AMD - nastąpi wielki podział?
12 sierpnia 2008 17:44 Łukasz Bigo
- .. » Sprzęt » Procesory » Procesory AMD
Z drugiej strony Intel i AMD mają zespoły odpowiedzialne zarówno za projektowanie, jak i wytwarzanie półprzewodników.
Plotki głoszą jednak, że władze AMD chcą podzielić korporację na dwie części: tę, która zajmie się opracowywaniem nowych procesorów CPU i GPU, oraz tę, która będzie je wytwarzać. Decyzja o tym fakcie ma zostać ogłoszona we wrześniu.
Oczywiście należy pamiętać, że w branży IT plotki nie należą do rzadkości. Nie dalej jak 11 dni temu w Internecie pojawiła się "dobrze potwierdzona informacja", jakoby Nvidia planowała zrezygnować z produkcji chipsetów do płyt głównych. Korporacja szybko zdementowała tę rewelację.
- Adam
- 2008-08-12 17:58:54
http://www.notebookreview.com/default.asp?newsID=4554 Przyszłość ATI zapowiada się obiecująco.
- nolte
- 2008-08-12 18:09:41
adam durny jesteś w inquirera wierzysz??? :p oni ploty sieją na potęgę może z 10% się sprawdza. ;-)
- lump
- 2008-08-12 22:23:48
O ile wiem to te plotki już dawno zostały zdementowane. To były plotki mające nakręcić inwestorów, a później jakiś dziennikarzyna robiący wywiad wcisnął w usta Dirka coś czego on nie powiedział (Dirk nawijał o współpracy z Chartered przy budowie nowych fabryk pracujących na waflach 300mm, a nie o podziale). Wyjaśniono, że podział byłby niemożliwy przed końcem 2010 ze względu na zapisy licencji na procesory x86.
- arme
- 2008-08-12 22:34:37
Spekulanci wypuszczali takie plotki grając na gwałtownych ruchach cen akcji AMD. Widocznie siadło więc próbują dalej grać pod to
- Vatharian
- 2008-08-13 02:21:56
Jak przeczytałem tytuł artykułu, pierwsze co pomyślałem: AMD podzieli sięna firmę produkującą procesory i karty graficzne :D :D :D
- Obserwator
- 2008-08-13 09:48:16
AMD to bankrut: 1) Nie mają technologii, za pomocą której mogliby konkurować; 2) Nie mają produktu, którym mogliby podbić rynek; 3) Nie mają pieniędzy, by coś zrobić z punktem 1 i 2. Lepiej niech zajmą się sadzeniem ziemniaków. PS. Szkoda, że firma upada, bo konkurencja jest potrzebna. Jednak parę dobrych lat, gdy produkowali dobre procesory Athlon XP, przespali. Robili jakieś dziwne ruchy - np. wprowadzając do 32-bitowych procesorów jakiś 64-bitowe rozszerzenia. Jeszcze raz szkoda. Być może, gdyby nie ten falstart, przesiadalibyśmy się teraz na 64-bitowe maszyny z prawdziwego zdarzenia (Itanium lub coś lepszego), a nie na pseudo 64-bitowe maszyny X86.
- jaro!
- 2008-08-13 11:14:12
"Jeszcze raz szkoda. Być może, gdyby nie ten falstart, przesiadalibyśmy się teraz na 64-bitowe maszyny z prawdziwego zdarzenia (Itanium lub coś lepszego), a nie na pseudo 64-bitowe maszyny X86". Panie Obserwator - na pewno dobrze pan obserwuję ??? Może lepiej zmienić okulary na silniejsze ?
- nnick
- 2008-08-13 11:44:11
@Obserwator -> Jezeli mielibysmy czekac az Intel w koncu dopracuje Itaniumy to moze za 4-5 lat cos by z tego bylo. A i tak nowa platforma stanowilaby gigantyczny problem. O ile x86-64 jest w pelni kompatybilny wstecz, to Itaniumy sa w stanie jedynie odpalac aplikacje 32bit w strasznie wolnym trybie emulacji. Juz widze jakby wszyscy masowo emigrowali na ta platforme zeby pozostac na conajmniej kilka-kilkanascie miesiecy bez niezbednego oprogramowania. Intel sucks
- Obserwator
- 2008-08-13 12:36:17
@jaro -> jazmij się Pan lepiej gierkami albo amatorskim linuxikiem, a nie wypowiadaj się na temat architektury procesorów. Panie nnick, Nie twierdzę, że w chwili obecnej Itanium jest najlepszą konstrukcją. Jej założenia powstawały kilkanaście lat temu. Dlatego napisałem "lub coś lepszego". Ale x86 to już prawdziwa prehistoria. Migracja na 64 bity mogła być okazją, by od tej architektury x86 odejść. Nie było wtedy jeszcze x86-64, a Itanium z jednej strony był "prawdziwym" procesorem 64-bitowym, a z drugiej strony emulował rozkazy x86 (i PA-RISC). Zgadzam się, że emulacja sprzętowa x86 było w nich bardzo kiepska (do tego stopnia, że lepiej było stosować emulację programową - MS wypuścił kiedyś nawet taki emulator). Do takiej migracji potrzebny byłby znacznie lepszy emulator. Twierdzę jednak, że zaprzepaszczona była okazja do takiej migracji. Do zalet Itanium zaliczyć można: - bardzo duża liczba rejestrów, - obok rozkazów dodatkowe informacje na temat ich współzależności (nie trzeba marnować wiele krzemu i energii, by wiedzieć, czy rozkazy mogą lub nie mogą być wykonane w innej kolejności), - około dwukrotnie mniejsza liczba tranzystorów gołego rdzenia (tj. bez cache''a). Do wad: - oczywiście brak oprogramowania - wieksza ilość kodu potrzebna do wykonania (stąd dużo wieksze zapotrzebowanie na cache); to za sprawą przyjęcia bardziej modelu RISC niż CISC przy opracowywaniu listy rozkazów (teraz, gdy najwęższym gardłem w procesorach jest komunikacja procesor-pamięć, chyba najlepszą kombinacją jest model CISC na zewnatrz procesora i RISC wewnątrz). Wnioski, drodzy Czytelnicy, proszę wyciągnąć samemu.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


