Denerwujące aplikacje

PC World 27 grudnia 2007 14:36 Krzysztof Pietrzak
Kiedyś nowe wydanie popularnej aplikacji było czymś ekscytującym. Obecnie niektóre programy wyglądają tak, jakby ktoś specjalnie zaprojektował je z myślą o maksymalnym zdenerwowaniu użytkownika. Do najbardziej irytujących rzeczy należą chociażby automatyczne aktualizacje, prośby o rejestrację czy okaleczanie starszych wersji przy publikacji nowych. Dziennikarze amerykańskiego wydania PC Worlda wybrali siedem najbardziej irytujących "funkcjonalności" w oprogramowaniu. Oto ich pełna lista.
1. Inkwizycja antypiracka

Tak, wydawcy oprogramowania też muszą zarabiać, a liczenie na uczciwość użytkowników się nie sprawdza. Niektóre technologie wynalezione do pilnowania naszej uczciwości należą jednak do najbardziej irytujących rzeczy, jakie kiedykolwiek pojawiły się na ekranach komputerów.

Weźmy np. klucze produktów (Product Keys), wykorzystywane przez firmy takie jak Adobe Systems, Microsoft, Palm i inne. Rzecz w tym, że kiedy zmieniasz komputer albo chcesz przeinstalować aplikację, kluczy produktu nigdy nie ma pod ręką. W efekcie często skazani jesteśmy na łaskę i niełaskę pracowników obsługi klienta (albo, co gorsza, pozostajemy bez żadnej pomocy).

Niektóre firmy łączą licencję z adresem e-mail. Tak potraktowany użytkownik w sytuacji awaryjnej pobiera po prostu aplikację z Internetu i dzięki adresowi e-mail odzyskuje klucz. Już teraz zarejestrowanym użytkownikom oferuje to Adobe i niektóre serwisy z pełnymi wersjami gier.

"Program Dodatki dla oryginalnego systemu Windows nieustannie służy pomocą klientom z całego świata, którzy padli ofiarą pirackiego oprogramowania". - Tak, jaaasne.

Żadna dyskusja o zabezpieczeniach antypirackich nie będzie pełna bez microsoftowego Windows Genuine Advantage, sprawdzającego system pod kątem legalności - oczywiście tylko wtedy, gdy działa poprawnie. To niezmiernie irytujące, że użytkownik, aby pobrać cokolwiek związane z Windows (m.in. aplikację Windows Defender albo niekrytyczne aktualizacje) musi za każdym razem udowadniać, że jego kopia systemu jest legalna.

2. Zamieszanie z DRM

Digital Rights Management - systemy ochrony cyfrowych treści audio i wideo - są męczące z tak wielu przyczyn, że nie da się ich wszystkich wymienić jednym tchem. Na samej górze takiej listy znalazłaby się niekompatybilność standardów DRM - sytuacja, winę za która ponosi Apple, Microsoft, RealNetworks, przemysł nagraniowy i inni duzi gracze, których czyny pokazują, że miłośnicy muzyki czy filmów nie mogliby obchodzić ich mniej. Nie jest fajnie, gdy piosenkę musisz kupić w jednym formacie dla iPoda, w drugim do komputera, w trzecim do odtwarzacza DVD itd.

3. Nigdy nie mów nigdy

Uprzejme pop-upy z żądaniem rejestracji programu tuż po instalacji lub pojedyncza informacja o nowej aktualizacji nie są wielkim złem. Sprawy przyjmują inny obrót, jeżeli takie okienko pojawia się wciąż aż do znudzenia i co gorsza nie ma żadnej możliwości pozbycia się go. Mówimy tu o informacjach, w których możemy zaznaczyć "Przypomnij mi później" ale nie ma opcji "Nie, i nie przypominaj mi o tym już nigdy".

Duzi producenci oprogramowania antywirusowego - Symantec i McAfee - są w czołówce takich zachowań. Jeżeli oni, lub jacyś inni producenci oprogramowania chcą zmusić użytkowników do rejestracji albo aktualizacji, niech to po prostu zrobią. W innym wypadku powinni raczej zaoferować możliwość wypisania się - na zawsze.

