Rok temu część niemieckich urzędów skarbowych wymieniło w 12 tysiącach komputerów system operacyjny na SUSE Linux. Teraz do tego kroku przymierza się policja Berlina.
Policyjny okręg administracyjny Berlina ogłosił, iż ich system informacyjny o nazwie POLIKS (Police National System for the Information, Communication and Processing) nie spełnia oczekiwań postawionych przez służby porządkowe. Oprogramowanie bazujące na produktach Microsoftu okazało się niestabilne i bardzo zawodne. Z tego powodu spisywanie różnego typu raportów może trwać od 30 do 90 minut. Ponadto tylko przez ten rok system odmawiał posłuszeństwa łącznie przez ponad 50 godzin (co jest wręcz niedopuszczalne, dla porównania - w innych okręgach czas ten nie przekroczył dwóch godzin). "To jest nieprawdopodobne! Kierownicy powinni poważnie zastanowić się nad zmianą systemu operacyjnego." - komentuje Helmut Sarwas, wiceprezydent DPoIG Berlin (niemieckie policyjne związki zawodowe).

W rezultacie berlińska policja postanowiła zrezygnować z MS Windows, a na jego miejsce wprowadzić całkiem nowy system oparty na dystrybucji Linux. Należy również dodać, iż pozwoli to na zaoszczędzenie milionów euro. Pojawiła się nawet idea przekazania zaoszczędzonych kwot na premie świąteczne dla oficerów policji.


Komentarze (27)

  • c3l3r1on
  • 2007-11-21 20:30:30

@Piotr poprostu u nas jest lud ciemny, jak pracodawca chce zmienic system na linuxa, a pani Jadzi z ksiegowosci nie podoba sie ikonka, i to ze nie moze zainstalowac gg(widzialem raz z 20 instalatorow gg :D) to mowi ze ona chce xp, i takiej wrednej baby nawet szkolenie nie przekona, bo ona wie swoje itd itp, a w Niemczech .... eh nie oszukujmy sie oni sa bardziej "Swiadomi"technologicznie, poprostu Polska jest zacofana ....., az wstyd ;/ Zostaje tylko poczekac na pseudoexperta vistka( ktory ma w nicku expert aby nadrabiac inne kompleksy) ..

  • benq
  • 2007-11-21 20:47:04

Zgadzam się z tym zacofaniem urzędników w naszych urzędach. Ja pracuje w biurze i na swoim kompie tylko mogę poeksperymentować z nowościami bo reszta tłumoków nawet nie chce ruszyć głową. Dokładnie jak to pisał poprzednik-wystarczy że ikonka się zmieni i już jest problem i trzeba wzywać informatyka.

  • LinuxUser
  • 2007-11-21 21:24:15

To nie chodzi o świadomość czy też nie bo kadu też można sobie zainstalować. Problem jest w tym że u nas się linuxa nie lobbuje, jedzie przedstawiciel da 3 komputery w prezencie i nagle MEN nie widzi innego komputera do szkoły jak z windowsem. To totalna głupota że marnuje się nasze pieniądze dosłownie wyrzuca w błoto.

  • Salmed
  • 2007-11-21 21:56:32

Oby więcej takich inicjatyw, to może Linux z zaścianka wyjdzie w jakiejś części na światło dzienne. Chociaż w moim odczuciu większą świadomość społeczną uzyskało by się otwierając sklep sieć sklepów z Linux w tle. Tak zrobiło Apple i teraz ich produkty z cienia i niszowości wyszły na światło dzienne.

