Współczynnik piractwa oprogramowania komputerowego w Polsce utrzymuje się na stałym poziomie - wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez IDC. 57 % używanych przez Polaków aplikacji to kopie pirackie. Pod tym względem nadal znajdujemy się w niechlubnej czołówce Unii Europejskiej. "Cena sprzętu komputerowego i oprogramowania spada, więc trudno traktować dziś ten czynnik jako element mający realny wpływ na piractwo", przekonywał Bartłomiej Witucki, rzecznik Business Software Alliance, na konferencji zorganizowanej z okazji prezentacji wyników badania.
To już piąty z kolei raport dotyczący tej problematyki, jaki przygotowała IDC. W tegorocznym badaniu zastosowano nową metodologię - stopa piractwa mierzona jest w oparciu o dane rynkowe, zestawiane są ze sobą dane dotyczące programów sprzedanych oraz faktycznie zainstalowanych. W krajach Europy Zachodniej współczynnik piractwa wynosi 34 % i w porównaniu z rokiem 2006 zmalał o 1 %. Jeżeli chodzi o państwa należące do Unii Europejskiej, liczby te wynoszą odpowiednio 36 i 35 procent. Najmniej "piratów" znajduje się w użyciu w Ameryce Północnej - 20 %. W Europie Środkowo-Wschodniej statystyka wygląda o wiele gorzej - piractwo oprogramowania sięga w tym regionie 68 %, więc Polska na tym tle wypada nieco lepiej. Jednakże zdaniem rzecznika BSA, Bartłomieja Wituckiego, jest to marne pocieszenie.

Stopa piractwa to całkowita liczba zainstalowanych pirackich programów podzielona przez całkowitą liczbę wszystkich zainstalowanych kopii oprogramowania. Ta ostatnia wartość jest zaś wynikiem przemnożenia liczby komputerów otrzymujących nowe oprogramowanie w skali roku przez przeciętną liczbę instalowanych w tym samym okresie aplikacji przypadających na jeden PC.
Nasz kraj nie znalazł się co prawda w ścisłej światowej czołówce państw o najwyższej stopie piractwa, jednak wartość nielegalnego oprogramowania, z jakiego korzystają Polacy, jest bardzo wysoka - pod tym względem IDC sklasyfikowała nas na 14. miejscu spośród 108 badanych krajów. Raport szacuje korzyści utracone w 2007 r. przez producentów w wyniku dystrybucji nielegalnych kopii aplikacji w Polsce na 580 milionów dolarów. W skali globalnej wyniosły zaś one 48 miliardów USD, o 8 mld. i 20 % więcej, niż przed rokiem. Warto podkreślić, że część "strat" producentów wynika ze słabnącej pozycji amerykańskiej waluty. Pozostałe czynniki mające realne przełożenie na wzrost stopy piractwa to m.in. rozwój rynku komputerowego (w 2007 r. sprzedano 261 mln. nowych komputerów), rosnąca liczba użytkowników Internetu, niska skuteczność ochrony praw autorskich oraz mizerna świadomość społeczna.

Ostatni z wymienionych czynników zdaje się mieć szczególne znaczenie właśnie w Polsce. Piractwo spada bowiem tam, gdzie notowany jest rozwój gospodarczy i wzrost świadomości społecznej. Ta zaś w Polsce nie może być wysoka, skoro historia poszanowania własności intelektualnej jest nad Wisłą bardzo krótka (ogranicza się do dwudziestolecia międzywojennego oraz okresu po 1989 r.). W Polsce charakterystyczne jest to, że do piractwa dochodzi w firmach, które żyją z własności intelektualnej, a jednym z najczęściej "piraconych" programów jest Adobe Photoshop oraz oprogramowanie inżynieryjno-projektowe firmy Autodesk. Inne czynniki to m.in. nieuczciwa konkurencja dystrybutorów sprzętu (dla uatrakcyjnienia oferty proponowany jest sprzęt z preinstalowanym, ale pirackim, oprogramowaniem). Przeszukania mieszkań prywatnych są najczęściej efektem postępowania prowadzonego w związku z nielegalną dystrybucją w tej postaci, przekonywał B. Witucki.

Autorzy badania doceniają jednak starania rodzimej administracji rządowej oraz działających w Polsce producentów, dystrybutorów i organizacji, dostrzegając ich wzmożoną aktywność w zakresie ochrony prawa autorskiego do programów komputerowych. Instytucje te nie odniosły jednak takich sukcesów, jakie odnotowano w ubiegłym roku w Rosji - tam stopa piractwa spadła o 7 %, a wartość rynku legalnego oprogramowania podwoiła się. Rosji zależy na członkostwie w Światowej Organizacji Handlu, a warunkiem, który ma to przyspieszyć, jest właśnie wzmocnienie ochrony przepisów prawa autorskiego, zarówno w zakresie praw do programów, jak i do innej własności intelektualnej.

1  2 


Komentarze (62)

  • cammell
  • 2008-05-15 14:31:12

Nieodmiennie mam wrażenie, że najlepszą walką z piractwem jest obniżenie cen, wzrastający wolumen sprzedaży powinien kompensowac straty. Rzecz do policzenia.

  • developer
  • 2008-05-15 14:49:34

to nie kwestia ceny a mentalnosci. kazdy malolat musi miec najmegawypasiony system ze wszystkimi programami ktore jak mu sie wydaje sa potrzebne. np taki photoshop zeby przyciac zdjecie. zreszta poziom piracta nie przeklada sie bezposrednio na strate firmy deweloperskije. to ze ktos uzywa pirackiego corela nie oznacza ze gdyby go nie mogl dostac od kolegi to by napewno go kupil.

