"Zainstaluje" - echhh, żeby strzelić byka zaraz na początku...
|
reklama
|
KOMENTARZERedakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Takiej ohydy jak to KDE4 na zrzucie dawno nie widziałem.
KDE ujdzie, Mandriva jest potwornie brzydka :P
A od pewnego czasu wszyscy, przy każdej okazji i przy braku okazji, choćby jak w tym przypadku, powtarzają durne zdanie o cukierkowatości Visty. Nikt nie wie co to jest cukierek?
Mi się Fedora nie chciała zainstalowac nawet z powodu wczepionego w taśmę w niewłaściwej kolejności napędu IDE CDRW... Ale czy to znaczy, że Fedora8 jest złym systemem? No nie wydaje mi się... :-)) Według mnie to właśnie Fedorze winne jest pierwszeństwo, przed Ubuntu... W F8 jest dokładnie to samo co w MS 2008 (dziwnie mi się kojarzy ta nazwa), ilośc driverów w postaci gotowych do instalacji modułów kernela powala na kolana, a wszystko to podane jest w rozwijającej użytkownika i epatującej wysoką kulturą techniczną formie... Aż do wersji F7 nie znosiłem Fedory i byłem już prawie gotowy do migracji na Ubuntu... Ale Fedora7 a tym bardziej F8 naprawdę pokazały na co stać nowoczesny system linuksowy, zostawiając według mnie daleko w tyle Ubuntu i np. Debiana, który z całą pewnością jest świetnym systemem ale jakoś nie dla mnie , a przynajmniej nie jako podstawowa dystrybucja na Desktop... Korzystam z mini-dystrybucji opartych na Debianie ale również Gentoo (sporo ich)... Ale serwer i desktop jest stworzony dla Fedory... I wygląda na to, że z wersji na wersję jest coraz lapiej, chociaż utrzymanie takiego równego tempa rozwoju wydawało mi sie w świecie Linuksa niemożliwe a przynajmniej nie bez characzu w postaci długiego okresu oczekiwania na kolejne wersje dystrybucji (jak w przypadku Debiana)... Fedora7 i 8 przeczą tej tendencji i - tak jak już pisałem kiedyś wczesniej - wystawiaja doskonałe świadectwo komercyjnej dystrybucji RedHata... Ta firma ma przyszłość... Aż się wierzyć nie chce że to OpenSource ale płytki ze źródłami i yum nie pozostawiaja w tym temacie złudzeń... Mandriva pod tym względem mieści się gdzieś na n-tym miejscu za Fedorą... Tak to wygląda...
macie koledzy nawalone. Co jest lepsze... lepsze jest to co wam pasuje. Ciesze się, że sa takie "lamerskie" distra. Bo chcę, aby linux wszedł pod strzechy w rzeczywistości. I to ma szansę.
linux jest był i będzie lepszy od windowsa
sfsffs
Pierwsza Mandarynke instalowalem cos okolo 1998/99 roku i byla to prawdziwa rewolucja w tamtym czasie. Obecne wydanie jest jak dla mnie rownie fajne i swieze jak tamto wtedy. Jestem zaskoczony latwoscia tej dystrybucji i wcale nie uwazam, ze jest tylko dla lamerow. Mysle, ze prawdziwy admin poradzi sobie z kazdym systemem i dostosuje go do swoich potrzeb, a w przypadku tej Mandrivy zrobi to szybciej. Generalnie polecam, mysle ze moze sie spodobac wielu uzytkownikom;-)
Ja teraz mam OpenSUSE i Mandriva jakoś mi nie podchodzi, właśnie ze względu na parę denerwujących błędów -- ale cenię ją i w żadnym wypadku nie uważam za lamerską. Doświadczenia z Linuksem zaczynałem od Mandrake''a 9.2, później były kolejne wersje, aż do ubiegłorocznej edycji Spring, i nadal uważam, że to bardzo dobry system dla kogoś, kto chce zacząć i całą konfigurację sobie wyklikać zamiast grzebać w milionie plików.
wow mozna pobierac i sluchac mp3 odtwarzac filmy dvd i ogladac telewizje cyfrowa....(jak bez tunera to zrobic?a skad wziasc sterowniki do tegoz tunera?do mojego brak) |