4. Rejestracja i zgoda na spam

Rozumiemy, że przy rejestracji oprogramowania zgadzamy się przynajmniej na trochę reklam w zamian za aktualizacje i porady. Chcielibyśmy móc zawsze sprawdzić nasze ustawienie i zmienić te, których nie lubimy najbardziej. Większość firm zmusza nas do przeklikania się przez dokumenty dotyczące Privacy Policy (czyli zasad gromadzenia, przetwarzania i wykorzystywania wszelkich informacji o użytkownikach serwisu) przy chęci dokonania jakichkolwiek zmian. Co gorsza, domyślnie prawie nigdy nie będziemy mieli ustawionych opcji "Leave me alone". Jeżeli będziemy chcieli otrzymywać newslettery, informacje marketingowe itp. sami zaznaczymy odpowiednie opcje.

1  2 


Komentarze (29)

  • ~gość
  • 2007-12-27 15:45:23

Ponieważ poprzedni temat stał się niewygodny - ten jest zastępczy.

  • inny
  • 2007-12-27 16:10:33

a jaki był poprzedni temat? ten o Krauze czy problemach z WHS?

  • Darkstar
  • 2007-12-27 16:16:07

"twórcy aplikacji mogliby się jednak wszyscy zdecydować na jedną z nich. " Taa...

  • ~gość
  • 2007-12-27 16:42:37

@inny Ten temat: Żegnaj Visto, witaj XP!

  • internauta
  • 2007-12-27 18:41:04

Mnie denerwują płatne programy bo trace tylko czas na szukanie cracków.

  • Jarek
  • 2007-12-27 18:50:00

"Firefox, kocham cię, naprawdę - ale jeśli znowu będę zmuszony czekać, aż zainstalujesz kolejną nieważną aktualizację (którą pobrałeś bez mojej zgody) - po prostu przesiądę się na Flock." niedorzeczne, aktualizacje automatyczne w przypadku przeglądarki to kluczowa funkcjonalność pod względem bezpieczeństwa po za tym Firefoksa można odpowiednio skonfigurować pod tym względem po trzecie Flock jeśli chodzi o aktualizacje jest taki sam więc bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury

  • marcin
  • 2007-12-27 19:33:38

"Rejestracja i zgoda na spam " Hipokryci...

  • plutosek
  • 2007-12-27 20:18:32

Trochę odbiegne od tematu, chociaż to się też z nim wiąże. Mianowicie mnie najbardziej wku#?@#$! reklamy Flash których jest w necie od ch#$#@!! i jeszcze trochę a na niektórych stronach nawet i po 5-6 potrafi to naprawdę zwolnic komputer, i na co to komu śmieci śmieci i jeszcze raz śmieci (niestety tyczy sie to również strony online PC World Komputer rozumiem ze z "tego żyjecie" ale czy nie można by tak się troszeczkę opamiętac...)

  • sCooBy^
  • 2007-12-27 21:04:14

Mnie najbardziej z programów denerwuje Linux (bo systemem tego nie nazwę). Denerwuje też mnie społeczność Open-Source, przypominająca sektę! Denerwują mnie także ludzie którzy oprogramowanie traktują jak obiekt kultu lub ideologię a nie jak narzędzie pracy. A najbardziej denerwuje mnie przeglądarka Opera i jej nazwa. --------------------------------------------------------- Każdy mój komentarz jest moim własnym zdaniem i nie ma na celu nikogo obrażać. To tylko moja własna opinia na dany temat...

  • sCooBy^
  • 2007-12-27 21:06:32

@plutosek I po to właśnie jest AdBlocker żeby takie reklamy blokować. Po odpowiednim skonfigurowaniu tej wtyczki na często odwiedzanych stronach nie oglądasz żadnych reklam...

  • Luke
  • 2007-12-27 21:13:52

a mnie rozbawiają trole typu skubidubi który pierniczy nie na temat, a w dodatku na taki temat, o ktorym nie ma zielonego pojęcia.

  • haq
  • 2007-12-27 21:21:28

Scooby. Znowu offtop. Kto tu się zachowuje jak sekta i w każdym swoim poście atakuje innych. To nie jest temat OSowy więc daruj sobie. To że masz swojego kradzionego "Mercedesa" naprawde nikogo nie interesuje.

  • xxx
  • 2007-12-27 23:07:10

Mnie też irytują zamieszczone w artykule "udogodnienia". Na szczęście jest system, w którym mamy więcej możliwości by go zmieniać. Jest to Linux. Warunek przyzwoita znajomość komputera, softu i programowania, ale to nie dla każdego. Ja popieram Linux''a, a jednocześnie żałuję, że nie jest ona tak mocno konfigurowalny dla szarego użytkownika, choć i to się poprawia. Co do Windowsa i MacOS widzę, że prześladują zwykłych legalnych użytkowników i to na dobre obu firmom raczej nie wyjdzie. Komputer ma chodzić i być użyteczny i wygodny w obsłudze, a jaki OS na nim siedzi to nie ważne. Każdy użytkownik Winows''a, Linux''a i MacOS''a chce by jego system był użyteczny, stabilny, bezpieczny, łatwo konfigurowalny, by obsługiwał sprzęt, a producenci sprzętu dostarczali do niego odpowiednie sterowniki.