  • c3l3r1on
  • 2007-11-21 22:44:40

@LinuxUser, ja jestem tylko ciekaw ile willi powstalo dzieki takim "przetargom" ( z ktorych jasno wynika kto ma wygrac) @Salmed, zgadzam sie z tym, jednak polowa jak nie 80% pc jest sprzedawana z linuxem, a na drugi dzien jest juz winda..., i to tylko dla tego ze kraza mity, i gry nie chodza (co tez jest mitem). Btw myslisz ze firmy tak harytatywnie reklamuja Viste ? Dostali przelew od wujka Bill'a wrzucili reklame, a przeciez ciemny lud to kupi... ( Jak mawial Kurski :/)

  • c3l3r1on
  • 2007-11-21 22:47:32

Zreszta co sie oklamywac, dzieciak zobaczy w szkole Windowsa, to nie widzi alternatywy. Wg mnie dopiero jak gnu/linux wejdzie do szkol to bedzie dalo sie zauwazyc znaczacy wzrost pozycji tego wspanialego systemu :)

  • kornik__
  • 2007-11-21 23:25:00

@LinuxUser na finansach publicznych (a konkretnie na wykładzie o wydatkach) można usłyszeć o tym, że władze j.s.t. oraz rząd planując budżet na kolejny rok nie liczy się z pieniędzmi - czytaj oszczędność to egzotyka dla nich. natomiast gdy przychodzi IV kwartał roku i okazuje się, że jest jeszcze sporo pieniędzy do rozdysponowania (wg założonego budżetu) to dane resorty lub jednostki budżetowe (bądź też zakłady budżetowe) na siłę starają się te pieniądze wydać (np podgrzewany chodnik przed pałacem prezydenckim) zamiast jakoś powoli zacząć spłacać dług publiczny. wracając do urzędasów... oszczędności by nie było w naszym przypadku, ponieważ w naszym kraju całe oprogramowanie we wszystkich instytucjach rządowych działa tylko i wyłącznie na platformie windows. i żeby to wszystko miałoby zostać przerobione na platforme unixową (zaczynając od durnego płatnika) to trzeba by wydac naprawdę duże pieniądze. czyli mówiąc krótko oszczędności brak.

  • sc
  • 2007-11-21 23:39:52

Niestety ale zgadzam się z Wami: -ludzie z poglądem że GNU/Linux wobec usera to jak samobójstwo wobec religii (temat tabu) -lobbing -brak chęci rozwoju (ja to umiem, jestem najlepszy i tak ma zostać) W rzeczywistości ~70% awarii które usuwam to brak wiedzy użytkowników nawet na temat systemów z rodziny Windows, robią rzeczy których nie są świadomi a uważają Windowsa za cudowny system i żadnego innego bo ja już go znam i sobie poradzę z każdym problemem, a jak sobie nie umiem poradzić to wzywam informatyko bo to na pewno wina błędu w programie (winda i user zawsze niewinni). Taka Polaków świadomość ... ...dla przykładu: -po przestawieniu myszki dla leworęcznych 90% urzędasów zadzwoni do informatyków -po zablokowaniu dowolnego programu na firewallu (np po update, gdzie firewall pyta sie w języku polskim czy blokować ten program czy nie wszyscy praktycznie dają zablokuj) 95% dzwoni do inf -30% userów jest w stanie poradzić sobie ze zmianą ustawień lokalnych (np.: języka) -co 2 pracownik biurowy na hasło "nowy program do obsługi" dostaje zaburzeń trawiennych spowodowanych stresem, -co 3 osoba przyznaje się do słabości z dziedziny komputerów, a co 6 osoba twierdzi przy wykładaniu wiedzy że ona już to wiedziała tylko zapomniała (to po co dzwonią i po co zadają jeszcze 100 pytań do na poziomie podstawówki) -w biurach co 7 to ekspert w dziedzinie inf ale kilkukrotne dzwonienie w tygodniu bo czegoś (banalnego) nie wie nie zmienia jego samouwielbienia ...czasami mam dość ...ale... What can I do? What can we do?

