Wiosenna Mandriva, czyli multimedia w pigułce
20 kwietnia 2007 11:00 Grzegorz Kurzejamski
Czy warto?
Wiosenne wydanie Mandriva Linux pokazało, że twórcy mocno trzymają się początkowo obranego kierunku rozwoju. Najwięcej nowości zaszło w sferze funkcjonalności i multimediów. Nowe aplikacje i zwiększona kompatybilność z urządzeniami zewnętrznymi z pewnością nie przyciągną zaawansowanych użytkowników, programistów i tych, którzy poszukują platformy na serwer. Mimo to Mandriva jeszcze raz pokazała, że potrafi utrzymać się w czołówce Linuksów "najbardziej przyjaznych dla użytkownika". Dopracowany interfejs, dobrze dobrany zestaw narzędzi multimedialnych, szeroki zakres usług internetowych i bezproblemowa instalacja. Te cechy tworzą z Mandrivy 2007.1 system idealny do pełnienia funkcji domowej stacji robocza i centrum rozrywki.
Już dziś możecie jednak pobierać ją z naszego serwisu FTP.
- piotr
- 2007-04-20 12:36:06
zenujacy technicznie artykul - skoro juz rozpisujecie sie na temat nowej mandrivy, dajecie nawet linki do pobieralni, w ktorej znajduja sie obrazy polskiej wersji jezykowej - to czemu nie dajecie POLSKICH screenow z tej dystrybucji? Trudno, aby ktos nowy przesiadl sie z Winshita na linuxa, gdy widzi, ze wszystko w obcym mu jezyku...
- taurus
- 2007-04-20 13:05:46
@piotr ale w dobie internetu chyba nie jest problemem poszukac polskiej dystrybucji... i jak to bywa w wiekszosci przypadkow wiele dystrybucji linuxa posiada polski instalator jak i spolszczony interfejs... autor nie jest jasnowidzem i nie moze zalozyc czy osoba czytajaca artykul chce akurat polska dystrybucje... a znajomosc angielskiego nikomu nie zaszkodzila jeszcze... pozdrawiam emocjonujacych sie "profesjonalistow"
- Ikey
- 2007-04-20 14:05:46
@ Piotr F2 na początku instalacji i wybrać język polski. Pozdrawiam
- opix
- 2007-04-20 14:44:22
mam mdv -jest to opcja dla tych co chcą dobrze chodić po sieci bez komplesów napaści przez opłacaną przez mikrosoft policję panstwową ,bardzo szybki usenet ,wspaniały amarok ,xine i inne bajery audio pogiercować mozna z wine i na dos emulatorach a nawet chodza gierki na atari amige -piekna grafika i duzo zasobów do zabawy w proste gry jak i strateie -a do tego pakiety biurowe -mozna swobodnie prowadzic na tym firme -są free instalki na cd szt 4 podaje namiar http://www.mandriva.com/download
- Kuti
- 2007-04-20 14:48:46
Artykuł taki sobie, po co np. taki dokładny opis Google Earth??? Mało informacji mówiących czym się wyróżnia ta dystrybucja. Autor wspomina, nowością jest jakiś nowy pasek do uruchamiania aplikacji... jaki? gdzie? a może screen? Nawiasem jeszcze nigdy nie udało mi się ściągnąć jakiegokolwiek obrazu z zasobów IDG.pl. Łączę mam bardzo szybkie, po jakimś czasie chyba dostaję bana bo nawet strony nie mogę otworzyć. Próbowałem różnymi sposobami... Pozdr.
