WYSZUKIWANIE:

Microsoft spuszcza z tonu

PC World
27 sierpnia 2007 09:17
, Mariusz Błoński
reklama
Polecamy
Rekomendacje
O tym też piszemy...
Najbardziej irytujące aplikacje. Top 5
Praca z komputerem powinna być prosta, łatwa, przyjemna i nie nastręczająca trudności. Niestety twórcy oprogramowania czasem o tym zapominają - a nic...
Apple iPod - nowe modele zaprezentowane
Na swojej dorocznej konferencji firma Apple zaprezentowała nową linię odtwarzaczy iPod. Nie obyło się bez niespodzianek. Największą okazała się duża...
Najlepsze programy edukacyjne dla uczniów
Rozpoczyna się rok szkolny 2010/2011. Po wakacjach warto odświeżyć wiedzę, a programy edukacyjne dla liceum i gimnazjum świetnie mogą w tym pomóc....
Technologiczne mity, legendy i półprawdy
Linux jest trudny w obsłudze, Windows - dziurawe, a procesory Intela wydajniejsze od AMD (lub odwrotnie) - to chyba najbardziej rozpowszechnione w...
Dziesięć filarów bezpiecznej sieci WiFi
Sieć bezprzewodowa jest bardziej podatna na ataki niż tradycyjna. Dobrze zabezpieczona, oprze się jednak każdemu hakerowi. Poznaj 10 reguł, które...
Katalogowanie zdjęć - test 12 najlepszych programów
Katalogowanie zdjęć ułatwia przeszukiwanie zbiorów zdjęć, ich filtrowanie i przeglądanie. Programy umożliwiające katalogowanie zdjęć z powodzeniem...
Kane and Lynch 2: Dog Days - nieudana wycieczka do Szanghaju
Psychopata, wariat, szaleniec, morderca - to właśnie tymi słowami twórcy gry Kane and Lynch określają głównego bohatera, którym przyszło nam kierować...
Od co najmniej kilku miesięcy można zauważyć, że Microsoft łagodzi swoje stanowiska wobec Linuksa. Koncern z Redmond właśnie zaprezentował kolejną odsłonę swojej nowej polityki - zmienił kontrowersyjną stronę "Get the Facts".
Witryna, która przez wielu była odbierana jako policzek wymierzony zwolennikom opensource'owego systemu operacyjnego, została zastąpiona inną, znacznie łagodniejszą w wymowie.

Strona Windows Server/Compare Web porównuje system z Redmond nie tylko z Linuksem, ale również z Uniksem i mainframe'ową architekturą IBM'a. Jej celem nadal jest, oczywiście, przekonywanie użytkowników do własnego produktu, ale zrobiono to w zupełnie inny sposób. Na nowej witrynie znajdziemy opinie niezależnych ekspertów, użytkowników, dokumentacje techniczna czy wyniki badań. Developerzy mogą zapoznać się z instrukcjami dotyczącymi tworzenia aplikacji dla Windows Server.

Z oficjalnych informacji Microsoftu wynika, że nowa witryna to wynik ewolucji Get the Fact - kampanii, która ruszyła w połowie 2003 roku. W bardzo ostry (i nieuczciwy jak twierdzili zwolennicy Linuksa), sposób porównywała ona system z Redmond z dystrybucjami spod znaku pingwina.

Autorem kampanii był Martin Taylor, który nagle, w połowie 2006 roku opuścił Microsoft. Do dzisiaj nie wiadomo, co było przyczyną jego odejścia. Od tamtej pory można jednak zauważyć zmianę podejścia Microsoftu do środowiska opensource'owego. Koncern stał się dla niego bardziej przyjazny, chociaż nie zrezygnował całkowicie z atakowania Linuksa. Szczególne wzburzenie wywołała przekazana przez firmę Gatesa informacja, jakoby Linux naruszał ponad 230 patentów należących do Microsoftu. Obecnie za opensource'owe projekty Microsoftu oraz za politykę wobec Linuksa odpowiada Bill Hilf, były menedżer IBM-a.
Oceń:
Aktualna ocena (Głosów: 6)


olowek Wszystkie komentarze » Wasze komentarze (34) +DODAJ komentarz

KOMENTARZE

Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

  • cytateusze

  • ocena: 1
  • IP: 83.11.66.134
  • 27-08-2007, 09:59

prawda to, że ludzie za bardzo podniecają się majkrosoftem.