  • ~gość
  • 2007-12-28 00:44:43

Odnośnie punktu 1. Klucze nigdy pod ręką - ciekawe. To może trzeba umieć zachować porządek? Dowód osobisty to też utrapienie, bo nigdy nie możecie go znaleźć? Poza tym Microsoft już nie wymaga podawania klucza do swoich programów podczas instalacji - trzeba to zrobić dopiero w trakcie aktywacji, więc nawet jeżeli nie możemy znaleźć klucza wtedy, gdy program przeinstalowujemy, to mamy jeszcze kilkadziesiąt dni lub uruchomień programu na jego odnalezienie. Sprawdzanie oryginalności przy każdym pobieraniu - ciekawe. Po zainstalowaniu formantu ActiveX (co zajęło mi 10 sekund) teraz tylko klikam "Kontynuuj" i po sekundzie plik już się pobiera. Aha, w Firefoksie nie ma ActiveX?... a to szkoda. xxx: jakoś ja używam Windowsa i nie czuję się prześladowany. Wykonanie aktywacji, która trwa 10 sekund nie jest szczególnie uciążliwe. Uważam, Microsoft naprawdę stara się, aby nie utrudniać życia swoim legalnym klientom. Oczywiście, ktoś powie, że te 10 sekund poświęcone na aktywację to też utrudnienie albo że czasem aktywacja przez Internet się nie powiedzie i trzeba poświęcić już kilka minut na aktywację telefoniczną - ale jakoś ja nie czuję, aby mi coś ubyło na tym, że aktywowałem. W przeciwieństwie do niektórych firm, które np. dostarczają klucz do programu na dyskietce (i tylko na dyskietce - przykład: Optivum) - to dopiero firma, która utrudnia życie legalnym użytkownikom. A Microsoft? Wcale nie. Choć może i doskwiera "poweruserom", którzy często zmieniają sprzęt itp. - ale oni i tak z łatwością mogą nawet ominąć te zabezpieczenia. Tak więc nikt moim zdaniem na aktywacji itp. nie cierpi, a pomaga zapobiegać tzw. nieświadomemu piractwu (tzn. np. gdy ktoś pożyczy Windowsa koledze nie wiedząc, że to nielegalne - wtedy dowie się o tym dzięki aktywacji właśnie), a także gdy nieuczciwe firmy preinstalują piraty niczemu nieświadomemu użytkownikowi (wtedy nawet dobrze scrackowany system w końcu wraz z którąś aktualizacją wykryje to fałszerstwo). Ode mnie ogromny plus dla Microsoft za te działania.

  • RAv
  • 2007-12-28 00:50:00

sCooBy^ brawo.A Linux do pieca

  • sdaj
  • 2007-12-28 06:11:26

A mnie najbardziej denerwuje Windows Vista i MS Office 2007, bo mają interfejsy dla naprawdę głupich użytkowników i nie ma jak tego zmienić.

  • fffatman
  • 2007-12-28 07:36:32

@sCooBy^: Linux to nie OS tylko jadro, OS tym rozni sie od windy, ze mozna wyprodukowac w nim dokument, jezeli społeczność Open-Source cie denerwuje to nie uzywaj jej produktow, opera to, w odroznieniu od ie6/7/8, to narzedzie pracy.

  • ~gość
  • 2007-12-28 12:51:47

fffatman: Niby dlaczego uważasz, że np. IE7 nie jest narzędziem pracy? Może jest mniej rozbudowany niż Opera, ale najważniejsze funkcje posiada i z pewnością narzędziem pracy jest. To tak, jakbyś napisał, że wkrętarka elektryczna jest narzędziem pracy w odróżnieniu od śrubokręta albo że młot pneumatyczny jest narzędziem pracy w odróżnieniu od zwykłego młotka, a piła spalinowa jest narzędziem pracy w odróżnieniu od siekiery.

  • sCooBy^
  • 2007-12-28 13:09:31

@anonim Ty naprawdę wymagasz abstrakcyjnego myślenia od wyznawcy OpenSource czy linuxiarza? Oni już dawno zatracili pewne cechy człowieka zdrowego psychicznie!