- Jarek
- 2007-04-20 16:31:43
"Trudno, aby ktos nowy przesiadl sie z Winshita na linuxa, gdy widzi, ze wszystko w obcym mu jezyku..." i gdy widzi takie brzydactwo: http://g1.pcworld.pl/news/3/4/34793 to aplikacje na W 95 wyglądały lepiej
- Hash
- 2007-04-20 18:16:58
Jarek: Osobiście nie jestem zwolennikiem Mandrivy w żadnej wersji. Jednak jestem przekonania, że nie wygląd, lecz funkcjonalność się liczy. Nie da się ukryć, nikt ot tak się nie przesiada na linuksa, trzeba chęci... A dla chcącego nic trudnego :)
- Gunther
- 2007-04-20 19:44:09
Akurat Mandriva jest jedną z najlepiej spolonizowanych dystrybucji. Nie trzeba nawet doinstalowywać pakietów polonizacyjnych, tylko wybrać polski język w trakcie instalacji. Nawet f2 wciskać nie trza. Jest "ramka" wyboru języka. @Jarek Na wygląd Mandrivy nie ma co narzekać. Jest zdecydowanie piękniejsza od Windowsa. Moim zdaniem nawet od Viśty... Z poprzedniej wersji (2007.0) zrobiłem kiedyś kilka zrzutów: http://www.gunthers.republika.pl/Mandriva/subalbum_1.html pozdrawiam nieemocjonujacych sie "nieprofesjonalistow"
- Remik
- 2007-04-20 20:29:22
Gunther, masz oczywiście rację co do kwestii polonizacji. Ale co do piękności to wybacz - ani do Windwsa Visty, ani nawet do XP. Wygląd Mandrivy jest po prostu infantylny (podobnie jak zresztą większości Linuxów po domyślnej instalacji), domyślne wygaszacze ekranu sprawiają zaś, że opadają człowiekowi ręce. Do tego dochodzą odwieczne problemy z prawidłowym wyświetlaniem czcionek (przykład - zainstaluj Mandrivę free i wejdź na forum dyskusyjne Allegro, to się przekonasz o czym mówię). No i oczywiście pięta achillesowa Linuxa - zależności pomiędzy pakietami, które sprawiają, że zwykły update z netu rzadko kiedy zachodzi bez żadnych komunikatów o błędach. Mandaryna nie jest tu wyjątkiem, niestety. Aby sprawić, że Linux zapiera wyglądem dech w piersiach, trzeba się zdrowo pomęczyć, poinstalować Beryle śmyle itd. (a wtedy system nie jest już taki stabilny - powiedzmy szczerze, ze stabilnością jest wtedy gorzej niż w Win98). Wprawdzie system raczej się nie zawiesza jak winda, ale poszczególne programy wypadają już różnie. Można kupić wersję komercyjną, ale wtedy wychodzi niewiele taniej od Windowsa. Wtedy się zgadzam - interfejs powala windowsowego odpowiednika na kolana. A Ty Jarek po prostu p...rzysz od rzeczy i pojęcia o Mandrivie nie masz. Zresztą jak miałbyś mieć, skoro piszesz spod pirackiego Windowsa. Wypadałoby chociaż nie bluźnić wobec systemu, z którego nielegalnie korzystasz. Na Linuxie pracuję od 2 lat, choć wyłącznie proste dystrybucje (Mandrake/iva, beznadziejny Aurox, Ubuntu) na przemian z Windą. Właśnie z ciekawości. Mandriva to dobra dystrybucja, niezależnie co piszą fanatycy shella. Wg mnie chyba najlepsza. Ale niestety do poważnej pracy wykraczającej poza teksty + obrazek + internet się nie nadaje, tak jak i inne dystrybucje (nie ze swojej winy, tylko producentów komercyjnych pakietów). Jeżeli się mylę, to proszę miłych kolegów o wskazanie chociaż jednego porządnego pakietu statystycznego (i nie odsyłajcie mnie proszę do powszechnie znanej stronki z kilkunastoma programami, bo wszystkie nadają się do śmietnika), jednego PORZĄDNEGO programu do obróbki wideo, jednego porządnego programu do obróbki dźwięku. Większość tego co jest odstaje od świata Windowsowego o jakieś 3 do 5 lat. I to dlatego większość windziarzy po próbach przesiadki wraca do winzgrozy. Bo ów "Winshit" jak pisze Jarek zapewnia użytkownikom dziesiątki programów na każdą okazję. Programów zwykle dobrych, bardzo dobrych lub znakomitych. I niestety gdy widzą dziadostwo - rezygnują (no bo jak można się zachwycać Amarokiem - przecież to program o filozofii z czasów Króla Ćwieczka; i podobnym interfejsie zresztą). Mam kontynuować? Nie czarujmy się - Open Office nie jest lepszy od MS Office'a; jest gorszy, a poza tym jest też (a może przede wszystkim?) na Windę. Gimp się czasem sypie - i też jest także na Windę. I w tym rzecz - gdyby na Linuxa pojawiło się kilka świetnych komercyjnych pakietów znanych ze świata Windows, ów system mógłby być przebojem. Wówczas pożegnałbym się z Windą pierwszego dnia, bez specjalnego żalu. Póki ich nie będzie - zawsze będzie tylko ciekawostką dla zainteresowanych i świetnym systemem ale do wybranych, wąskich zastosowań (choćby serwerowych). Tyle i tylko tyle - rynku się tym zdobyć nie da... A jak nie będzie gier, to takie Jarki będą nadal wypisywały głupoty nie widząc na oczy systemu, a potem i tak leciały na pirackim Windowsie. Cedega nic tu nie zmieni, bo i tak wszystko wygląda gorzej, działa zwykle wolniej, no i sam program jest płatny. A jak ktoś chce piracić, to po kiego diabła sięga do świata Linuxa?