  • ~gość
  • 2008-05-15 14:59:19

Wg. mnie tu już nie chodzi w całosci o pieniadze (chociaz niektore programy moglyby byc tansze), a o wygodę. Duzo prosciej zapuscic sobie sciaganie i za 2h cieszyc sie programem niz isc do sklepu lub zamawiac przez internet i czekac 3 dni na paczke.

  • Rafi
  • 2008-05-15 15:05:26

Po pierwsze primo: pirata używa osoba, której nie stać na oryginał. Po drugie primo: pirat czasami leży na dysku użyty raz czy dwa razy - okolicznościowo, nie ma więc sensu kupować programu za XXXX złotych aby użyć 3 razy. Po trzecie primo: piractwo popularyzuje program, ma on duże szanse zostać kupionym. Po czwarte primo: darmowe wersje lub testowe wersje odbiegają funkcjonalnością i wygodą od pełnych wersji.

  • cZepiacz
  • 2008-05-15 15:23:27

A ja wymienię trzy argumenty dlaczego piractwo jest takie wysokie: cena, cena i cena. Większość programów jest zdecydowanie zbyt droga dla Polaków (co to jest €100 dla Niemca a co €100 dla Polaka). Jeśli firmy boją się, że wszyscy rzucą się na kupowanie w danym kraju bo tam będzie taniej (np w Polsce sprzedawać dany program zamiast za €100 to za 100zł) to niech licencjonują tak, aby licencja za 100zł obejmowała tylko POLSKĄ wersję językową (bariera językowa to jedna z największych barier). A poza tym uważam, że Rafi podniósł słuszny wątek. Sam jak kiedyś byłem smarkiem to musiałem mieć wszystko naj a teraz wystarczy mi to, co spełnia zadane przeze mnie warunki używalności. I rzeczywiście po co mam wydawać 1000zł na program który użyję 3 razy (choć teraz już raczej wolę używać wolnego oprogramowania zamiast piracenia).

  • Vacter
  • 2008-05-15 15:48:27

Co spada to spada. Gry może tanieją, rzeczywiście można kupić dobry tytuł za niecałe 2 dychy. Jednak programy takie jak fl studio, Photoshop (do tego durna licencja dla wersji za 200 zł), czy programy do montażu nieliniowego video, kosztują stanowczo za dużo. Rozumiem, że dla profesjonalistów, którzy czerpią pieniądze ze swoich produktów 1000, czy 400 zł to nie problem. Ale jeśli kto chce zostać tym profesjonalistą, chce ćwiczyć, być amatorem to nie ma wyboru, musi korzystać z pirata. Nie ma co się oszukiwać, jaki darmowy program zapewni to co np. sony vegas studio? Można powiedzieć, nie masz kasy to nie korzystaj. Ale jest to omijanie tematu, coś w stylu podawania adresu google w każdym swoim poście. Można jeszcze myśleć o wersjach trial, jednak ograniczenia często nie pozwalają na pełne oddanie własnych zamiarów.

  • zenobia
  • 2008-05-15 16:08:18

to prawda, ze piractwo wplywa na zatrudnienie jakby nie bylo piractwa w Polsce, to polski oddzial Microsoftu zamiast zatrudniac 20 osob zatrudnialby 22 osoby !!!! precz z piratami !!!

  • Vacter
  • 2008-05-15 16:14:12

Jakby nie było piractwa to być może 2 osoby dostałyby pracę, ale straciłoby ją parę tysięcy polaków i nasza druga Irlandia poszłaby w cholerę. Tusk przegrałby wtedy wybory. jeśli więc będzie walczył z piractwem, to podetnie gałąź na której siedzi :D. Wśród elektoratu PO jest na pewno wielu użytkowników pirackich kopii ;).

  • Wolny
  • 2008-05-15 16:19:06

A ja się pytam: co to jest własność intelektualna? Czy ktoś może być jedynym właścicielem myśli, pomysłów? Prawo autorskie rozumiem, ale własność intelektualna? Polecam http://www.gnu.org/philosophy/not-ipr.pl.xhtml

  • Łowca lamerów
  • 2008-05-15 16:21:59

Co tu dużo mówić... faktycznie mamy do czynienia z piractwem... cenowym. Dlaczego w jednym miesiącu Windows XP kosztuje 360zł, a obecnie można go dostać za 200zł? Jaka jest prawdziwa wartość tego produktu? Dlaczego Adobe Flash kosztuje 3tys. a konkurencyjny Swish 400zł? Ceny wyssane z palca? Piractwu cenowemu mówię stanowcze NIE!

  • markrz
  • 2008-05-15 16:48:58

Kwestia pierwsza. To liczenie strat producentów, które moim zdaniem są zawyżone o jakieś 70-90%. Bo tak na prawdę mało kto piratuje coś dlatego, że ma nóż na gardle i musi mieć jakiś program bo się ziemia zawali i jakby nie było pirata to pobiegł by od razu do sklepu i kupił oryginał. Większość ludzi ściąga piracką wersję oprogramowania bo chce się nim pobawić, lub po prostu nauczyć się go używać. Dotyczy to zwłaszcza drogiego oprogramowania profesjonalnego typu Cad czy Matlab. Ciężko jest przecież nauczyć się robić coś w Cadzie mając półtorej godziny zajęć raz na tydzień. Dlatego uważam, że jeśli chodzi o piractwo to indywidualnych użytkowników powinno się zostawić w spokoju dopóki nie czerpią z wykorzystywania nielegalnego oprogramowania korzyści majątkowych. Jednak jeśli ktoś sprzedaje pirackie oprogramowanie lub wykorzystuje do celów komercyjnych, to takich ludzi i instytucje powinno tępić się jak nazistów i komunistów. Bo to co oni robią jest faktycznie niedopuszczalne.