  • Intervoyager
  • 2007-12-28 13:25:05

Usiłowałem zaistalować CA antywirus trial. Podczas istalacji zostałem z miejsca poproszony o wpiszanie kluczu licencyjnego zamiast adresu swojego konta emailowego, na który otrzymałbym klucz. Weszłem na stronę producenta i zostawiłem dane o problemie w trzech miejscach tylko po to, by otrzymać klucz z 24-godzinnym opóźnieniem. W tym czasie miałem już zaistalowany produkt konkurecji, też w wersji trial.

  • dario
  • 2007-12-28 14:31:41

Jak komus sie ze aplikacja uruchamia sie razem z systemem to: Start -> Uruchom, wpisać msconfig i OK -> Uruchamianie, odznaczyć co zbędne i dać Zastosuj i OK. i po problemie.

  • Dziubek
  • 2007-12-28 16:32:09

"Mnie denerwują płatne programy bo trace tylko czas na szukanie cracków." to używaj freeware lub OS, nie jeden bije na głowe komercyjne chłamy.

  • ~gość
  • 2007-12-28 17:41:24

Dziubek: masz oczywiście rację, ale nie wszystkie programy mają darmowe zamienniki. Przykładowo - znajdź mi bezpłatny zamiennik programu Crossword Compiler. I producent wie o tym, że nie ma i się ceni - program kosztuje 59 dolarów. Oczywiście, są darmowe programy do robienia krzyżówek, ale nawet do pięt nie dorastają CC (no chyba, że jest taki, ale o tym nie wiem - wątpię, bo szukałem dość dokładnie swojego czasu). Albo bezpłatny program do robienia drzew genealogicznych choć w połowie zastępujący Genbox Family History. Ten przynajmniej jest w znośnej cenie - zdecydowanie wolę zapłacić te 30 dolarów niż walczyć z jakimiś freewarami, przez które stracę więcej nerwów niż robiąc drzewo długopisem na kartce.

  • Gosc2
  • 2007-12-29 12:50:24

@DRM: ciekawe, ze nawet adobe implementuje drm w flv @spam: nigdy jeszcze nie spotkalem sie z niemozliwoscia wylaczenia otrzymywania maili od producenta, a co do domyslnie zaznaczonych opcji, nic dziwnego, ze producent nie rezygnuje z potencjalnego kanalu dotarcia do swoich klientow @niegrzeczne aplikacje: mowisz, ze acrobat reader pcha sie do traya? ciekawe, ciekawe... bezmysle tlumaczenie bez zweryfikowania faktow @niezgodne aplikacje: no i znow bezmysle tlumaczenie, mowisz, ze jak sie przelaczam z worda do excela i na odwrot to najpierw musze kliknac w okienku, zeby wznowic prace... ja uzywam ALT+TAB i nie musze nigdzie klikac

