WYSZUKIWANIE:

Piracił w Australii, skazali go w USA

reklama
Polecamy
Rekomendacje
O tym też piszemy...
10 przełomowych technologii, które zmieniły świat
Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby świat bez satelitów telekomunikacyjnych, ogólnodostępnych komputerów osobistych, szerokopasmowego dostępu...
Światło nośnikiem danych w komputerze - Intel ma prototyp układu
W laboratoriach Intela powstał prototyp krzemowego połączenia optycznego ze zintegrowanymi laserami, mogącego przesyłać dane z szybkością 50 Gb/s.
Najgłośniejsze przecieki z WikiLeaks
Lipiec 2010 r. - serwis WikiLeaks wchodzi w posiadanie ponad 90 tys. dokumentów wojska i wywiadu, zawierających szczegółowe informacje dotyczące...
Pecet własnej roboty
Własnoręcznie złożony pecet to nie tylko oszczędność pieniędzy, która w zależności od konfiguracji może wynieść od dwustu nawet do kilku tysięcy...
StarCraft II. Wings of Liberty - porady jak grać, by wygrać
Gra StarCraft II. Wings of Liberty od 27 lipca jest oficjalnie dostępna w sprzedaży. Szczęśliwi posiadacze kopii gry z pewnością bezzwłocznie...
Procesor z turbodoładowaniem. Jak przyspieszyć CPU
Wydajność nowoczesnych procesorów Intela i AMD da się zwiększyć nawet o 30% bardzo łatwo i za darmo. Umożliwia to tryb turbo. Wyjaśniamy, jak działa...
Składanie komputera - wideoporadnik, jak samodzielnie złożyć zestaw PC
Oto krótki wideoporadnik, który przeprowadzi cię przez proces samodzielnego składania komputera. Z poszczególnych filmów dowiesz się jak zamontować...
Nielegalnie pobierasz w Polsce filmy lub utwory muzyczne? A może łamiesz zabezpieczenia w oprogramowaniu i czujesz, że nic ci nie grozi ze strony amerykańskich koncernów? Hew Griffiths z Australii też tak myślał - dopóki nie poddano go ekstradycji do Stanów Zjednoczonych.
Griffiths należał do grupy "Drink Or Die", która zajmowała się łamaniem zabezpieczeń w oprogramowaniu oraz jego nielegalną dystrybucją. Nie czerpał żadnych korzyści finansowych ze swojej działalności, software rozprowadzał nieodpłatnie.

Prawnicy amerykańskich koncernów szacują, że działalność DOD spowodowała szkodę w wysokości 50-60 milionów dolarów. W związku z tym w 2003 roku amerykański Departament Sprawiedliwości zażądał ekstradycji Griffithsa z Australii do USA.

Australijczyk walczył w lokalnych sądach przez trzy lata - był w tym czasie przetrzymywany w więzieniu. Kiedy skończyły mu się możliwości składania apelacji, złożył prośbę o zatrzymanie i skazanie w kraju na ręce senatora Chris Ellison, dawniego ministra sprawiedliwości.

W grudniu 2006 r. senator wniosek odrzucił. Griffiths został wywieziony do Stanów Zjednoczonych w lutym bieżącego roku. Lada dzień do publicznej wiadomości ma zostać podany jego wyrok.
Aktualizacja:

26 czerwca 2007 09:23
Griffiths został skazany na 51 miesięcy pozbawienia wolności, z uwagi jednak na trzyletni okres, jaki spędził w areszcie australijskim, do zakończenia kary będzie musiał w USA odsiedzieć tylko 15 miesięcy.

Ludwik Krakowiak

Oceń:
Aktualna ocena (Głosów: 9)


olowek Wszystkie komentarze » Wasze komentarze (31) +DODAJ komentarz

KOMENTARZE

Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

  • ~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.28.222.119
  • 23-06-2007, 13:01

za nieodpłatnie:)

  • ~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.238.18.115
  • 23-06-2007, 13:47

Śmieszność, dajmy na to w Nibylandii jet legalne rozpowszechnianie filmów, robisz to, ale zgodnie z amerykańskimi przepisami jest to karane, przynosisz stratę amerykańskim koncernom, więc występują o ekstradycję, to już k**wa przechodzi wszystko. Jak dla mnie powinni całkowicie zlikwidować prawo autorskie i dobranoc.

