"Fedora Core" umiera - czas na "Fedorę"!

PC World 6 stycznia 2007 08:58, Łukasz Bigo
Na liście dyskusyjnej poświęconej Fedorze Core pojawiła się informacja o konieczności unicestwienia podziału na Fedorę "Core" i "Extras". Bill Nottingham z Red Hata oznajmił, iż dla całej dystrybucji stosowana będzie jedna i ta sama nazwa - Fedora 7.
Z opublikowanych planów wynika, że już 30 stycznia pojawi się pierwsza wersja testowa Fedory 7 nazywanej teraz w skrócie F7. Edycja ostateczna ma być dostępna 26 kwietnia - czyli zaledwie tydzień po "Rozhasanym jelonku".

Deweloperzy chcą zadbać, by linie "Core" i "Extras" zostały połączone. Pojawią się też obrazy ISO zwane Fedora Desktop, Fedora Server i Fedora KDE. Bootowalne płyty LiveCD staną się częścią systemu, a nie obowiązkiem, któremu trzeba sprostać po zakończeniu prac nad "pełną" dystrybucją.

Planowane jest również skrócenie czasu zamykania i startu Fedory 7, dodanie do systemu sterowników wielu kart Wi-Fi oraz uczynienie połączeń bezprzewodowych stabilniejszymi niż to miało miejsce dotychczas.

Nie zapomniano o szybkim przełączaniu użytkowników, szyfrowaniu na poziomie systemu plików, poprawieniu błędów w obsłudze FireWire i dodaniu driverów do kart Nvidii.

Warto zajrzeć: "Fedora 7" (w języku angielskim)


Komentarze (21)

  • fg
  • 2007-01-06 10:13:20

No to szykuje się ostra rywalizacja. Choć raczej z openSuSE niż z liderem. A to ze względu na dalszy brak lub nie możność łatwej instalacji zamkniętych sterowników. Dlatego ze swoją obsługą sprzętu to raczej Ubuntu wygra. Choć osobiście będę bardzo kibicował Fedorze. Gdyż IMO developerzy RH w przeciwieństwie do np. Novella, tworzą stabilniejsze i pewniejsze projekty. Wystarczy choćby porównać XGL do AIGLX. Mogliście jeszcze wspomnieć, że te drivery od NVIDII są otwarte (porojekt nouveau). Ktoś jeszcze by pomyślał, że chodzi o binarne.

  • mormon
  • 2007-01-06 12:36:40

chyba tworzą bardziej krótkowzroczne projekty :). zresztą xgl to nie projekt novella. po prostu w pewnym momencie zainteresowali się nim ludzie z novella i wzięli pod swoje skrzydła. zresztą redhat ma chyba lepszą komitywę z nvidią niż xgl. nvidia nie chce robić sterów pod xegl (kompletny serwer X oparty na opengl, z własną architekturą sterowników dostosowanych do nowego sprzętu - EGL) dlatego chyba upadnie ta dobra inicjatywa ruszenia czegoś w światku X''ów.

  • popdruid
  • 2007-01-06 12:39:40

Slackware też nie umieszcza w dystrybucji zamkniętych sterów a mimo to wszystkie ściągnięte ze stron producenta działają po instalacji z archiwum tar.gz bez problemów... Ja widzę tylko Slackware i Debiana jako dystrybucje Linuxa... Reszta, z nielicznymi wyjątkami, tylko według mnie "bazuje" na Linuxie...

  • ja
  • 2007-01-06 15:09:02

mam nadzieje ze 7 u mnie nie bedzie sie wieszac tuz po wyborze rodzaju klawiatury...

  • Miguel77
  • 2007-01-06 15:59:50

popdruid - ale Ty jesteś mądry :-p Jednak polecam lekturkę Wikipedii z użyciem kluczowych słów: "Linux" oraz "GNU". Jakiś czas temu czytałem manifest grupy GNU, która protestowała przeciwko nazywaniu różnych dystrybucji Linuxami, gdyż prawidłowo powinno się je nazywać GNU/Linux. Nie ma czegoś takiego jak "prawdziwa dystrybucja Linuxa". Może cytacik: "Kiedy proszę ludzi, by nazywali system GNU/Linux, część z nich odpowiada głupimi wymówkami i argumentami opartymi na zafałszowanym obrazie." I jeszcze coś: "Rozważcie tylko: Projekt GNU zaczyna rozwijanie systemu operacyjnego, a lata później Linus Torvalds dodaje jedną ważną część." Jak widać, Linux to nie Linux, tylko coś, co zawiera jądro Linuxa, napisane przez pana Linusa plus kilka unixopodobnych programów. Tak czy siak w każdym przypadku mamy do czynienia z wolnym oprogramowaniem, mniej więcej kompatybilnym z różnymi dystrybucjami. I tak 3mać ;-)