- virek
- 2007-04-20 20:50:06
i tutaj czlowiek nie odpocznie od fanatykow wojenek systemowych, przegladarkowych itp. Zupelnie jak na dobreprogramy do smierci bedziecie swoje racje wypisywac zasmiecajac serwer a co to da a NIC :).
- Rafał
- 2007-04-20 20:59:30
Powiem wam, że korzystałem z mandrivy (wcześniej mandrake) przez blisko rok, jako wyłącznego systemu operacyjnego. Zmęczyłem się ciągłym czytaniem faq-ów i forów, a do ostatecznej rezygnacji zmusiła mnie Neostrada, która po prostu mimo pomocy wielu ludzi z różnych grup dyskusyjnych nie dała się na tym czymś uruchomić. Na Windowsie męczyłem się, choć w gruncie rzeczy bardziej cierpiała moja duma informatyka, że ja muszę na czymś takim pracować. Potem, gdy chciałem wrócić do linuksa jak kupiłem router - odechciało mi się, bo - po prostu - wszystko z czym tak mozolnie walczyłem pod linuksem, okazywało się bajecznie proste pod Windows. Tak szczerze mówiąc to dla samego łechtania poczucia własnej wartości nie zapuszczę ściągania tego 4 gigabajtowego kolejnego iso Linuksa, bo mnie on absolutnie nie kręci, choć mogę z nim zrobić niemalże wszystko, co tylko może zrobić młody i utalentowany informatyk. Wiem, że mógłbym linuksa używać i spełniłby moje oczekiwania w stosunku do systemu operacyjnego, ale wystarczy mi świadomość, że mógłbym. Wiecie dlaczego? Dlatego, że jego nowe wersje i dystrybucje wyskakują jak pchły z ulicznego kundla, każda inna, ale w gruncie rzeczy podobna. Każda z nich (ogromnie upraszczając) de facto sprowadza się do uruchomienia Gnome lub KDE na którymś tam z kolei jądrze, a mimo to nie mają zgodnych ze sobą paczek instalacyjnych. Po prostu wolę płatny Windows Vista, bo od czasu pozostania beta testerem po prostu go lubię - daje namiastkę linuksa poprzez UAC i jednocześnie jest prostszy i łatwiejszy. A bawienie się w kompilację programów pozwólcie, że pozostawimy programistom. Naprawdę wybaczcie, że ja zapłacę za soft, który pozostanie najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie - choćby Mandriva nagle zdecydowała się rozdawać PowerPacka za darmo. Bo rozumiecie, że w ogromnym pędzie i rozwoju wiedzy informatycznej zapędziliśmy się w kozi róg, w którym z jednej strony Microsoft mówi - kupcie nasz system - drogi, ale sprawdzony, chodzi ze wszystkim, co do tej pory wyszło, a z drugiej strony: ściągnij linuksa, jest za darmo... a potem się okazuje - chcesz jakąkolwiek pierdołę chronioną patentami czy cokolwiek innego nie udostępnianego na zasadach GPL, to musisz przejść drogę przez mękę albo... KUPIĆ komercyjną wersję? Sorry, ale ja chowam dumę w piasek i korzystam z Windows, a wy sobie możecie udawać hakerów i wrogów kapitalizmu i pana Billa, który jest ucieleśnieniem zła wszelkiego...