  • bullet-ziąąą
  • 2008-05-15 16:50:02

przede wszytskim cena! nowy dobry tytuł na pc kosztuje ponad 100, później gry tanieją, owszem, ale za rozsądną cenę tj 20 zeta można kupić grę bardzo starą i niemodną. popieram przedmówców, którzy twierdzą, że mozna zarabiać na grach sprzedając tanio i dużo, ponadto możliwość legalnego ściągania za niską opłatą powinna zostać spopularyzowana. z zarobkiem wydawców jest jak z podatkami i krzywą laffera;)

  • Vacter
  • 2008-05-15 17:14:13

@markrz Zgadza się. W wielu firmach wymagana jest znajomość pewnych programów. Czy więc oznacza to, ze każdy pracownik był kiedyś milionerem, który zielonymi podciera... nos? Czy był po prostu tym złym grzesznikiem, tym podłym piratem, obleśnym antyczłowiekiem, który naraził wielkie korporacje na ogromne milionowe straty. W dzisiejszych czasach nawet spojrzenie w okno jest przeliczne na milionowe straty. Nic więc dziwnego, że producenci liczą jakieś wirtualne dochody.

  • Vacter
  • 2008-05-15 17:20:09

Porównywanie takich sytuacji do materialnej rzeczywistości jest nie na miejscu. Logiczne jest, ze nikt nie wypożyczy sprzętu do nauki, za darmo, ponieważ sama eksploatacja powoduje spadek wartości, a ilość dostępnych przedmiotów jest ograniczona. W przypadku programów, jest to możliwe, przy jednoczesnym utrzymaniu ilości i wartości produktu macierzystego. Inaczej jest z grami, które są produktem spełniającym swoje zadania bez względu na podmiot wykorzystujący.

  • Sabbath
  • 2008-05-15 17:28:46

Cena Cena Cena, Dlatego popieram to co zrobił kiedyś Borland - inne licencje free inne prof. Przystosowanie osób do produktu który jest wykorzystywany komercyjnie nigdy triale nie zapewniały. Bardzo dobra droga.

  • lukas
  • 2008-05-15 17:32:49

Painkiller polskiej produkcji kosztował 20 zł za 2CD + mini gazetka i bez zastanowienia kupiłem każdą część. Mogę wydać na grę max 70zł. Ludzie kradną, ponieważ jest drogo i są przyzwyczajani do produktów. W Szkołach jest Windows i Office, więc uczeń musi zrobić pracę domową na WinXP, Vita i Office. Nie stać go albo nie opłaca mu się wydawać kilkaset zł na w/w oprogramowanie, to kupuje w torrenty.com.pl. Dlaczego w szkołach nie uczą na darmowym oprogramowaniu? Bo nauczyciel, który w zawodzie ma "kształcenie, wychowywanie" sam tego nie robi, ponieważ mu się nie che!!!

  • Beny
  • 2008-05-15 17:38:22

Po pierwsze Internet = piractwo zwalczajac piractwo zwalczamy internet, po drugie to ze ktos nie bedzie piracil nie znaczy ze kupi oryginala(zazwyczaj poprostu wybierze gorsze darmowe programy), po trzecie gdyby nie piractwo muzycy i producenci gier nie mieli by takiej reklamy jak teraz, zwalczajac piractwo zwalczaja sami siebie.Piractwo powinno byc legalne jesli nie czerpie sie przy tym korzysci majatkowych, powinno byc kategorycznie zakazane i scigane z wielka surowoscia jesli ktos zarabia na materialach pirackich.

  • xxx
  • 2008-05-15 18:50:19

Niech walczą z piratami ! Proszę bardzo ! Tylko pracodawcy nie będą pytać o umiejętność obsługi komercyjnego programu, bo po co skoro i tak wiadomo, że nikt go nie umie. Zaczął pytać o umiejętność obsługi programów darmowych ! I na pewno takie też będą zainstalowane na komputerach firmowych. Więc problem piractwa zniknie ! Tylko kto na tym zarobi ? Wiadomo jest obecnie, że firmy są niezwykle pazerne. Liczą się słupki, zyski, obroty ect. Świetnie, a czy one się przypadkiem drastycznie nie obniżą ? Analogia Windows i Linux. Już widzę, że niektórzy mnie zlinczują, trudno to tylko porównanie dla niedowiarków. Fakt powszechnego piracenia i pierwszego kontaktu z komputerem pod kontrolą Windows''a powoduje, że każdy kto dotyka komputera zna ten system operacyjny. Pracodawca nawet nie pyta się czy znasz inny system operacyjny, bo ma Windows''a, gdyż wszyscy go znają. A teraz wyobraźmy sobie, że każdy kto dotknie po raz pierwszy komputera ma styczność z darmowym Linuxem. A o Windowsie słyszał, że jest za oceanem popularny. Kto by szukał pracowników z umiejętnościami obsługi Windowsa ? Kto instalował by go na firmowym komputerze ? Wiedziałby, że ludzie mają wprawę i umiejętności w obsłudze systemu Linux ! Wiec takich pracowników by szukał. Proste. Niech walczą te firmy dalej ! Życzę im wszystkiego najlepszego tylko potem niech nie płaczą, że siedzą z ręką w nocniku, bo zyski kapkę wzrosły na początku, a potem niemalże dno osiągnęły. Delikatniej mówiąc niech uważają by dziecka z kąpielą nie wylać lub samemu sobie gola nie strzelić !