  • ParadoX
  • 2007-11-22 00:38:39

We can kick their asses :D Krotko mowiac jak kuba bogu tak bog kubie, a informatycy bywaja bardzo zlosliwi :)

  • c3l3r1on
  • 2007-11-22 07:04:48

@Pablo, smieszny jestes :), brak im informatykow dlatego zmieniaja system na taki przy ktorych musza posiedziec ?:D, tak a mala liczba aplikacji to tylko i wylacznie wina Linusa Torvaldsa, ktory poprostu nie ma czasu aby ich przepisac na ten system :)A co ma sie takiego stac , jak go wprowadza ? Powiedz mi ile pani Zosia musi wpisac "Zaklec" aby wejsc w OO ? 15 ? 50 ? 0 !!, Hakowanie ? a nie testowanie zabezpieczen przed takimi trolami jak ty ? Jestes smieszny :) ale przynajmniej mi poprawiles humor :) za to masz + :D

  • RSmolarek
  • 2007-11-22 08:32:43

Przykład z księgową jest chybiony :). Zazwyczaj jest to osoba operująca na dużych ilościach danych w excel''u, a na tym polu openoffice sobie (niestety) słabo radzi. Więc jeszcze trochę wody upłynie. Sam osobiście sporo używam excel''a (legalnego), openoffice nie dał sobie rady z niektórymi moimi arkuszami (bez makr) więc na razie nie mam zamiaru się przesiadać, a pisać ich od nowa też mi się nie chce :)

  • Jarek
  • 2007-11-22 08:35:26

@Pablo: Co do użytkowników, to sądzę, że się mylisz. Pracuję na etacie technicznym na uczelni (nota bene: humanistycznej). 1,5 roku temu stanąłem przed zadaniem unowocześnienia sieci lokalnej w naszym zakładzie. Bezpośrednią okazją była wymiana najstarszych komputerów oraz związana z tym możliwość porzucenia pokutującego systemu Windows98. Po przeanalizowaniu możliwości sprzętowych, finansowych (0 zł), potrzeb użytkowników, możliwości ich zrealizowania w systemach linuksowych, zdecydowałem się na wdrożenie systemu Debian Sarge z graficznym interfejsem opartym o Fluxbox / Rox-desktop. Nie jestem informatykiem i przyznam się, że robiłem to z dużą obawą o praktyczną jakość realizacji wdrożenia i akceptację uzytkowników. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, po pierwszym tygodniu użytkownicy całkowicie przestawili się na obsługę nowego oprogramowania i chwalą sobie jego funkcjonalność. Jedyne problemy sprawiły niektóre pliki *.doc, ale nie było ich wiele i dało się je szybko rozwiązać. Dobrym wskaźnikiem zaufania użytkowników może być fakt, że byłem już kilka razy poproszony o zainstalowanie tego samego systemu na ich prywatnych komputerach. Tak więc swoją teorię dotyczącą niemożności przestawienia się użytkowników na użytkowanie nowego systemu operacyjnego możesz śmiało wyrzucić na śmietnik.

  • io
  • 2007-11-22 08:41:44

brak równowagi pomiędzy systemami operacyjnymi tylko bije nas po kieszeniach myślę, że optimum to byłoby po 30% MS, UX, OSX sądzę, że dość szybko pojawiłyby się rozwiązania pozwalające na uruchamianie programów na różnych platformach

  • Xadero
  • 2007-11-22 08:42:03

@RSmolarek tu się z Tobą zgadzam pakiet Office to jedyna rzecz jaką M$ zrobił tak jak trzeba. OO próbuje nadgonic ale jeszcze mu daleko;]. Od Linuksa w szkołach trzeba zacząć bo inaczej nie ma szans aby stał się popularny w Polsce.

  • Darkstar
  • 2007-11-22 09:21:07

Mniej Visty to mniej wydatków, czyli więcej w budżecie, albo więcej policjantów choćby do pilnowania internetu.