- Brix
- 2007-04-20 23:53:31
Rafał, naprawdę... Nie męcz siebie i innych, nie ma sensu! Daj sobie spokój z Linuksem, zostań przy Windows Vista, bądź szczęśliwy i dalej uważaj siebie za utalentowanego informatyka. :)
- Brambor
- 2007-04-21 00:17:10
Nap0rawdę ciekawe komentarze :), ale do rzeczy - więc po kolei: @Remik - niestety nie masz racji co do wyglądy linuksa - wystarczy instalacja PCLinuxOS albo Debiana i zobaczysz kolorystykę i wygaszacze o których w Windows możesz tylko pomarzyć. @Rafał - daj sobie spokój z systemami operacyjnymi - jeszcze nie widziałem informatyka, który by wypisywał takie bzdury ! @! Virek - niestety , te wojenki o których piszesz prowadzą akurat ludzie, ktorzy nie maja pojęcia ani o Windows, ani o linuksie - to po prostu zwykli krzykacze są :)
- Ceceron
- 2007-04-21 01:29:39
Używam dopiero około roku linuxa. Mandriva ze względu na swoją łatwość obsługi i to, iż nie mam z nią żadnych problemów w zupełności mi wystarcza. Spokojnie nadaje się do pracy, surfowania, multimedii i służy mi w tym znacznie lepiej, bardziej bezproblemowo. Mimo wszystko Rafale są porządne programy na linuxa. Piszesz, że Gimp się sypie? Proszę bardzo, Photoshopa zakupienie przekracza moje możliwości, więc posiadanie Windowsa mi go nie podaruje. Zresztą normalny użytkownik nie używa nawet 1/15 jego funkcji. Gimp+Inkscape zaspokajają z nadwyżką moje wymagania do edycji grafiki (wielu profesjonalnych grafików również). Niedługo wyjdzie na linuxa komercyjny program pixel32, praktycznie minimalnie okrojony klon photoshopa po xx-krotnie niższej cenie. Możesz spróbować. Niestety brakuje tu odpowiednika Flasha, więc jak się z niego chce korzystać jest pewien problem. Wiem, że przy pewnym wysiłku, da się go uruchomić przy użyciu darmowego wine, tak samo zresztą jak photoshopa, corela lub nawet MS Office. Na windowsie dobra obróbka wideo też jest możliwa jedynie przy zakupie drogiego oprogramowania (chyba, że to co oferuje Windows standardowo uznasz za dobrą obróbkę), tutaj posiadasz mencodera do kodowania i edytowania plików wideo, ma on większe możliwości od każdego programu do konwertowania wideo, jakiego widziałem na windowsie. Spokojnie zastępuje kilka dużych aplikacji. Dopiero na linuxie mogę robić naprawdę dobrej jakości konwersje video. Są też aplikacje na wzór tych windowsowskich, np Avidemux lub standardowy w Kde dość cienki Kdenlive. Xmms zastępuje winampa na luzie, nawet szybciej mi działa, archaiczny Amarok trochę bardziej mi przypadł do gustu pod względem praktycznym i ilością możliwości od Windowsowskiego Media Playera. Do obróbki dźwięku dla nieprofesjonalnego muzyka wystarczy prosty, wprost idealny do pracy audacity mający naprawdę duże możliwości. A jak nie, to są profesjonalni muzycy pracujący na Jazz+ i timidity lub Ardour. Open Office od 2.0 jest świetny, może nadal nie dogonił MS ale z powodzeniem go zastępuje. Mam dalej wymieniać? Argument, że programy sie czasem sypią, to wystarczy spojrzeć na stabilność programów pod wina. Poziom nie lepszy, częste niedomogi sprzętu, zawieszki całości systemu. Niektóre z wymienionych przeze mnie programów jest co prawda dostępnych na windowsa, ale nie po to płacę za niego tyle kasy, żebym musiał szukać własnych rozwiązań. Komercyjna dystrybucja linuxa ma już to wszystko w sobie a kosztuje taniej, ba, nawet darmowa posiada te oprogramowanie. Niestety, tylko niektóre gry działają dobrze na linuxie. Przy nowszych wersjach darmowego wine jest już całkiem dobrze obsługiwany Directx 9, ale to wciąż za mało. Tylko największe i nie najnowsze hity uda się naprawdę dobrze uruchomić. Cedega jest lepsza, ale też jej brakuje nadal znacznie. Nie docenisz niekomercyjnych aplikacji z otwartym źródłem, wiele z nich ma ciekawe rozwiązania, niespotykane w wielkich korporacyjnych molochach, których w życiu normalny użytkownik nie wykorzysta. Zgadzam się, że to jest system dla wybranych. Dla tych, którzy zamiast płacić wolą poczytać parę minut instrukcję obsługi. Nie nadaje się on też dla ludzi, dla których komputer jest przede wszystkim konsolą do grania z myszką.