  • fp
  • 2008-05-15 18:50:28

zauważcie też że na piractwo wpływają też zabezpieczenia programów/gier. Przykładem taki Half Life 2 - nawet do grania w single player wymagane jest łącze internetowe aby produkt mógł zostać zapisany w bazie Valve, a co mają powiedzieć ci co nie mają internetu a kupili oryginalną grę?? Idą do kogoś kto im ściagnie crack czy już odpowiednio spreparowaną gre aby ominąć to zabezpieczenie - czyli będąc legalnym piracimy przez zabezpieczenia PS. nie mówcie że przecież można sobie internet założyć bo to też kosztuje i to nie jest jednorazowy wydatek

  • koval
  • 2008-05-15 20:00:22

Usprawiedliwienie korzystania z pirackiego Photoshopa bo jest koszmarnie drogi jest po prostu głupie. Bo mnie na przykład nie stać na nowego Mercedesa bo jest cholernie drogi, no to teraz powinienem iść na ulicę i sobie jednego ukraść... Tłumaczenie że to tylko do celów prywatnych, nauki i nic na tym nie zarabiam równie głupie, przecież jak ukradnę wspomnianego już Mercedesa do też będę nim jeździł tylko do szkoły, no i przy okazji podszkolę się jako kierowca.

  • MaR
  • 2008-05-15 21:23:34

@koval porownianie piractwa do kradziezy to bardzo prostackie i nietrafione porownanie, poniewaz kradnac mercdedesa pozbawiasz kogos wlasnosci materialnej (zabierasz mu jego wlasnosc, on juz nie moze korzystac z jazdy), a piracac program pozbawiasz tylko firmy zysku ze sprzedanego programu (udostepniajacy program nadal moze z niego korzystac!), gdybys przykladowo mial "magiczna rozdzke" i skopiowal sobie stojacego mercedesa pod blokiem ;) to nikt by nie ucierpial, poza producentem samochodu poniewaz nie mialby zysku ze sprzedanego "merola", a co nie znaczy ze nie kopiujac mercedesa, kupilbys go.

  • Mc15
  • 2008-05-15 21:33:10

Prawda jest taka że ceny maleją tylko i wyłącznie w wyniku spadku wartości dolara,a nie jakiś"promocji" czy celowych obniżek.Niech autor nie robi nadziei,producenci nie zrobią łaski i byle program nadal bedzie kosztować grubo ponad 100zł(chyba że dolar spadnie do złotówki{mało możliwe}

  • markowski
  • 2008-05-15 22:22:51

Nie dziwię się 15 letniemu chłopcu że ściaga pirata,że kupi na giełdzie lewa kopię, dziwię się dorosłym którzy tak czynią. Adobe powinno ręce zacierać z radochy ze ma tak poularne oprogramowanie,to czysty zysk za darmochę a więc rachunki wyrównane. Swoją drogą należy dać ludziom wybór i sprzedawać np.Photoshop 5 za 150 zł,sam bym kupił a tak pozostaje udziwniony Gimp lub jego kulawy brat Gimpshop. Jest jeszcze jeden sposób o którym nikt tu nie wspomina...madre kupowanie sprzętu takiego jak skanery,drukarki,aparaty cyfrowe i kamery. Ja w ten sposób stałem sie posiadaczem całkiej pokaźnej biblioteki programów takich jak Corel,PhotoImage,Micrographics,Nero i wielu innych. Dobrą rzeczą jest też przygladanie się magazynom komputerowym które często oferuja pełne wersje ciut starszego oprogramowania i naprawdę aby zrobić dobry film nie potrzeba ani Premiere ani Vegas Video. Do grafiki 3D czy animacji nie musimy sięgać po 3D Maksa,z powodzeniem można wykorzystać darmowy Bryce 5.5 i DAZ Studio 2 jak i wiele innych. Piractwo to duże słowo....którym nader chętnie szafują wielkie korporacyjne tuzy,gdyby było tak źle to dlaczego maja się tak dobrze ! Pozdrawiam

  • xristof
  • 2008-05-15 22:53:21

Zgodzę się z tym że: "Cena sprzętu komputerowego i oprogramowania spada..." Jednak nie zgodzę się do końca z tym że: "...trudno traktować dziś ten czynnik jako element mający realny wpływ na piractwo" Ceny oprogramowania na Polskim rynku są nadal za wysokie jak na zarobki naszego społeczeństwa. Mimo iż podobno płacr w ostatnim czasie wzrosły o 10% (??? nie wiem czyje ???) to idą za tym zmiany cen podstawowych usług jakimi są media (gaz, prąd, woda) co w kolejnym etapie powoduje wzrost cen ogólnie wszystkich produktów i usług z jakich przeciętny Kowalski korzysta na co dzień. Po podsumowaniu bilansu przychodów i rozchodów przeciętnej Polskiej rodziny. Wychodzi na to że nadal po zapłaceniu rachunków i zaspokojenia podstawowych potrzeb nie zostaje w portfelu domowym tyle zasobów finansowych ażeby przeciętna rodzina Kowalskich była w stanie zakupić legalne oprogramowanie nie narażając się na braki gotówki na dany miesiąc życia. Zgadzam się z w/w propozycją drastycznego obniżenia ceny oprogramowania ponieważ popyt na oprogramowanie jest tyle że podaż blokowana jest przez ceny. Wydaje mi się że rekompensatą za różnice związania z obniżeniem cen zrekompensowała by wzrastająca podaż. Radzę pamiętać że zawsze znajda się zamienniki na licencjach otwartych jak i zawsze jest możliwość przejścia na systemy Linuxowe ;)