  • AdamK

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.12.226.166
  • 27-08-2007, 10:06

Najbardziej podobają mi się zalety wymienione w artykule o tym jak NCSoft (producent m. in. LineageII). Jedną z głównych zalet jest: "środowisko dla developerów". Problem w tym że oprogramowanie serwerowe NCSoftu jest napisane w Javie i bez problemu da się odpalić pod każdym systemem supportującym Jave.

  • znik

  • ocena: 5
  • IP: 212.182.104.10
  • 27-08-2007, 10:35

Mnie microsoft nie podnieca, ale irytuje jak muszę wywalić 400zł za OEM + ponad 1000zł za MS Office, bo inaczej nie da się wykonać zadań które szkoła zadaje uczniom w podstawówce i gimnazjum do domu. Alternatyw? jest kradzież. Dlatego to mnie irytuje.

  • qqman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.87.142.125
  • 27-08-2007, 10:44

@znik: a ile przeciętny Polak wydaje na alkohol, papierosy, na imprezy... na rzeczy, bez których można się objeść? Skoro przeciętna polska rodzina jest w stanie zaoszczędzić kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy na samochód, to jest też w stanie zaoszczędzić 1400 zł na oprogramowanie. To nie kwestia ceny, a łatwości kradzieży. Program łatwiej ukraść i trudniej zostać złapanym, niż ma to miejsce w przypadku samochodu. Ot, cała różnica.

  • mario

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.29.248.87
  • 27-08-2007, 10:57

@qqman: nie rozumiesz o co chodzi? Chodzi o to, że dzieciaki są w szkole uczone i przyzwyczajane do oprogramowania Microsoftu, zamiast do darmowych i otwartych alternatyw, które przy okazji są zgodne ze standardami! Szkoły powinny uczyć zwłaszcza tego co można nabyć za darmo, albo uczyć wielu OSów, np. Linux, Win, OSX i różnych pakietów biurowych. Potem taki dzieciak jest ułomny i potrafi używać tylko Windows!

Mnie się to nie podoba, że moje dzieci (w przyszłości ;-) ), będą zmuszane do nauki Windows. Wolał bym aby szkoły uczyły otwartości na różne systemy i programy, nie żeby były ukierunkowane tylko na naukę oprogramowania jednej firmy i to w dodatku monopolisty!

  • Nirdo

  • ocena: 4
  • IP: 83.28.229.171
  • 27-08-2007, 11:04

Życie to dokonywanie wyborów, z reguły wybiera się to co lepsze, nie zwracając uwagi na to gorsze, najlepiej wymazując je z pamięci. To co powiedziałeś jest bardzo ciekawe, ale kto ma dokonać wyboru? Rodzic czy dziecko? Może nauka 2? Ale czy nie lepiej znać jeden dobrze niż 2-3 słabo?

  • Gonzo

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.23.140.157
  • 27-08-2007, 11:19

Nirdo nigdy nie poznasz idealnie windy sami programiści Bila nie znają go dobrze

  • honey

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.187.228.8
  • 27-08-2007, 11:25

@znik: 1000zł za MS office? o.O Ostatnio na promocji chodzi po 199zł, czasami nawet mniej.

  • max

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.77.58.194
  • 27-08-2007, 11:27

qqman - idź się leczyć. twoje nędzne argumenty o papierosach i alkoholu nadają się do faktu lub superexpresu.
Wara ci od tego, na co kto wydaje kasę. Nikt nie ma prawa wmuszać na skalę krajową produktów jednej firmy, zwłaszcza wtedy, gdy istnieją darmowe alternatywy. Jeśli ktoś uważa, że pod *nixem nie da się wykonać zadań, które uczniowie wykonują w szkole, to po prostu jest żenującym durniem.

  • aix

  • ocena: brak oceny
  • IP: 80.54.63.253
  • 27-08-2007, 11:32

windy i .doc nawet microsoft nie zna. Dlateo są problemy. On sam nie umie i nie może zrobić 100% konwertera pomiędzy różnymi wersjami . doc (tak - dokumenty o tym samym rozszerzeniu nie są ze sobą kompatybilne). Dlatego linux i otwarte oprogramowanie jest lepsze bo np możesz go nauczyć się go do końca, znaleźć błędy i rozwijać je

Więcej komentarzy »
Twój komentarz
Nick: Adres e-mail:
brak oceny 1 2 3 4 5
Treść komentarza

Uwaga: Adres www wpisujemy w specjalnych znacznikach [[www.adres.pl]]
Serwisy IDG: IDG.pl | PC World | Ranking Produktów PCW | Business Center PCW | Computerworld | NetWorld | Kino Domowe
CEO | CIO | CFO | Gamestar | Internet Standard | ITpedia | IT Standard
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści -
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88