- Ceceron
- 2007-04-21 01:32:58
Przepraszam, komentarz nie był skierowany do Rafała, tylko do Remika.
- ali
- 2007-04-21 07:26:54
Odnośnie GIMPa: GIMP się sypał bodajże w starej Mandrivie, pod innymi dystrybucjami chodzi znakomicie.
- Romanujan
- 2007-04-21 08:03:15
Amarok... archaiczny? Remik, Ceceron - jak długo go używaliście? To jest program, który powstał dlatego, że interfejs i możliwości WinAmp''''a uznano za archaiczne! Znajdźcie mi drugi program, który potrafi automatycznie uzupełnić tag w pliku MP3, po odpaleniu piosenki ściąga z internetu tekst utworu, informacje o wykonawcy, o innych autorach wykonujących podobne utwory, który integruje się z Last.FM, obsługuje przenośne odtwarzacze MP3, który nie pogubi się jeśli zmienicie nazwę pliku albo przeniesiecie go ręcznie w inne miejsce kolekcji... Jak wyobrażacie sobie wygodne upchnięcie tych wszystkich funkcji w interfejsie WinAmp''''a? Oczywiście, ma on swoje wady - to chyba pierwszy tak rozbudowany program do odtwarzania muzyki, więc autorom zdarza się czasem pójść niewłaściwą drogą, ale... archaiczny? PS. Widzieliście może plugin AmarokFS?
- Ubuntu Fan
- 2007-04-21 09:07:23
Uroczyście powiadamiam redakcję i czytelników o tym, że pojawiła się finalna wersja Ubuntu 7.04 także w języku polskim. Można ściągnąć ze strony www.ubuntu.com
- taurus
- 2007-04-21 12:08:29
@Ubuntu Fan premiera wersji 7.04 ubuntu, kubuntu, xbuntu odbyla sie 19 kwietnia wiec twoja nowia jakby deczko spóźniona... pozdrawiam emocjonujacych sie "profesjonalistow"
- Robson
- 2007-04-21 16:18:41
Znowu te głupie komentarze Linux taki a Windows siaki. Z linuxów podobał mi sie jedynie Aurox, (Kubuntu to było i jest dnem moim zdaniem), z Windowsów 2000PRO i XP PRO. (Win ME katastrofa) Darmowe programy są i pod Linuxa i pod Windowsa wiec tu dyskusja jest zbyteczna. Jedynym płatnym oprogramowaniem jaki mam to Windows XP PRO i używam go dobrych kilka lat. Reszta to Freware.
- lamere
- 2007-04-21 18:54:39
@Robson jeszcze mało wiedzy masz o qomputerach i systemach
- Pazuzu
- 2007-04-21 20:56:16
"no bo jak można się zachwycać Amarokiem - przecież to program o filozofii z czasów Króla Ćwieczka" No faktycznie na Windowsie już od wielu lat są dostępne programy np. automatycznie ściągające tekst odgrywanej piosenki czy pokazujące rozbudowane info o wykonawcy (zdjęcie, dyskografia, biografia itp.) Takie funkcje Windows Media Player miał już pewnie gdzieś w wersji 6.4
- nick
- 2007-04-21 21:44:29
7.04 ubuntu będzie hitem
- Specman
- 2007-04-21 22:40:33
Linux w nowych wersjach to przede wszystkim wersje testowe, niestabilne, a wiec do eksperymentowania. Update oznacza czesto instalacje poprawek ledwo co ukazujacych sie, a wiec patchy niesprawdzonych. Dla mnie najwazniejsze jest jednak, ze Linux dziala po uruchomieniu, a do dzis dla mnie Polaka najrozsadniejszy jest oparty na Kanotixie (unstable Debianopodobny) Linux EduCD, ale np. zainstalowanie karty TV mi przychodzi z bolem, bo w zlym katalogu umieszczono plik konfiguracyjny. W Mandrivie 2006 od razu udawalo sie ten tuner zainstalowac. Podobnie drukarki instalowac trzeba w EduCD z kreatorem ale troche recznie a w Mandrivie przebiega to automatycznie.