  • Konrad
  • 2008-05-16 01:02:15

Nie chciało mi się wierzyć, póki nie przeczytałem całości. Bo na moje oko, z tego co widzę wśród znajomych, piractwo SPADA! Więc czemu IM wyszło co innego? Odpowiedź jest prosta: "W tegorocznym badaniu zastosowano nową metodologię"

  • nitz
  • 2008-05-16 01:29:42

Po pierwsze jakoś nie wierzę, że u nas poziom piractwa to "aż" 57%, a jak nawet takie jest, to to jest tylko 57%. Po drugie teraz jestem we Francji na wymianie studentów, siedzę w akademiku i mogę powiedzieć, że ciężko mi powiedzieć, aby piractwo było tu mniejsze. Po trzecie, znam osoby (i nie tylko Polacy), których jest stać na oryginały, a i tak piracą, więc niższa cena też nie jest lekiem.

  • snf
  • 2008-05-16 06:16:23

jasne... 1500zł za Win Vista to nie jest czynnik mogący zniechęcać do zakupu i powiększać szarą strefę 250zł Win Vista OEM 500zł Win Vista BOX i wtedy możemy rozmawiać

  • maniak
  • 2008-05-16 08:44:55

@Rafi "Po pierwsze primo: pirata używa osoba, której nie stać na oryginał." Bzdura - jak gówniarza stać na zakup grafy za 600 czy 700 zł to może kupić trochę tańszą i legalny system ale to tylko przykład. Zresztą wydaje Ci się że firm nie stać na zakup softu? "Po czwarte primo: darmowe wersje lub testowe wersje odbiegają funkcjonalnością i wygodą od pełnych wersji." Znam wiele darmowych programów (zaznaczam programów - nie darmowych wersji programów komercyjnych), które nie odbiegają funkcjonalnością od komercyjnych. Używam Gimpa bo photoshop mi nie odpowiada (i nie mam na niego licencji), mam w pracy MS Office (legalny) ale zainstalowałem OpenOffice bo dla mnie jest wygodniejszy, mam też w pracy licencje na PeakFita ale używam darmowego fityka bo wygodniejszy itd. Twoja argumentacja jest niezbyt solidna i przekonywać może co najwyżej towarzystwo wzajemnej adoracji...

  • ~gość
  • 2008-05-16 08:54:21

Każdy czy go stać czy nie stać oczywiście woli za oprogramowanie nie płacić. Zamiast wydać 2000 zł na oprogramowanie, to każdy woli kupić sobie choćby nowego notebooka. Jeśli kogoś nawet stać na grafikę za 800 zł to przecież do gier, które muszą chodzić na windzie, a za które i tak nie zapłaci, bo wydał pieniądze na grafikę :) Zamiast wywalić 500 zł na nową windę to lepiej zrobić upgrade sprzętu, już nie mówię o wykładaniu kasy za office, windy w wersjach box, natywirusy, firewalle, programy graficzne, gry - za to można kupić kompy dla całej rodziny.

  • ~gość
  • 2008-05-16 09:06:26

Ubogie społeczeństwo bieda a nie dostatek

  • ketor
  • 2008-05-16 09:56:53

Jak to cena nie jest powodem piracenia. Ktoś jest niezwykle śmieszny. Prosty przykład to chociażby cena gry na xboxa czy ps3. W Polsce około 250zeta w Anglii około 40GBP. Teraz biorąc pod uwagę fakt że zarabiając tam 3000 GBP (75 razy tyle co cena gry) a w Polsce przy 3000PLN (12 razy tyle co cena gry) wychodzi stosunek około 7 do 1. Czyli albo Kowalski będzie zarabiał około 20000PLN albo cena gry na xbox wyniesie w Polsce 40zł. I wtedy niech te powalone firmy robią swoje śmieszne badania i nawet zaryzykuje stwierdzenie że piractwo w Polsce wówczas było by mniejsze niż w Anglii.

  • Piotr
  • 2008-05-16 09:58:40

temat piractwa jest to temat rzeka. W każdym hamerykańskim filmidle o tematyce komputer-internet z włamywaczy i tego typu "twórców" robi się bohaterów. Jak później takiemu siusiumajtkowi wytłumaczyć że włamania i kradzież przez internet to przestępstwo? Jak wytłumaczyć że do redukcji czerwonych oczu nie trzeba oprogramowanie typu professional? Do internetu też wystarczy darmowe oprogramowanie. Po co ci na dysku AutoCAD? Nie mają kasy? To za co komputer za 4-5 tysięcy i karta full wypas za 1200? Mój krewniak po studiach informatycznych potrafi wgrać crack i uruchomić grę. Sieci skonfigurować niestety nie. Linux, Mc to tylko z opowiadań. Co gorsze, tacy ludzie będą nami kierowali za parę lat. Pozdrowienia!