  • Kaczek69
  • 2007-12-29 22:18:50

Przeczytajcie sobie "przetłumaczony" tekst który jest w punkcie 4, i popatrzcie teraz, bo specjalnie sobie przeszukałem regulamin www.idg.pl gdzie punkt 12 mówi użytkownikowi: 12. Zakładając bezpłatne konto w domenach należących do International Data Group Poland S.A. w szczególności... ... Użytkownik wyraża zgodę na: a). wysyłanie na podane przy rejestracji konto przez International Data Group Poland S.A. treści informacyjnych oraz treści o charakterze informacji handlowej pochodzących od International Data Group Poland S.A. lub innych podmiotów;... b). wyświetlania na stronach WWW International Data Group Poland S.A. reklam oraz treści reklamowych, w tym także adresowanych bezpośrednio do Użytkownika. Brak zgody Użytkownika na otrzymywanie treści informacyjnych i reklamowych, w tym informacji handlowych, uprawnia International Data Group Poland S.A do natychmiastowego zaprzestania świadczenia usług na rzecz tego Użytkownika. Tak więc teraz drogi TŁUMACZU i Panie Krzysztofie Pietrzaku (podpisał się Pan pod artykułem w PC World Komputer) wypada sie może troszke zastanowić?? Mało że przesyłacie swoje informacje, ok, z tym się zgodzę, bo tak robi KAŻDA spamerska firma która każe sobie płacić za swoje oprogramowanie, i tak też wynika z waszego artykułu. Ale to wszystko to marność bo, grzebiąc w regulaminie, zmieniłem sobie hasło w koncie, wcześniej domyślnie JAKIMŚ CUDEM, miałem zaznaczoną opcje NIE, ale teraz, chciałem zaznaczyć NIE do treści : " Wyrażam zgodę na przekazywanie moich danych innym podmiotom oraz przesyłanie przez International Data Group Poland S.A. treści informacyjnych oraz treści o charakterze informacji handlowej pochodzących od International Data Group Poland S.A. lub innych podmiotów na adres podany w rejestracji." i wcale sie nie zdziwiłem że wyskoczył mi komunikacik - "Pole ''Zgoda na wykorzystywanie danych teleadresowych'' musi zostać zaakceptowane." Tak więc, chcąc, czy nie chcąc, tak czy inaczej, mimo że płacę za prenumeratę gazety, jestem ZMUSZONY dostając ""bezpłatne"" konto, otrzymywać jednego lub więcej mejli dziennie, i żeby to było coś od was, np, jakiś ciekawy artykuł, albo nowości na forum, czy download, SUPER, ale jak dostaje 99% reklam, z dopiskiem - partner IDG.PL to mnie KREW ZALEWA. I jeszcze bezczelnie wręcz dajecie taki artykuł, ale to chyba jest dla nieświadomych niczego braranków, dzieci NEO, i pokolenia windows, (sam jestem użytkownikiem winodows) przyzywczajonych do kliania, dalej, dalej, dalej, akceptuje, dalej, dalej, zakończ bez czytania co sie akceptuje.... Tyle w sumie

  • Pisarz
  • 2007-12-29 22:37:44

Zgadzam się z punktem 6, gdyby nie to, jeszcze jeździłbym na Win98 ;) Windows 98 rulez xD

  • FRAPZ
  • 2007-12-30 21:08:00

"Niektóre aplikacje trafiają od razu do zasobnika systemu (popularnego Tray''a) i użytkownik może je wyłączyć ręcznie, ale inne nie są nawet na tyle uprzejme. Niektóre nie pozwalają nawet na odinstalowanie aplikacji, która to powoduje, bez kasowania całego programu." msconfig sie kłania

  • Daryavush
  • 2008-01-03 10:25:06

Przy tej okazji warto omówić kwestię aktywacji programów MS np. systemu Windows. Po wyczerpaniu limitów aktywacji przez net trzeba mordować się z wpisywaniem ogromnej ilości cyfr w ślad za głosem w słuchawce telefonu. Jeden raz podczas aktywacji włączył mi się jakiś facet z pytaniami z jakiej racji ja chcę po raz kolejny aktywować system!! Program, za który zapłaciłem 430zł! Każdy wie że Windows po pół roku intensywnego użytkowania ma tak zaśmiecony rejestr, że nie nadaje się do normalnego użytku. Ponadto autorzy programu po pewnym czasie udostępnili SP2, usuwający część byków i luk w zabezpieczeniach, który każdorazowo w trakcie reinstalacji systemu muszę doinstalowywać. Chętnie zwróciłbym koszty nośnika w zamian za płytę z usuniętymi bykami programistów z Redmont, ale nie ma takiej możliwości. Zatem sprzedano mi produkt wadliwy, a wersji nie otrzymam. Aktualizacje przez net to nie jest rozwiązanie, bo mieszkam w takim miejscu, gdzie nie ma możliwości uruchomienia wystarczająco szybkiego łącza. Wielokrotnie odprawiali mnie z kwitkiem dystrybutorzy gier, kiedy okazywało się, że po zmianie systemu lub karty graficznej program nie działa, a stosownych patchy nie ma i nie będzie. Rozwiązaniem jest zakup nowszej wersji tej samej gry! Takich problemów nie mają użytkownicy pirackich wersji. Po prostu wywalają wersję, która im nie chodzi i kupują za 10zł nową. Dotychczas trzymałem wersję "moralnie poprawną" - użytkuję tylko oprogramowanie legalnie zakupione, ale naprawdę jestem bliski zmiany tej postawy, przy takiej postawie producentów/dystrybutorów.

  • Murphy
  • 2008-01-22 09:40:15

@Daryavush: Co do reinstalacji to raczej mało praktyczne podejście. Lepszym rozwiązaniem jest zrobienie backupa czysto zainstalowanego systemu. Odchodzi wtedy konieczność ciągłych aktywacji a i czasu zaoszczędza nie mało. Co do pozostałych kwestii zgadzam się całkowicie. :|

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001