  • zuglu

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.14.194.82
  • 23-06-2007, 13:53

Ten przykład pokazuje wyższość pieniędzy nad prawem. Zresztą prawo i tak jest robione przez i dla pieniędzy. Słowem nadrzędną wartością wobec wszystkiego jest kasa. I tak właśnie brzmi pierwszy paragraf konstytucji EU (nie pamiętam czy starej czy nowej czy też obu) - mówi że własność jest najważniejszą wartoscią.

  • ~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.98.105.99
  • 23-06-2007, 14:16

"...Jak dla mnie powinni całkowicie zlikwidować prawo autorskie i dobranoc.
..." gdyby tego nie było to nadal byś mieszkał w szałasie dzieciaku....

  • ~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.24.197.137
  • 23-06-2007, 14:57

"...Jak dla mnie powinni całkowicie zlikwidować prawo autorskie i dobranoc...."

Raczej dopracować :) Usunąc to powinni patenty na programy, rozwiązania w programowaniu itp.

  • kskiba

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.12.233.14
  • 23-06-2007, 15:24

77.98.105.99: coś się pomyliło z tymi szałasami, prawo autorskie zaczęło się paręset lat temu w Anglii, zostało wywalczone przez wydawców dla wydawców; no i gdzie te szałasy?

  • grzesiek

  • ocena: 3
  • IP: 81.219.231.37
  • 23-06-2007, 15:42

@kskiba

Pare set lat temu bylo sredniowiecze. Telefon, energia elektryczna to juz era patentow.

Patrzac z punktu widzenia typowego robotnika fizycznego patenty nie maja sensu. Patrzac z punktu widzenia osoby ktora inwestuje w wiedze a nie w miesnie jest wprost przeciwnie. Bez patentow nie ma gwarancji ze pieniadze wydane na jakiekolwiek badania sie zwroca. Bez tej gwarancji nie ma pieniedzy na badania i instytuty badawcze skazane sa na upadek.

Jedyny sposob rozwiazania problemu patentow to wprowadzenie w IT systemu patentow znanych z medycyny - wylacznosc maksymalnie na 5 lat. Wtedy firmie bedzie sie oplacalo dofinansowywac uczelnie i instytuty naukowe bo bedzie szansa zwrotu a wyniki badan w ciagu kilku lat bylyby dostepne takze osoba ktore nie poniosly kosztow zwiazanych z wymysleniem rozwiazania.

Ograniczenie czasu trwania patentow TAK, likwidacja zdecydowane NIE.

  • Grzegorz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 80.51.161.19
  • 23-06-2007, 16:30

ciekawe, czy gdyby w Polsce skazano obywatela USA to zostalby nam wydany.
Mam niejasne wrazenie ze raczej nie - nawet naszego obywatela trudno z USA wydalic (Mazur) a co dopiero ich ...
.. ale to tak na marginesie :)

  • Shad

  • ocena: brak oceny
  • IP: 80.54.88.80
  • 23-06-2007, 17:05

@autor: "software rozprowadzał za nieodpłatnie" chyba to "za" jest nie potrzebne :)

a to, ze hameryka sie rzadzilaby nawet na sloncu to juz kazdy wie -.-

  • pleple

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.27.5.204
  • 23-06-2007, 21:45

chciał bym, żeby mnie deportowali do usa :)

Więcej komentarzy »
Twój komentarz
Nick: Adres e-mail:
brak oceny 1 2 3 4 5
Treść komentarza

Uwaga: Adres www wpisujemy w specjalnych znacznikach [[www.adres.pl]]
Serwisy IDG: IDG.pl | PC World | Ranking Produktów PCW | Business Center PCW | Computerworld | NetWorld | Kino Domowe
CEO | CIO | CFO | Gamestar | Internet Standard | ITpedia | IT Standard
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści -
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88