Po tym, jak organy samorządowe Filipin zamówiły ponad 13 tysięcy komputerów z zainstalowanym systemem Linux, nadszedł czas na kolejne 10 tysięcy. Jak się okazuje, inwestycja w open source opłaciła się.
Historia tysięcy komputerów z Linuksem na Filipinach zaczęła się wiele lat temu. Wszystko zaczęło się od kryzysu finansowego rządu w 1997, kiedy to przyszedł również czas na wymianę wielu maszyn w agendach samorządowych i szkołach. Co więcej, był to okres wdrożenia antypirackiego projektu Microsoftu i bardzo już popularnego projektu PCPS (PCs for Public Schools). Były to główne powody, dla których Filipiny zdecydowały się na zakup ponad 13 tysięcy stacji roboczych z zainstalowanym systemem Linux. W rzeczywistości cały proces trwał aż do roku 2000. Wkrótce okazało się, że zaczęło brakować specjalistów od oprogramowania open source, a zakupione maszyny były w większości nieużytkowane.

Aby zmienić sytuację, władze Filipin zdecydowały się w 2005 roku na wsparcie techniczne korporacji open source. W ciągu 2 lat nieużywane maszyny zostały dostarczone wraz z pomocą techniczną do około 1000 szkół. Dopiero wtedy System Linux odniósł sukces, a w tym roku pojawiło się zamówienie na następne 10000 maszyn z Ubuntu.


Komentarze (23)

  • dmc mc
  • 2008-01-31 22:41:45

nie lubię Filipin, bo tam Kwachu złapał tego paskudnego wirusa,,, pewnie dlatego że miał słabo zabezpieczonego winDOWNsa,,,

  • tad
  • 2008-02-01 00:54:04

Tam jest straszna korupcja i dość przygłupi coraz bardziej lewicujący rząd szczególnie w ostatnich latach. Nic dziwnego, że system przeznaczony do pisania programów i stosowania przez niskopłatnych ludzi mających duużo czasu jest dla nich OK.

  • viśtek
  • 2008-02-01 02:17:18

@tad Kiedy wreszcie zdejmiesz te komusze, czerwone okulary? Windows to wymarzony system lewaków - popularny w Wenezueli na Kubie i w Chinach ludowych. Doprowadził m.in. do lewackiego zboczenia rząd Filipin. Linux - konserwatywny i liberalny.

  • cammell
  • 2008-02-01 08:18:34

W zasadzie absurdalne sa wasze kłótnie o wyższości jednego nad drugim. Oprogramowanie którego używam (cad/cam) istnieje tylko w wersji pod Windows dlatego linux nie jest opcja...

  • lol
  • 2008-02-01 08:59:54

@cammell jest opcją :D sam program do projektowania czy do symulacji można już uruchomić - limspire czy wine daje sobie radę - choć za stabilne to nie jest, ale wszystko sie rozwija i nawet CS2 działą stabilnie. pozostaje problem ze sterownikami do specjalistycznego sprzętu - ale i te sprawy daje się rozwiązać. - chociaż nie słyszałem o Łindiowsie dla PET :P czy ilościowego PCR :D

  • max
  • 2008-02-01 09:00:13

ciekawe, czy pod artykułem o hipotetycznym tytule "Rząd Nikaragui stawia na paliwo wodorowe" też są głosy, że lewactwo, że niskopłatne, że domorosły ekspert wie lepiej...

  • albert
  • 2008-02-01 09:14:56

Czy ktoś może odpowiedzieć na pytania: - ile komputerów jest na Filipinach? - ile nowych komputerów zostało zainstalowanych na Filipinach w 2007 roku? Bo inaczej do niczego jest cała dyskusja o tym czy 10 tysięcy komputerów to oznacza "Filipiny przechodzą na Linuksa" czy też to mniej więcej zgodne z normalnym udziałem w rynku. Dla porównania: Rzeczpospolita pisała, że w Polsce w 2007 roku sprzedano 3 miliony komputerów