- SBKch
- 2007-04-22 02:10:47
Bleech, Mandriva? Fuuj.. Trzymam się od tego z daleka. Ubuntu i wszystko jasne :D A tak poza tym to Hardended Gentoo rządzi :P
- Ceceron
- 2007-04-22 02:31:24
archaiczny u mnie to była ironia. Używanie amaroka to prawdziwa przyjemność
- HIVista
- 2007-04-22 21:44:32
Wiecie co odróżnia Mandrivę od innych dystrybucji? Otóż wszystkie one są reklamowane jako produkty zawierające wszystko co potrzeba do użytkowania systemu po jego zainstalowaniu i w odróżnieniu od innych dystrybucji takie opisywanie Mandrivy jest prawdą.
- wladek
- 2007-04-23 08:56:22
Probowalem kilka razy Mandrivy (Live CD), za kazdym razem zaraz potem kasowalem to badziewie. Albo nie startowalo z plytki - moze obraz ISO byl walniety, a moze nie. A ostatnio przeladowywalo mi komputer i "lekko" uszkadzalo konfiguracje routera. Wszystko dzialalo oprocz polaczenia z siecia ... . Moze i dobre, ale chyba jako wypelniacz plytki CD do wyrzucenia do kosza.
- req
- 2007-04-23 09:33:27
Jak już piszecie na swoich stronach o dystrybujcach Linuxa do dostosujcie ją do tego systemu zwłaszcza te cztery telefozorki (.swf) bo smieszcznie wygladaja z bialym tlem... nie startuja od razu po najechaniu mysza pokazuje sie dopiero przycisk zobacz (1scena) a powinna chyba nastepna ... pozdrawiam
- Martin
- 2007-04-23 11:18:11
Mandriva to dobry produkt i polecam go wszystkim początkującym, ja osobiście wolę UBUNTU ,choć kiedyś także miałem tą dystrybucję zainstalowaną. Wszyscy którzy krytykują, nie mają bladego pojęcia o tym systemie, jak i o innych ma się rozumieć
- Immortal
- 2007-04-23 12:33:55
Wolę Suse'a. Mandriva jest dla początkujących.
- Mac
- 2007-04-23 14:03:50
Na swoim laptopie uzywam obecnie Debiana, ale MDV zostawilem na kompie rodzicow. Bardzo lubie to distro i wysoko oceniam, wg mnie jest bardzo dobrym wyborem zarowno dla poczatkujacych jak i zaawansowanych. Mam wrazenie, ze b. modne jest narzekanie na to distro zwlaszcza ze strony ludzi, ktorzy nie potrafia posluzyc sie googlownica...
- Gunther
- 2007-04-24 12:19:58
@Remik >>Wygląd Mandrivy jest po prostu infantylny (...) Aby sprawić, że Linux zapiera wyglądem dech w piersiach, trzeba się zdrowo pomęczyć, poinstalować Beryle śmyle itd. (a wtedy system nie jest już taki stabilny - powiedzmy szczerze, ze stabilnością jest wtedy gorzej niż w Win98). Moim zdaniem nawet z berylem jest bardzo stabilny. W beryla wbudowana jest funkcja automatycznego uruchamiania innego managera okien (np. standardowego dla KDE kwin) w przypadku krachu. Zresztą zdarza się to obecnie bardzo rzadko. W wersji 2007.1 instalacja beryla jest banalna. A zmiania domyślnych ikon i dekoracji okien w KDE nie stanowi problemu. >>Ale niestety do poważnej pracy wykraczającej poza teksty + obrazek + internet się nie nadaje, tak jak i inne dystrybucje (nie ze swojej winy, tylko producentów komercyjnych pakietów). To czemu dominuje na superkomputerach? czemu pracuje na nich całe Hollywood, NASA? Zależy co masz na myśli pisząc o profesjonalnych zastosowaniach. Na CADzie sobie nie popracujesz - tu rządzi windows, bo nieliczni producenci wypuścili wersje linuksowe, a Autodesk, który jest standardem raczej się do tego nie kwapi. Ale inne zastosowania (łącznie z grafą 3d - Maya) to już bardzo dobrze stoją. >>Jeżeli się mylę, to proszę miłych kolegów o wskazanie chociaż jednego porządnego pakietu statystycznego Na statystyce się nie znam, ale sporo osób używa tego w kręgach akademickich: http://www.r-project.org/ >>jednego PORZĄDNEGO programu do obróbki wideo, jednego porządnego programu do obróbki dźwięku. Cinelerra, audacity >>no bo jak można się zachwycać Amarokiem - przecież to program o filozofii z czasów Króla Ćwieczka; i podobnym interfejsie zresztą Świetny program. Ja na przykład na winamp nie mogę patrzeć, a Amarok jest piękny. Zresztą na Windows masz też fascynujący wiele osób foobar o jeszcze bardziej spartańskim interfejsie. @immortal >>Wolę Suse''''a. Mandriva jest dla początkujących. A SuSe dla kogo jest? -- A jak ktoś pisze, że ma problemy z neostradą, na standardowym modemie pod Mandrivą, to chyba się nie wyspał...