  • salmed
  • 2007-11-22 09:28:37

Tylko tak na prawdę, ilu z nas korzysta z M$ Office na tyle, by nie dał sobie z ytm rady OO

  • tad
  • 2007-11-22 10:09:07

Ależ po porstu informatykom profesjonalnym opłaca się Windows bardziej (finansowo i czasowo). Gdy decydują urzędnicy to mogą robić wybory poprawne politycznie a póxniej zatrudniać większe sztaby programistów i doradców aby było jak sobie wyobrazili. Ponadto zawsze może się znaleśćsekciaż wśród decydentów (przykład lewaka józusia - czyli Joschka Fischer) co wybiorą system tańszy na wejściu -- linuksa... :)

  • max
  • 2007-11-22 10:15:21

to interesujące, jak często ludzie przeciwni Open Source używają słów typu "lewak" widać obsesja na punkcie Linuksa to nie jest ich jedyny problem:)

  • Robert
  • 2007-11-22 10:30:40

przeciez tutaj chodzi tylko i wyłącznie o te premie świąteczne a nie o system. Komputery z winda sa tylko terminelami dla centralnych baz danych. Wydajności brakuje własnie w systemie bazodanowym a nie na koncowkach.

  • skyer
  • 2007-11-22 10:41:06

W naszym kraju trudno dostrzec niezależność platformową. Wszystkie przetargi, system w budżetówkach są tworzone pod jedyny słuszny system operacyjny. Koszt wdrożenia Linuksa jest drogi. Nie dlatego, że system operacyjny kosztuje, ale koszt przestawienia oprogramowania wspomagającego. Przecież Wiecie, jakie kontrowersje wyrosły jak kilku ludzi zaczęło pisać własny program Płatnika... Co zrobił ZUS, czyli Państwo? Sami wiecie. W przypadku branży budżetowej, w której pracuję również króluje jeden słuszny system. Ale jestem pewien, że nasz branża DAŁA BY SOBIE RADę z komputerami w 90% z Linuksem a reszta (księgowość) musiała by być ponownie wdrażana przez kilka lat w celu przeniesienia na środowisko Linuks ale mogło by zbyt wiele kosztować. Niestety nowe oprogramowanie zarządzające już będzie wdrażane na "najlepszym" systemie operacyjnym i możliwości zmiany na Linuksa będą ograniczone do zera... A przecież wystarczy w specyfikacji zamówienia systemu do budżetówki napisać: system i baza danych musi być międzyplatformowa (np. Java, Qt).

  • Vlad
  • 2007-11-22 11:00:33

@skyer "Wszystkie przetargi, system w budżetówkach są tworzone pod jedyny słuszny system operacyjny." Bo za tym systemem stoją konkretne firmy, konkretni ludzie nimi zarządzający i zarabiające na nich konkretne pieniądze. Przetargi publiczne w ogromnej większości wygrywają krewni i znajomi królika :) "Koszt wdrożenia Linuksa jest drogi" Nie większy niż wprowadzenie do firmy jakiegokolwiek innego programu , choćby pod łindołsa. Jeśli firma bazuje na umiejętnościach pracowników zdobytych w domu na pirackich kopiach to oczywiście przeprowadzenie szkolenia, zlecenie instalacji i konfiguracji informatykowi oraz wykupienie supportu to są poważne koszty. Urzędy publiczne mają przeważnie komórkę IT która zazwyczaj zajmuje się wyciąganiem najnowszych podzespołów z nowo zakupionych zestawów komputerowych i graniem w Quaqa. Nikt nie jest zainteresowany wprowadzaniem Linuksa bo żaden z kolegów informatyków który prowadzi sklep nie ma go w swojej ofercie i na przetargu zarobił by ktoś z poza "układu" :)

  • xxx
  • 2007-11-22 11:51:54

Re Piotr Nasi mają rozregulowane kalkulatory. Wszak wiadomo, że normą u nas jest absurd. Poza tym wyobraź sobie, że pani nazwijmy ją Władzia - urzędniczka w jakimś tam urzędzie zna się jedynie na klikaniu myszką w MS Windows i MS Office - i teraz posłuchaj lamentu ileś takich pań. U nas nawet sporo naukowców nie dostrzega opensource i darmowego softu - jednym słowem, jakichkolwiek alternatyw wobec miłościwie nam panujących rozwiązań. Więc co się dziwić. Na studentach wymagają prezentację w ppt. No i bomba ! Da się np. w Openoffice zrobić. A problem czcionek i gubienia formatowania zostaje, a to już z kolei temat na inną wypowiedź - praktycy wiedzą o co chodzi, a teoretycy niech sprawdzą na 5 sposobów kompatybilność i potem głos zabierają :)