  • fg
  • 2007-01-06 17:20:54

@mormon Właśnie AIGLX jest dowodem, że coś się jednak w tym światku dzieje. IMO jest o wiele pewniejsza i stabilniejsza droga rozwoju iksów. Poza tym zamiast tworzyć kolejne zdublowane serwery iksów (dostarczające to samo) i kazać nvidi i ati pisać stery pod nie. Może lepiej byłoby się zająć unifikacją obecnych projektów i np. nie włączyć Beryla (czy Compiza) w metacity i kwin? Jedyne czego jeszcze brakuje AIGLX to obsługa "EXT_texture_from_pixmap" od binarnych sterów ati. A wtedy xgl pójdzie w odstawkę. @Miguel77 Jeśli już się czepiamy za słówka. To powinieneś wiedzieć, że coś takiego jak GNU/Linux nie istnieje :P

  • mormon
  • 2007-01-06 18:07:35

fg: a czytałeś to http://hedera.linuxnews.pl/_news/2005/09/05/_lite/3461.html ? właśnie X''y w aktualnym kształcie są nie przystają do obecnych wymagań. ciągle przywołuję ten przykład, ale jest on dobry. czemu w MacOS X, na sterownikach VESA działa przezroczystość i inne bajery? czemu tam nie widać odrysowywania się okien i kontrolek? bo inaczej jest zaprojektowany system graficzny. a X''y to technologia z lat 80''tych, rozszerzana co jakiś czas kolejnymi nakładkami. czemu mając całkiem dobrze chodzący serwer Xgl nie zrobić zwrotu? wg mnie czasem dobrze jest coś przepisać, a nie ciągle łatać, bo to nic nie daje. tylko zwiększają się wymagania.

  • Kokos
  • 2007-01-06 18:16:58

Dlaczego przestalem korzystac z Fedory na rzecz Kubuntu? Glownym powodem byl kretynski YUM z ktorym co chwile byly problemy.. Dziekuje, postoje.

  • fg
  • 2007-01-06 19:19:30

@mormon: Ok. Prawdą jest iż x.org obciążony jest reliktami przeszłości i w obecnym kształcie długo nie przetrwa. Ale przytaczanie MacOS X, jest raczej chybione. Jako, że był on pisany praktycznie pod jeden sprzęt. I o ile dobrze się orientuje Quartz mógł być również dopalany przez instrukcje AltiVec zaimplementowane w PPC (nie orientuje się jak to teraz rozwiązali). Poza tym w tłumaczeniu przez Ciebie przytoczonym jest wzmianka o opengl i starszym sprzęcie. Lecz ten problem paradoksalnie może nie tylko dotyczyć starszych kard. Przy obecnych ciągłych problemach z niektórymi kartami nawet z wydajną 2d (z winy sterowników) nie wiem czy udałoby się stworzyć tą minimalną implementację opengl''a dla wszystkich kart. Nie mniej konkluzja tego tekstu trafia w to co napisałem wcześniej. Mianowicie, iż nie warto dublować projektów. Na x-serwer w pełni dopalany opengl z pewnością przyjdzie czas. Ale imo lepiej by było gdyby było to poprzedzone lepszą obsługą sprzętu. @anonim IP:83.22.145.45 Naprawdę? A mi SuSE wieszało się z powodu modułów do wi-fi. Zaś openSuSE 10.2 w ogóle nie obsługuje mojej karty. Dopiero Ubuntu rozwiązało ten problem :P

  • bossot
  • 2007-01-06 19:29:18

co do suse, to mi wiesza się już instalator (więc wypróbować samego systemu nie miałem szans)

