Skrypt Shoper.pl jest doskonałym rozwiązaniem dla każdego - niestety drogim.
Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Jaja sobie robicie z tym osCommerce? To jest syf - każdy, kto tego używa nie ma pojęcia w jakie gówno się wpakował. Apeluje - usuńcie z tej listy osCommerce! Czy Wy (redaktorzy) w ogóle chociaż zapoznacie się z tematem, zanim coś napiszecie? OSC to php 4 w najczarniejszym wydaniu. Jego modyfikacja to albo łaska społeczności, albo gruba kasa dla programisty. OMG, nie wytrzymam zaraz, więc zanim mnie szlag trafi, kończę ten wywód...
"Podaż goni popyt" PANOWIE! na odwrót :-)...
osC nie mam systemu skórek. Modyfikacja interfejsu to grzebanina, grzebanina i jeszcze raz grzebanina. Dodatkowo kod pisany był bardzo dawno temu i nie ma nic wspólnego z dzisiejszymi standardami.
Duża ilość funkcji to nie jest gwarancja sukcesu.
Witam, przykro mi to stwierdzic ale ten artykul to krypto-reklama shoper.pl. Nieporownywalnie wiecej autorzy pisza o tym systemie. Reszta sklepow opisana po macoszemu no i brakuje tutaj wiele innych rozwiazan z rynku. Szkoda... a moglby to byc dobry artykul.
A wspomniany allpay.pl już dawno zmienił nazwę i adres domeny.
No teraz to autor chyba sobie jaja robi. O Magento można różne rzeczy powiedzieć ale nie to, że jest modyfikacją OSCommerce. Nie będę pisał tutaj o różnicach pomiędzy nimi bo to są dwie totalnie różne aplikacje. Magento jest system napisanym od zera na framworku Zenda. Pewnie się coś autorowi pomyliło z tym, że zespół który pracuje przy nim wcześniej stworzył własne rozwiązanie właśnie na OSC.
normalnie zamarłem czytając o Magento - TO NIE JEST - NIE JEST - modyfikacja osCommerce. Co za inteligent to pisał? Od dwoch godzin interesował się sklepami? Wymiekam, a myslalem, że tu sa posty na poziomie...
Niestety, przykro mi że jeden z moich ulubionych serwisów pisze takie artykuły. Nie wiem czy jest on sponsorowany czy nie, mam to gdzieś, ale po samej treści chyba każdy widzi, że pisał to ktoś kto o e-commerce wie tyle co ja o uprawie kokainy w Zimbabwe.
Autor pisze o niebywałej prostocie stworzenia sklepu w dosłownie 15 minut bez żadnej wiedzy itp. a potem to już tylko zgarniamy zyski które oczywiście są niebywale wysokie. Klienci aż pchają się drzwiami i oknami...
Na takiej zasadzie powstaje w Polsce 10 sklepów tygodniowo, z których na 9 upada po miesiącu.
Każdy kto ma choć podstawowe doświadczenie z tym tematem wie jak ciężko jest w rzeczywistości, w szczególności jeśli chodzi o same formalności, współprace z hurtowniami, dostawcami itp.
Oprogramowanie sklepu to tak naprawdę 30% sukcesu.
Przy czym dodatki które kiedyś były opcjonalne, dziś są podstawą, bez których już na starcie przegrywamy.
Jeśli ktoś chce założyć sklep na OSC to życzę powodzenia. Jeśli będzie miał towar którego nigdzie nie ma, a o który klienci się biją i zechcą szukać 2 godziny, to wkońcu trafią i kupią. Może trochę przesadzam.. może.
Pamiętajcie tylko że w chwili obecnej na e-commerce w Polsce zarabiają głównie:
-porównywarki
-producenci softu
-allegro
-duże sklepy (merlin, komputronik itp)
(kolejność przypadkowa)
Pozostali gracze to plankton. Weźcie to pod uwagę.
"obsługę bezpiecznych płatności kartami płatniczymi przez eCard"
Proszę! Te płatności (dla właściciela sklepu) nie są ani troszkę bezpieczne. W przypadku płatności oszukańczej zgodnie z regulaminem e-card upomina się o (nie)swoje.
Sklepów tych nie widziałem to się nie wypowiadam, ale początek artykułu już mi sie nie podoba ! Trzeba słono zapłacić za esklep 2200zł, czy ''1800 ale za dodatkową szatę 600zł''.
Do autora: niech sam napisze esklep, utrzymuje serwer, backupuje itp oraz zapewnia to czy tamto. Za darmo nic nie ma, i nie dziwne że firma liczy sobie dodatkowo x zł za szatę graficzną, inaczej poszliby z torbami. Jak kogoś nie stać na 2000zł (co nie jest dużo) to niech się nie bierze za handel.