- Edi
- 2007-04-24 18:00:57
@Gunther SuSE LED jest dla profesjonalistów.
- klm
- 2007-05-08 12:46:16
Mandriva 2007 to świetny system.Autor artykułu swoimi słowami:"Dopracowany interfejs, dobrze dobrany zestaw narzędzi multimedialnych, szeroki zakres usług internetowych i bezproblemowa instalacja"-trafił w samo sedno.Dodałbym tu jeszcze łatwość konfiguracji w porównaniu z innymi distro Linuksa.No cóż pozostaje mi tylko zacząć aktualizację 2007 d0 2002.1 petycja w sprawie linuksowego instalatora dla gry Wiedźmin:http://www.petitiononline.com/7730722/petition.html
- klm
- 2007-05-08 16:41:58
Chodziło mi o aktualizację do Mandrivy 2007.1
- Gucio
- 2007-07-02 14:21:33
Tak czytam i czytam... Wielu ludzi ciężko pracuje nad tym, żeby GNU/Linux był zamiennikiem Windowsów, ale póki co, są to diametralnie inne systemy. Windows jest zwartym narzędziem, służącym do ręcznego sterowania myszką funkcjami programów, natomiast systemy uniksopochodne są raczej tworzywem, które można w dowolny sposób oprogramować/ukształtować tak, aby samodzielnie wykonywały powierzone zadania. Te dwa podejścia jest bardzo trudno (i chyba nie ma sensu) porównywać. To miłe, że coraz więcej można zrobić bez konsoli, ale podstawową siłą systemów uniksowych jest to, że idea konstrukcji zarówno samego systemu, jak i poszczególnych programów (z użytkownikiem i między sobą) opiera się na porozumiewaniu czytelnym językiem. W biurze nie ma to większego zastosowania, natomiast np. w zastosowaniach naukowych daje wybór nie do odrzucenia ;) Kilkać ręcznie przez tydzień albo napisać w kwadrans skrypt i pójść na spacer. Bo wiele mechanicznych prac nad danymi można powierzyć komputerowi i system może je z powodzeniem koordynować. Dlatego wszyscy porównujący np. KDE z Windą powinni pamiętać, że porównują tylko marginalne rozszerzenie bardzo złożonego systemu z systemem stworzonym specjalnie na komputery biurkowe. Natomiast podstawowego potencjału tego systemu, tj zdolności automatyzacji pracy, nie wykorzystują. Nie chcę nikogo urażać, ani zniechęcać, bo to na prawdę dobry system nawet do zastosowań biurowych, ale konsoli na prawdę nie trzeba się bać :)) A bardzo często efekty fundamentalnych założeń Linuksa są w takich dyskusjach traktowane jako wady - imo zupełnie niesłusznie. To samo jest z programami. Czy Photo Shop jest lepszy od GIMPa? Jest zupełnie inny! W pewnych zastosowaniach PS jest niezastąpiony, a w innych to samo dotyczy GIMPa. Nie jestem pewien, ale PS chyba nadal nie ma żadnego interfejsu skryptowego? A zatem nadaje się do ręcznego miziania zdjęć, ale już do obróbki danych obrazowych jest zabawką. Nie chcę go deprecjonować, po prostu ma inny obszar zastosowań niż GIMP. Ani szerszy, ani węższy. To samo dotyczy wielu doskonałych programów - komercyjne mają lepiej rozbudowany interfejs graficzny, natomiast skryptowego albo nie mają wcale, albo mają lichy jak w MS Office. Ludzkość zachłystnęła się klikaniem myszą w obrazki i wiele osób nie umie dziś uwierzyć, że znajomość kilku słów Czy R jest trudniejszy niż Excel? Wydaje misie, że nie tylko łatwiejszy, ale i bardziej intuicyjny. Czy LaTeX jest trudniejszy niż MS Word? Tak chyba się powszechnie uważa, ale sam nie mogę się zgodzić. Trzeba się nauczyć kilku słów na krzyż, a potem skupić na treści tekstu, a system sam go złoży zgodnie z zasadami sztuki zecerskiej. Poprawne i estetyczne sformatowanie tego samego tekstu w Wordzie wymaga już wiedzy o składzie tekstu, a że mało kto ją ma, to potem widać różne potwory ;-) Otwarte oprogramowanie uniksowe to po prostu zupełnie inna filozofia obsługi. Trudniejsza? Chyba nie, po prostu dla leniwych, którzy wolą sformułować zadanie i powierzyć je komputerowi, zamiast wykonywać je ręcznie. Pozdrawiam Obie Strony Barykady :)