  • mario
  • 2007-01-07 01:37:58

@fg i @anonim(87.206.28.238): Richard Stallman przez wiele lat wraz z zespołem GNU pisał nowy system operacyjny, system GNU. Za zadanie postawił sobie zaimplementowanie kompletnego systemu UNIX bez wykorzystywania ani jednej linijki kodu chronionego prawami autorskimi, stąd rozwinięcie skrótu (rekurencyjne) Gnu is Not Unix. UNIX to setki różnych programów, które współpracują pomiędzy sobą. W 1991 roku wszystkie te programy były już gotowe - brakowało tylko jądra. Szczęśliwie Linus Torvalds akurat napisał jądro, które uruchomił w oparciu o system GNU, ale co dziwne ludzie zaczęli to nazywać systemem operacyjnym Linux, nie GNU ani nie GNU/Linux. Linux nie jest kompletnym systemem operacyjnym - to jądro, które samo z siebie nie ma dla usera znaczenia. Do działania potrzebuje warstwy wyższej i zazwyczaj jest nią system GNU - w takim przypadku mamy do czynienia z kompletnym systemem operacyjnym GNU/Linux. GNU/Linux już do pełnienia funkcji kompletnego systemu operacyjnego zgodnego z UNIX nie potrzebuje X''ów, desktopów, driverów NVidia czy Ati - są to dodatki nieobowiązkowe. System GNU jest obowiązkowy. Jeśli jakaś dystrybucja nie będzie używała systemu GNU to może sobie ten system nazywać jak chce, ale póki używa GNU to jest to system GNU z jądrem Linux. Oczywiście że potocznie mówimy na to Linux, ale nie można negować tutaj obecności GNU, dzięki której Linux w ogóle mógł zaistnieć!

  • mormon
  • 2007-01-07 10:16:36

fg: ale tutaj nie chodzi o minimalną implementcję opengl dla kart które jej nie posiadają. czemu nie mogą korzystać ze starego sprawdzonego serwera. ale dla nowych kart możnaby stworzyć nową architekturę, odpowiednią dla nich. bo 2d jest inne niż 3d. tylko właśnie dzięki aiglx nie będzie nowej architektury, tylko rozszerzenie do innej obsługi opengl pod starymi x''ami. przykład o MacOS X nie jest chybiony bo sprawdzałem go na swoim kompie. z ciekawości zainstalowalem sobie na kompie a że mam nvidię to nie działały sterowniki i działałem na VESA. proponuję zobaczyć kiedyś jak to powinno być wszystko zrobione. poza tym piszesz o optymalizacji pod altivec (to na PPC) - czemu Xy nie są (z tego co wiem to mają jakąś optymalizację) tak zoptymalizowane pod MMX/SSE czy 3dNow. można tą dodatkową optymalizację wprowadzić.

  • Jurek
  • 2007-01-07 13:18:15

Jak się będzie nazywała Fedora, to nie ma znaczenia. Maluch, czy nazywany "Maluchem", "Kaszlakiem" czy "Fiatem 126p" ciągle pozostawał tym samym, marnym "samochodzikiem". Co do pojedynku XGL vs. AIGLX - tu nie ma o czym dyskutować. Oba są po prostu łatami na stare X-y. Tu już nic nie pomoże, tu trzeba pisać na nowo. Mac OS X jest świetnym przykładem - widzieliście kiedyś, jak śmiga Mac OS X na VMware na zwykłym PC? Bez żadnej akceleracji są przezroczystości, przelewanie okien i inne cuda wianki. Na X-ach? Niemożliwe. Niestety, X11 to baaardzo stara technologia, za mocno usieciowiona jak na potrzeby desktopowe i przede wszystkim zbyt ciężka. Nie ma innej drogi niż ta, którą poszedł Mac OS X - własny, nowy i lekki system graficzny z pełnym, natywnym wsparciem akceleracji grafiki i ewentualnie możliwością uruchomienia starego X11 "w okienku" dla kompatybilności.