  • IraasB
  • 2008-05-16 10:21:55

Moim zdaniem to nie kwestia ceny a mentalności - po co płacić skoro moge mieć za darmo. Przeciętny uzytkownik kupuje sprzęt za kilka tysięcy złotych, więc stać go na wydanie kilkuset złotych na oprogramowanie. Prawie każdy używa Photoshopa, a wykorzystuje jego możliwości może w 10%. Darmowe odpowiedniki wcale nie są gorsze, więc tak naprawdę trzeba zapłacić jedynie za system. Do tego dochodzi jeszcze problem piractwa audio-wizualnego.

  • ja
  • 2008-05-16 10:45:21

To ma być argumentacja?""Cena sprzętu komputerowego i oprogramowania spada, więc trudno traktować dziś ten czynnik jako element mający realny wpływ na piractwo" Tym bardziej jeżeli ceny sprzętu spadają, to piractwo powinno być większe.Dla porównania w roku 2002 kupiłem komputer dość przeciętny za sumę ok 4000zł, XP kosztował wtedy o ile mnie pamięć nie myli ok 400zł czyli 10% watości całego sprzętu, teraz pomimo że MS twierdzi ,że XP to przeżytek kosztuje on ok 300zł, a przeciętny komputer złożę za 1000zł , czyli cena OS procentowo stanowi ponad 30% ceny sprzetu!nie liczę nawet 50% spadku kursu dolara od tego czasu, to nie przełożyło się na ceny oprogramowania, a jak nawet to nieznacznie.Porównując liczbę użytkowników komputerów i internetu teraz i sprzed kilku lat uważam ,że procentowo piractwo spada , ale koncerny robią z siebie męczenników czego nie widać po ich wynikach finansowych!dlaczego np. porównując ceny w USA i Polsce oprogramowania , a zwłaszcza filmów czy gier , nie porównując nawet zarobków- ceny w USA są przeciętnie o połowę tańsze?film np. u nas 120zł , usa 19,99$ czyli 1/3 ceny, więc porównując to mamy i tak niskie piractwo , a piratami w prawdziwym sensie tego słowa są dystrybutorzy i producenci.

  • vlkodlak
  • 2008-05-16 11:00:57

Wolałem mieć oryginały dopóki nie natknąłem się na Black Mirror. Ściągnąłem przez sieć wersję angielską i przeszedłem 1 poziom - spodobało mi się. Postanowiłem więc, że po prostu kupię oryginał, bo przez to wspieram twórców. Udałem się do sklepu gdzie wersji angielskiej nie znalazłem ale była "polska wersja językowa", którą miałem nieszczęście kupić w oczekiwaniu na język polski. Po uruchomieniu wniosek: ani polska ani językowa. Niestety, tłumaczenie było robione na szybko, z masą literówek, korekt, a kwiatki typu "gorniczywózekWózek górnczy" były na porządku dziennym. Zwrot oczywiście niemozliwy. A dla tych co mówią, że piractwo to złodziejstwo - równym złodziejstwem jest publikowanie bannerów i reklam na stronie, na której nie ma opisywanej zawartości (nagminnie robi to Onet). I ja się o pieniądze z reklamy nie procesuję.

  • peyotl
  • 2008-05-16 12:21:14

Tak. A jak znalezc wyjscie z sytuacji gdzie na AutoCADzie i 3ds maxie zarabiam w ciagu roku np.1500zl jako student a oprogramowanie kosztuje lacznie ok 40tys zl, i musze go uzywac bo jest to standart przemyslowy, i co najwazniejsze - korzystam z tego oprogramowania bo mam nadzieje ze w koncu poducze sie go na tyle ze znajde dobrze platna prace i bede mogl je kupic. a kto mnie zatrudni bez doswiadczenia w tym oprogramowaniu?

  • PIRACTWO TO KRADZIEŻ
  • 2008-05-16 12:21:39

JAK NIE MOGĘ MIEĆ SAMOCHODU ZA 150 tys. TO NIE NIE KRADNE GO TYLKO DLATEGO ŻE JEST ZA DROGI(MIMO ŻE WYPRODUKOWANIE GO JEST O WIELE TAŃSZE) JAK NIE MOGĘ MIEĆ DOMU Z BASENEM TO NIE WŁAMUJE SIĘ NIKOMU NA CHATE I SOBIE TAM MIESZKAM. ŚCIĄGASZ=OKRADASZ=ZABIERASZ KOMUŚ PIENIĄDZE=MASZ CIASNE POGLĄDY.(jesli w tym momencie zdenerwowałeś się na to co napisałem to znaczy że potwierdzasz moje zdanie)

  • peyotl
  • 2008-05-16 12:26:04

do: piractwo to kradziez - tyle ze kradnac komus mercedesa albo dom zabierasz danej osobie cos i ona z tego juz nie moze korzystac. rownie dobrze mozna by cie oskarrzyc o piractwo bo slyszysz muzyke jak ktos w autobise slucha muzyki.

