Rys historyczny
Operacja Overlord, czyli desant alianckich dywizji na plaże Normandii, pozwoliła stworzyć drugi front w Europie i w niecały rok później zamknąć niedobitki III Rzeszy w żelaznym pierścieniu okrążenia. Zwycięstwo to zostało okupione ciężkimi stratami ponoszonymi przez Aliantów począwszy od sławetnego D-Day, poprzez nieudaną operację Market-Garden po ofensywę Niemców w Ardenach na przełomie 1944 i 1945 r.
D-Day: alianci lądują w NormandiiCompany of Heroes bezsprzecznie nasuwa skojarzenia z doskonałym dramatem wojennym Stevena Spielberga "Szeregowiec Ryan", jak też z równie godnym polecenia serialem telewizyjnym "Kompania braci", współprodukowanym przez tego cenionego reżysera. Główną różnicą pomiędzy grą a filmem oraz serialem, do którego produkcja nawiązuje polskim tytułem, jest fakt, iż - jako rasowa strategia czasu rzeczywistego - nie skupia się na losach wybranych bohaterów (żołnierzy), kładzie zaś nacisk na rozmach i złożoność działań wojennych. Co więcej, nie dowodzimy w niej oddziałem rangerów w trakcie samobójczej niemalże misji ("Szeregowiec Ryan"), ani też nie kierujemy wyłącznie kompanią wojsk powietrzno-desantowych (serial "Band of brothers"). W zależności od charakteru scenariusza kampanii obejmujemy dowództwo kompanii piechoty lub spadochroniarzy, korzystając ze wsparcia czołgów, artylerii, lotnictwa, a nawet marynarki wojennej.
Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani?
Jak w każdym szanującym się RTS-ie, do naszej dyspozycji zostaje oddana baza, w której rekrutowani są żołnierze oraz produkowane pojazdy. Możliwości jej rozbudowy nie są jednak szerokie (chociaż to akurat można traktować tak za wadę, jak i zaletę). Najważniejszym budynkiem w bazie jest sztab - w wypadku straty, nie można go odbudować. Oddziały rekrutowane są w specjalnych budynkach bazy - standardowe jednostki piechoty dostępne są w koszarach, jednostki bardziej wyspecjalizowane, takie jak obsługa karabinu maszynowego i moździerza, strzelcy wyborowi itp. dostępni są budynku wsparcia ogniowego. Do pozyskiwania ciężkiego sprzętu (czołgów i wozów bojowych) wymagane jest posiadanie budynków zaopatrzenia i odpowiednich parków maszynowych.
Komentarze (4)
- ^_^
- 2006-11-06 18:14:02
Company of Heroes to dobra gra dla na chwile rozrywki i pod warunkiem, że przymkniemy oko na realizm pola walki. Osoby, które podobnie jak ja doceniają większy realizm walk, polecam serdecznie Faces of War. Pod tym względem raczej nie ma sobie równych, a graficznie dorównuje ( jak i nie przewyższa ) CoH... Pozdrawiam =)
- soundaddict
- 2006-12-29 17:48:58
najlepsza zdecydowanie, a jesli chodzi o faces of war to nie wiem gdzie tam wiekszy realizm, kazdy zołniez potrafi wszystko obsługiwac i moze przyjac na twarz kilka granatów, bez komentarza
- Szmatiren
- 2007-01-25 11:22:23
CoH jestą grą. Posiadam też Faces of War dlatego nie przyjąłem z takim entuzjanzem Kompanii... Grafika w FoW jest podobna też ładna grywalność na takim samym pozimoie ale fow przeszedlem na taktycznym w kilka dni (6?) a coh w 3 dni na expercie. Misje dla pojedynczego gracza sąfajne, ładne, opowiadana jest ciekawa historia. Nie gralem w multi bo z godzine musiałbym ściągać jakiś szit, ale polecam coh''a (poza tym są dość rozległe opcje dzięki którym możemy dopasować wymagania gry do kompa).........
- piotrowy
- 2007-04-07 18:02:00
Wprawdzie realizm pozostawia troszkę do życzenia, ale grywalność jest olbrzymia - misje są ciekawe, nietuzinkowe i poprzedzone świetnymi filmikami, które skutecznie przenoszą nas w klimat II WŚ. Może i grafika w RTS-ach nie jest najważniejsza, ale tu robi wrażenie. No i te wszystkie dźwięki. Polecam. Kawał świetnej roboty - już nie mogę się doczekać dodatku.
Bezpieczna dieta wysokobiałkowa
Konsola SONY Playstation 3 Slim 320GB
Romans, zdrada i co dalej?
Pobierz bezpłatnego e-booka 