  • Romanujan
  • 2007-01-07 15:04:08

Przepraszam, poprzednio zapomniałem się podpisać - ale adres IP mam ten sam :) Mario->Oczywiście, że system GNU nie jest obowiązkowy - zawsze można napisać własne oprogramowanie :) Nie wiem, czy słyszałeś o projekcie Amithlon - nie wiem, czy jest tam cokolwiek z systemu GNU - należałoby to określić raczej jako AmigaOS/M68kEmulator/Linux :) I absolutnie nie jest to jedyny Linux bez oprogramowania GNU :) I zanim wspomnisz GCC - nie wiem, czy już jest to możliwe (czy może było możliwe, ale nikt nie był tym zainteresowany i nie jest to już wspierane), ale coś słyszałem o kompilowaniu kernela przy pomocy kompilatora C/C++ Intela :) Acha, kilka rzeczy z projektu Freedesktop.org zagnieździło się już w systemie niemal równie mocno, co programy GNU :) No i kod procesu init też nie jest autorstwa Stallmana i spółki - a dochodzi on do głosu zanim zostanie uruchomione cokolwiek z projektu GNU :) Być może kiedyś nazwa GNU/Linux dałaby się przeforsować, ale obecnie sytuacja jest już nieco bardziej... skomplikowana :)

  • fg
  • 2007-01-07 15:46:59

@mormon: Przyznaje, nie wiedziałem, że na MacOS X pod intelem też ta grafika tak chodzi. Nie kwestionowałem również tego, że xorg to staroć. Ale wybór AIGLX wcale nie musi oznaczać, że jego rozwój X''ów zatrzyma się w miejscu. I za jakiś czas nie powstanie całkiem nowy serwer. Poza tym nie zapominajmy o wieloplatformowości X''ów. I co mamy wtedy rozwijać starą gałąź X''ów tylko dla wsparcia starszych kart i innych egzotycznych platform? Tego, że X-serwer należy zmienić, jak już wspomniałem, nie kwestionowałem. Lecz, jak również wspomniałem, wolałbym by nie dublowano projektów i by tym zajeło się x.org. Może nie fortunnie się wypowiedziałem o tym, że xgl pójdzie w odstawkę. Ale nie zapominajmy, że xgl jest forkiem x.org rozdrabniającym tylko zasoby programistów freedesktop. Na koniec przeczytaj 6 akapit tego http://airlied.livejournal.com/2006/02/24/ dotyczący sterowników. @mario: A gdzie masz zapis nakazujący nazywanie jakiejś dystrybucji Linuksa GNU/Linuskem? Z powodu obecności softu od FSF. W niektórych przypadkach nazywanie jakiegoś distra GNU/Linuksem jest nawet wysoce niestosowne :) Więc może wskażesz jakieś distro które można tak nazwać. Skoro nawet gNewSens się na to nie kwalifikuje. I wcale tym co napisałem nie mam zamiaru umniejszać znaczenia FSF.

  • mormon
  • 2007-01-07 21:19:42

fg: no zgadzam się że reverse engineering to raczej kiepski pomysł i nie prowadzi do stabilnych sterowników. zresztą widać to po testach sterowników kart nvidii i ati. z tego co wiem Xgl właśnie groziło wymarcie z uwagi na brak zainteresowania developerów ze strony Xfree później Xorg. wtedy udzielili mu wsparcia ludzie z novella. aiglx też rodziło się już od jakiegoś czasu w "laboratoriach" redhata. dopiero novell wszystko wyprowadził na powierzchnię, pokazując możliwości Xgl''a. w każdym razie dobrze że coś się rusza. ale żeby nie skończyło się na ładnych pluginach do beryla (czyli coś w stylu visty gdzie chyba też postawili dalej na GDI :) ). bo dalej jest problem np ze zmianą rozmiaru okna. ostro zarywa. no i nie ma wsparcia w bibliotekach gtk+ i qt.