  • wolodia
  • 2008-05-16 12:33:26

Moje pytanie jak piłeczka pimpongowa brzmi - dlaczego zaczynamy dyskusje na tak drastyczny temat że tylko polak jest winny i tylko jego nalezy ukarać? czy założenia dziennikarzy poprzez to że maja dostep do wszelkiego rodzaju programow za darmo (nie chce dochodzić na jakiej zasadzie) i przez to nadawać ton agresji jak mowiłem ze polak jest winny kradzieży programów a nic nie robią ci dziennikarze w kierunku poprawy naszego bytu dochodów zarobkow czy jak je zwał. Ja sm udowadniałem którejś z gazet komputerowych że programy kupione bezpośrednio u producenta są dużo tańsze mimo opłat za przesyłkę , mowimy tu o opłacie w euro czy dolarach, a programy są takie same jak kupione w polsce nie tłumaczone na jężyk polski. Dajecie przykłady lepszej dystrybucji u sąsiadow słowaków mniej kradną ale oni wszystkie programy maja tłumaczone na swój język o czym pisałem w ktorejs gazecie komputerowej na ich forum mamy w prawie zastrzeżone że programy bez tłumaczenia są gorzej wyceniane i nie powinno ich być w sprzedaży a prawo sobie a życie sobie i tak jest ze wszystkim , czyli koło sie zamyka

  • xxxxx
  • 2008-05-16 12:37:13

vacter z programem fl studio to bardzo zly przyklad - najlepsze jest to ze ten program kupujesz tylko raz!!!!aktualizacja do nowej wersji jest darmowa i dozywotnia!!! to jest genialne posuniecie reszta coz - cena - co mi tu kmiot bedzie wciskal kit ze tanieja - moze gry tanieja ale potem kupujesz wlaczasz i po 4 godzinach przeszedles???za 40 zeta?szkoda kasy i tak...

  • Reset
  • 2008-05-16 15:48:09

Spadna ceny spadie piractwo proste

  • pi
  • 2008-05-16 16:25:12

KTOŚ ZAPOMNIAŁ DODAĆ, ŻE RAPORT TEN DOTYCZY TYLKO FIRM!

  • Paul
  • 2008-05-16 16:34:06

Bzdura. Czytając to ma się wrażenie, że producenci dopłacają do każdego programu. Każdy z nich to bankrut. A jaka jest rzeczywistość? Żyją jak artyści czyli chleją, palą trawkę itd.

  • sk8_boa
  • 2008-05-16 17:35:44

Żadne ceny nie są powodem piractwa... to nie jest wytłumaczenie. A jeśli ktoś w ten sposób tłumaczy to, że kradnie czyjąś własność i zarabia na niej, to jest to tylko i wyłącznie jego lenistwo, i nie umiejętność szukania. Nie twierdzę, że nigdy w życiu nie używałem piratów... A miesięcznie mam poniżej średniej krajowej. Tylko, że.... są też legalne - darmowe wersje, lub odpowiedniki oprogramowania, a także darmowe systemy operacyjne na licencji GPL, jak Linux, na którego się właśnie przerzuciłem - bo zależy mi na legalności. Czy było ciężko się przyzwyczaić? Wcale. Na początku używałem UBUNTU, prawie wszystko jak w windzie, 95% rzeczy wykonywałem automatycznie, w dodatku w standardzie (nie trzeba dodatkowo instalować, tylko już w pakiecie) jest Open Office i Gimp, i takie inne. Ktoś napisał, że czasem piraty "leżą" na dysku nie używane, bo ich używa się kilka razy... i że darmowe wersje są gorsze - a co z trialami? Pozostaje tylko jeszcze, że okres między używaniami tych programów wynosi kilka tygodni lub dłużej.... Recepta - znajdź darmowy program! Jest przecież mnóstwo forów w sieci, gdzie możesz wrzucić sobie temat "szukam jakiegoś darmowego programu jak Partition Magic" i od razu wsykoczyłbym z odpowiedzią, że Visops. Robiłem różne dziwne rzeczy związane z plikami w windowsie. I odkąd używam legalnego oprogramowania i darmowych odpowiedników - nie tęsknie zbytnio za ich komercjalnymi wersjami. Dodam, że też nie stać mnie na Windowsa, mam orginał z licencją z uczelni. Ale zanim zdobyłem oryginał, nauczyłem się, że jest też wolne (free) oprogramowanie, jak np Linux. Moja opinia jest taka, że piractwo jest spowodowane głównie lenistwem - nie szukaniem odpowiedników.

  • gremlin55
  • 2008-05-16 20:33:21

NIech sobie Pan Bartłomiej Witucki w przeciętnej polskiej rodzinie kupi Adobe Photoshopa dla dziecka które interesuje się fotografią i używa go tylko dla własnych potrzeb a nie w celach zarobkowych.Pozdrowienia dla wszystkich Polaków,których stać na to.Pozostałe oprogramowanie to pryszcz.

  • ~gość
  • 2008-05-18 15:44:25

Moim zdaniem piractwo wynika głównie z kiepskiego dostępu do oprogramowania. Ja przestałem piracić gry,kiedy odkryłem Steama. Tam aby kupić grę wystarczy podać numer konta i sciągnąć. Trwa to 2 minuty (plus czas na sciągnięcie gry) i nie trzeba szkuać piratów. Cudo.....

  • kuba
  • 2008-05-23 10:30:56

I bardzo dobrze niech zyje piractwo - po co płacic jak mozna za darmo - emule - torrent rulezzz

  • Murphy
  • 2008-05-29 21:59:41

@ketor: Zapomniałeś o odjęciu kosztów życia od pensji Anglika i Polaka. Wtedy dopiero z reszty można policzyć ile zostaje na programy.

