Linspire 6.0Linspire to płatna dystrybucja Linux, bazująca na Ubuntu Feisty Fawn. Twórcy pragnęli stworzyć w pełni funkcjonalny system operacyjny, który nie posiada tak widocznych braków w oprogramowaniu i funkcjach, jak w przypadku najpopularniejszych darmowych dystrybucji open source. Udało się to dzięki wykorzystaniu licencjonowanych sterowników, kodeków i aplikacji. Oprócz wsparcia dla wiekszości najpopularniejszych formatów multimedialnych należy wspomnieć o obsłudze technologii zapożyczonych z systemu Windows: Windows Media, True Type Fonts i konwerterze Open XML (pozwala na korzystanie z plików *.docx poprzez OpenOffice.org)
Larry Kettler, dyrektor generalny korporacji Linspire, powiedział o najnowszym produkcie: "Nadal kontynujemy tradycję Linspire, oferując jeszcze lepsze możliwości nowym użytkownikom systemu Linux. Linspire 6.0 pomniejsza przepaść między oprogramowaniem open source, a komercynymi aplikacjami, łącząc najlepsze cechy obu stron w jeden, łatwy w użytkowaniu i produktywny system operacyjny."
Więcej informacji można znaleźć na stronie producenta.
- mario
- 2007-10-14 11:30:03
Ciekawe kiedy ich MS pociśnie od tylca jak świeży boczek. Jak na razie głupia umowa patentowa Novellowi nic nie dała: http://jakilinux.org/newsy/nieznana-firma-pozywa-redhata-i-novella-o-patenty/
- grzesiek
- 2007-10-14 11:36:03
Pierwszy krok w dobrym kierunku? Spolecznosc linuksa musi zaczac wspolpracowac z firmami komercyjnymi. W ciagu ostatnich kilku lat zaden produkt open-source nie zyskal tak na znaczeniu jak Eclipse. W ciagu zaledwie szesciu lat stal sie najpopularniejszym srodowiskiem programistycznym detronizujac komercyjne srodowiska bedace na rynku od lat. Jak to bylo mozliwe? W przeciwienstwie do linuksa rozprowadzany jest nie jako GPL ale jako EPL (licencja umozliwia rozbudowe srodowiska dla zastosowan komercyjnych). Firmy komercyjne nie tylko buduja wlasne rozwiazania na tej platformie ale deleguja wlasnych pracownikow by pracowaly nad open-source w ramach swojej pracy. Na rynku dostepne sa drogie pakiety dla biznesu (IBM, ORACLE, BEA, SAP etc) jak i darmowa wersja podstawowa. Idealne rozwiazanie. Mysle ze podobnie powinno zastosowac sie w przypadku Linuksa. Moze gdyby firma oplacalo sie w niego inwestowac (istnialaby szansa na zwrot) to zamiast stac w miejscu powtorzylby sukces Eclipse? Kto wie, moze kiedys sie o tym przekonamy.
- marcin
- 2007-10-14 11:36:35
w linku ... na stronie producenta brakuje ''h'' jest ttp:// ;-)
- ms-trex
- 2007-10-14 14:22:13
@grzesiek Człowieku przestań taką siare siać, bo nie masz bladego pojęcia o temacie. To ma być dobry kierunek? Ideą wolnego oprogramowania jest wolność, a takie syfy jak linspire i inne tę wolność niszczą. GNU/Linux miał być wolny i taki powinien pozostać, bez komercyjnych gniotów. Poczytaj lepiej o idei wolnego oprogramowania i jeśli nie wyciągniesz właściwych wniosków to zachowaj swoje opinie dla siebie i nie rozpowszechniaj na oficjalnych forach takich nieprawd. "W ciagu ostatnich kilku lat zaden produkt open-source nie zyskal tak na znaczeniu jak Eclipse." A firefox? MySQL, Apache, Samba, OpenOffice itp. to co to niby jest? Z czasem i sun w pełni otworzy jave. O GNU/Linuksie pare lat temu prawie nikt nie słyszał, a teraz pokaż mi kogoś kto by nie wiedział co to jest ubuntu, suse czy mandriva.
- Scorcerer
- 2007-10-14 20:26:36
Dostęp który oczywiście SAMI uzyskaliśmy dzięki kupie pracy którą ludzie poświęcili na wsteczną inżynierię wszystkiego co "wSPANIAŁY" ms wymyślił. błe.
