Eclipse Europa - niezbędnik programisty
21 czerwca 2007 10:36 Krzysztof Biliński
Możliwości komunikacyjne dzięki ECF
- Model To Text (M2T) - projekt mający na celu umożliwienie wygenerowania z modelu treści tekstowych i stworzenie standardowych silników wykonujących operacje "model-to-text".
- Model Development Tools (MDT) - zestaw narzędzi implementujących standardowe meta-modele i pozwalające na ich podstawie budować własne modele. Subprojektami MDT są między innymi XSD, pozwalający na manipulowanie elementami schematów XSD zgodnych ze specyfikacją W3C XML Schema, czy też UML2, implementujący meta-model UML 2.x.dla platformy Eclipse/EMF.
- SOA Tools Platform Project (STP) - zestaw frameworków i narzędzi wspomagających proces rozwoju aplikacji w architekturze zorientowanej na usługi (Service Oriented Architecture = SOA). Jest to naturalne rozszerzenie i uzupełnienie projektów WTP i DTP.
Kompletny zestaw projektów wchodzących w skład Europa Simultaneous Release znaleźć można na stronach Wiki. O poprzedniej wersji - Callisto Simultaneous Release - można przeczytać więcej w artykule "Callisto - programistyczny 'dziesięciopak'", natomiast z finalną wersją Europy użytkownicy będą się mogli zapoznać już 29. czerwca. Więcej informacji na temat Europa Simultaneous Release znaleźć można w serwisie Fundacji Eclipse.
- Queight
- 2007-06-21 14:08:50
Nie mogę się doczekać :) Jak dla mnie najlepsze IDE.
- Marcin
- 2007-06-21 16:59:22
Wszystko bylo by ok gdyby nie to ze aplikacja jest zbudowana na javie - w rezultacie ma duze wymagania sprzetowe... Jak dla mnie wersja oparta na QT (4.xx+) byla by znacznie lepsza...
- mmka
- 2007-06-21 18:58:08
Te wszystkie IDE nie dorastaja do piet funkcjonalnoscia swoich edytorow do vim'a. Czlowiekowi, ktory nauczyl sie przcowac w vim'ie ciezko jest sie przesiasc na cokolwiek innego. W moim przypadku nie kusi mnie nawet uzupelnianie skladni dla C++.
- popdruid
- 2007-06-22 00:20:23
@Marcin: To jest IDE dla javy, więc nikomu nie przeszkadza, że jest w javie. Chodzi płynnie, a JRE w tle i tak musiałoby chodzić przy testowaniu pisanego kodu. @mmka: funkcjonalność vima była hitem w latach 80-tych. Ty chyba nie masz pojęcia o programowaniu obiektowym i jakie cechy powinien posiadać edytor z IDE.
- mario
- 2007-06-22 03:06:51
@popdruid: no cóż zgadzam się z Tobą w 99%, ten jeden procent to fakt, iż Eclipse jest to IDE to wszystkiego ... wszystko zależy od pluginów. @Marcin: Java to kompilator JIT, kod wykonywany pod JRE działa naprawdę bardzo szybko (nieco wolniej od C) - ma to tylko jedną wadę, wymaga dużo pamięci operacyjnej (za to przenośność aplikacji w formie binarnej jest ogromna). Defacto Eclpise nie jest napisany w SWINGu, Eclipse używa biblioteki SWT, więc wygląda natywnie na każdym OSie. Niestety z powodu problemów licencyjnych nie powstanie implementacja dla QT, dlatego SWT pod Linuksem używa GTK, pod Windowsem WinAPI, a pod OSXem Cocoa. Dzięki temu jedna aplikacja wygląda natywnie na każdym OSie. @mmka: ok zmień w VIM nazwę metody we wszystkich projektach jednym kliknięciem.
- derbeth
- 2007-06-22 09:54:49
Wg mnie po premierze Netbeansa 6 (okolice października), Eclipse może zniknąć z rynku. "Szóstka" ma mieć znacznie ulepszony edytor, w paru miejscach prześcigający Eclipse''owy i dużo zintegrowanych narzędzi. Eclipse ma niezliczone dziwactwa (dziwny sposób otwierania już istniejącego projektu - trzeba założyć "nowy" projekt, udziwnione uruchamianie projektów - nie wystarczy nacisnąć "run" tylko trzeba wypełniać opcje uruchomieniowe, itp. itd.). W Javie podstawa to aplikacje okienkowe i J2EE. W pierwszych Eclipse ponownie popisuje się różnymi dziwactwami i robienie okienek absolutnie nie jest wygodne. Netbeansowi może i daleko np. do VisualStudio, ale mimo wszystko edytor okienek ma bardzo przyzwoity. Natomiast w J2EE Eclipse 3.2 nie istnieje, Netbeans bije go na głowę pod każdym względem. Automatyczna internacjonalizacja, brak konieczności ręcznego edytowania plików XML - do wszystkiego są wygodne formularze, wygodne zarządzanie uruchomionymi usługami - nie wiem, czy Eclipse może się pochwalić jakąkolwiek z tych funkcji. Ogólnie, jako programistę wychowanego na Delphi i Visual Studio, Eclipse zawsze irytowało mnie tym, że jego twórcy koniecznie chcieli robić większość rzeczy _inaczej_ niż większość. Netbeans nie zmusza mnie do uczenia się obsługi IDE od nowa, ma bardziej intuicyjny układ a netbeansowe pluginy są tak dobrze zintegrowane, że wcale nie widać, że to jakieś zewnętrzne programy - czego o Eclipsie powiedzieć nie można.
