Headweb: legalne filmy bez DRM
12 września 2007 11:38, Daniel Cieślak
Przedstawiciele firmy zamierzają sprawić, by usługa była dostępna dla wszystkich zainteresowanych, niezależnie od tego, z jakiego systemu operacyjnego korzystają (w momencie startu na pewno obsługiwany będzie Windows, Linux oraz Mac OS X).
Serwis ma wystartować jeszcze tej jesieni (dokładnej daty na razie nie podano). Przedstawiciele firmy mówią, iż w momencie uruchomienia katalog filmowy zawierał będzie co najmniej 500 pozycji.
Więcej informacji znaleźć można na stronie Headweb.com.
- patsykos
- 2007-09-12 12:22:42
bardzo madre i "user-friendly" rozwiazanie...
- Abgan
- 2007-09-12 13:20:55
Nareszcie ktoś pomyślał i wymyślił żeby karać za naruszenie prawa, natomiast nie karać prewencyjnie odebraniem wolności i praw ustawowych! Jestem mile zaskoczony :-) Trzeba by się zarejestrować i kupić przynajmniej 1 film, żeby wspomóc serwis - może się przyłączycie? Jeśli serwis odniesie sukces (a przynajmniej będzie rentowny) to szanse na upowszechnienie się tego modelu będą dużo większe niż gdyby był deficytowy...
- ~gość
- 2007-09-12 13:35:41
Znak wodny powiadaj±, hmmm... Przecież dla piratów co¶ takiego, to żaden problem. Rekompresja obrazu + ewentualne przeróżne filtry i po problemie ze znakami wodnymi. Obraz i dĽwięk filmu będzie zupełnie inny cyfrowo, acz dla ogl±daj±cego film niemal identyczny. Po za tym, kupuj±c taki film mam prawo pożyczyć go komu¶ z rodziny, a kto¶ z rodziny może go pożyczyć (lub jego kopię, bo można przecież kopiować bez problemu) komu¶ innemu ze swej rodziny i cio wtedy? Znajd± mnie i ukarz± za piractwo!? Zrobi± drogie policyjne dochodzenie jak?, kto? i kiedy? kupiony przeze mnie film rozpowszechnił?
- Zbyszek
- 2007-09-12 13:50:21
Sam pomysł oceniam na 5, najwyższy czas, żeby każdy decydował o zakupionych przez siebie produktach. Co do stanowiska "kupić jeden i powielić w setkach egzemplarzy" to mam naprawdę szczere życzenie, aby autor sam stał się ofiarą takiej kradzieży.
- Zbyszek
- 2007-09-12 13:59:21
Oczywiście miałem na myśli mojego anonimowego przedmówcę.
- Adam
- 2007-09-12 14:23:51
Jeszcze raz: "People willing to trade their freedom for temporary security deserve neither and will lose both" B. Franklin Fajne ze chca zdjac ograniczenia, ale co z prywatnoscia!? Takie w Polsce jest prawo, ze mozna pozyczac filmy rodzinie. Taki film, nawet przypadkiem, moze wyciec do internetu. Z moim odciskiem palcow. Poza tym i tak tworzenie pirackiej "czystej" wersji to nie problem, czemu ci twardoglowi tego nie rozumieja
- wnuku
- 2007-09-12 16:43:22
ehh, firma wychodzi z dobrą inicjatywą do ludzi, a i tak już są Wielcy Niezadowoleni. "Podpisując" film który kupimy tracimy prywatność? Podpisując co innego (choćby zeszyt w szkole) też tracimy prywatność? Jak się tak boicie że film wycieknie do internetu (trza było nie ściągać cracków i nie wiruszyć kompa) to sobie nagrajcie na cd/dvd odrazu po downloadzie, a starych zeszytów ze szkoły lepiej nie wyrzucać do śmieci tylko spalić :P. Co do znaków wodnych, to widać że wypowiadają się tutaj sami "eksperci" w tej dziedzinie... poza tym po co je usuwać? Usuniecie i co? Od razu wrzucacie do jakiejś sieci P2P? ehh...
- Luke
- 2007-09-12 18:25:02
brawo, znaki wodne mi nie przeszkadzają.
- Luke
- 2007-09-12 18:30:20
chociaż woda i elektronika... a tak na moważnie, jaki koszt? jaka technologia?
- cZepiacz
- 2007-09-12 19:59:43
Spokojnie, wszyscy się tak entuzjastycznie wypowiadają a zapominają o jednym - jaka będzie cena tych filmów. Jeśli będzie ona 10-15% tańsza to nich mnie ugryzą. Ja wolę mieć pudełko i oryginalny nośnik niż ściągać film praktycznie bez ich wielkiego wkładu (użycie technologii P2P). Jeśli natomiast obniżka będzie 25%< to na pewno to będzie coś.
- krzysiek
- 2007-09-12 22:20:59
zastanawiam się :) jaki to model P2P zamierzają wykorzystać, aby ściągany film nie rozpowszechnił się wśród braci P2P :)
- max
- 2007-09-13 09:48:46
re krzysiek: to na dzień dzisiejszy wygląda tak: 1) nie wolno ściągnąć filmu, którego się nie kupiło w ich sklepiku. 2) kupujemy film w ich sklepiku = dostajemy hash do ściągnięcia 3) filmu nie ściągamy od dystrybutora tylko z p2p 4) filmu nikt nie ma, bo przecież nikt go jeszcze nie kupił 5) i tak czekamy jak idioci z tym bezwartościowym hashem i zerem źródeł nawet jeśli dystrybutor ominąłby punkt 4), bo wpuściłby pierwszemu klientowi plik z własnego serwera, to i tak klient może ulec frustracji, jeśli kupi film mało popularny. Będzie czekał miesiącami, aż mu skapnie.
- ... czykropek
- 2007-09-13 11:34:28
przeciez ich server bedzie chodzil na okraglo wiec zasysanie przez p2p bedzie wygladalo tak ze ssiesz glownie z serva a dodatkowo wspomagane jest z innych zrodel o ile sa dostepne. taka metode stosuje blizzard przygotowujac patche dla wowa
Pobierz bezpłatnego e-booka 