  • mario
  • 2007-01-07 23:35:53

@Romanujan: oczywiście że można zrobić inną dystrybucję opartą o jądro Linux, ale nie zawierającą narzędzi GNU, ale mimo wszystko duża większość dystrybucji zawiera system GNU. Przykład który podałeś, czyli Amithlon, też trudno nazwać Linuksem - nazywa go ktoś tak? Co z tego że pod spodem jest jądro Linux - na tym systemie nie uruchomię popularnych programów pod system, który potocznie nazywa się Linuksem. @fg: oczywiście nie ma nigdzie takiego nakazu, ale nie można też o tym zapominać, bo gdyby nie GNU to Linuksa by dzisiaj nie było. TO GNU stworzyło komplet elementów zapewniających zgodność z UNIX i to dzięki GNU Linux jest systemem UNIXowym. W sumie chyba tylko jedna dystrybucja nazywa swój system GNU/Linux - Debian. Ale wydają oni również swój system z innymi jądrami. System to nie tylko jądro - jądro to tylko jeden z jego elementów. GNU nie istnieje w dystrybucjach na takich samych prawach jak X11 (który w serwerach z reguły nie działa), czy tym bardziej jakiś desktop typu GNOME. GNU praktycznie jest zawsze. Oczywiście GNU można zastąpić - ale takich warstw konkurencyjnych dla GNU i tak uniwersalnych nie ma. Są jedynie zamienniki przystosowane do pewnych specyficznych rozwiązań, np. embeded. Podobnie jądro Linux można by wymienić na inne, jeśli tylko by takie istniało i jak wtedy nazwać ten system? Mimo to, że nawet byłby kompatybilny na poziomie binarnym? Tak naprawdę nazwa Linux jest nazwą potoczną i ja jej nie neguje - jest OK - bo w sumie jak mamy ten system nazywać?. Ale nie należy negować GNU. Aktualne dystrybucje Linuksa to dzieło wielu ludzi na całym świecie w którym GNU ma swój ogromny wkład.

  • Romanujan
  • 2007-01-08 21:23:02

mario: "Amithlon, też trudno nazwać Linuksem - nazywa go ktoś tak?" Sporo amigowców, morphosowców i arosowców - i to często z pogardą. Ludzie z poza tych kręgów zazwyczaj nie wiedzą nawet o jego istnieniu :) "Co z tego że pod spodem jest jądro Linux - na tym systemie nie uruchomię popularnych programów pod system, który potocznie nazywa się Linuksem." Z wyjątkiem GCC, GNU Make, vi, Apache, LaTeX, Ghostscript, Bash, DosBox, LBreakout, MikMod, Bzip2, VorbisTools i jeszcze co najmniej kilkudziesięciu (set?) innych :) "gdyby nie GNU to Linuksa by dzisiaj nie było" Hmm? Pewnie zaadaptowano by narzędzia z projektu BSD, albo jeszcze jakiegoś innego... Po prostu wybrano najlepszą wtedy możliwość. Tak, jak niedawno na naszych oczach Udev zwyciężył z innymi rozwiązaniami... Podejrzewam zresztą, że gdyby nie użycie narzędzi GNU w typowych dystrybucjach... no cóż, byłyby obecnie ZNACZNIE bardziej niedopracowane :) Acha, wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie - dlaczego akurat GNU/Linux, a nie np. GNU/LSB/Udev/jeszcze_kilka_innych_rzeczy_by_się_znalazło/Linux? Wymieniłem nie tylko X''y (bez których ja akurat nie wyobrażam sobie życia - konsolowo-tekstowy tryb pracy jest może i dobry na serwery, ale już przeglądanie stron WWW zbyt wygodne wtedy nie jest...) i GNOME :) Stellman wiele zrobił dla idei, ale to jego upieranie się przy GNU/Linux jest takie trochę... podejrzewam, że nie może znieść, że to nie jemu przypadło najwięcej zaszczytów :)

  • mario
  • 2007-01-08 22:12:40

@Romanujan: "Acha, wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie - dlaczego akurat GNU/Linux, a nie np. GNU/LSB/Udev/jeszcze_kilka_innych_rzeczy_by_się_znalazło/Linux?" Odpowiedziałem - jak mamy tą dystrybucję nazywać? Jądro Linux też można wymienić! Zgadzam się z potoczną nazwą Linux, ale nie można zaprzeczać istnienia i wkładu GNU, które jest nieodłącznym elementem (rzadko jest inaczej) i to dzięki niemu Linux zdobył popularność i dało się go zastosować tuż po napisaniu jądra, nawet komercyjnie.

  • Brambor
  • 2007-01-08 22:15:26

Tylko PCLinuxOS

  • marcin czyżewski
  • 2007-02-21 17:19:41

Fedora to nie potrzebny, ponieważ warto zachwycic się najanowszym Windows TP

reklama

Popularne produkty

Nokaut

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Serwisy IDG - Reklama -
© Copyright 2011 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001