- blajan
- 2007-06-22 09:57:13
Nie jest do końca tak jak piszecie: (1) Eclipse jest framework-iem do budowy narzędzi IDE developerskich - nie jest ono dedykowane do Javy (są już dostępne środowiska na Eclipsie do SQL, C/C++, TCL, PHP, Python itd.). Można też stworzyć łatwo własne środowisko dla własnego kompilatora. (2) Chociaż framework napisany jest w Java to obiekty graficzne są natywne dla środowiska (np. dla Linuksa komponenty graficzne pochodzą z GTK, w Windows z Windows itd.). (3) Można też budować własne aplikacje oparte na komponentach Eclipsa (bazuje na Eclipse RCP). Jak dla mnie Eclipse to rewelacja jakiej do tej pory nie było, chociaż też warto śledzić np. NetBeans sponsorowane przez SUN-a -> idzie w tym samym kierunku.
- mmka
- 2007-06-22 18:03:58
Zaden eytor, przeze mnie spotkany jak do tej pory, nie dawal mi tak duzego komfortu pracy. Fakt moze IDE ma edytory wspierajace programowanie. Tyle tylko, ze zaden z nich nie bedzie wygodnym narzedziem dla kogos, kto przygode z programowaniem pod linuksem zaczynal w vim'ie. A zastanawiajace jest tez zdanie wypowiedziane pare dni temu przez mojego kolege: "Po co Ci IDE? W glowie masz duzo lepsze". Nie sadze, zeby zmiana jednym kliknieciem nazwy metod w projektach byla jakims argumentem przekonywujacym ludzi to uruchamiania aplikacji, ktora zabiera znaczna czesc zasobow i przesiadania sie z bardzo wygodnego i wydajnego narzedzia. @popdruid: srodowisko programistyczne nie nauczy Cie programowac obiektowo. Tego sie nie zdobywa przez narzedzia.
- popdruid
- 2007-06-22 22:55:13
@mmka: przez vima nie nauczysz się programować w niczym. Może nauczysz się pisać pliki tekstowe. IDE obiektowe działa tak, że piszesz nazwę obiektu ob1 dodajesz kropkę i masz listę dostępnych metod i atrybutów z opisem parametrów itd. Masz opis do wszystkich dostępnych klas w głowie? Gratuluję! Skończ więc porównywać debilnego vima z Eclipse. Nikt normalny nie potrzebuje za pomocą czterech klawiszy skasować wiersze, które są liczbami pierwszymi. Można się tym podniecać, ale do pisania programów to się średnio przydaje.
- derbeth
- 2007-06-24 11:08:40
Najłatwiej mówić, że IDE jest do niczego niepotrzebne, jeśli nie pisało się nigdy w Javie! W J2EE, zwłaszcza starszej wersji 2.x, po prostu _nie da się_ pisać ręcznie. Tzn. da się, ale mając otwarte w przeglądarce 5 stron z dokumentacją, klepiąc w kółko takie same deskryptory XML i ogólnie pisząc mnóstwo rzeczy, które tak naprawdę nie były przez twórców przewidziane do tworzenia przez człowieka. A jeśli ktoś chce ręcznie napisać skrypt buildu do większego projektu okienkowego w Javie a tym bardziej J2EE ... Krzyż na drogę! W Netbeansie utworzenie makefile''a dla projektu J2EE, przetworzenie JSP do plików Javy, wygenerowanie JAR-ów, web service''ów z projektu, uruchomienie serwera aplikacji, serwera bazy danych, utworzenie tabel w bazie, wrzucenie odpowiednich pakietów do serwera aplikacji i wreszcie wyświetlenie strony w przeglądarce to dokładnie jedno kliknięcie. W Eclipsie kiedyś być może też. Więc mmka, jeśli nigdy nie pisałeś w Javie to lepiej nie wypowiadaj się, że programistom Javy IDE nie są potrzebne, bo nie masz bladego pojęcia, czym jest Java. Jak ktoś całe życie chodzi do pracy na piechotę to może sobie krzyczeć, że samochody są ludziom niepotrzebne! A tak w ogóle jeśli ktoś już tak promuje swój ulubiony edytor to powinien przynajmniej wiedzieć, że pisownia "vim''a" czy "vim''ie" jest błędem ortograficznym i powinno się pisać "vima" i "vimie" (http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629618).
