Karty paszportowe z technologią RFID zagrożeniem dla prywatności
11 stycznia 2008 14:28 Józef Muszyński
Paszportowe karty identyfikacyjne mają być używane przez osoby, które nie posiadają paszportów, zapewniając mozliwość weryfikacji ich tożsamości w lądowych wodnych i powietrznych punktach kontroli granicznej, i będą wydawane w ramach inicjatywy WHTI (Western Hemisphere Travel Initiative) Departamentu Stanu i Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Karty identyfikacyjne, wielkości karty kredytowej, mają wykorzystywać technologię RFID, która pozwoli odczytywać informacje w nim zawarte z odległości od 5 do 10 metrów przez straż graniczną lub celną. Mają one istotne zmniejszyć czas odprawy granicznej.
Takie rozwiązanie jest istotnie różne od technologii "bliskiego odczytu" używanej w elektronicznych paszportach Stanów Zjednoczonych i według CDT zapewniają mniejsza ochronę danych. Paszporty elektroniczne zawierają takie same dane identyfikacyjne, jakie są widoczne na pierwszej stronie paszportu, a także fotografię cyfrową i cyfrowy podpis. Jednak informacje zawarte w czipie są zaszyfrowane i mogą być dostępne jedynie przez fizyczne zbliżenie paszportu do czytnika w punkcie kontroli granicznej.
Natomiast karty paszportowe wyposażone w RFID mogą być czytane z pewnej odległości bez wiedzy właściciela karty, który nie ma kontroli nad tym kto czyta te informacje. Ponadto informacja z tych kart jest transmitowana w jawnej postaci, bez szyfrowania. Sama technologia RFID jest bardziej podatna na podsłuch i haking co sprawia, iż proponowane karty identyfikacyjne budzą większy sprzeciw niż paszporty elektroniczne.
Z kolei Departament Stanu twierdzi, iż karty paszportowe nie będą zawierać informacji identyfikacyjnych, takich jak nazwisko, data urodzenia czy numer ubezpieczenia. Zamiast tych danych zawierać będą unikatowy numer identyfikacyjny, który będzie używany do dostępu do danych identyfikujących posiadacza, przechowywanych w oddzielnym systemie Custom and Border Patrol.
Jednak CDT argumentuje, iż sam numer identyfikacyjny jest już informacją osobową, ponieważ jest unikatowy i skojarzony z odpowiednim rekordem bazy danych zawierającym szczegółowe dane identyfikacyjne. Ponadto stosowanie kart paszportowych wymagać będzie oddzielnej infrastruktury, która będzie musiała istnieć obok już działającej dla paszportów elektronicznych i jest mało prawdopodobne, aby znacząco usprawniło odprawy w punktach kontroli granicznej.
Komentarze (4)
- nick
- 2008-01-12 17:18:48
Jak zabezpieczyć? To proste, ale wymaga zdrowego rozsądku. Wszyscy uparli się, że każdy dokument ma wyglądać jak karta kredytowa, ok, ale dlaczego ma być zwykłym kawałkiem plastiku? Jest bardzo prosta metoda zabezpieczenia. Wystarczy wykonać dokument w formie książeczki (formatu karty) a właściwie jaj samych okładek. Z zewnątrz jest zwykła okładka, w środku dane, zdjęcie i chip. Co to da? Jeśli okładkę wykonamy (lub w niej zawrzemy) odpowiedniego materiału ekranującego (folia aluminiowa itp.) dane da się odczytać TYLKO po otwarciu dokumentu. Problem z głowy, nikt przypadkowo nie odczyta waszych danych.... Czy zatem oni o tym nie wiedzą? Wiedzą, ale oni właśnie chcą wszystkich móc monitorować.....
- maniek
- 2008-01-13 11:32:24
"Wśród zastrzeżeń jest potencjalna możliwość użycia takich paszportów do śledzenia ich właścicieli przez agencje rządowe". Właśnie dokładnie do tego celu została stworzona ta technologia. Na razie jeszcze nie wszczepiają masowo czipów w ciało, ale niedługo znajdą pretekst żeby to robić. Polecam film Zeitgeist.
- adamschodowy
- 2008-01-13 20:26:15
w takim razie łatwo to obej¶ć. mogę np zbić kupę hajsu na sprzedaży metalizowanych,ekranuj±cych etui do takich kart - paranoicy na pewno będa woleli aby były czytelne wył±cznie po wyjęciu z niego kart a nie w bramkach metra, drzwiach knajpy itp :))
- jlc
- 2008-01-13 20:34:38
·adamschodowy - za późno, rok temu dostałem coś takiego od znajomych z Korei
Pobierz bezpłatnego e-booka 