- agh
- 2007-10-14 20:57:19
@grzesiek - bardzo wielu firmom opłaca się JUŻ inwestować w Open Source (vide Red Hat, IBM, Dell, itd.) i środowiska Open Source umieją współpracować ze środowiskami komercyjnymi. Linspire to natomiast coś znacznie bardziej niepokojącego - dość tajemnicza umowa, których szczegółów nie znamy do końca i która ma raczej na celu sianie FUD-u przez MS (p.t. "kod Linuksa łamie nasze patenty, ale nie pokażemy które i gdzie") niż współpracę.
- tad
- 2007-10-14 22:44:04
...przepaść między oprogramowaniem open source a komercyjnym jest faktem (ale nie bez wyjątków).
- mario
- 2007-10-15 09:56:20
@grzesiek: jest wiele firm, które zarabiają na Linuksie, który jest na GPL. GPL mówi jedynie, że jeśli komuś dajesz pliki binarne programu, masz też obowiązek dać źródła i ta osoba może to dystrybuować dalej. Jest to idealny materiał na support i firmy zarabiające na Linuksie głównie żyją z supportu. Oczywiście nikt nie zabroni sprzedawania tego oprogramowania ... ale szybko można dostrzec, że to bez sensu. @ms-trex: "bez komercyjnych gniotów" Oprogramowanie OpenSource/FreeSoftware może być komercyjne, przykład: RedHat, SuSE, Oracle, IBM, SUN. @tad: 1. mylisz pojęcia, OpenSource/FreeSoftware nie jest przeciwieństwem oprogramowania komercyjnego, przeciwieństwem jest freeware. Oprogramowanie OS/FS może być zarówno komercyjne jak i freeware. 2. Jest spora ilość oprogramowania OSS/FreeSoftware pisanego jako freeware, nie przez jakieś firmy, a które nie ma tak dobrych odpowiedników w świecie komercyjnym, np.: - komunikator Kadu - odpowiednik komercyjny GG to właśnie jest gniot - audio player Amarok - iTunes czy WMP odpadają, żaden z nich nie jest tak wygodny do odtwarzania muzyki jak Amarok. - mplayer/mencoder - nie mają sobie równych w ilości obsługiwanych formatów i prędkości działania, np. przewijaj sobie film pod WMP i MPlayer. Mplayer oczywiście może i nie jest super wygodny w obsłudze, ale są do niego odpowiednie nakładki, np. SMPlayer. To są 3 najbardziej popularne, które ja używam i polecam innym,. Są to kompletnie otwarte i niekomercyjne aplikacje, które nie mają tak dobrych odpowiedników komercyjnych.
- ...
- 2007-10-15 10:39:01
czy ten Linspire to nie jest czasem następca tego niewypału "Lindows-a" z tego co pamiętam zmieniali nazwy i tak podobnie to później brzmiało do Linspire
- mario
- 2007-10-15 10:50:59
@...: Nazwę musieli zmienić bo przegrali proces z MS.
- Regis
- 2007-10-15 14:18:28
@ms-trex, może i jest w tym trochę racji, ale @grzesiek też ją ma. Brak zainteresowania ze strony sektora komercyjnego spowoduje tylko tyle, że Linuks nie pójdzie o krok dalej. Wciąż będzie ciekawostką dla 90% użytkowników, którzy mają problem z nawigacją w Windows, a używać go aktywnie będą jedynie pasjonaci. Brak komercyjnych aplikacji, brak gier przede wszystkim lokuje system na półce "dla niezwykle zdeterminowanych" i nie ma się co oszukiwać.
- popdruid
- 2007-10-15 20:49:03
Naprawdę Fedora7 to już w zasadzie Linux udający Windows... I to na tyle, że chyba bede musiał używać różnych systemów do pracy i eksperymentów (jak kiedyś bedę miec więcej czasu)... Chyba będzie to Gentoo lub Debian... To kłopotliwe ale nie ma innego wyjścia... A tak wogóle - Slack dał mi naprawdę dobrą szkołę - szkoda że nie udało mi się go zainstalować na nowym laptopie...
Telefon SAMSUNG S5230 Avila
Pobierz bezpłatnego e-booka 