- mmka
- 2007-06-25 08:56:50
Nikt mi nie wmowi, ze IDE jest _niezbedne_ do piszania obiektowo. Ma sporo usprawnien ale da sie bez nich zyc. I znow podkresle jeszcze raz to co w poprzednim komentarzu. Ja mowie o edytorze podpietym do calego IDE a nie o samym srodowisku programistycznym. Czy nikt tego nie potrafi zrozumiec? Chodzi mi tylko o to, ze zadne IDE nie ma tak wygodnego edytora jakim jest vim.
- popdruid
- 2007-06-25 16:18:41
He - wystarczy zniknąć na 3 dni i zaraz 5-ciu popdruidów tu komentuje... :-)) Ja w zasadzie skłaniam się ku Eclipse przy pisaniu programów ale możliwości Vim-a oraz Emacsa jako środowisk programistycznych bym nie lekceważył... To działało przez lata dla ludzi więc nie zapominajmy o tym...
- lukes
- 2007-06-26 02:16:52
"przez vima nie nauczysz się programować w niczym" - ile ty masz lat chłopczyku... jescze duzooo mleczka musisz wypic i przeczytac duzooo ksiazek zeby zrozumiec co to jest programowanie i dlaczego "Vi" dalej istnieje mimo ze ma tyle lat.
- spectral
- 2007-06-27 12:25:34
Polemiki "IDE vs. dobry edytor" są jak widzę w dalszym ciągu modne:). Popieram lukesa w jego sprzeciwie wobec komentarza popdruida (tego "fałszywego", tak?:P). Mówi się nawet, że kiedy ktoś uczy się programować, to POWINIEN korzystać z edytora z podświetlaniem składni, bo wtedy najwięcej mu w głowie zostanie. Nie zapominajmy też, że zarówno vim jak i emacs obsługują kilkadziesiąt różnych języków (m. in. kolorowanie składni, reguły wcinania linijek, nawet czasami automatyzację niektórych czynności), z czym IDE sobie radzą średnio (całe szczęście eclipse goni, ale jeszcze troszkę trzeba poczekać). David Thomas i Andy Hunt (autorzy "Pragmatycznego programisty") radzą, żeby opanować dobrze jeden edytor, a do potrzebnej generaji kodu używać zewnętrznych narzędzi. Motywują to w ten sposób, że profesjonalny programista najczęściej nie pisze całe życie w jednym języku, więc zmienianie środowiska przy każdej zmianie języka każe uczyć się nowych przyzwyczajeń, co może doprowadzić do spadku wydajności programisty. Te obawy, jak już wspomniałem, rozwiewa częściowo eclipse, do którego jest coraz więcej wtyczek do różnych języków, ale nie oszukujmy się - ktoś, kto nauczył się korzystać z pełnej mocy vima (bo jeśli chodzi o emacsa, to eclipse ma tryb jego częściowej emulacji) może się poczuć ograniczony przez możliwości edytora wbudowanego w IDE. Pamiętam, że kiedyś, "kiedy byłem małym chłopcem, hej!":P i znałem tylko edytory wbudowane w IDE, miałem okazję zobaczyć, jak bardziej doświadczony kolega wymiatał na vimie i moja reakcja przez większość czasu była na poziomie: "czekaj, czekaj, nie nadążam za Tobą, nie lataj tak po tym pliku!":) Z drugiej zaś strony IDE przydaje się w paru momentach. Jak słusznie zauważył derbeth, wygodne jest to m. in. w Javie, a także w sytuacjach, gdy mamy złożone środowisko wdrożeniowe. Nie bez znaczenia jest także fakt, że intellisense stanowi swego rodzaju skrót do dokumentacji i jeśli ktoś wie, co robi, to może podnieść swoją wydajność korzystając z niego. IDE w moim odczuciu nie jest niezbędne do pisania obiektowo, jednak, jak wiadomo, potrzeba jest matką wynalazku i tu nie ma wyjątku. Po prostu ktoś, kto już potrafił programować, chciał mieć wszystkie narzędzia zintegrowane i pod ręką, a także chciał, by czynności, które daje się zautomatyzować, były zautomatyzowane (no, przyznać się, kto lubi klepać gettery i settery, kiedy wszystko co robią to ustawianie lub pobieranie wartości zmiennej?:). Kończąc ten komentarz chciałbym zauważyć, że zostały podjęte próby napisania "trybu vi" pod eclipse (jeśli kogoś interesuje gdzie, to niech zapyta googla;), także wygląda na to, że IDE vs. vim to niekoniecznie walka, w której ktoś przegrywa:>.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


