Linus Torvalds nie zrezygnuje Z licencji GPLv2
10 stycznia 2008 15:54 Grzegorz Kurzejamski
"To oznacza, że nagle nie możesz podzielić się kodem z powodów licencyjnych. Nie jest to raczej nic nowego; zawsze mieliśmy ten sam problem z innymi licencjami" - komentował Linus - "Jedną z kilku sytuacji w której GPLv3 byłaby przydatna jest sytuacja, gdy musimy wykorzystać dużą ilość kodu dystrybuowanego właśnie pod GPLv3."
Torvalds przynał, iż w tej chwili nawet jeżeli chciałby wydać swój produkt na licencji GPLv3, nie mógłby tego zrobić bez zgody wszystkich ludzi, którzy współpracowali z nim przez te wszystkie lata. Twórca jądra Linux skomentował również ciągle poruszaną sprawę praw patentowych:
"Taaak, to coś w rodzaju terrorystów, których nie można zbombardować, ponieważ nie ma tu czego bombardować. Sami indywidualiści, którzy nie mają nic do stracenia. To wszystko łamie model zimnej wojny i wydaje się, że jest to jeden z powodów, dlaczego coraz więcej ogromnych korporacji na całym świecie zaczyna rozumieć, że patenty na oprogramowanie to bardzo zły pomysł"
- Rybka
- 2008-01-10 17:59:47
Ciekawe jak teraz Stallman nazwie Linusa ? Ostatnio nie wypowiadal sie o nim pozytywnie, a teraz moze juz wscieku dostaje ? :).
- mario
- 2008-01-10 19:43:04
Linus nie zmieni licencji dlatego, że nie chce, tylko dlatego, że najzwyklej nie może! Jądro Linux jest opublikowane na zmodyfikowanej licencji GPLv2, modyfikacja ta polega na wycięci fragmentu w którym licencja mówi, że można podnieść jej wersję. Dlatego, chcąc nie chcąc, Linus musiał by zdobyć pozwolenie każdego developera jądra na taki krok, a to jest praktycznie nie wykonane!
- mac
- 2008-01-10 21:17:29
no i co za problem byl z GPLv2? Ktos siedzial... dumal i mial potrzebe wykazania sie jakim to jest wspanialym myslicielem i stworzyl GPL v3. Kurcze licencja moze brzmiec tak: Programista udostepnia swoj kod za darmo i nie chce zadnej placy za swoj produkt. Mozna wykorzystywac dowolna czesc kodu pod warunkiem ze nie bedzie sie chcialo pieniedzy za powstaly produkt. Wraz z programem nalezy obowiazkowo umieszczac kod zrodlowy. I to wszystko. Bez zadnych kruczkow poprostu bierzesz wszystko za darmo i dajesz za darmo albo spadaj. Tylko wtedy niektorzy panowie nie czuliby sie tak wazni.
- GK
- 2008-01-10 21:33:33
@mac Niestety, gdyby licencje brzmiały tak jak Ty to napisałeś, świat IT przeszedłby apokalipsę w pełnym znaczeniu tego słowa. Swoją drogą poczytaj trochę o ruchu open source i licencji GPLv2/3, bowiem te postulaty które Ty zapisałeś mają się nijak do idei wolnego oprgramowani i oprogramowania z otwartym źródłem. NIGDY nikt nie powiedział, że na oprogramowanie nie wolno/nie powinno się zarabiać:)
- elbanan
- 2008-01-10 23:09:04
większość ludzi na tym świecie nie myśli @mac freeware != open source != free software owszem licencja może brzmieć tak ale osobiście nie udostępniłbym na niej kodu :)
- mario
- 2008-01-11 01:15:31
@mac: wg. Twojej licencji: 1. Kod może udostępniać tylko programista, dyskryminacja? 2. Nie mogę na nim zarabiać, dlaczego? Co w przypadku gdy nie chcę zarabiać na samym programie ale na supporcie? <-- pozostawiasz niedomówienia Ale jak toś się na to godzi to OK. 3. "Wraz z programem nalezy obowiazkowo umieszczac kod zrodlowy." Kod źródłowy czego? ... a ok wezmę Twój program na Twojej super licencji zamknę go a wraz z nim udostępnię kod źródłowy aplikacji HelloWorld. Nie dość, że nie specyfikujesz jaki kod można zamknąć a jakiego nie to w dodatku pozostawiasz sporo niejasności, np. nie wiadomo czy jeśli użyłem biblioteki na Twojej super licencji, to czy mam też udostępniać kod mojego programu, czy tylko biblioteki. Nie piszesz nawet jakiej wersji ma to być kod źródłowy i czy moje modyfikacje tego kodu mają być umieszczane. Ogólnie ta licencja to jeden wielki SHIT! Nie da się w 5 minut stworzyć dobrej licencji a licencja GPL stworzona została przez lata doświadczeń człowieka, który chciał aby jego kod był prawdziwie wolny! Oczywiście "wolny" w znaczeniu wolność modyfikacji dokonywanych przez usera i redystrybucji, nie ważne czy go rozdajesz czy sprzedajesz.
- znik
- 2008-01-11 07:37:20
Wybaczcie, ale jak dla mnie Linus bredzi. Co się da, przecież może być wypuszczone na podwójnej licencji, GPL2+GPL3. Z powodu pozostania paczek GPL2, cały linux kernel byłby traktowany jako GPL2. Dzięki temu nowe kawałki kodu z linuksa mogły by być użyte w innych projektach GPL3, za¶ sam linuks miałby szansę aby w cało¶ci przej¶ć na tę licencję.
- Danniello
- 2008-01-11 11:43:43
Czasem wnerwia mnie ton i treść niektórych wypowiedzi Pana Linusa, ale w przypadku GPLv3 ma niestety rację. Licencja ta więcej wprowadza zamętu niż pożytku, np. przez ochocze i szybkie przejście Samby na GPLv3, w KDE nie można użyć najnowszej jej wersji. Niby szczegół, ale w firmach obsługa Samby w najnowszych wersjach, kompatybilnej z najnowszymi Vistami i innymi wynalazkami Microsoftu, jest niezbędna... http://fedoraproject.org/wiki/FWN/Issue105#head-9704e381395b0f0ccc8a4ab85596e71d30835aa4
- popdruid
- 2008-01-12 07:44:57
Bardzo słuszna uwaga o tym bombardowaniu... :-))
Perspi Block, kapsułki, 30szt.
Trampolina Body Sculpture 244cm
Smartfon APPLE iPhone 4S 16GB
Pobierz bezpłatnego e-booka 