- Gucio
- 2007-07-02 14:28:26
Coś się wycięło ;) Miało być: "uwierzyć, że znajomość kilku słów" ...nie wymaga specjalistycznej wiedzy informatycznej
- Janusz
- 2007-07-24 02:31:45
Nie tylko leniwi nie uzeywaja konsoli. Niewielu uzytkowników zna sie na programowaniu. Podobnie niewielu zna komendy uniksowe. A instalowanie oprogramowania w wiekszosci przypadków dla przecietnego użytkownika pod linuxem to koszmar.
- Krzysztof
- 2007-07-31 07:40:09
@Gucio. Nareszcie wyważone słowa. Swoista ksenofobia użytkowników jedyniesłusznego systemu nie pozwala zrozumieć iż różnorodność jest korzystna dla wszystkich. @Janusz. Nie wiem jak traumatyczne były Twoje przeżycia lecz ja stanowczo bardziej wolę wpisać w konsoli # urpmi nazwa_programu lub # apt-get nazwa_programu ewentualnie # yast --install nazwa_programu niż tracić czas na poszukiwania w Internecie. "Nie mam czasu na walkę o lepsze jutro Windows."
- jan
- 2009-04-04 01:13:08
Linuksem/UNIX-em bawię się od połowy lat 90-tych XX w.Od kilku dobrych lat jestem wierny Mandrivie, przygodę z internetem zaczynałem od zwykłego modemu telefonicznego, z konfiguracją którego i uruchomieniem nie miałem najmniejszych problemów.I tak samo było w przypadku Neostrady, którą w Mandrivie Xtreme,One i PP instaluje się kilkoma kliknięciami myszy i wpisaniem loginu i hasła dostępu do usługi.Dziwi mnie niezmiernie, że "zdolny informatyk" miał z tym kłopoty i to nie rozwiązane mimo pomocy innych, pewnie równie zdolnych,ludzi.Wcale nie chcę tu dowodzić wyższości świąt wielkanocnych nad Bożego Narodzenia lecz nasuwa mi się stare powiedzonko: jak gó... nie umie pływać, to mówi, że woda niedobra.Jeśli nie mogę znaleźć interesującego mnie programu w formie paczki dla mojej dystrybucji to mogę sobie go sam skompilować i zainstalować z dostępnych źródeł.Mnie się osobiście przez lata używania linuksa zdarzyła taka potrzeba może z 10 razy, i wcale nie jestem informatykiem.Dostępnych programów przygotowanych z myślą o konkretnej dystrybucji jest tysiące.Pewnie, że na żaden system operacyjny nie powstały programy do wszystkiego i na każdą okazję, tak samo jak nie ma jedynego,najlepszego systemu operacyjnego.Tylko fanatyk może twierdzić, że jego jest cacy a inne to szajs.Podsumowując:komputer-system operacyjny powinno się dobrać dla własnych potrzeb,posiadanego już sprzętu,oczywiście pojemności portfela i ewentualnie przewidywanych zastosowań i własnych umiejętności.
- ~trew
- 2011-06-03 23:23:56
@Rafał Wybacz stary ale nie jesteś młodym utalentowanym informatykiem, tylko wykształciuchem-klikaczem. Najlepiej kup sobie KIOSK INTERNETOWY, zdemontuj wrzutnik do monet (schackój go!) i będziesz miał piękny i stabilny system do Twoich profesjonalnych zastosowań :)
Smartfon SONY ERICSSON Xperia neo V
Pobierz bezpłatnego e-booka 