  • mario
  • 2008-02-01 09:34:50

@cammell: "Oprogramowanie którego używam (cad/cam) istnieje tylko w wersji pod Windows dlatego linux nie jest opcja..." Nie rozumiem czego Ty teraz wymagasz od Linuksa: 1. Żeby uruchamiał programy z Windows? 2. Żeby twórcy dystrybucji napisali sami programy, których potrzebujesz? Dziwne są Twoje wymagania wobec Linuksa. Wymagaj od twórców oprogramowania, którego potrzebujesz aby go przenieśli na Linuksa. Twórcy dystrybucji, czy komponentów GNU/Linux niewiele poradzić Ci mogą. Linux będzie opcją, jeśli tacy jak Ty zaczną dopytywać producentów o wersje dla Linuksa. Bo to w końcu my kształtujemy rynek i od nas zależy wiele decyzji producentów. W świecie oprogramowania wszystkie stacje benzynowe (dystrybutorzy programów) mają paliwo (programy) tylko dla BMW (Windows), czy to normalne?

  • vlad
  • 2008-02-01 09:49:52

Coś nie tak z tym artykułem... "Aby zmienić sytuację, władze Filipin zdecydowały się w 2005 roku na wsparcie techniczne korporacji open source." Co to jest korporacja open source? Może chodzi o wsparcie techniczne dla open source świadczone przez korporacje? "Dopiero wtedy System Linux odniósł sukces,..." Co to jest System Linux? Jakaś nowa dystrybucja?

  • qqman
  • 2008-02-01 10:20:40

taa.... na Linuksa już stawiało i Monachium i Birmingham i wszyscy na około. I nic z tego nie wyszło.

  • vlad
  • 2008-02-01 10:35:03

@qqman Co takiego nie wyszło? Monachium migruje sobie spokojnie dalej Birmingham też, a wszyscy na około?

  • piotr
  • 2008-02-01 10:45:32

InteliCad działa na ubuntu 7.10, instaluje się przez wini bez problemu, ale działa nieco wolniej niż w widochu. AutoCad wywala sie na ubuntu 7.10 w czasie instalacji, nie walczyłem z tym, była tylko 1 próba.

  • mario
  • 2008-02-01 10:46:07

@qqman: migracja na inny OS w przypadku posiadania wielu elementów systemu zależnych od Windows nie jest prosta, więc trwa to długi okres czasu - takie są konsekwencje uzależnienia się od monopolisty. Nie możesz też mówić że nic z tego nie wyszło, bo to cały czas trwa nadal - projekt jest kontynuowany i ma się dobrze - nikt z niego nie zrezygnował.

  • mario
  • 2008-02-01 10:48:43

@piotr: pamiętaj, że wine to jest tylko pewne obejście problemu braku wsparcia komercyjnych twórców oprogramowania. Trzeba naciskać na nich aby wydawali aplikacje dedykowane dla Linuksa, ze wsparciem , podobnie jak to robią dla Windows. Inaczej ludzie nadal nie będą mieli wyboru OS''a.

  • quess_who
  • 2008-02-01 11:10:33

czasem odnoszę wrażenie, że osoby piszące artykuły na idg mają małe, o ile w ogóle je mają, pojęcie o opensource;/

  • qqman
  • 2008-02-01 11:11:56

@mario: Birmingham zrezygnowało pod koniec 2006 roku z projektu. Więc tutaj jesteś bardzo nie na czasie. W Monachium przez rok na Linuksa przestawiono 100 z 14 000 komputerów. :D Olbrzymi sukces :D Jeśli kupiec staje na targu ze swoim towarem i w pierszym tygodniu nie ma klientów, to nie tragedia. Ale jeśli i po trzech miesiącach ich nie ma, to znaczy, że coś jest nie tak z jego towarem. Nie z innymi kupcami, którzy sprzedają, ale z tym, który nie sprzedaje. Środowisko Linuksowe zamiast na opluwaniu MS i złych producentów sprzętu (co to nie wypuszczają sterowników) oraz softu (co to nie produkują programów) i zachwycaniu się samym sobą, powinno skupić się na zrobieniu z Linuksa konkurencyjnego systemu. Bo ona razie, po 15 latach rozwoju, nie jest wobec Windy konkurencyjny. Linux ma może 2% rynku, nie muszę Ci chyba mówić, ile miała Winda po 15 latach od powstania.

