Problemem nie jest adblock, ale inwazyjne reklamy (np: popupy, reklamy z dźwiękiem ustawionym na autostart ...), które wymuszają użycie adblocka. Po za tym czas zmienić metodologię bo sponsorzy tego całego megapanelu spadają w rankingach :)))))
- ~gość
- 2008-08-26 17:12:57
@UchTe Gdzie widziales jakiegos popupa ostatnio?
- redhat12
- 2008-08-26 21:08:55
Mam Opere i cały ruch na jakiekolwiek *gemius* mam zablokowany i w domu i w pracy. Nie lubie być szpiegowany przez jakieś firmy krzak. Polecam to samo zrobić innym użytkownikom, w końcu ich badania okażą się na tyle kłamliwe że znikną z rynku i nie będą już nikogo szpiegować. pozdrawiam
- mleczoj
- 2008-08-27 09:53:16
i znowu onetowy rodzaj dyskusji :) powtórzę, to co powiedział kiedyś porucznik Borewicz z 07 Zgłoś się: "Każdy Polak uważa, że to, co myśli ze szwagrem, to opinia całego narodu."
- woo
- 2008-08-27 12:43:43
mleczoj - święta prawda :) tak samo wszyscy krzyczą na forach "reklam w TV w ogóle nie oglądam, w radio zmieniam stację, a jak coś się reklamuje zbyt nachalnie to specjalnie to przestaję kupować!"... a z reklamy nadal korzystają wszystkie duże firmy bo pracują tam sami idioci którzy nie zauważają, biedactwa że im większe nakłady reklamowe tym bardziej spada im sprzedaż :) Kiedyś pamiętam fajne zjawisko przy okazji pierwszych edycji Big Brothera w dyskusjach online czy offline: oficjalnie nikt "tych głupot" nie oglądał, a jak doszło do rozmowy kto powinien odpaść to nagle wszyscy wiedzieli o kogo chodzi bo "kiedyś jednak kawałek obejrzeli" :) Mnie bardziej ruszyła zapowiedź, że jakaś forma AdBlocka ma być w nowym IE... Ciekawe czy domyślnie będzie włączona czy wyłączona? I ciekawe czy dadzą radę zablokować też reklamy AdSense - to byłaby ostra jazda w branży reklamowej.
Efekt Lolity. Wizerunek nastolatek we współczesnych mediach
Smartfon SONY ERICSSON Xperia Arc S
Pobierz bezpłatnego e-booka 