  • kskiba
  • 2007-11-22 12:02:09

z tymi informatykami bywa różnie, u mnie na uczelni koleżanka wezwała takiego (chyba student zatrudniony na zlecenie), jej wiedza jest taka jak w przykładzie z aktualizacją i ścianą, tyle,że ona wtedy dzwoni do informatyka :) (troszki przesadzam), przyszedł, wywalił darmowego firewalla i antywirusa, a zainstalował Konektor tp (na LAN-ie) i powiedział, że będzie dobrze; może ja się nie znam, nie kończyłem informatyki, nie jestem hakerem, ale coś mi tu nie pasi

  • e X t 7 3
  • 2007-11-22 12:02:28

@c3l3r1on ale jak chce może mieć zamiast GG kadu .. znacznie wygodniejszy albo pidgina ... ale ad rem in concreto ;) miałem taki przypadek z panią Jadzią z księżości kumpel zebrał pracowników i dał 2 alternatywy albo w dwa tygodnie przystosują się do nowego systemu (szkolenia i moja pomoc na bieżąco) albo składają wypowiedzenia ... natomiast Ci którzy to zrobią w tydzień maja premie różnowartości od 500 do 1000 zł extra ;) .. i co w tydzień wsio się nauczyło ;))))))) a kasa zaoszczędzona ! ;) … postawiłem tam PCLinuxOS koszty tylko mojej robocizny, które są 10 x mniejsze niż koszty licencji na M$ (miało być pierwotnie winda XP profi + Office 2007 pro + licencje na win serwer 2003) ... btw i tak nieźle zarobiłem ;)))))

  • ~gość
  • 2007-11-22 14:50:51

To początek końca Microsoftu. Z tego co zdażyłem zuważyć, to coraz więcej ludzi się przesiada na Lina. W najwyższej mierze winę za ten stan rzeczy ponosi sam firma Microsoft zaś powody tego znajdują się poniżej: 1. Wprowadzanie coraz więcej bezsensownych ograniczeń, choćby np. brak możliwości głupiego ustawienia wszystkich atrybutów pliku. 2. Objętość systemu operacyjnego oraz jego wymagania jest obecnie nie do przyjęcia. 3. Niestabilność i dziury w oprogramowaniu. 4. Muduły szpiegowskie. tj. zbieranie informacji przez system operacyjny np. info o uruchamianych aplikacjach, tworzenie kopii tych aplikacji. Sam jednak pozostanę przy W98SE z SP 2.8p.

  • kopier
  • 2007-11-22 15:16:57

ta, pewnie bedzie tak jak z Massachusets, francuską policją, Monachium i kilkoma innymi głośnymi wdrożeniami. Czyli oficjalnie ogłaszamy, że oto uwalniamy się od Redmond, od teraz jesteśmy 'open source only'... a potem pół roku ciszy i okazuje się, że wróciliśmy do rozwiązań MS-u, bo Linux okazał sie tylko nieznacznie tańszy, userzy narzekali, a wykwalifikowanych adminów brakowało. Z całą sympatią dla Pingwina - jestem gotów założyć się, że również w Germanii będzie realizowany powyższy scenariusz...

  • NSPP/SoulEdge
  • 2007-11-22 15:19:31

@c3l3r1on Choć nie za bardzo się z nim lubimy, to jednak muszę to powiedzieć. Pablo nie jest trollem, jest inżynierem informatyki, jeszcze ci daleko do niego, a że wyłożył ci kawę na ławę to starasz się go ośmieszać. Prawda boli. A do tego sam jesteś troll.

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001