Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
bardzo madre i "user-friendly" rozwiazanie...
Nareszcie ktoś pomyślał i wymyślił żeby karać za naruszenie prawa, natomiast nie karać prewencyjnie odebraniem wolności i praw ustawowych! Jestem mile zaskoczony :-)
Trzeba by się zarejestrować i kupić przynajmniej 1 film, żeby wspomóc serwis - może się przyłączycie? Jeśli serwis odniesie sukces (a przynajmniej będzie rentowny) to szanse na upowszechnienie się tego modelu będą dużo większe niż gdyby był deficytowy...
Znak wodny powiadaj?, hmmm... Przecież dla piratów co? takiego, to żaden problem. Rekompresja obrazu + ewentualne przeróżne filtry i po problemie ze znakami wodnymi. Obraz i dĽwięk filmu będzie zupełnie inny cyfrowo, acz dla ogl?daj?cego film niemal identyczny.
Po za tym, kupuj?c taki film mam prawo pożyczyć go komu? z rodziny, a kto? z rodziny może go pożyczyć (lub jego kopię, bo można przecież kopiować bez problemu) komu? innemu ze swej rodziny i cio wtedy? Znajd? mnie i ukarz? za piractwo!? Zrobi? drogie policyjne dochodzenie jak?, kto? i kiedy? kupiony przeze mnie film rozpowszechnił?
Sam pomysł oceniam na 5, najwyższy czas, żeby każdy decydował o zakupionych przez siebie produktach.
Co do stanowiska "kupić jeden i powielić w setkach egzemplarzy" to mam naprawdę szczere życzenie, aby autor sam stał się ofiarą takiej kradzieży.
Oczywiście miałem na myśli mojego anonimowego przedmówcę.
Jeszcze raz:
"People willing to trade their freedom for temporary security deserve neither and will lose both" B. Franklin
Fajne ze chca zdjac ograniczenia, ale co z prywatnoscia!? Takie w Polsce jest prawo, ze mozna pozyczac filmy rodzinie. Taki film, nawet przypadkiem, moze wyciec do internetu. Z moim odciskiem palcow.
Poza tym i tak tworzenie pirackiej "czystej" wersji to nie problem, czemu ci twardoglowi tego nie rozumieja
ehh, firma wychodzi z dobrą inicjatywą do ludzi, a i tak już są Wielcy Niezadowoleni. "Podpisując" film który kupimy tracimy prywatność? Podpisując co innego (choćby zeszyt w szkole) też tracimy prywatność? Jak się tak boicie że film wycieknie do internetu (trza było nie ściągać cracków i nie wiruszyć kompa) to sobie nagrajcie na cd/dvd odrazu po downloadzie, a starych zeszytów ze szkoły lepiej nie wyrzucać do śmieci tylko spalić :P. Co do znaków wodnych, to widać że wypowiadają się tutaj sami "eksperci" w tej dziedzinie... poza tym po co je usuwać? Usuniecie i co? Od razu wrzucacie do jakiejś sieci P2P? ehh...
brawo, znaki wodne mi nie przeszkadzają.
chociaż woda i elektronika...
a tak na moważnie, jaki koszt? jaka technologia?
Spokojnie, wszyscy się tak entuzjastycznie wypowiadają a zapominają o jednym - jaka będzie cena tych filmów. Jeśli będzie ona 10-15% tańsza to nich mnie ugryzą. Ja wolę mieć pudełko i oryginalny nośnik niż ściągać film praktycznie bez ich wielkiego wkładu (użycie technologii P2P). Jeśli natomiast obniżka będzie 25%< to na pewno to będzie coś.