  • max
  • 2008-02-01 11:30:44

a co to - milion much nie może się mylić? qqman - zmień dietę;)

  • qqman
  • 2008-02-01 11:42:28

no właśnie, max... brakuje Wam argumentów.... Bo to nie jest tak, ze zły Microsoft... Musicie się pogodzić, że obecnie Linuksa nikt nie chce. Nie znajdziesz w historii drugiego przypadku, żeby powszechnie używany towar, rozdawany za darmo i ponoć lepszy od konkurencji nie był akceptowany.Wniosek: z tym towarem musi być coś baaardzo nie tak. Z drugiej strony, dla takich ludzi jak Ty, to nawet lepiej. Dopóki Linux jest produktem niszowym, dopóty zostaje bezpiecznym.

  • vlad
  • 2008-02-01 12:13:01

@qqman Birmingham nadal przechodzi na linuksa http://linuxnews.pl/birmingham-nadal-podaza-w-kierunku-open-source/ Producenci sprzętu są naprawdę źli, MS prowadził oszczerczą kampanię a Linux jest konkurencyjny bo MS nie marnowałby pieniędzy na walkę z systemem bez znaczenia. Kiedy Winda wchodziła na rynek rozwój jedynej sensownej konkurencji został nagle wstrzymany. Linux nie ma tak luksusowej sytuacji więc porównywanie nie ma sensu. Linuksa chcą jak najbardziej i to w korporacjach. Jak myślisz dlaczego MS związał się z Novelem, sprzedaje SUSE i pracuje nad poprawą interoperacyjności obu systemów? Jakbyś trochę popracował na Linuksie to zrozumiałbyś dlaczego jest dużo bezpieczniejszy od takiego XP i przestałbyś powtarzać takie obiegowe opinie.

  • max
  • 2008-02-01 12:21:37

Nie, qqman, to nie kwestia braku argumentów. To kwestia zniżania się do Waszego poziomu. Jeśli za wyznacznik jakości produktu bierzesz jego popularność, to właśnie powinieneś zacząć jeść co innego, słuchać Dody, oglądać tylko amerykańskie filmy (a może egipskie?) oraz mówić tylko po chińsku - w końcu to najpopularniejszy język świata.

  • popdruid
  • 2008-02-01 18:04:55

No kwestia gustu... Równie dobrze mogła by to być historia o komputerach z Fedorą... Ubuntu najwyraźniej ma lepszy marketing... Poza tym nie widze różnic... Developerzy Ubuntu to naprawdę specjaliści wysokiej klasy ... Miałem 3 podejścia do Ubuntu i za każdym razem wybierałem Fedorę - ustawiałem ją za pomocą tutoriali o Ubuntu... Kilka razy korzystałem też z pomocy poweruserów Ubuntu - ci ludzie naprawdę potrafią wzbudzić szacunek... Oczywiście poweruserom Fedory też zapewne nic nie brakuje... Akurat o developerach Fedory wiem niewiele (ha - to paradoks!) ale poweruserzy to również fachowcy wysokiej klasy i ogólnie inteligentni ludzie z dobrym gustem - że tak to ujmę... :-)) No - czyli sukcesy Ubuntu sa też w dużej mierze zasługą DOBREGO MARKETINGU... Ustawienie Fedory do hackowania trwa tyle samo co ustawienie Gentoo albo FreeBSD - czyli długo... Ubuntu nie wyróżnia się tu specjalnie... :-)) Do zastosowań typu Server i Dekstop jest idealny... Przez 5 miesięcy pracy na Fedorze w zasadzie nie było problemów i tylko 1 podejrzana sytuacja która wywołała alarm w systemie ale bez potwierdzenia... Fedora jest tak samo dobra...

  • fg
  • 2008-02-01 18:13:07

Szkoda, że IDG przegapiło migrację 70000 maszyn francuskiej żandarmerii na Ubuntu.

  • noname
  • 2008-02-02 22:58:07

@cammel - jest to prawda, ale niestety kolo jest zamkniete, jezeli liczba uzytkownikow linuksa bedzie na niskim poziomie, to firmy produkujace oprogramowanie inzynierskie nie beda inwestowaly w rozwoj swojego oprogramowania dla tego systemu.

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001