  • Slackware
  • 2008-06-13 17:54:29

a jak sie ma sprawa pirackiego oprogramowania w domach policjantów?czy złodziej w mundurze nie jest złodziejem?Wstyd mi ze jestem polakiem bo polscy stróże prawa łamią prawo nagminnie a jak komuś udowodnią konkurencję to się chwalą ze złapali przestępce.Sprawdzić oprogramowanie w policyjnych domach!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Samuel
  • 2009-03-26 17:33:37

Piractwo w Polsce wynika głównie z cen produktów. Zapłacenie za system operacyjny 400 złotych, w przeciętnej Polskiej rodzinie, to spory wydatek, a przecież Windowsa znać trzeba ! Jeżeli mam kupić grę za 120 złotych to oczywiście, że ją ściągnę zamiast kupić. Jeśli gra kosztuje 29.99,- są takie chlubne tytuły, to wtedy jest to dla mnie na tyle nie wielki uszczerbek na budżecie, że wolę kupić oryginał niż ściągnąć z sieci piracką wersję. Na pierwszych zajęciach z marketingu na wszystkich studiach uczą , że obniżenie cen zwiększa ilość sprzedanych produktów, a to się bezpośrednio przekłada na podobny a czasem nawet większy zysk niż przy sprzedaży droższych ale w mniejszej ilości- i wszyscy byliby szczęśliwi. Firma M$ doskonale wie jak dużym dobrodziejstwem są dla niej ci tzw „domowi piraci”. Gdyby nie pirackie wersje Windowsa w naszych domach, system nie byłby tak popularny w firmach na całym świecie. Jeśli w domu używam pirackiej wersji Windowsa bo nie stać mnie na oryginał, to jeśli założę firmę też będę chciał mieć w niej system który już znam, z tym, że teraz już legalnie zakupiony i nie dam sobie wcisnąć żadnego Linuksa, a przynajmniej będę oponował. Tłumaczenie, że firma traci bo nie kupiłem oryginału można włożyć między bajki. Skoro mnie nie stać na zakup, to jak miałbym kupić oryginał ? Jeśli teraz nie ściągnę pirata a na zakup oryginału mnie nie stać, to gdzie tu strata firmy ? Firma tylko na tym zyskuje gdyż w ten sposób mimo braku środków na zakup oryginału uczę się ich systemu i go reklamuję. M$ mimo iż tak bardzo krzyczy na wszystkich którzy używają wersji pirackich sama robiło wiele by tylko zwiększyć ich globalną ilość. Osłabianie zabezpieczeń w najnowszych produktach, to jeden tylko z przykładów tego działania. Co by nie mówić właśnie dzięki takim ludziom jak „domowi piraci” okienka zdobyły taką pozycję na rynku Osów. Głupiec tylko nie jest w stanie dostrzec drugiej strony barykady zwanej „Piractwo”. Dopóki w Polsce zarabia się tyle ile się zarabia, a ceny produktów typu Windows są takie a nie inne, piractwo będzie się szerzyło i cały czas powiększało rzeszę swoich zwolenników. Następnym razem zanim oskarżysz kogoś o to, że przez niego jakaś firma ileś straciła, najpierw policz ile dzięki niemu zyskała.

  • kucykpl
  • 2009-11-10 23:43:31

Witam ! W kwestii piracta w polsce uważam że będzie rosło. Podam przykład: Średnio uposażony angol zarabia 20.000 funciaków rocznie co przekłada się na około 93.000 złocziszy w/g dzisiejszego kursu. Średnio uposażony polak zarabia około 18000 złociszy rocznie. Pytanie brzmi: dlaczego w angli Call Of Duty Modern Warfare 2 koszuje około 120 zł a w polsce 250z?? Przecież w/g zarobków u nas powinno kosztować około 30-40 złotych. I nie ma być piractwa ??? A kto odejmie sobie za grę 1/4, 1/5 pensji??

  • Johny
  • 2010-11-06 00:14:55

Do rozwoju piractwa przyczyniają się uczelnie i pracodawcy Uczelnie: Projekty w komercyjnych programach,których to programów student nie może zdobyć w legalny sposób,bo np. Photoshop kosztuje ok 3300 zł,najprostsza wersja AutoCada 5000 zł. Pracodawcy Idąc do pracy,trzeba znać podstawowe programy Word,Excel,oczywiście mile widziana jest znajomość Corela,itd. Zwykły człowiek nie ma szans na legalny zakup 5,czy 6 programów,a bez tego nie dostanie pracy. Piractwo spowodowało wzrost popularności systemu Windows,bo np. w Rosji,czy Rumunii nie mieliby pojęcia,co to jest,gdyż tam emerytury podobno wynoszą 7000 rubli,tj około 700 zł

  • nick...
  • 2011-08-18 06:46:07

Keep on wtriing and chugging away!

  • nick...
  • 2011-08-18 09:13:04

No more s***. All posts of this qluiaty from now on

  • nick...
  • 2011-08-18 11:17:41

God help me, I put aside a whole afternoon to firgue this out.

  • nick...
  • 2011-08-18 16:07:14

With the bases loaded you srtcuk us out with that answer!

  • nick...
  • 2011-08-19 00:13:52

Why do I bother clalnig up people when I can just read this!

  • nick...
  • 2011-08-19 16:04:15

Hey, kiellr job on that one you guys!

  • nick...
  • 2011-08-19 16:16:16

At last, someone comes up with the "right" asnwer!

  • nick...
  • 2011-08-19 16:43:27

TYVM you've soevld all my problems

  • nick...
  • 2011-08-19 18:52:23

So true. Honesty and everything rcegonized.

  • nick...
  • 2011-08-19 19:37:30

You put the lime in the coocunt and drink the article up.

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001